Toplista

Ranking Blogów

piątek, 12 kwietnia 2013

Krótkie wprowadzenie

Ta pierwsza informacja niewiele nam daje, prawda? Fakt ten może wzbudzić strach tylko u tych, co posiadają wiedzę na temat trendów zachodzących w Arktyce i dlaczego to w ogóle się dzieje.

Zanim jednak zaczniemy mówić dalej o problemach, jakie zaczęły się latem 2007 roku, przyjrzyjmy się dwóm sprawom. Po pierwsze - geografia, po drugie dlaczego to się dzieje.

Powyższa mapa ukazuje nam Arktykę z Oceanem Arktycznym w centrum. Ocean ten zajmuje centralną część tego regionu, ale nie jest jedynym obszarem wchodzącym w skład Arktyki.

Arktyka obejmuje obszary takie jak: Grenlandia, północną część Kanady, Alaski i Rosji, czyli wszystkie te tereny, gdzie izoterma dla lipca nie przekracza 10 stopni Celsjusza. A mianowicie jest to region z klimatem polarnym i subpolarnym.

Ocean Arktyczny jest pokryty lodem tak samo jak u nas jeziora kiedy panuje zimą mróz. Różnica polega na tym, że w Ocean Arktyczny leży w strefie bardzo zimnego klimatu, gdzie mróz generalnie utrzymuje się cały rok. Temperatury sięgają tam nawet - 50oC. Latem rzecz jasna robi się cieplej, ale i tak na większości obszarów nad oceanem, jest zimno i temperatura rzadko przekracza wartości dodatnie. To sprawia, że Ocean Arktyczny w przeciwieństwie do naszych jezior czy Morza Bałtyckiego jest zawsze pokryty lodem. Lód nie roztapia się na wiosnę i zawsze pokrywa ten morski akwen latem jak i zimą.

Tak wygląda pokrywa lodowa w marcu-kwietniu, kiedy proces topnienia dopiero się zaczyna. W tym okresie lód jest pozbawiony szczelin (choć nie zawsze), nie ma dryfującej kry lodowej. Zwykle leży na nim kilkucentymetrowa warstwa śniegu. Oczywiście dziś jest nieco inaczej.

Jednak kiedy nadchodzi wiosna i zaczyna się dzień polarny, temperatury poniekąd rosną. A wraz z nimi zaczyna się topić lód. Latem jest na tyle ciepło, że lód pokrywający ocean topi się dość szybko. Ale nim proces ten rozkręci się na dobre, nadchodzi jesień, a wraz z nią noc polarna. Temperatury, więc spadają, pierw ochładza się powietrze, a następnie temperatura wody. W końcu obszary gdzie stopił się lód ponownie zamarzają.

To jest pokrywa lodowa, która już się topi i zmienia się w krę lodową. Tak stan lodu w zależności od miejsca widujemy już kwietniu, następnie w maju i czerwcu. W lipcu w wielu miejscach, poza centralną częścią czapy lodowej jest to w większości dryfująca kra lodowa.

Dlaczego lód się stopił w 2007 roku aż do tego stopnia?

Już przed 2007 rokiem pokrywa lodowa w Arktyce topiła się w stopniu przewyższającym to co opisują nam stare podręczniki do geografii. Jeśli spojrzymy dokładnie na szkolny globus, okazuje się, że pokrywa lodu stałego obejmuje niemal cały Ocean Arktyczny. Tak było w latach dziewięćdziesiątych. Teraz jednak jest inaczej. Przyczyną jest ocieplanie klimatu, które nazywamy globalnym ociepleniem. Arktyczny lód morski topi się z roku na rok coraz szybciej, choć nie zawsze trend ten jest liniowy. Z każdym kolejnym rokiem, lodu jest coraz mniej i mniej. Na przestrzeni dziesięciu lat możemy zauważyć, że zasięg lodu znacznie się zmniejszył.

1 komentarz:

  1. Super blog! Strasznie mi pomogłeś! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń