środa, 1 kwietnia 2026

Raport za II połowę marca - spokojny start sezonu topnienia z fatalnym stanem czapy polarnej

 Początek sezonu topnienia 2026 przebiega normalnie, poza faktem, że start topnienia zaczął się z dość niskiego poziomu. Jak podaje NSIDC i NASA maksimum marcowe wyniosło 14,29 mln km2 - to najmniejsze maksimum w historii blisko 50-letnich pomiarów satelitarnych. Ostatnie lata pokazują jednak, że wartość maksimum nie przekłada się na wrześniowe minimum, a początek sezonu topnienia wydaje się być normalny. Początkowo lód wycofywał się szybko, ale pod koniec marca zaczął ponownie narastać. To typowe dla tej pory roku, kiedy w Arktyce jest nadal zimno, a każda zmiana we wzorcach pogodowych prowadzi do reakcji. Lód może więc bardzo szybko wrócić i pokryć zimne, wychłodzone po zimie polarne wody, np. Morza Barentsa.
 
Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.       
 
Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. University of Bremen/AMSR2 

 Należy wiedzieć, że o wielkości marcowego zasięgu lodu morskiego decydują akweny zewnętrzne – często obszary leżące poza Arktyką, jak Morze Ochockie. Z drugiej jednak strony to, że maksimum jest rekordowo niskie, świadczy o stanie klimatu. W chłodniejszym klimacie takie wartości jak 14,29 mln 
km2 by nie padły.
 
Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w pierwszej połowie lutego 2026 roku.

 Patrząc na animację, widzimy zmiany, które są typowe dla drugiej połowy marca. Np. na Morzu Barentsa lód wycofuje się, po czym wraca ponownie w odpowiedzi na zmianę warunków atmosferycznych – silny wiatr wypycha krę lodową, a wolne przestrzenie, ze względu na temperatury wody, szybko zamarzają.
 
Tempo zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2026 roku na tle średniej z ostatnich 10 lat.

 Pokazuje to też wykres – najpierw występują spore spadki, znacznie przekraczające średnią, a następnie drastyczne spowolnienie spadków i w końcu przyrosty lodu. Finalnie tempo topnienia w drugiej połowie marca oscylowało w granicach średniej.
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2026 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią z lat 90. XX wieku. JAXA

 Na koniec marca zasięg lodu według danych JAXA wyniósł 13,4 mln 
km2, co stanowi trzecią najmniejszą w historii pomiarów wartość. Tu jednak różnice są bardzo małe. W rekordowym wtedy 2025 roku pokrywa lodowa Oceanu Arktycznego była jedynie o 54 tys. km2 mniejsza. Wpływ na takie rozmiary lodu w tym roku ma Morze Ochockie, co pokazuje mapa.
 
Powierzchnia arktycznego lodu morskiego w 2026 roku w zestawieniu z poprzednimi latami. JAXA

 Powierzchnia lodu zareagowała tak samo jak zasięg, co świadczy o większym wpływie temperatur niż samego wiatru. Woda jest wychłodzona, a powietrze nad biegunem północnym wciąż zimne – nawet mimo faktu, iż Arktyka jest cieplejsza, to wciąż mróz. Przyrosty mogą się jeszcze zdarzyć, czego przykładem jest rok 2022 (czerwona krzywa na wykresie).


Odchylenia temperatur od średniej 1991-2020 na półkuli północnej w latach 2001-2010, 2011-2020 i 2021-2025 dla marca. NASA/GISS
Animacja pokazująca zmiany anomalii temperaturowych w Arktyce w dniach 14-28 marca 2026 roku. Copernicus Climate Change Service/ERA5

 Odchylenia temperaturowe, co ilustruje powyższa animacja, wzrosły pod koniec marca. Wzrost miał miejsce nad obszarami, które od października/listopada są pokryte lodem. Nie musi to oznaczać topnienia. Po prostu zamiast -30°C jest tam -20°C. Taka zmiana ma inne znaczenie – wolniejszy przyrost lodu. Czapa polarna nadal zwiększa swoją grubość, a szczyt przypada na kwiecień/maj, w zależności od regionu. Między biegunem północnym a Grenlandią nawet na koniec maja. Napływ ciepła znad Oceanu Spokojnego pod koniec marca spowodował, że w sektorze pacyficznym, głównie nad Morzem Wschodniosyberyjskim i Czukockim, temperatury wzrosły do około -12°C. Miejscami były jeszcze wyższe, bo nawet -6°C.

Zmiany średniej temperatury arktycznych wód dla marca w latach 1940-2025 oraz odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 dla 30 marca 2026. Climate Reanalyzer 

 
 Jednocześnie morza są wychłodzone, nawet napływ ciepła z południa nie spowoduje, że woda nagrzeje się w kilkadziesiąt godzin. Zmiana kierunku wiatru powoduje, że akwen szybko zamarza – niewiele trzeba, by o tej porze roku temperatura polarnego morza spadła z -1,6°C do -1,8°C, co oznacza zamarzanie słonej wody. Marcowe tempo wzrostu temperatur arktycznych wód jest powolne – około 0,2°C w ciągu ostatnich 20 lat. Przyczyną są sezonowe warunki atmosferyczne i wielkość lodu. Lód dopiero zaczyna się topić, a każda zmiana pogody powoduje zamarzanie, zupełnie inaczej niż w sierpniu/wrześniu, kiedy obserwuje się największy wzrost temperatur.
 
Grubość lodu morskiego w latach 2010-2026 dla 31 marca. Polar Portal/HYCOM

 Powierzchnia lodu łatwo zamarza o tej porze roku, ale słabszy niż zwykle mróz oznacza wolniejszy przyrost grubości, a więc ilości lodu. Stale utrzymujące się wysokie temperatury spowodowały, że w ciągu ostatnich lat definitywnie zniknął lód wieloletni. Doszło do tego w latach 2023–2026. Taka zmiana może przełożyć się na szybkie topnienie latem, jeśli będą temu sprzyjać warunki atmosferyczne. Arktyka stała się wilgotniejsza, więc latem jest pochmurno – istnieje szansa, że letnie topnienie ponownie spowolni.
 
Pokrywa lodowa Oceanu Arktycznego na pograniczu Morza Barentsa i Basenu Arktycznego 31 marca 2026 roku. NASA Worldview
 
 Sprawa przyrostu lodu na Morzu Barentsa jest też taka, że odbywa się to w warunkach atlantyfikacji arktycznej. Wierzchnia warstwa wody tylko na chwilę zamarzała – ponowna zmiana kierunku wiatru w tym przypadku to szybkie wycofanie się tego lodu. Teraz należy zastanowić się, jak zachowa się lód w kwietniu, kiedy warunki dla roztopów się zmienią, gdy temperatura z powodu dnia polarnego zacznie dobijać do zera.
 
Zobacz także:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz