Toplista

Ranking Blogów

czwartek, 23 listopada 2017

Fale ciepła sunące ku Arktyce nie ustepują

Pochód ciepła w Arktyce trwa. Choć nie jest to taka sytuacja jak rok temu, to patrząc na rozgrywające zmiany, sytuacja ta zaczyna zmierzać w kierunku jesieni 2016. Brak spadku temperatur w niektórych częściach Arktyki, a nawet ich wzrost skutkują problemami z zamarzaniem Oceanu Arktycznego.

Zasięg lodu morskiego w 2017 roku w stosunku do ostatnich lat. JAXA

Od 10 listopada nastąpiła wyraźna zmiana w przyroście lodu morskiego Arktyki. Jak pokazują dane JAXA, zasięg lodu rośnie bardzo wolno - w tempie 20-50 tys. km2 dziennie. Rezultatem jest przybliżanie się zasięgu lodu do wartości sprzed roku - wtedy miał miejsce rekord, co ilustruje wykres. Pokrywa lodowa jest o 2 mln km2 mniejsza od średnich wartości z lat 80. XX wieku.


Powierzchnia lodu morskiego w 2017 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Powierzchnia lodu, będąca obok grubości zmienną dla objętości lodu także rośnie powoli, i zbliża się do wartości z 2016 roku. Od powierzchni pokrywy lodowej będzie zależeć objętość lodu morskiego.

 Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce i wokół niej na 24-26 listopada 2017. Tropical Tidbits

Wyże baryczne nie opuściły Arktyki, ale teraz na niewiele się zdają. Prąd strumieniowy pozwala, by do Arktyki wędrowało ciepło, a wyże i niże tak są ustawione, że ciepło może wędrować daleko, pokonując wielkie odległości. Szczególnie pomocne okazują się sztormy wokół Arktyki, nad Atlantykiem i Pacyfikiem, które zaciągają ciepło z niższych szerokości geograficznych, gdzie woda ma kilka czy nawet kilkanaście stopni Celsjusza.

Prognozowane odchylenia temperatur od średniej w Arktyce na 24-26 listopada 2017. Climate Reanalyzer

Najbliższe godziny i dni nie oznaczają poprawy sytuacji, która pod koniec października zaczęła się zmieniać. Historia lubi się powtarzać, z tą różnicą ze wszystko dzieje się miesiąc później. Rok temu fale ciepła rozpoczęły swój pochód pod koniec września, w tym roku - pod koniec października. Co prawda cały październik był wyraźnie cieplejszy od średniej, ale głównie z powodu działania wyżów barycznych, co oznaczało zamarzanie Oceanu Arktycznego i oddawanie ciepła. Od kilkunastu dni do gry weszły masy powietrza i anomalie prądu strumieniowego. Kiedy jedna fala ciepła się wycofa, wejdzie następna, co ilustruje powyższa animacja.

Temperatury w Arktyce dla 23 listopada 2017. Earthnet

-7oC wzdłuż północnych wysp Archipelagu Arktycznego może dla laika wydawać się normą. Ale o tej porze roku jest tam zwykle -30oC jak nie więcej. To samo dotyczy Ziemi Baffina i okolic, gdzie o tej porze powinien być trzaskający mróz. 

Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Basenu Arktycznego i Morza Wschodniosyberyjskiego z 20-22 listopada 2017 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Listopad okazuje się być przeciwieństwem spokojnego października. W sumie to było do przewidzenia, że prędzej czy później sytuacja w Arktyce zacznie się pogarszać, choć jak na razie jest wciąż lepsza od zeszłorocznej. Poza tym raport PIOMAS zweryfikuje sytuację, jaka miała miejsce w listopadzie. 


Zobacz także:

poniedziałek, 20 listopada 2017

Następna fala ciepła maszeruje nad Arktykę

Kolejna fala ciepła dotrze nad Ocean Arktyczny. Jesień w tym roku jest chłodniejsza niż w 2016, ale nie oznacza to, że w Arktyce jest zimniej niż zwykle. Już w pierwszej dekadzie listopada Arktyka została objęta bardzo wysokimi odchyleniami temperatur. Potem temperatury spadły, miejscami nawet do -25oC. Ale lada chwila wartości termiczne wzrosną.



Zasięg lodu morskiego w 2017 roku w stosunku do ostatnich lat. JAXA

Mimo iż w Arktyce jest chłodniej, to podyktowane ocieplającym się klimatem warunki pogodowe (skutki arktycznego wzmocnienia) zakłócają proces zamarzania. Zmiany w listopadzie nie są porażające, wystarczy spojrzeć rok 2016, ale zasięg lodu jest o znacznie mniejszy niż 20 czy 30 lat temu. Ilustruje to powyższy wykres z przedstawioną obok rozpiską dla ostatnich lat. wykres obok (kliknij, aby powiększy pokazuje zmiany powierzchni lodu morskiego w ciągu ostatnich tygodni 2017 roku w zestawieniu z wybranymi latami i średnimi dekadowymi.

Zasięg lodu morskiego Arktyki w zestawieniu ze średnią dla lat 80. XX wieku. JAXA

Nawet względem nie tak odległych lat 90. XX wieku, aktualny zasięg lodu morskiego jest o 1,4 mln km2 mniejszy. Owszem, objętość lodu ma dużo większe znaczenie, ale obecny zasięg jak sama powierzchnia idąca z nim w parze, przekłada się na bilans energetyczny - ten staje się coraz bardziej dodatni. 


 Zmiany średnich temperatur w obszarze 80-90oN w 2016 i 2017 roku. DMI

Obecnie w Arktyce jest chłodniej niż rok temu. Chłodniej, nie oznacza, że zimno. Ilustruje to powyższe zestawienie zmian temperatur wokół bieguna północnego. Dodatnie anomalie są dość wyraźnie widoczne i mogą się nasilić.

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce i wokół niej na 21-22 listopada 2017. Tropical Tidbits

W ciągu najbliższych godzin i dni zmiany w pogodzie związane a anomalią prądu strumieniowego doprowadzą do zwiększenia temperatur. W ten sposób wyże baryczne, które sprowadzają zimne masy powietrza nad Europę, wpuszczą znad Oceanu Atlantyckiego ciepło, ale tym razem inną drogą, przez Morze Baffina. Jednocześnie niże znad Labradoru będą pomagać w tym transporcie ciepła.

Prognozowane odchylenia temperatur od średniej w Arktyce na 21-23 listopada 2017. Climate Reanalyzer. Na animacji możemy też przy okazji zobaczyć zmiany wokół Arktyki. Np. na zachodzie USA temperatury znacznie poszybują w górę.

Silna dawka ciepła będzie wdzierać się nad Ocean Arktyczny od strony Morza Baffina i północnej Kanady. Wciąż obecne będą wysokie anomalie termiczne nad Morzem Czukockim i Barentsa. Odchylenia dla całego regionu, jak pokazuje to animacja przekroczą 3oC.  


Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Basenu Arktycznego i północnej części Morza Beauforta (po lewej) z 18-20 listopada 2017 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Wzrost temperatur w Arktyce przełoży się na dalsze warunki pogodowe, ich przebieg, ale nie tylko w samej Arktyce. Spadek różnicy temperatur między Arktyką a tropikami prowadzi do zmian wzorców pogodowych wokół Arktyki. Należy się także spodziewać dalszych problemów z zamarzaniem Oceanu Arktycznego, chociaż jak na razie nie są one duże.


Zobacz także:

środa, 15 listopada 2017

Arctic News - impet październikowego zamarzania zaczyna hamować

W październiku Ocean Arktyczny zamarzał bez większych przeszkód, jednak pod koniec października i w pierwszej połowie listopada sytuacja uległa pewnym zmianom. Ogólnie patrząc na całą pierwszą połowę listopada, to sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż rok temu. Przynajmniej na razie. Uśrednione tempo zamarzania powierzchni oceanu jest typowe dla tej pory roku. Inaczej jednak może wyglądać sytuacja z grubością i objętością lodu. Warto także zwrócić uwagę na to, gdzie lód szybko przyrasta, a gdzie powoli.

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w kolorowej wersji. 

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Ocean Arktyczny jeszcze nie zamarzł całkowicie, choć jeśli spojrzeć na dawniejsze czasy, to w połowie listopada cały obszar Oceanu Arktycznego był pokryty lodem. Mimo w miarę dobrych warunków dla zamarzania (całościowo dla pierwszej połowy listopada, gdyż pogoda była dość zmienna), to wiele miejsc Oceanu Arktycznego nie pokryło się lodem, tak jak powinno. Niemal w całości wolne od lodu jest Morze Czukockie, wolne od lodu są także wody wokół Svalbardu. Jedynie na Morzu Baffina obszar lodu jest taki, jaki powinien być, a także fakt, że zamarznięte w całości jest Morze Wschodniosyberyjskie i Łaptiewów. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji lodu morskiego w dniach 31 października - 14 listopada 2017.



 Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2017 roku względem 2012 i wyszczególnienie dla okresu 2007-2016. NSIDC

Stabilność wyżów barycznych została przełamana, co nie znaczy, że ośrodki wysokiego ciśnienia zniknęły z Arktyki. Wcześniej, jeszcze pod koniec października miał miejsce dipol arktyczny, potem już w listopadzie potężny sztorm, a następnie napływ ciepła znad Pacyfiku, a także ingerencja ciepła znad Atlantyku - te zmienne pogodowe wpłynęły na tempo przyrostu lodu. Ale na razie wpływ ten jest niewielki, co nie znaczy, że niezauważalny. Aktualnie zasięg lodu jest trzeci ex aequo z 2009 i 2011 najmniejszy w historii pomiarów. A więc już nie piąty, ani nie ósmy, tak jak miało to miejsce we wrześniu i w październiku. Rożnica o jedno czy dwa oczka i tak nie ma znaczenia, nie tylko ze względu na objętość lodu. Przede wszystkim faktem jest to, że mamy do czynienia z rywalizacją lat tego wieku, a nie ubiegłego i to w dodatku licząc od 2007 roku, a nie 2000. W XX wieku bowiem dodatnie sprzężenia zwrotne dopiero wypracowywały to, co ma miejsce od kilku lat.  


Zasięg lodu morskiego w 2017 roku w stosunku do ostatnich lat. JAXA


JAXA pokazuje dzienne zmiany zasięgu lodu morskiego. Od 10 listopada doszło do dość mocnego spowolnienia przyrostu lodu. Owszem, to sytuacja zgoła inna niż rok temu. Mimo to, zasięg lodu jest jednym z najmniejszych w historii pomiarów, a różnica względem 2016 roku nie jest aż tak duża (0,68 mln km2), by nie miało dość do ewentualnego zwrotu akcji. Czyli to, że w tym roku zasięg lodu może zrównać się z tym z 2016. Będzie to rzecz jasna zależało od dalszych warunków pogodowych, a te już od kilkunastu dni zaczynają "szwankować" jeśli chodzi o bezkolizyjny przyrost lodu. Jak już wyżej wspomniano, obszar lodu ma braki, np. na Morzu Czukockim. Ilustruje to mapa JAXA z okresem odniesienia lat 80. XX wieku. Akwen ten był wtedy już całkowicie zamarznięty, tak samo jak Morze Karskie czy Barentsa, gdzie Svalbard powinien być już z trzech stron otoczony lodem.


 Powierzchnia lodu morskiego w 2017 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Także powierzchnia lodu, jej zmiany pokazują, że warunki dla zamarzania uległy zmianie. Wynosząca 8 mln km2 powierzchnia lodu, jest taka sama jak w 2012 roku. Prym wiedzie rok 2016 z powierzchnią blisko 1 mln km2 mniejszą. Ale w tym przypadku także, zmiany w pogodzie przy obecnym stanie klimatu, objętości i grubości lodu mogą zmienić sytuację w szybkim czasie. Nawet jeszcze w tym roku. Mapa obok przedstawia anomalię powierzchni lodu względem średniej 2007-2016.





Odchylenie temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w dniach 31 października - 12 listopada dla 2007, 2012, 2016  i 2017 roku. NOAA/ESRL

 
Rok 2016, a dokładnie omawiana pierwsza połowa listopada, przebiło wszystko to, co działo się wcześniej. Łącznie z 2012 rokiem, kiedy miało miejsce rekordowe topnienie lodu. W tym roku jest chłodniej, co nie znaczy, że ten rok jest ogólnie chłodny. Ilustruje to powyższe zestawienie map. Nad pacyficzną częścią Oceanu Arktycznego występowała silna dodatnia anomalia o wartości 5oC, a lokalne, dziennie odchylenia sięgały 20oC. Zmiany w prądzie strumieniowym z powodu cieplejszej niż kiedyś Arktyki, pogarszają sytuację. Teraz ustawienie układów barycznych jest niekorzystne dla zamarzania, co pokazuje animacja obok. Dodatnie odchylenia utrzymują się na wodami, które jeszcze nie zamarzły, Przede wszystkim nad Morzem Czukockim. Taka sytuacja spowolni zamarzanie wody w tych obszarach.



Anomalie termiczne powierzchni arktycznych wód 14 listopada dla 2013, 015, 2016 i 2017 roku. DMI


Podobnie jak temperatury powietrza, tak samo temperatury wody są niższe niż rok temu. I tak samo jak w przypadku powietrza, nie odbiegają one znacząco od tego, co się działo w ostatnich latach. Wyraźnie chłodniejszy jest rok 2013, wtedy to miało miejsce solidne odbicie w tracie sezonu topnienia względem 2012 roku. Mniejsze anomalie nie oznaczają, że problem globalnego ocieplenia i amplifikacji arktycznej zniknął. To wciąż ten sam problem. Temperatury są wyższe niż w XX wieku, a ostatnie raporty PIOMAS nie pozostawiają cienia wątpliwości, że sytuacja w Arktyce wciąż jest zła.



Zmiany odchyleń temperatur wokół bieguna północnego w 2017 roku. DMI

Wykres z DMI przedstawia zaistniałą sytuacje, tu akurat koncentrując się na obszarze na północ od 80oN. Zmiany w prądzie strumieniowym prowadzą do pogorszenia sytuacji. I choć tej jesieni temperatury spadają szybciej w obrębie bieguna północnej, to co rusz dochodzi do wzrostu dodatniej anomalii. 

 Grubość lodu morskiego w 2016 i 2017 dla 14 listopada. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Ostatnie kilkanaście miesięcy za wyjątkiem okresu letniego 2017, przyczyniło się do poważnej redukcji grubego lodu. Ta jesień wypada lepiej niż w zeszłym roku. Widać to po grubości lodu sezonowego, który według danych HYCOM odbudowuje się szybciej. W sektorze rosyjskim lód jest grubszy niż wtedy. Ale jednocześnie lód o grubości 2 i więcej metrów zajmuje znacznie mniejszą powierzchnię niż rok temu. Nie wiadomo, jakie będą warunki w kolejnych tygodniach i miesiącach, tak więc nie wiadomo, czy dojdzie do odbudowy lodu. Dobra zima, z wyżem barycznym, bez dipola arktycznego i eksportu lodu przez Cieśninie Frama mogłaby się przyczynić do tej odbudowy. Niemniej nie można już mówić o powrocie do stanu chociażby z początku tego wieku, czy nawet sprzed 2007 roku.Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany grubości lodu morskiego w dniach 31 października - 12 listopada 2017 roku.

Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Morza Karskiego z 12-14 listopada 2017 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark


Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Morza Wschodniosyberyjskiego z 12-14 listopada 2017 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark


 Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Oceanu Arktycznego z 12-14 listopada 2017 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Zdjęcia satelitarne wykonane w podczerwieni ze względu na noc polarną, pokazują, że lód nie objął obszarów tych, które powinien dawno objąć. Tak jest na Morzu Karskim, mimo iż jego wody pokrywają się lodem szybciej niż w 2016 i 2012 roku. Tak samo jest na Svalbardzie, który nie jest otoczony pakiem lodowym. Wyspa Wrangla od strony Morza Czukockiego nie jest objęta lodem, bo akwen ten jeszcze nie zamarzł.

 Zmiany zasięgu lodu morskiego Morza Czukockiego i Karskiego w 2017 roku względem wybranych lat. NSIDC

Na tych wykresach możemy zobaczyć to, jak szybko przyrastał lód na dwóch akwenach Oceanu Arktycznego. Na Morzu Karskim tempo przyrostu było szybkie, ale na Morzu Czukockim zmiany zachodziły dużo wolniej. Widzimy więc, że sezon zamarzania nie prezentuje się już tak idealnie. To jak będzie wyglądać sytuacja dalej, okaże się w kolejnych tygodniach. Zmiany, jakie zaszły w październiku nie warunkują tego, co będzie się działo w miesiącach zimowych. Poprawa sytuacji w Arktyce mimo braku warunków z poprzedniego roku nie jest taka oczywista.


Zobacz także:


sobota, 11 listopada 2017

Wrześniowe minimum 2017: Czy Arktyka weszła w „Epokę Cienkiego Lodu”?

W tym roku nie padł rekord niskiego zasięgu lodu morskiego Arktyki, tak jak miało to miejsce w 2012 roku. Czy brak rekordu, to koniec zaniku lodu morskiego Arktyki? Nie. Niektórzy naukowcy pytają wprost: Czy Arktyka w ostatnich dekadach weszła w coś, co można określić mianem „Epoki Cienkiego Lodu”? Patrząc na zmiany grubości lodu, na dane z comiesięcznych raportów PIOMAS, to odpowiedź brzmi: Tak.

  • W tym roku nie padł rekord. Zasięg lodu wyniósł w trakcie wrześniowego minimum 4,64 mln km2 w dniu 13 września, był dopiero ósmym najmniejszym w historii w historii pomiarów, prowadzonych od 1979 roku. Pokrywa lodowa miała 1,25 mln km2 większy zasięg niż w rekordowym 2012 roku.
  • Ten fakt został jednak przyćmiony przez inną, ważniejszą informację. Eksperci uważają, że najważniejszą miarą lodu morskiego jest jego objętość – połączenie grubości i powierzchni. W roku 2017 wartości dzienne i miesięczne wartości objętości lodu były rekordowe. Najmniejsze, od kiedy zaczęto prowadzić regularne pomiary. 
  • W okresie 2016-2017 pokrywa lodowa (w przerwami) miała rekordowo niski zasięg lodu, jak i też rekordowo małą objętość.

Lód morski w Cieśninie Duńskiej (wschodnie wybrzeże Grenlandii), odbijający promienie słoneczne 14 kwietnia 2012 roku. Jefferson Beck / NASA

Po 16 miesiącach, kiedy zasięg lodu morskiego był rekordowo lub prawie rekordowo niski, nastąpił obrót sytuacji. W wyniku chłodnego, pozbawionego odpowiednich warunków dla topnieniu lodu lata, zasięg lodu morskiego wzrósł względem poprzednich rekordowych lat. Ostatecznie chłodne i dość pochmurne lato sprawiło, że przypadające na 13 września  minimum wyniosło 4,64 mln km2, tym samym zasięg lodu był o 1,25 mln km2 większy niż we wrześniu 2012 roku. 

Mimo tego faktu, minimalny zasięg lodu we wrześniu 2017 roku był o 1,58 mln km2 mniejszy niż wynosi średnia 1981-2010. To bardzo duża różnica, biorąc pod uwagę chłodne lato. Pokrywa lodowa była też o niecałe 0,5 mln km2 mniejsza niż w 2013 i 2014 roku. Wtedy to miały miejsce dwa z rzędu chłodne okresy letnie w trakcie, których pokrywa lodowa kurczyła się powoli. Eksperci zajmujący się kwestią lodu morskiego zwracają uwagę na inny, dużo ważniejszy parametr – to ilość lodu. Latem 2017 roku i we wrześniu objętość lodu była jedną z najmniejszych w historii prowadzonych od 1979 roku pomiarów. 

Spadek ilości lodu w Arktyce dla września w latach 1979-2017 i ekstrapolacja trendu do 2031 roku. Dane PIOMAS

Niektórzy naukowcy mówią ostatnio o tym, że Ocean Arktyczny w ostatnich dekadach wszedł w tak zwaną „Epokę Cienkiego Lodu”. W lipcu 2017 roku średnia grubość pokrywy lodowej była o 120 centymetrów mniejsza niż w 1980 roku. Lód jest dwukrotnie cieńszy niż na początku lat 80. XX wieku. Szczególnym faktem jest to, że w lipcu 2017 roku grubość lodu była tak samo mała, jak w rekordowych latach: 2011 i 2012. 

Pomimo niewielkiego odbicia w 2017 roku, w okresie letnim ilość lodu była o 47% mniejsza od średniej z lat 1979-2016. Tak wynika z danych przedstawionych przez Centrum Nauk Polarnych, które publikuje comiesięczny raport PIOMAS. Ten fakt, to nie tylko zła wiadomość dla samej Arktyki, jeśli chodzi o przyszłość. To także zła wiadomość dla stabilności planetarnego klimatu, na który wpływa stan lodu morskiego. Klimatolodzy twierdzą, że blokada prądu strumieniowego (ang. jet stream) będąca efektem ocieplenia klimatu Arktyki, mogła unieruchomić stosunkowo słaby huragan Harvey, który w konsekwencji zatopił Houston nad Zatoką Meksykańską.  

Cieplejszy niż kiedyś klimat Arktyki z racji mniejszej powierzchni lodu, oznacza zmiany w przepływie prądu strumieniowego na półkuli północnej, co nie pozostaje bez wpływu na pogodę w regionach leżących wokół Arktyki. „Siła prądu strumieniowego jest wprost proporcjonalna do różnicy temperatur między biegunem a tropikami. Kiedy prąd jest silny, ma tendencję do przemieszczania się prostszą ścieżką, ale kiedy jest słaby, to meandruje. Z racji tego, że Arktyka doświadcza ocieplenia szybciej niż ma to miejsce w tropikach, różnica ta maleje, tak więc prąd strumieniowy słabnie”, powiedziała Jennifer Francis, prof. z  Rutgers University's Institute of Marine and Coastal Sciences. 

Tegoroczny lód, który jest cienki i rozmoknięty, jest bardziej wrażliwy na zmiany temperatury i silny wiatr niż gruby, wieloletni lód. Taki lód topi się gwałtownie podczas mocnego wzrostu temperatury, lub silnych późnoletnich sztormów generujących wysokie fale morskie. Dlatego też nawet naukowcy z Narodowego Centrum Danych Lodu i Śniegu (NSIDC) pod koniec sierpnia nie byli pewni, czy nie dojdzie czasem do załamania sytuacji w Arktyce. Dlaczego? Na koniec sierpnia 2016 roku doszło do wzmocnienia topnienia lodu. Przyczyną był tak zwany dipol arktyczny, który latem przyspiesza topnienie lodu z powodu działania wiatru i napływu ciepłych mas powietrza.  

Wkraczanie w sezon topnienia 2017 było dość wyjątkowe, mając za sobą rekordowo małe rozmiary lodu morskiego, a szacunki sugerowały, że mamy dość cienki lód i małą jego objętość”, powiedziała Julienne Stroeve, starsza badaczka lodu morskiego z NSIDC. „Mógłbyś pomyśleć, że będziemy mogli mieć kolejny rekord topnienia, ale te lato pokazało, że nie wystarczy po prostu mieć cienki lód." I faktycznie, letnie warunki pogodowe mają większy wpływ na sezon topnienia lodu niż maksymalne wartości zasięgu lodu morskiego zimą. Przynajmniej tak jest na razie.    

 Widok z pokładu U.S. Coast Guard Cutter Healy na Morzu Beauforta, na północny wschód od Barrow na Alasce. Załoga tego statku zajmuje się zbieraniem danych dotyczących pokrywy lodowej w Arktyce. Od 2005 roku obserwuje się drastyczny, ale niejednostajny spadek zasięgu i ilości lodu morskiego. Kathryn Hansen / NASA

Nawet jeśli masz naprawdę cienki lód na początku sezonu topnienia, to jest on na tyle cienki, by warunki pogodowe latem nie miały znaczenia”, powiedziała dalej Stroeve. „To nie było szczególnie ciepłe lato w Arktyce, było dość burzliwe, powstawało wiele ośrodków niskiego ciśnienia z zimnym rdzeniem, co pomogło ograniczyć topnienie lodu”. 

Ale temperatury powietrza nie są jedynymi czynnikami wpływającymi na lód morski. Dużą rolę odgrywają także temperatury wód. Te były wyższe niż zwykle w regionach przybrzeżnych, topiąc lód z brzegu i przede wszystkim od spodu – to zmniejszało jego grubość, bo lód pochłaniał dużą ilość ciepła. Wpływ miały także fale morskie. 

 Naukowcy zbierający dane na temat lodu morskiego na Morzu Czukockim. Nieustanny spadek ilości jak i powierzchni lodu morskiego, spowodowany przez antropogeniczne ocieplenie klimatu, jest czynnikiem destabilizującym wzorce pogodowe. Kathryn Hansen / NASA

Objętość lodu to najważniejszy parametr stanu lodu morskiego. Prowadzone pomiary grubości lodu razem z pomiarami powierzchni i tworzenie specjalnych modeli obliczania objętości lodu, pozwoliło na pokazanie trendu zmian. Wiemy, że między 2003 a 2012 rokiem, na koniec sezonu topnienia, ilość lodu spadła o 4291 km3

 Zasięg i koncentracja lodu morskiego 9 listopada 2012 i 2017 roku. AMSR2, Uni Bremen

Julienne Stroeve powiedziała, że wrześniowe minimum w 2017 roku nie musi przekładać się na to, co będzie się działo zimą. Zwłaszcza że zasięg lodu wcale nie był duży. Przede wszystkim zimy w Arktyce stają się coraz cieplejsze i wilgotniejsze. Naukowcy widząc zmiany w Arktyce w okresie letnim spodziewali się spowolnienia przyrostu lodu, szczególnie na Morzu Czukockim, które w 2017 roku bardzo wcześnie uwolniło się spod lodu. I mieli rację, bo choć i teraz zasięg lodu jest wciąż pozostaje większy całościowo niż w 2012 roku, to na Morzu Czukockim sytuacja nie wygląda dobrze. Ilustruje to powyższe zestawienie map.   


Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w trakcie ostatnich dni października 2017 i początku listopada 2017. NOAA/ESRL

Narodowa Administracja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) prognozowała niedawno, że w wyniku szybkich roztopów na Morzu Czukockim i Beauforta i tym samym ogrzania akwenów morskich, jesienią będą w tych regionach występować dodatnie anomalie temperatur. I jak pokazują to powyższe mapy, tak się stało. 


Nie widzimy żadnego odrodzenia w lodzie morskim. Nawet jeśli mamy takie sobie lato. Nie powracamy do warunków, które obserwowaliśmy w latach 80. i 90. XX wieku, dlatego, że grubość lodu osiągnęła punkt, za którym lód nie odzyska już siły”, powiedziała Stroeve

To pewne, że wraz z dalszymi emisjami gazów cieplarnianych i dalszym postępem globalnego ocieplenia, sytuacja w Arktyce będzie się pogarszać. Globalny klimat będzie się więc dalej destabilizować. Jak przyznają naukowcy, Arktyka stąpa na coraz cieńszym lodzie. Faktycznie, jest „Epoka Cienkiego Lodu”, która za kilka lat może naprawdę zakończyć się brakiem lodu. 



Na podstawie: At 2017 minimum, scientists ask: Is Arctic entering the Thin Ice Age?, Mongabay


poniedziałek, 6 listopada 2017

Plaga arktycznych upałów powraca

Fala ciepła uderzy w Arktykę. Po trwającym w październiku bezkolizyjnym przyroście lodu morskiego w Arktyce, w listopadzie mogą pojawić się problemy z powodu zbyt wysokich temperatur. Już pod koniec października tempo zamarzania zaczęło zwalniać, ale można przyjąć, że jest to normalne zjawisko o tej porze, kiedy granica lodu zbliża się do niewychłodzonych jeszcze wód. Tyle tylko, że zasięg i powierzchnia lodu są znacznie mniejsze niż kiedyś. 

 Powierzchnia lodu morskiego w 2017 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Wzrost powierzchni lodu morskiego napotkał pewne problemy w trzeciej dekadzie października i na początku listopada. W sumie jest to rzecz normalna o tej porze roku, ale czapa polana jest mniejsza niż 20 czy 30 lat temu. W konsekwencji powierzchnia lodu jest mniejsza niż w 2007 roku i niemal taka sama jak w 2012 roku. Na podium znajduje się rok 2016, kiedy to bezprecedensowy wzrost temperatury wyhamował sezon zamarzania w październiku. W porównaniu z 2016 rokiem sytuacja na razie nie jest alarmująca, ale powierzchnia lodu jest o 0,46 mln km2 mniejsza od średniej 2007-2016.

 Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2017 roku w stosunku do wybranych lat. NSIDC

Dane NSIDC pokazują, że już w trzeciej dekadzie października wzrost zasięgu lodu morskiego zaczął zwalniać. Skala spowolnienia nie jest bardzo duża, ale to wystarczyło, by zasięg lodu znalazł się na trzeciej pozycji. Zasięg lodu morskiego wynosi niecałe 8,4 mln km2 i jest niemal taki sam jak w 2012 roku. 

 Prognozowane odchylenia temperatur w Arktyce na 7-10 listopada 2017. Climate Reanalyzer

Wyższe niż kiedyś temperatury w Arktyce przekładają się na anomalie, które zmieniają zachowanie prądu strumieniowego. Do Arktyki docierają duże ilości ciepła. Prognoza pokazuje, że przez najbliższe dni Ocean Arktyczny będzie mierzyć się z silną adwekcją ciepła, którą nakręcać będzie nie tylko co sama anomalia prądu strumieniowego, a sztorm znad Morza Wschodniosyberyjskiego.  Anomalia prądu strumieniowego uruchomiła rzekę wilgoci, która płynie znad Pacyfiku do Arktyki, co pokazuje mapa obok.

 Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce na 7-10 listopada. Jak pokazuje mapa, dojdzie od odchyleń prądu strumieniowego m.in nad Europą. Tropical Tidbits

Temperatury przekroczą (w sumie już przekraczają) 0oC m.in. w pobliżu Wyspy Wrangla, a same odchylenia, jak pokazuje animacją wyniosą 20oC, a nawet więcej. Prognoza pokazuje, że kończy się przynajmniej na razie dominacja wyżów. Przez Arktykę przejdzie sztorm, dodatkowo nad wodami Morza Wschodniosyberyjskiego. To właśnie tam znajdują się podatne na destabilizacje hydraty metanu, które mogą wywołać katastrofalną w skutkach nagłą zmianę klimatu.

Na razie fala ciepła nie będzie miała takiej skali jak rok temu, ale wartości odchyleń temperatury wykraczają poza to, co działo się 10 czy 20 lat temu.


https://3.bp.blogspot.com/-ayWOMHvVZbU/WeDU09w9taI/AAAAAAAAkto/ofbt5_vMEN0C8wmZwapic6FvbQmgKD-IACLcBGAs/s1600/VISHOP_JAXA_IC0_20171012.pngZobacz także: