Toplista

Ranking Blogów

sobota, 16 czerwca 2018

Kolejny rok bez rekordowego topnienia

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku nie padnie rekord topnienia lodu. Przyczyną nie jest brak ocieplenia klimatu, ale zmiana wzorców pogodowych w Arktyce. Obecne prognozy nie wskazują, by w ciągu najbliższych dni pojawiły się warunki pogodowe podobne do tych z 2007 czy 2012 roku. Mapa obok pokazuje zasięg lodu morskiego Arktyki.

 U góry: średnie ciśnienie atmosferyczne na poziomie morza dla czerwca 2007 i 2012, oraz 1-13 czerwca 2018. U dołu: odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla wyżej wymienionych okresów. NOAA/ESRL

W latach 2005-2012 kiedy szybko postępował letnik zanik lodu morskiego, w Arktyce panowały inne warunki niż dziś. Powszechne było wysokie ciśnienie, szczególnie w obszarze Morza Beauforta. Częstym zjawiskiem w Arktyce był tak zwany dodatni dipol arktyczny. Ten system układów barycznych sprzyja wywozowi lodu z Arktyki przez Cieśninę Frama. Dodatni dipol arktyczny, to wysokie ciśnienie po amerykańskiej stronie a niskie po rosyjskiej. Po 2012 roku sytuacja się zmieniła, a 2018 rok to kolejny, kiedy nie ma wzorców pogodowych z lat 2005-2012.  

 Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2018 roku względem wybranych lat, oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Nie widać wyraźnego przyspieszenia wycofywania się lodu między 5 a 15 czerwca, w przeciwieństwie do 2012 roku. Podobnie jak w 2007 roku, kiedy w drugiej dekadzie czerwca topnienie przyspieszyło. Ale pokrywa lodowa wciąż pozostaje niewielkich rozmiarów w stosunku do średniej wielolecia. 15 czerwca zasięg lodu wyniósł 10,86 mln km2, to 9,1% mniej od średniej 1981-2010.

 Powierzchnia lodu morskiego w 2018 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Powierzchnia lodu przez cały maj nie kurczyła się szybko, podobnie jak w czerwcu, gdy nie doszło do przyspieszenia. Koncentracja lodu pozostaje dość wysoka, bo nie ma presji ze strony silnych, stabilnych ośrodków wysokiego ciśnienia i dipola arktycznego. Duże zmiany zachodzą jedynie po stronie rosyjskiej.

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce dla 18 i 20 czerwca 2018 roku. Tropical Tidbits

Chociaż pokrywa lodowa wciąż ma mniejszą powierzchnię niż np. w 2013 roku, to jednocześnie nie będzie też możliwości zejścia na niższy poziom i zrównania się z 2012, być może nawet z 2007 roku. Topnienie nie nabrało rozpędu z racji braku presji ze strony pogody w drugiej połowie maja i w pierwszej połowie czerwca. Z kolei prognozowane warunki pogodowe pokazują, że w ciągu najbliższych dni, pogoda nie będzie sprzyjać szybkim roztopom. Silne roztopy będą widoczne jedynie po rosyjskiej stronie, podczas gdy na Morzu Beauforta zmiany będą bardzo słabe. Temperatury nad niemal całym Oceanem Arktycznym są dodatnie i powyżej średniej, ale nie są ekstremalne. To nie wystarczy, by roztopić lód. W 2007 czy 2012 topnienie było wspomagane przez dryf lodu, a nie tylko sam napływ ciepłego powietrza znad kontynentów.

Pokrywa lodowa na Morzu Łaptiewów 15 czerwca 2018 roku. NASA Worldview

Temperatury nie pozostają jednak bez istotnego wpływu. Nie będzie odzysku lodu powyżej 5 mln km2, a nawet możliwe, że nie powyżej 4,5 mln km2. Jeśli już, to wrześniowe minimum wyniesie około 4,5 mln km2, bo właśnie temperatury są wyższe niż kiedyś i pozwalają na takie a nie inne topnienie przez cały sezon, a także na takie a nie inne warunki zimą. A co ważne, grubość lodu jest znacznie mniejsza niż 10 czy 20 lat temu. Wtedy przy takich warunkach wrześniowe minimum wyniosłoby 6 mln km2.

 Wyniki głosowania przedstawione na Arctic Ice Sea Forum odnośnie wyniku wrześniowego minimum 2018.

Sytuacja po stronie rosyjskiej jest groźna, to co się tam dzieje, może w pewnym stopniu nakręcić dalszy sezon topnienia bez względu na sytuację po drugiej stronie. Dlatego też na Arctic Ice Sea Forum większość obstawia, że pokrywa lodowa stopi się w okolice 4,5 mln km2. Mało kto jednak decyduje się postawić na powtórkę z 2012 roku. Ale jednocześnie prawie nikt nie sugeruje powtórki z lat 2013-2014.


Zobacz także:
 

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Arctic News - gorąco nad Morzem Łaptiewów, zimno nad Beauforta

Początek czerwca rozpoczął się mocnym spadkiem powierzchni lodu w Arktyce, ale topnienie skupiło się tylko w rosyjskiej części Arktyki z Morzem Łaptiewów na czele. Doszło do spektakularnego wzrostu temperatur na północy Syberii, w tym nad Morzem Łaptiewów.  Postępujące ocieplenie nad rosyjskimi akwenami, może rozkręcić dość powolne tempo topnienia lodu.


Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w kolorowej wersji.  

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Bardzo szybko duża szczelina w paku lodowym Morza Łaptiewów przekształciła się w wielką wyrwę, która pochłania teraz promieniowanie słoneczne. Wokół powstają stawy topnienia. Ale po drugiej stronie zmiany są wolniejsze. Topnienie na Morzu Beauforta jest bardzo powolne. W ciągu ostatnich dni redukcja lodu stanęła w miejscu, głównie za sprawą sztormu, który przemieścił się w tamten rejon, zastępując sprzyjający redukcji lodu wyż baryczny. Z kolei wcześniej wyż baryczny był usadowiony w taki sposób, że zaciągał mroźne masy powietrza znad Grenlandii i Archipelagu Arktycznego. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji lodu morskiego w dniach 31 maja-10 czerwca 2018.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2018 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat, oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

10 czerwca pokrywa lodowa miała 11,032 mln km2, to wciąż drugie miejsce, ale sytuacja może się zmienić. Teoretycznie za kilka dni zasięg lodu może być nie drugim a piątym najmniejszym w historii pomiarów. Ale postępujące zmiany, presja ze strony wysokich temperatur po stronie rosyjskiej może do tego nie dopuścić. Ogólnie jednak tempo topnienia lodu przyspieszyło względem średniej wieloletniej. Obecnie zasięg zlodzenia jest o 9,4% mniejszy od średniej 1981-2010. Na przełomie maja i czerwca różnica ta wynosiła 8,2%. Mapa obok pokazuje zasięg lodu z 10 czerwca względem średniej wieloletniej.



 Zasięg lodu morskiego w 2018 roku w stosunku do ostatnich lat i średnich z ostatnich dekad. JAXA

Dane JAXA pokazują spowolnienie spadku zasięgu lodu, ale znacznie mniejsze niż w 2015 czy 2016 roku, miała wtedy miejsce wręcz pauza w topnieniu lodu.  Spowolnienie topnienia czy to teraz czy we wcześniejszych latach wiąże się z pochmurną pogodą nad większością Oceanu Arktycznego, lub niekorzystnym dla redukcji lodu jego dryfem - czyli warunkami pogodowymi. Jak pokazuje mapa obok, zasięg lodu i tak wciąż pozostaje znacznie mniejszy niż w latach 80. czy 90. XX wieku, a nawet na tle ostatnich kilkunastu lat. 

 Powierzchnia lodu morskiego w 2018 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Na samym początku czerwca topnienie lodu było szybkie. Później doszło do zatrzymania, bo zimne powietrze przeniosło się nad Morze Beauforta, gdzie zanotowano spory przyrost lodu. Powierzchnia lodu wynosi 9,2 mln km2 i może dojść do przyspieszenia jej spadku, ale długoterminowe prognozy zakładają, że powtórki z rekordowych lat, jak 2007 roku absolutnie nie będzie. Czarna krzywa na wykresie  będzie podążać śladem 2007 i 2017 roku, trzymając się jednak z dala od 2012 roku, ale raczej też poniżej wartości z lat 2013-2014. Podobnie będzie to wyglądać w przypadku zasięgu. Oczywiście prognozy mogą się nie sprawdzić. Na mapie obok widzimy, że anomalie powierzchni lodu są dodatnie m.in. na Morzu Beauforta, a szczególnie w obszarze zachodniej części Morza Karskiego, które zostało pominięte przez syberyjskie upały.

 Zmiany powierzchni lodu morskiego na poszczególnych akwenach. Wipneus, dane AMSR2, University of Hamburg

Na zestawieniu zmian regionalnych możemy zobaczyć, że np. nad Morzu Beauforta doszło do przyrostu powierzchni lodu, ale po drugiej stronie, na Morzu Łaptiewów sytuacja jest zupełnie inna.

 Odchylenie temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w dniach 1-9  czerwca w latach 2007-2018. NOAA/ESRL

Czerwcowa pogoda rzutuje na to, jak będzie wyglądać topnienie lodu w lipcu i sierpniu. Patrząc na odchylenia temperatur, to nie należy się spodziewać powtórki z 2012, a nawet z 2007 roku. Ale topnienie powinno być nieco szybsze niż 2017 roku i nieco wolniejsze niż w 2016 roku. Dwie pierwsze mapy pokazują spektakularne lata: 2007 i 2012. Szczególnie 2012, gdzie było bardzo ciepło. Potężny dipol arktyczny z silnym udziałem wyżu, który zaciągał ciepło znad Kanady i Alaski, przełożyć się na wysokie odchylenia temperatur. W dwóch ostatnich latach tego nie ma.  Mapa obok pokazuje zmiany anomalii dla 11 czerwca. Nad Morzem Łaptiewów, daleko od wybrzeży temperatury od kilku dni utrzymują się powyżej zera, sięgając nawet 5oC.

Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2018 roku względem okresu 1958-2017 i średniej 1958-2002. DMI, grafika Zack Labe

W Arktyce nie jest ciepło, ale nie jest też zimno, bo syberyjska fala ciepła podbija średnią. W 2012 roku czerwiec był trzecim najcieplejszym w historii pomiarów miesiącem, co rzutowało na topnienie. Zeszłoroczny był dopiero piętnasty. Z kolei tegoroczny maj był dziewiąty. Czerwiec w tym roku nie wiadomo jaki będzie, ale z pewnością nie taki jak w 2012 czy 2007 roku. Średnia temperatura wokół bieguna północnego wynosi około -1oC

Anomalie termiczne powierzchni arktycznych wód dla 9 czerwca w latach 2014-2017. DMI

Podobnie jak w 2016 czy 2017 roku lód morski znajduje się pod silną presją ze strony ciepłych wód. W tym roku udział Atlantyku jest mniejszy niż w ostatnich latach.

Anomalie termiczne powierzchni arktycznych wód 10 czerwca dla 2018 roku. DMI

Ten rok z pewnością różni się od lat 2013-2014, ale w 2016 roku presja była większa. Ciepło było wtedy równomiernie rozłożone, przez co mimo braku dobrych warunków atmosferycznych topnienie zachodziło względnie szybko w okresie czerwiec-sierpień. W tym roku presja ta jest nieco mniejsza, ale jak widać na mapie, na Morzu Czukockim i Łaptiewów powstały silne plamy ciepła, gdzie anomalie sięgają 3oC. Animacja obok pokazuje zmiany odchyleń temperatur dla okresu 1-10 czerwca 2018.



 Grubość lodu morskiego w latach 2012-2018 dla 10 czerwca. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Według danych PIOMAS objętość lodu 31 maja była nieznacznie większa niż w tym roku. Trzeba tu jednak zaznaczyć fakt, że nie oblicza się średniej dając maksimum i minimum, czyli np. 0 na Morzu Beauforta i 5 metrów kilkaset kilometrów dalej, tylko bierze się średnie ze wszystkich sektorów/obszarów i je się dodaje, dzięki czemu wychodzi średnia grubość, która w tym roku jest większa. Ale rozkład grubości może okazać się o wiele ważniejszy. Tak więc konkurencję może stanowić rok 2017. Pomimo braku dipola arktycznego, braku tak wielkiej presji jak 2007 i 2012 roku, to teraz, jak pokazują dane HYCOM sytuacja nie jest wesoła. Animacja obok pokazuje, że grubość spada. Ponieważ rozdzielczość jest dość mała, ale jakość grafiki jest dobra, to warto użyć funkcji ctrl + i powiększyć animację, by zobaczyć szczegóły.

Stawy topnienia na Morzu Łaptiewów wokół ujścia Leny 10 czerwca 2018 roku. NASA Worldiew


 Ta sama sytuacja po drugiej stronie wyrwy w lodzie na Morzu Łaptiewów. NASA Worldview

Sytuacja po rosyjskiej stronie nie wygląda dobrze. Powstały stawy topnienia, a wysokie temperatury mają się utrzymać. Z tego powodu topnienie przyspieszy.

 Kra lodowa na Morzu Beauforta 10 czerwca 2018 roku. NASA Worldview

Ale sytuacja nad Morzem Beauforta będzie topnienie hamować, jeśli warunki pogodowe się nie zmienią. Z drugiej strony, lód jest tam pokruszony, więc ewentualna zmiana pogody doprowadzi do szybkiego topnienia lodu w tym obszarze.

Podsumowując. Sezon topnienia w czerwcu wygląda na dość agresywny, ale tylko po rosyjskiej stronie, gdzie lodu jest nieco więcej niż w ostatnich latach. A jak pokazują dane HYCOM, jest on już redukowany. Tak więc na Morze Beauforta pora może jeszcze przyjść i sezon topnienia może zakończyć się inaczej niż można się tego spodziewać. Jedno jest pewne, szans na powtórkę z lat 2013-2014 nie ma. Ale raczej nie ma też szans na scenariusz 2012, bo w maju nie było presji ze strony dipola arktycznego jak w 2012.

Zobacz także:
 

niedziela, 10 czerwca 2018

Lód Morza Łaptiewów szybko topnieje w obliczu ekstremalnych temperatur

Brutalna fala ciepła rozlała się po północnej Syberii podnosząc temperaturę do surrealistycznych wartości. Na animacji obok (kliknij, aby powiększyć), można zobaczyć zmiany zasięgu lodu morskiego na Morzu Łaptiewów w dniach 5-9 czerwca 2018. Prognozy wskazują, ze sytuacja na północy Syberii i nad rosyjskimi akwenami nie ulegnie większym zmianom.



Odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 na półkuli północnej dla 10 czerwca 2018 po prawej. Po lewej, średnie temperatury dobowe dla tego dnia. Climate Reanalyzer

Średnia dobowa temperatura na większością Oceanu Arktycznego przekroczyła zero stopni. Największe wartości rzędu 2-4oC notowane są po rosyjskiej stronie Oceanu Arktycznego, głównie nad Morzem Łaptiewów sięgając miejscami nawet 6oC. Na Syberii padły rekordy temperatur. W miejscowości Khatanga na południu półwyspu Tajmyr (71oN) temperatura osiągnęła 9 czerwca 29,1oC. Wysokie temperatury i w większości bezchmurna pogoda szybko podniosły anomalie temperatur wolnych od lodu obszarów Oceanu Arktycznego, co pokazuje mapa obok.


 Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce dla 11 czerwca 2018. Tropical Tidbits

Prognozy wskazują, że sytuacja się nie zmieni, a może się jeszcze pogorszyć. Wysokie ciśnienie będzie występować nad rosyjskimi akwenami arktycznymi  przez kolejne dni. 

Prognozowane odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 w Arktyce dla 11-12 czerwca 2018 roku. Climate Reanalyzer

W ciągu najbliższych dni wysokie temperatury będą występować na północnych krańcach Syberii. W zależności od miejsca będzie to od 22 do nawet 28oC, za kołem polarnym rzecz jasna. Wyjątek oczywiście będą stanowić pasma górskie. Bezpośrednio nad powierzchnią Morza Łaptiewów i Wschodniosyberyjskiego temperatury będą sięgać 3-4oC. Inna fala ciepła, co też pokazuje animacja właśnie wędruje nad Zatokę Hudsona i zachodnią część Kanady.

Skutki pokazują poniższe zdjęcia satelitarne:

 Pokrywa lodowa na Morzu Łaptiewów i Karskim 9 czerwca 2018 roku. NASA Worldview

Wyż baryczny i napływ rozgrzanego kontynentalnego powietrza sprawił, że zachmurzenie nad rosyjską częścią Arktyki znacznie spadło. Na zdjęciu można zobaczyć ciemną powierzchnię oceanu pochłaniającą energię słoneczną i stawy topnienia - błękitne odcienie na lodzie. 

Ogromna wyrwa w lodzie Morza Łaptiewów i stawy topnienia. W górze zdjęcia widoczne ujście Leny. NASA Worldview

Śnieg pokrywający lód morski szybko się roztopił, w innych miejscach także się topi. Powstają z racji tego obszary wody na powierzchni lodu - stawy topnienia, które pochłaniają ciepło. Nawet gdy zamarzną przy zmianie pogody, to tylko na powierzchni. Głębokie stawy potrzebują około dwóch miesięcy, żeby ponownie zamarznąć po samo dno.

Pozostaje więc czekać na dalszy rozwój sytuacji w Arktyce.

Zobacz także: