piątek, 29 lipca 2022

Słaby sezon topnienia to nie skutek braku globalnego ocieplenia, które cały czas postępuje

Wyjątkowo słaby w tym roku sezon topnienia w Arktyce nie jest wynikiem końca globalnego ocieplenia, a jego efektem. Zmiany, do jakich doszło w Arktyce w latach 2000-2012 otworzyły nowy wzór warunków atmosferycznych, które spowolniły proces utraty lodu morskiego w Arktyce. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje aktualny zasięg i koncentrację lodu morskiego. Widać, że ten sezon wcale taki słaby nie jest.

Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun 

Choć owszem, powierzchnia lodu morskiego jest imponująca - jak na ostatnie lata. Zasięg lodu (extent) według NSIDC obniżał się ostatnio dosyć szybko, było zasługą działania wyżu barycznego. Powierzchnia (area) natomiast kurczyła się wolniej z uwagi na wcześniejsze działania warunków atmosferycznych, które nie nabrały impetu topnienia. Jeśli spojrzymy na mapę obok, to zobaczymy inną ważną rzecz. Granica lodu w sektorze atlantyckim ponownie znajduje się dalej niż powinna. Widać to też zresztą na pierwszej mapie. Od wschodniej części cieśniny Fram do Ziemię Franciszka Józefa granica lodu przebiega powyżej 80oN. To pokazuje, jaką siłą mają oceany, w których rośnie ilość energii cieplnego z powodu globalnego ocieplenia. Oczywiście, w grę wchodzą także regionalne warunki atmosferyczne, ale to nie pierwszy taki rok, kiedy granica lodu w sektorze atlantyckim znajduje się tak daleko na północy. 

Zmiany powierzchni lodu morskiego na Morzu Barentsa i Karskim w 2022 roku. NSIDC
Przedstawione dane uwzględniają większy obszar arktycznych akwenów niż geograficzny.  

W tym roku mimo takiego, a nie innego sezonu topnienia, lód na Morzu Barentsa i Karskim stopił się wyjątkowo szybko. Na obu akwenach tego lodu już nie ma. Wolna od lodu jest też Cieśnina Wilkickiego - obszar, w którym o topnienie lodu trudno ze względu na warunki klimatyczne.  

(A) Różnica temperatury oceanu uśrednionej na górnych 700 m w latach 2081-2100 i 1981-2000. BaS, KS, LS, ESS, CS, BeS, BB i AB oznaczają odpowiednio Morze Barentsa, Karskie, Łaptiewów, Wschodniosyberyjskie, Czukockie, Beauforta, Baffina i Basen Arktyczny. Niebieskie linie w (A) wskazują cztery bramy dla zewnętrznych wód [tj. Cieśninę Beringa, zachodnia część Morza Barentsa (BSO), Cieśninę Fram i Cieśninę Davisa]. Regionalne i globalne anomalie temperatury oceanu w stosunku do 1981-2000 do roku 2100 odpowiednio dla (B) górnych 700 m i (C) górnych 2000 m. Wstawione panele w (B) i (C) to wyniki pomiarów w latach 1950-2021. W przypadku regionów o głębokości wody mniejszej niż 700 m, średnia została przyjęta dla całego zakresu głębokości.

Nowe badania potwierdzają, to co przedstawiono wcześniej. Zmiany z przeszłości uruchomiły nowe zmiany, które tylko odwleką to, co ma się i tak stać w przyszłości. Badania oparte modelowaniu zmian klimatycznych CIMP6 pokazują prawdopodobny sposób przejścia Oceanu Arktycznego późnym latem w BOE (Zdarzenie Niebieskiego Oceanu - Arktyka wolna od lodu). Morze Barentsa i Karskie ogrzeją się tak, być stać tym, czym jest dzisiejszy północny Atlantyk, a słona stosunkowo ciepła woda z tego regionu przyczyni się do dalszego ogrzania się wód północnych krańców Atlantyku. Całe to ciepło sprawi, że późnym latem i jesienią sztormy będą silniejsze wzdłuż granicy między wodą a lodem morskim.

Tego lata ta strefa baroklinowa, która tworzy się wzdłuż granicy lodu i wody w sektorze atlantyckim jednocześnie pomaga czapie polarnej. Sprawia, że środek lata nad dużą części Oceanu Arktycznego jest pochmurny i chłodny. Przy większej ilości ciepła w przyszłości nawiedzające region sztormy, jak w 2012 roku spowodują, że ciepło atlantyckich wód usunie lód. To może nie nastąpić w najbliższym czasie, ponieważ między lodem a warstwą wody atlantyckiej w sektorze kanadyjskim znajduje się bardzo gruba warstwa zimnej, słodkiej wody (efekt działania Wiru Morza Beauforta). To właśnie spowodowało spowolnienie utraty lodu od 2012 roku. Na razie sektor kanadyjski jest chroniony przez wiatry, prądy i położenie ciepłej warstwy wody atlantyckiej, jak również podmorską topografię, która pomaga oddzielić masy wody po obu stronach bieguna. 
 
W końcu dojdzie do sytuacji, kiedy temperatury przezwyciężą obecne mechanizmy spowolniałe. Z pewnością dojdzie do tego w tym stuleciu i prawdopodobnie jeszcze w połowie tego wieku. 

Zobacz także:

niedziela, 24 lipca 2022

W słabym sezonie topnienia powstały duże dziury w lodzie

Topnienie czapy polarnej na Oceanie Arktycznym idzie dość wolno. Są jednak miejsca, gdzie topnienie lodu jest daleko idące. Cały czas przypomina to o fakcie zachodzących w Arktyce zmian klimatycznych.

Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Powierzchnia lodu (area) kurczy się powoli, ponieważ temperatury nie są zbyt wysokie. O ile wyż baryczny zwiększył nasłonecznienie, to ilość dodanej energii z tego tytułu nie była duża. Nie chodzi tu o wysokość Słońca, bo do powierzchni arktycznego regionu wciąż dociera duża ilość energii. Chodzi o to, co działo się wcześniej. Nie było tzw. przygotowania wstępnego, czyli warunków dla topnienia w okresie najwyższego nasłonecznienia między 1 czerwca a 15 lipca. Zasięg lodu (wykres obok) kurczył się w ciągu ostatniego tygodnia stosunkowo szybko - 95,8 tys. km2/dzień wobec 87,6 km2/dzień średniej 1981-2010. To jednak bardziej zasługa tego, że wyż baryczny ma to do siebie, że zagęszcza rozmieszczenie kry lodowej, a nie rozprasza jak niż baryczny.

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Zmiany pokazujące konsekwencje globalnego ocieplenia mają jednak miejsce, co ilustruje powyższa mapa i zdjęcia poniżej. Między biegunem północnym a półwyspem Tajmyr pojawiają się rozległe dziury w lodzie.

Zanikający pak lodowy w Basenie Arktycznym w pobliżu bieguna północnego 23 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Zanikający pak lodowy w Basenie Arktycznym w sąsiedztwie bieguna północnego 23 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Za taką sytuację odpowiedzialny jest wyjątkowo długo występujący niż baryczny, który czasami generował silny wiatr. To spowodowało pekanie, a następnie kruszenie paku lodowego i rozpraszanie kry lodowej przy wysokich temperaturach sąsiednich wód Morza Barentsa. Jak ilustruje to mapa obok, Morze Barentsa i Karskie są bardzo ciepłe, nawet 4oC cieplejsze niż w XX wieku. Na 80oN między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa woda ma aktualnie od 1,6 do 3,2oC. To pokazuje, jak daleko zaszła atlantyfikacja regionu. Potencjał tych wód może być wykorzystany w ciągu najbliższych kilku tygodni, a potem może zatrzymać zamarzanie tej części Oceanu Arktycznego. Lód w Basenie Arktycznym pokazany na powyższych zdjęciach będzie się topić dalej. 

Prognozowane na 25 i 26 lipca 2022 roku warunki pogodowe w Arktyce i obszarach rozciągających się wokół niej. Tropical Tidbits 

Pokrywa lodowa w sektorze atlantyckim będzie topić się bez problemu, bo jak pokazują to powyższe mapy, sprzyjać będą temu warunki. Wyż baryczny ułoży się tak, że będzie zaciągał teraz ciepłe masy powietrza znad Syberii, więc temperatury wzrosną. Słońce dalej będzie świecić wysoko. Dopiero po 10 sierpnia efekt działania Słońca zmaleje i  wyże baryczne przestaną wtedy sprzyjać roztopom.

Zobacz także:

piątek, 22 lipca 2022

Sezon topnienia na Grenlandii nie jest słaby, a w przyszłości będzie gorszy

Zgodnie z przewidywaniami topnienie lądolodu na Grenlandii okazało się być silne. W ciągu ostatnich kilku dni wyspa traciła nawet po 5 mld ton lodu. Działo się to sytuacji dość wysokich temperatur. A jeszcze w czerwcu topnienie w ogóle nie miało miejsca. Jest jeszcze za wcześnie by mówić, jaki będzie cały sezon topnienia. 

Zasięg topnienia grenlandzkiego lądolodu w procentach jego powierzchni w 2022 roku względem średniej 1981-2010 oraz obszar występowania topnienia. NSIDC

Na razie trudno oceniać, jak ostatecznie będzie wyglądał sezon roztopów, bo nie ma jeszcze końca definitywnego szczytu, czego przykładem jest ubiegły rok Także rok 2019, który pod względem ilości stopionego lodu, pobił rok 2012, choć sam zasięg topnienia był wtedy mniejszy. Ilustruje to mapa obok (kliknij, aby powiększyć). Mimo to, ten sezon niepokoi naukowców. „Północne topnienie w tym ostatnim tygodniu nie jest normalne, patrząc na 30 do 40 lat średnich danych klimatycznych”, powiedział Ted Scambos, starszy naukowiec z Narodowego Centrum Danych nt. Śniegu i Lodu na Uniwersytecie Kolorado (NSIDC). Sam zasięg roztopów, co pokazują wykresy, nie jest mały. Od samego początku lipca jest większy niż wynosi średnia wieloletnia.

Dzienny bilans strat/zysków grenlandzkiego lądolodu w przełożeniu na opady (ekwiwalent wody w mm) w milimetrach. Czerwony kolor oznacza straty, niebieski zyski. Mapa po lewej: stan na 21 lipca 2022 roku. Mapa po prawej: skumulowany od 1 września 2021 do 21 lipca 2022 bilans zysków i strat masy grenlandzkiego lądolodu. DMI/Polarportal

I po raz kolejny widzimy, że intensywne topnienie odbywa się nie tylko na zachodzie Grenlandii, a także na północy. Sprzyjają temu wysokie temperatury, które o kilka stopni przewyższają punkt odwilży. Dzieje się to daleko za kołem polarnym.

Dzienne zmiany strat/zysków masy grenlandzkiego lądolodu wyrażonej w gigatonach w okresie 2021-2022, oraz skumulowany bilans masy powierzchniowej (SMB) od 1 września w zestawianiu ze zmianami z rekordowego okresu 2011/12. Wykres nie uwzględnia masy traconej, gdy lodowce cielą się i lód trafia do morza. DMI/Polarportal

Statystycznie szczyt topnienia na Grenlandii już zaczyna mijać, ale w praktyce intensywne topnienie może trwać. W dniach 18-21 lipca stopiło się blisko 18 Gt lodu. Od początku regularnych roztopów, tj. od 24 czerwca wyspa straciła już ponad 75 Gt lodu.

Wizualizacja temperatur i wiatru na Grenlandii 21 lipca 2022 roku. Earthnet

Nawet daleko od wybrzeży temperatury były znacznie wyższe od punktu odwilży/zamarzania. Oczywiście poza samym faktem ocieplającego się klimatu za sytuację była odpowiedzialna pogoda. Na Dalekiej Północy zmiany temperatury są wrażliwe na zmiany ciśnienia a tym samym zachmurzenia. Region jest zbyt zimny, z ujemnym bilansem energii, by roztopy mogły zachodzić w warunkach nie tylko całkowitego, ale dużego zachmurzenia. Dotyczy to zarówno Grenlandii jak i Oceanu Arktycznego. Ostatnio chmury pokazały pod koniec czerwca i w lipcu, co potrafią odnośnie temperatur na biegunie północnym. Dopiero w przyszłości, jeśli temperatury na Ziemi wzrosną, letni koc z chmur przestanie hamować wzrost temperatur na Dalekiej Północy w czasie lata. Z drugiej strony, w ostatnich latach obserwujemy, jak chmury hamują zamarzanie w czasie nocy polarnej. 

Północna część Grenlandii 21 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Naukowcy badający zmiany klimatyczne na Dalekiej Północy temperaturowa sytuacja na Grenlandii jest alarmująca. „To zdecydowanie mnie martwi”, powiedział Kutalmis Saylam, naukowiec z Uniwersytetu w Teksasie, który obecnie stacjonuje na Grenlandii. „Wczoraj mogliśmy chodzić w naszych t-shirtach — tego naprawdę się nie spodziewaliśmy", zaznaczył. Gołym okiem widać na zdjęciach satelitarnych, że topią się lodowce daleko za kołem polarnym, gdzie Słońce świeci nisko. W tym roku topnienie raczej nie będzie na Grenlandii rekordowe. Po 23 lipca ma się ochłodzić, i dzienne straty spadną do 1-2 Gt.

Jeziora supraglacjalne na zachodniej części grenlandzkiego lądolodu 21 lipca 2022 roku. Sentinel-2

Wysokie temperatury sprawiają, że w zagłębieniach lądolodu powstają tzw. jeziora supraglacjalne. Stanowią one dodatnie sprzężenie zwrotne nie tylko ze względu na albedo. Woda z tych jezior może dostać się szczelinami na dno lodowcach i przyspieszyć jego z topnienie od spodu i zsuwania się do oceanu. W 2020 roku naukowcy stwierdzili, że lądolód Grenlandii stopił się poza punkt bez powrotu. Tak więc żadne wysiłki mające na celu powstrzymanie globalnego ocieplenia nie mogą powstrzymać go przed ostatecznym rozpadem, stwierdzili naukowcy z The Ohio State University. Tempo topnienia w ostatnich latach przekracza wszystko, czego Grenlandia doświadczyła w ciągu ostatnich 12 tys. lat.

Zobacz także:

środa, 20 lipca 2022

W Arktyce pojawił się rozległy antycyklon

W Arktyce doszło do diametralnej zmiany sytuacji pogodowej. Układy niskiego ciśnienia ustąpiły rozległemu antycyklonowi, który może przyspieszyć topnienie lodu.

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w dniach 15-19 lipca 2022 roku. AMSR2, University of Bremen

W ciągu ostatnich kilku dni zaobserwowano spore spadki zasięgu lodu morskiego. Były one odpowiedzią na wcześniejsze topnienie stosunkowo cienkiego lodu, który w minionej dekadzie o tej porze roku już zanikał lub nie było go już wcale.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Zasięg lodu morskiego (extent) jak i powierzchnia (area) są duże jak na ostatnie lata, stąd to przyspieszenie zmian. 19 lipca zasięg lodu wyniósł 8,19 mln km2 w dalszym ciągu znajdując się poza pierwszą dziesiątką. Jako że topi się cienki lód, należy oczekiwać okresowych skoków w roztopach. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany powierzchni. Doszło do spadku, ale powierzchnia pokrywy lodowej jest większa od średniej z minionej dekady i największa od lat. Sumarycznie tempo spadku zasięgu lodu w dniach 1-19 lipca było zbliżone do średniej wieloletniej i wyniosło 88,5 tys. km2/dzień.
 
 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce 1-17 lipca 2022 oraz średnie w dniach 1-16 lipca ciśnienie atmosferyczne. NOAA/ESRL
 
Przyczyną powolnych jak na ostatnie lata roztopów były warunki atmosferyczne, a więc dominacja niskich wartości ciśnienia, a co za tym idzie dużego zachmurzenia, co przełożyło się na temperatury. 

Różnice grubości lodu 15 lipca 2022 w stosunku do lat 2012-2021 oraz zmiany objętości lodu na Morzu Beauforta. PIOMAS

Powolne kurczenie się powierzchni lodu poskutkowało tym, że objętość jest spora jak na ostatnie lata, co widać szczególnie na Morzu Beauforta. Ponad metr lodu więcej na Morzu Beauforta w połowie lipca oznacza, że normalnie w latach 2012-2021 (uśredniając) tego lodu już nie było lub był cieńszy, bo topił się od tygodni.
 
Dzisiejsze i prognozowane na 21-23 lipca 2022 roku warunki pogodowe w Arktyce i obszarach rozciągających się wokół niej. Tropical Tidbits

Wracając do aktualnej sytuacji, 19 lipca powstał rozległy dość silny wyż baryczny. Układ ten utrzyma się przez najbliższe kilka dni, i przez ten czas będzie stopniowo słabnąć. Antycyklon wzmocni topnienie czapy polarnej, ale z uwagi na moment pojawienia się, tempo roztopów przyspieszy w niewielkim stopniu. Nie chodzi tu tylko o to, że Słońce zaczęło się obniżać, ale o fakt, że wcześniejsze topnienie było wolne. W wielu miejscach lód jest przynajmniej kilka centymetrów grubszy, tak więc spadki powierzchni pokrywy lodowej nie będą duże. Jak pokazuje animacja obok, wyż baryczny nie spowoduje też rewolucji w temperaturach. W niewielkim stopniu podniesie temperatury, więc ostateczny efekt nie będzie duży. 

Rozdrobniony lód na Morzu Czukockim 19 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Topniejący pak lodowy Basenu Arktycznego 19 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Najprawdopodobniej wrześniowe minimum w tym roku wyniesie tyle ile w latach 2017-2018, a więc około 4,6 mln km2. Będzie więc umiarkowane, oczywiście jak na ostatnie lata.  

Zobacz także:

 

poniedziałek, 18 lipca 2022

Szczyt topnienia na Grenlandii

Grenlandia najprawdopodobniej weszła w szczyt sezonu topnienia. Chodzi tu oczywiście o topnienie lądolodu, które w tym roku jest umiarkowane.

Zasięg topnienia grenlandzkiego lądolodu w procentach jego powierzchni w 2022 roku względem średniej 1981-2010. NSIDC

W czerwcu topnienie grenlandzkiego lądolodu było bardzo słabe. Dopiero wraz z końcem miesiąca zaczęło się nasilać, obejmując około 15% powierzchni lądolodu. Nie sprzyjały temu warunki atmosferyczne, ponieważ Grenlandia bardzo często znajdowała się pod wpływem układów niskiego ciśnienia, oznaczających w praktyce duże zachmurzenie. Lipiec to zmienił, bo już w pierwszych dniach topnienie objęło jedną piątą powierzchni lądolodu. Najprawdopodobniej 16-17 lipca przypadnie szczyt topnienia - 1/3 lądolodu w warunkach sprzyjających roztopom. Prawdopodobnie, ponieważ rok temu intensywne topnienie miało miejsce nawet w połowie sierpnia. Nie jest to więc sezon słaby, ale nie jest też silny. Najsilniejsze roztopy miały miejsce w 2012 roku, wtedy 11 lipca topnieniem objęty było prawie 90% powierzchni lądolodu. W tym roku na chwilę obecną szczyt objął niespełna 1/3 powierzchni. Co jednak warto podkreślić, w tym roku bardzo mocno topią się obszary na północy wyspy, a nie jak to zazwyczaj miało miejsce na zachodzie. DMI podaje, że zakres topnienia jest większy niż w przypadku NSIDC i w ciągu ostatnich dwóch dni przekroczył 40%. 
 
Dzienny bilans strat/zysków grenlandzkiego lądolodu w przełożeniu na opady (ekwiwalent wody w mm) w milimetrach. Czerwony kolor oznacza straty, niebieski zyski. Mapa po lewej: stan na 17 lipca 2022 roku. Mapa po prawej: skumulowany od 1 września 2021 do 17 lipca 2022 bilans zysków i strat masy grenlandzkiego lądolodu. DMI/Polarportal
 
Z danych wynika, że bardzo intensywne roztopy występują na północy Grenlandii powyżej 80
oN, co jest zaskakujące, bo te rejony wyspy są najchłodniejsze. Największe roztopy związane z działaniem ciepłych mas powietrza znad Morza Labradorskiego występują zazwyczaj na zachodnim wybrzeżu wyspy. Warunki atmosferyczne w pierwszej połowie lipca były zupełnie inne niż w czerwcu. Częściej występowały wyże baryczne, choć wartości ciśnienia nie były duże, na ogół do 1025 hPa. To wystarczyło, by nad większą częścią lądolodu panowały temperatury wyższe od średniej wieloletniej, co ilustruje mapa obok. Ostatnie dni przyniosły dość duży wzrost temperatur. Na północy wyspy, daleko za kołem polarnym ociepliło się do 3oC powyżej zera, a miejscami nawet do 5oC.
 
Dzienne zmiany strat/zysków masy grenlandzkiego lądolodu wyrażonej w gigatonach w okresie 2021-2022, oraz skumulowany bilans masy powierzchniowej (SMB) od 1 września w zestawianiu ze zmianami z rekordowego okresu 2011/12. Wykres nie uwzględnia masy traconej, gdy lodowce cielą się i lód trafia do morza. DMI/Polarportal
 
Efekt wzrostu temperatur to utrata masy lądolodu, co ilustrują powyższe wykresy. W dniach od 1 do 17 lipca według DMI dzienne straty wahały się od 2 do 4 Gt. W sumie od początku lipca wyspa straciła 55 mld ton lodu.  Regularne topnienie, które zaczęło się 24 czerwca przyniosło łącznie prawie 60 mld ton strat. Tak więc na chwilę obecną ten sezon nie jest silny, jest raczej przeciętny. 

Według prognoz w ciągu najbliższych dni topnienie grenlandzkiego lądolodu będzie silne, ale w żadnym razie nie dorówna temu, co działo się w 2012 roku. 
 

Zobacz także:

sobota, 16 lipca 2022

Raport za I połowę lipca - wyjątkowo słaby sezon topnienia

Czy to będzie najsłabszy sezon topnienia od ponad 10 lat? Z obecnej perspektywy tak może być, bo od 20 czerwca warunki dla roztopów w Arktyce są słabe. W 2020 roku topnienie czapy polarnej było niezwykle silne o tej porze roku, bo panowały odmienne od obecnych warunki atmosferyczne. W 2021 roku roztopy były wolniejsze, co przypominało rok 2013. Ten rok jeszcze bardziej przypomina lata 2013-2014. Badanie z 2020 roku pokazuje, że wcześniejsze przypuszczenia okazały się nieprecyzyjne. W odpowiedzi na wzrost temperatur w Arktyce wzrosła wilgotność, a także tendencja do tworzenia się układów niskiego ciśnienia. 
 
Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach. 
 
Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Zmiany w pierwszej połowie lipca były powolne, ale nie niewidoczne. Długotrwały układ niskiego ciśnienia czasami generował silny wiatr, który mocno pofragmentował pak lodowy Basenu Arktycznego w pobliżu bieguna północnego. Wtedy rysował się scenariusz szybkich roztopów, ale warunki pogodowe dość szybko się zmieniły - cyklon zmienił swoje położenie, i dalej się utrzymywał. Możliwe, że Przejście Północno-Wschodnie otworzy się w tym miesiącu. Obecne zmiany są wyraźnie większe od tych sprzed 30-40 lat - tu nic się nie zmienia. Animacja obok pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w pierwszej połowie lipca 2022 roku.

Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2022 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2021 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.
 
Według danych satelitarnych JAXA, w pierwszej połowie lipca tempo topnienia lodu było wolniejsze w stosunku do ostatnich 10 lat. W skali całego sezonu 4,4% wolniejsze. 
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC
 
Tempo topnienia lodu według danych NSIDC także było wolniejsze od średniej wieloletniej. W dniach 10-15 lipca tempo to zwolniło do 70 tys.
km2/dzień, to 15% mniej od średniej 1981-2010. W rezultacie zasięg lodu morskiego znajduje się poza pierwszą dziesiątką najmniejszych wartości - 8,6 mln km2. To 1,07 mln km2 więcej niż w rekordowym wtedy 2020 roku. Tak duży rozrzut pokazuje, że bieżące warunki atmosferyczne mają duży wpływ na zmian w arktycznym lodzie morskim, nie tylko samo globalne ocieplenie. Ocieplenie klimatu wyznacza trend, który liczy się w dekadach, a nie pojedynczych latach. Mapa NSIDC obok ilustruje różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010 dla 15 lipca.   

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią lat 90. XX wieku. JAXA

Podobną różnicę pokazuje JAXA. Aby jednak ostudzić nieco emocje denialistów klimatycznych, warto rzucić okiem na mapy. Tu na przykładzie JAXA i mediany lat 90. XX wieku widać różnice, które małe nie są. Zmiany są oczywiście wolniejsze niż w minionej dekadzie - 7,76 mln km2 wobec 8,1 mln km2. To jeden rok, ale czy ten sezon na pewno jest bardzo słaby? Denialiści powinni się przyjrzeć dokładnie.
 
Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun
 
Chmury zasłoniły niebo na wiele dni, więc impet topnienia musiał zmaleć. Teraz powierzchnia lodu jest wyraźnie większa niż w ostatnich latach. Koncentracja lodu morskiego także jest większa niż w ostatnich latach. To znaczy, że stan lodu nie uległ znaczącemu pogorszeniu. Choć są miejsca, gdzie do sporej degradacji doszło. 
 
Zmiany powierzchni lodu morskiego w Basenie Arktycznym i Morzu Beauforta w 2022 roku. NSIDC
Przedstawione dane uwzględniają większy obszar arktycznych akwenów niż geograficzny.

 
Zmiany w Basenie Arktycznym w pierwszej połowie lipca były wolniejsze niż w ostatnich latach. Z drugiej strony często występujące silniejsze porywy wiatru w dużym stopniu przyczyniły się do redukcji lodu w pobliżu bieguna północnego. Tak więc w połowie miesiąca powierzchnia lodu była zbliżona do średniej wartości minionej dekady. Z kolei na Morzu Beauforta dalece spóźnione zmiany spowodowały, że mimo wysokich temperatur topnienie nie zachodziło. W dniach 10-15 lipca cyklon sprzyjał wręcz zamarzaniu powierzchni północnej części Morza Beauforta.
 
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla lipca. NASA/GISS
 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020, 2021 i 2022 roku 1-11 lipca. NOAA/ESRL
 
Z racji długotrwale występującego ośrodka niskiego ciśnienia temperatury w Arktyce w dużej mierze były niższe niż zwykle. Nawet 4
oC niższe od średniej wieloletniej, co w praktyce oznaczało temperatury poniżej zera. Nad Morzem Beauforta było znacznie cieplej niż zwykle. Temperatury na południu sięgały nawet 4-5oC powyżej zera. Jednak mocno opóźnione topnienie sprawiło, że lód morski pod względem zmiany powierzchni nie zareagował na taką sytuację. Zważywszy też, że nie było presji ze strony wiatru. Aby stopić lód na Morzu Beauforta, potrzebne są nie tylko dodatnie temperatury, ale też wiatr wiejący przez co najmniej tydzień ze stałym kierunkiem i prędkością od strony Alaski i Oceanu Spokojnego. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 1-12 lipca 2022.
 
Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2022 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun
 
Ogólnie temperatury były w normie lub nieco poniżej normy. To, co je studziło, to obecność chmur. Jak pokazuje wykres obok. Brak nasłonecznienia z racji obecności chmur oznacza brak akumulacji ciepła przez powierzchnię. Promienie muszą dotrzeć do powierzchni, i zostać przez nią pochłonięte. Denialiści jednak będą się pytać, czy to pogoda decyduje o topnieniu. Pogoda decyduje, ale trendu nie robi. Gdyby przyjąć założenie, że w warunkach globalnego ocieplenia cały czas w czerwcu i lipcu Arktykę skrywają chmury, to rekord z 2012 roku padłby 10-20 lat później, ale by padł. Po prostu lód stopiłby się w warunkach dużego zachmurzenia i transportu energii cieplnej przez wody Oceanu Atlantyckiego. Stałoby się to później.

Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 15 lipca w latach 2014-2022. DMI
 
Ani sam wyż baryczny, ani sama woda morska, czy wiatr nie stopią lodu w szybkim czasie. Muszą działać wszystkie mechanizmy. W 2012 roku działały wszystkie możliwe czynniki, podobnie jak w 2007 roku. W ostatnich latach został wyłączony mechanizm atmosferyczny - czyli wyże baryczne i duża ilość dni słonecznych. Zostaje więc woda, która pochłania ciepło poza Arktyką lub takich wodach jak Morze Karskie czy Czukockie.

Grubość lodu morskiego w latach 2015-2022 dla 14 lipca. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

I to ma potencjał napędzany przez globalne ocieplenie, ale potencjał, który wymaga czasu. Efekty widać jednak już teraz. Taki czy inny sezon, to czapa polarna i tak w lipcu topi się na tyle mocno, by jej grubość spadła poniżej dwóch, a potem w sierpniu poniżej jednego metra. Tak jak w poprzednich latach widzimy, że w połowie lipca są spore obszary, gdzie lód mniej niż metr grubości. 

Kry lodowe na Morzu Beauforta 15 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Mocno zdegradowany pak lodowy w pobliżu bieguna północnego 15 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Wiatr przez całą pierwszą połowę lipca nie był bardzo silny, a i tak widać duże spustoszenia w paku lodowym w pobliżu bieguna północnego. Nic dziwnego, skoro niż baryczny wykorzystuje potencjał cieplny wód. Wody Morza Barentsa są znacznie cieplejsze niż kiedyś. Woda ta trafia dalej na północ i topi lód od spodu. Wiatr wykorzystuje tę wodę, by topić kry lodowe, by utrwalać szczeliny w lodzie. Ciepła woda stanowi też transfer ciepłych mas powietrza na północ. Ostatnio tego transferu nie było. Gdyby był, zmiany byłyby jeszcze większe.

Do końca sezonu topnienia zostały dwa miesiące. Do tego czasu wiele się nie zmieni, co nie znaczy, że wcale.

Zobacz także: