Strony

wtorek, 5 maja 2026

W Arktyce zaczyna się dziać coś złego - czy to początek megatopnienia?

 Zasięg lodu morskiego w Arktyce jest rekordowo niski. Szczelina na Morzu Beauforta przestaje być szczeliną, a staje się coraz większą wyrwą w lodzie. Prognozy wskazują, że sytuacja dla czapy polarnej Oceanu Arktycznego będzie się pogarszać. Czy to początek ogromnych roztopów i katastrofy klimatycznej?

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2026 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią z lat 90. XX wieku. JAXA

 4 maja zasięg lodu z trzeciego miejsca znalazł się na pierwszym miejscu. Obecnie lód morski zajmuje 12 mln km² i jest o 76 tys. km² mniejszy niż w rekordowym dotąd 2016 roku. To blisko 900 tys. km² mniej niż w 2012 roku. Ale na tym się nie kończy, bo ważne jest także to, gdzie topi się lód i gdzie pojawiają się ubytki. 
 
Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w dniach 9 kwietnia - 4 maja 2026 roku. Instytut Alfreda Wegenera

 Powyższa animacja pokazuje zmiany w lodzie morskim. Jak widać, zaczęły one dotykać miejsc kluczowych dla wielkości letnich roztopów: syberyjskich mórz, Morza Karskiego i Morza Beauforta, a częściowo także Morza Czukockiego. Zmiany nie ograniczają się więc do akwenów leżących poza Oceanem Arktycznym, lecz wliczanych w arktyczną kriosferę morską. Tym samym nie będzie takiej sytuacji, że lód szybko się topił, ponieważ szybko znikał na Morzu Baffina czy Ochockim, a następnie w lipcu topnienie zwalniało z powodu braku zmian na Oceanie Arktycznym. Woda się nagrzewała, a impet topnienia wyhamowywał. Tym razem może być inaczej.
 
Ogólny widok na pokrywą lodową Oceanu Arktycznego w sektorze syberyjskim dla 4 maja: u góry w 2026, na dole w 2012 roku. NASA Worldview

Wschodnia część Morza Beauforta dla 4 maja: u góry w 2026, na dole w 2012 roku. NASA Worldview

 Zmiany wydają się być tak samo groźne, a nawet groźniejsze niż w 2012 roku. Wyraźniejsze są straty na wschodniosyberyjskim szelfie kontynentalnym. Jednak przede wszystkim na uwagę zasługuje Morze Beauforta. Jeszcze kilka dni temu zmiany na tym akwenie były zdecydowanie wolniejsze niż w 2012 roku. Szczelina była mniejsza niż wtedy. Jednak kilka dni sprzyjających warunków pogodowych odwróciło sytuację. Mapa obok pokazuje dryf lodu w dniach 23 kwietnia – 3 maja. Widać, że wiatry pchały lód w kierunku Morza Czukockiego. Następnie wiatr kierował masy lodu morskiego w stronę Atlantyku, a ich ostatecznym celem była Cieśnina Fram. To modelowy przykład utraty lodu, za którym stoi dodatni dipol arktyczny. Oznacza on dominację wyżu barycznego nad Morzem Beauforta (szerzej w sektorze amerykańskim) oraz niżu barycznego w rejonie Półwyspu Tajmyr (szerzej w sektorze rosyjskim).
 
 
Dzisiejsze i prognozowane do 8 maja 2026 roku warunki atmosferyczne w Arktyce i wokół niej. Tropical Tidbits

 Analizując te mapy, widać, że zmiany wyprzedzają to, co działo się w 2012 roku. Pytanie tylko, czy faktycznie dojdzie do megatopnienia. Przykładowo w 2016 roku zmiany w Arktyce były znacznie bardziej agresywne niż obecnie czy w 2012 roku. Podobnie było w 2019 roku. Nie padł wtedy rekord topnienia. Jednak dziś stan lodu wygląda już inaczej.

 Do tego w grę wchodzą prognozy. Wyż baryczny nie tylko będzie powiększać wyrwę na Morzu Beauforta, lecz wraz z niżami nadal będzie tworzyć dodatni dipol arktyczny. Powstaną wiatry, które będą pchać lód na Atlantyk. Dodatkowo warunki będą sprzyjać intensywnemu transportowi lodu – przede wszystkim ze względu na wiatr. Wystąpią stałe i silne przepływy powietrza od Pacyfiku do Atlantyku. W takiej sytuacji ryzyko ogromnych roztopów latem tego roku znacznie wzrośnie.
 
 
 

11 komentarzy:

  1. Sprawdziłem prognozy pogody Arktyce do końca sierpnia nie podają ilości lodu wrześniowej minimum moich oblicen lodu arktyce ani 2 mln kilometrów nie było 4 miesiące takich warunków pogodowych jest nie możliwe
    Może od czterech oglądam prognozy pogody Arktyce która się nie spelnia są takie same

    OdpowiedzUsuń
  2. Od 4 lat oglądam prognozy pogody Arktyce taką samą pokazują rekordu nie ma

    OdpowiedzUsuń
  3. Te szczeliny moim zdaniem będą destrukcyjne dla czapy polarnej. Rekord jak się patrzy. Sama grubość jest tragiczna. W połączeniu z tym jak teraz się łapie lód, jest źle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak.Przy tej grubości wystarczy " zła pogoda" i destabilizacja przyspieszy .

      Usuń
  4. Prognozach pogody arktyce taka szelina powina być w lutym maju 10 razy większa szczelina

    OdpowiedzUsuń
  5. BOE is on the way. Nothing can stop that. Nor prayer neither cloudy weather. Time to say Ice od Arctic good bye. Farewell.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe czy atlantyfikacja dotknie bieguna. 84° we wrześniu zeszłego roku było. W tym roku muśnie 90° albo i przekroczy. Na dziś koncentracja lodu nad Svalbardem już wynosi 70-80% a to dopiero początek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Krótko mówiąc jest po zawodach. Teraz pozostaje patrzeć jak globalne ocieplenie połyka Arktykę. Moim zdaniem we wrześniu będzie 3,5 - 4,0 max.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podają arktyce maksimum lodu Arktyce 2026 roku podają dwa 14,29 mln kilometrów i 13,76 mln kilometrów
    Od dziś do sierpnia jest prognoza pogody każdy dzien dla arktyki to są tylko prognozy nie realne BOE

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że nie ma sensu dziś prognozować minimum zasięgu lodu. Dziś możemy przewidywać mega topnienie czy brak lodu, za dwa tygodnie np. 5 mln km2, a na koniec może się okazać, że coś się nie stopi jak zakładaliśmy. Albo stopi się bardziej niż zakładamy. Dopiero po połowie lipca będziemy mogli określić mniej więcej zakres w którym będzie minimum. A i tak z małym prawdopodobieństwem. Teraz mamy szanse na trafienie takie jak na wygraną w lotto.

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwując układy baryczne i fakt rekordowego El Nino to sytuacja układa się podobnie do 2012. Wzorce są bardzo podobne. Już w marcu miałem pisać tutaj, że w tym roku jest niemal pewne megatopnienie. Teraz, jeśli mamy sie zakładać, w tym roku ono będzie. Ciekawe czy Ziemia zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń