Od połowy marca zasięg lodu w Arktyce notuje rekordowo niskie wartości, ale jest to spowodowane szybkim zanikiem lodu na Morzu Ochockim. Tyle tylko, że oprócz Morza Ochockiego, ostatnio szybko znika lód na Morzu Barentsa. Niezależnie od tego, jaki obszar Arktyki przyczynia się do rekordowo niskich wartości, powodem tego stanu rzeczy jest globalne ocieplenie. Co więcej, temperatury w Arktyce utrzymują się na bardzo wysokim poziomie i według prognoz sytuacja ta nie zmieni się przez kolejne dni.
|
26 marca zasięg lodu wyniósł 13,4 mln km2 – to 67 tys. km2 mniej niż w rekordowym dla tego dnia roku 2025. Na załączonej mapie możemy zobaczyć, gdzie lodu morskiego jest mniej niż w latach 90. XX wieku. To Morze Ochockie, którego wody stykają się z bardzo ciepłymi pacyficznymi obszarami morskimi, oraz Morze Barentsa.
| Powierzchnia arktycznego lodu morskiego w 2026 roku w zestawieniu ze zmianami lat poprzednich na Morzu Ochockim i Barentsa. JAXA |
Choć zjawisko hot blob na Pacyfiku w tej chwili nie występuje, to wody graniczące z Morzem Ochockim są ponadprzeciętnie ciepłe. Miejscami występują tam obszary, gdzie panują „morskie fale upałów”. Między Kurylami a Aleutami rozciąga się pas wód o anomalii 1–1,5 stopnia. Nieco dalej na południe występuje obszar bardzo ciepłych wód – nawet 5 st. C. Nie jest to jeszcze hot blob, ale obszar jest znaczący. Woda ma tam nawet 11 st. C. Wiatry wiejące znad tych wód są więc ciepłe, więc efekt jest oczywisty – zanik lodu na Morzu Ochockim.
W przypadku Morza Barentsa sprawa jest bardzo dobrze znana – atlantyfikacja wód i do tego pogoda. Jeśli zawieje z południa, lód się wycofuje, jeśli z północy – narasta, ale słabo, co widać na wykresie. O ile lód na Morzu Ochockim ma ograniczony wpływ, to inaczej jest w przypadku Morza Barentsa. Akwen leży za kołem polarnym i styka się bezpośrednio z czapą polarną Oceanu Arktycznego. Jeśli lód zniknie, to droga do topnienia lodu w Basenie Arktycznym jest otwarta. Plus oczywiście sztormy, bo brak lodu oznacza ciepłą wodę, a ta, stykając się z chłodnym powietrzem znad lądu czy lodu morskiego, daje sztormy lub co najmniej silniejszy przez dłuższy czas wiatr.
| Powierzchnia arktycznego lodu morskiego w 2026 roku w zestawieniu z poprzednimi latami. JAXA |
Końcowy rezultat to niemal rekordowo mała powierzchnia lodu w Arktyce, co pokazuje powyższy wykres. I prawdopodobnie ten stan rzeczy się utrzyma.
| Animacja pokazująca zmiany anomalii temperaturowych w Arktyce w dniach 18-25 marca 2026 roku. Copernicus Climate Change Service/ERA5 |
Dane z NOAA nie są archiwizowane, więc korzystamy teraz z Copernicusa. Jak widać, w Arktyce od kilku dni jest bardzo ciepło. Cyrkulacja powietrza plus efekt ocieplającego się klimatu windują temperatury. Brak lodu na Morzu Ochockim plus ciepłe wody północnego Pacyfiku. Lód na Morzu Ochockim ma ograniczony wpływ na pokrywę lodową Oceanu Arktycznego, ale nie znaczy to, że wpływ ten nie istnieje. Brak lodu to ciepła woda, a ciepła woda oznacza, że bliżej jest ciepłym masom powietrza do Oceanu Arktycznego. Na animacji widać, jak ciepło przebija się przez wschodnie krańce Syberii. Układy baryczne zaciągały też ciepło od strony Aleutów. W rezultacie temperatury nad Oceanem Arktycznym wzrosły nawet o kilkanaście stopni. Nad Morzem Wschodniosyberyjskim temperatura wzrosła nawet do -5°C. To bardzo dużo, bo zwykle jest tam -30°C.
Na animacji widać też adwekcję ciepła znad Atlantyku, co mocno podbiło temperatury regionu. W pobliżu bieguna północnego temperatury wzrosły do około -10°C.
| Prognozowane na 27-29 marca oraz 30 marca - 1 kwietnia 2026 roku odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 w Arktyce. Climate Reanalyzer |
Według prognoz Ocean Arktyczny nie będzie doświadczał napływu ciepłych mas powietrza z racji formowania się systemów barycznych i silnych meandrów prądu strumieniowego. Ale ciepło będzie. Powodem tego stanu rzeczy będzie wartość ciśnienia. Nie będzie silnych wyżów nad biegunem północnym, które o tej porze roku powodują utratę ciepła, bo Słońce wciąż świeci nisko. Koniec marca i początek kwietnia to odpowiednik 10–12 września. Wyże będą słabe, dominować będą układy niskiego ciśnienia. To oznacza obecność chmur, plus do tego dużą ilość wilgoci – ciepło utajone – para wodna, zamarzając, oddaje ciepło. Tak więc w Arktyce będzie ciepło.
Co to oznacza? Szybka utrata lodu w najbliższych dniach nie jest przesądzona, ale podwyższone, utrzymujące się temperatury będą hamowały przyrost jego grubości. Grubość lodu nadal rośnie – średnia maksymalna objętość przypada na maj – w dawnych czasach był to nawet początek czerwca. Jeśli lód będzie cienki, to łatwiej będzie się topił, a nikt nie wie, jaka będzie pogoda w maju i w czerwcu.
Podsumowując, sytuacja w Arktyce nie wygląda dobrze.
Podsumowując, sytuacja w Arktyce nie wygląda dobrze.
Wir polarny zanikł, więc nic już nie trzyma chłodu nad Arktyką więc ten spływa sobie na niższe szerokości geograficzne. Morze Ochockie stopione przez Pacyfik ale Morze Beringa skute lodem ponad średnią a też ma kontakt z tymże Oceanem. Lepiej że lodu brakuje na Morzu Ochockim jak już, niż Beringa. Na Morzu Ochockim jeszcze 2 lata temu zasięg był największy od 2012, więc to akwen bardzo wrażliwy na różne warunki. Nie widać tam wyraźnego trendu czy to w dół czy to w górę.
OdpowiedzUsuń