Ogólnie rzecz biorąc, tegoroczny sezon topnienia lodu w Arktyce wydaje się słaby na tle ostatnich 10 lat. Prawdopodobieństwo, że w tym roku wrześniowe minimum znajdzie się na podium najniższych wartości w historii pomiarów satelitarnych, jest niewielkie. Jednak patrząc na zmiany regionalne, trudno ten sezon roztopów określić mianem słabego, a nawet przeciętnego. Zdjęcia satelitarne pokazują bowiem bardzo niepokojący obraz arktycznej czapy lodowej.
![]() |
| Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. Uniwersytet w Bremie |
Zasięg występowania lodu na Oceanie Arktycznym nadal pozostaje w okolicy dziesiątego miejsca w zestawieniach na obecną chwilę. To odległa pozycja od rekordowo niskich wartości, ale rozmiary pokrywy lodowej są zbliżone do poziomów obserwowanych w części ostatniej dekady, kiedy mogliśmy obserwować bardzo gwałtowne zmiany w Arktyce.
Mapa pokazuje, że Przejście Północno-Wschodnie jest w dużej części otwarte. Chińczycy i Rosjanie mogą tam pływać i prowadzić handel. Niezależnie od tego, jakie są stosunki Iranu (jemeńscy Huti) z Chinami, to cieśnina Bab al-Mandab nie jest już tak bardzo potrzebna, skoro do Londynu i Rotterdamu można popłynąć przez Cieśninę Beringa. Nie oznacza to jednak, że jest to trasa całkowicie wolna od ograniczeń, a więc i tańsza. Warunki żeglugowe z pewnością ulegną zmianie za kilka tygodni, co będzie oznaczało konieczną asystę lodołamaczy.
Mapa pokazuje, że Przejście Północno-Wschodnie jest w dużej części otwarte. Chińczycy i Rosjanie mogą tam pływać i prowadzić handel. Niezależnie od tego, jakie są stosunki Iranu (jemeńscy Huti) z Chinami, to cieśnina Bab al-Mandab nie jest już tak bardzo potrzebna, skoro do Londynu i Rotterdamu można popłynąć przez Cieśninę Beringa. Nie oznacza to jednak, że jest to trasa całkowicie wolna od ograniczeń, a więc i tańsza. Warunki żeglugowe z pewnością ulegną zmianie za kilka tygodni, co będzie oznaczało konieczną asystę lodołamaczy.
To, co najbardziej uderza, to granica lodu morskiego od strony Europy. Widać, że ten pozornie słaby sezon roztopów okazał się bardzo niekorzystny dla arktycznej kriosfery.
![]() |
| Odchylenie temperatur od średniej 1991-2020 w atlantyckiej części Arktyki 16 sierpnia 2026 roku. Copernicus Marine MyOcean |
Przyczyną są między innymi bardzo wysokie temperatury wód oraz nasilająca się atlantyfikacja. Wzrost temperatury oceanów i zmiany cyrkulacji wpływają na ilość ciepła transportowanego z Atlantyku do Arktyki, a cieplejsze wody mogą ograniczać zarówno letnie utrzymywanie się lodu, jak i jego późniejsze odtwarzanie jesienią i zimą. Ważny jest tutaj transport ciepłych i słonych wód Atlantyku przez rejon Morza Barentsa i Cieśniny Fram. Woda ta może docierać daleko na północ, a w miejscach, gdzie słabnie pionowe rozwarstwienie oceanu, ciepło znajdujące się głębiej może być łatwiej transportowane ku powierzchni. Właśnie dlatego atlantyfikacja nie oznacza jedynie wzrostu temperatury samej powierzchni morza. Obejmuje również zmiany struktury oceanu, mieszania pionowego i wymiany energii między oceanem, lodem i atmosferą.
Bez globalnego ocieplenia woda powyżej 80°N nie mogłaby się uwolnić od lodu i ogrzać do temperatury 0,8-0,9°C. Woda, a ściślej mówiąc - powierzchnia - jest miejscami cieplejsza o ponad 3°C. Woda zamarza w tamtej części świata w temperaturze około -1,7°C. Normalnie więc znajdowałby się tam lód o temperaturze -2,3°C. Te 0,8°C może mieć dalszy, negatywny wpływ na lód.
Częste wiatry wywołane przez uporczywy silny układ niżowy, w połączeniu z cieplejszą niż w przeszłości wodą, mogły więc doprowadzić do znacznej degradacji paku lodowego. Badania pokazują, że silne i następujące po sobie układy cyklonalne mogą powodować szybkie zmiany koncentracji lodu, ponieważ łączą oddziaływanie wiatru, falowania, transportu lodu i cieplejszych warunków atmosferycznych.
Zdjęcia poniżej pokazują obraz zniszczenia paku lodowego.
Zdjęcia poniżej pokazują obraz zniszczenia paku lodowego.
| Zdjęcia satelitarne lodu morskiego między biegunem północnym, a Morzem Barentsa 17 sierpnia 2026 roku. Zdjęcia pokazują to samo miejsce, wykonane przez wie różne satelity. NASA Worldview |
Pak lodowy tam nie istnieje. Na obszarze około 0,4 mln km² między biegunem północnym a linią Svalbard – Ziemia Franciszka Józefa w ciągu ostatniego miesiąca doszło do bardzo dużych zmian koncentracji lodu. Występuje tam obecnie rozległa połać kry z dużymi przestrzeniami wolnymi od lodu.
Teoretycznie dałoby się dopłynąć ze Svalbardu kajakiem w pobliże bieguna północnego, choć byłoby to ryzykowne. Tak wygląda obraz Arktyki u progu BOE.
Samo BOE (blue ocean event) kiedy już będzie miało miejsce, to wydarzy się na skutek działania coraz cieplejszej wody morskiej. Ta w końcu z racji coraz cieplejszego klimatu roztopi jeszcze większą połać paku lodowego. W takiej sytuacji udział dodatniego dipola i wyżów barycznych w sektorze pacyficznym będzie jedynie czynnikiem pomocniczym i przyspieszającym to, co nieuniknione. W przeszłości, np. w 2007 roku to wyże baryczne, dipol i wiatr niszczyły lód - ciepła woda tylko wspomagała topnienie, bo świat był chłodniejszy niż dziś.
Sezon topnienia jeszcze się nie skończył, więc nie wiemy, co stanie się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Wrześniowe minimum może jeszcze zostać znacząco zmienione przez wiatr, temperaturę powietrza i stan oceanu. Sam zasięg lodu może również przestać gwałtownie spadać, zanim osiągnięte zostanie wrześniowe minimum.
Sezon topnienia jeszcze się nie skończył, więc nie wiemy, co stanie się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Wrześniowe minimum może jeszcze zostać znacząco zmienione przez wiatr, temperaturę powietrza i stan oceanu. Sam zasięg lodu może również przestać gwałtownie spadać, zanim osiągnięte zostanie wrześniowe minimum.
Biorąc pod uwagę zmiany, które zaszły w ciągu ostatniego miesiąca, trudno uznać tegoroczny sezon za spokojny. Z punktu widzenia regionalnej struktury lodu sytuacja w atlantyckiej części Arktyki jest znacznie bardziej niepokojąca, niż sugerowałaby sama pozycja ogólnego zasięgu lodu w rankingu.


Czemu nie ma słowa o powierzchni, która prawdopodobnie ociera się o podium? Też PIOMAS?
OdpowiedzUsuńNie ociera się("https://seaice.de/nh_Total_seasonal_area.html") o podium. Prawie 0,5 mln km2 różnicy od podium. 10 najniższa powierzchnia(stan na wczoraj).
UsuńDzięki trochę mi ulżyło. Ulży mi jeszcze bardziej jak się szybko skończy topnienie.
UsuńSądzę, że za 20 dni zaczniemy się zastanawiać czy było już minimum.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńNiestety powtórzę ( żeby dotarło do Artura) że moim zdaniem zamarzanie ruszy o wiele później, chciałbym się mylić.
UsuńPrzecież to jest oczywiste ,że ruszy później
UsuńNi ma paku lodowego na biegunie ponieważ dotarł tam kanadyjski lodołamacz. Wkrótce dotrze jeszcze jeden ze Szwecji. A my tu czarne wizje siejemy. Wnet Arktyka będzie pocięta przez lodołamacze jak niebo przez samoloty. https://www.facebook.com/share/v/1HcS61WASn/
OdpowiedzUsuńhttps://www.gospodarkamorska.pl/kanadyjski-lodolamacz-dotarl-do-bieguna-polnocnego-94481
OdpowiedzUsuń