Toplista

Ranking Blogów

niedziela, 25 grudnia 2016

NOAA Arctic Report Card 2016 cz. 6

Roślinność w Arktyce

Najważniejsze dane:
  • Tundra ponownie zielenieje. Zanotowany został wzrost zazielenienia tundry w 2015 roku w stosunku do 2014, po 3-4 latach spadku. Wyjątkiem jest Ameryka Północna, gdzie (TI)-NDVI - wskaźnik produktywności wegetacji wciąż się zmniejsza. 
  • Długoterminowe trendy (1982-2015) pokazują, że North Slope, czyli północna część Alaski ulega zazielenieniu. Podobnie zjawisko to zaszło w południowej części kanadyjskiej tundry, oraz w sporej części środkowej i wschodniej syberyjskiej tundry. Brązowienie tundry miało miejsce w zachodniej części Alaski, Archipelagu Arktycznego i zachodniej części syberyjskiej tundry. 

Roślinność, oraz wegetacja tundry dynamicznie reaguje w ostatnich latach na zmiany środowiskowe, w dużym stopniu wywołane przez człowieka. Zmiany te nie są jednorodne i spójne, co sugeruje, że istnieją złożone interakcje pomiędzy atmosferą, głąbami, a roślinnością. Zmiany w roślinności tundry mogą mieć stosunkowo niewielki wpływ na globalny budżet węgla. Część CO2 jest koniec końców pochłaniana przez obszary, gdzie tundra zielenieje. 

Okołoarktyczne trendy (% zmian, 1982-2015) w skali (a, po lewej) MaxNDVI dla 1982-2015 oraz (b, po prawej) TI-NDVI.

W przypadku północnej części Alaski obserwuje się wieloletni trend zielenienia. Tak samo W innych obszarach, jak w południowej części kanadyjskiej tundry, czy centralnej i wschodniej Syberii. Tundra nie wykazała wzrostu zazieleniania, a ulegała brązowieniu w zachodniej części Alaski, czy w zachodniej części syberyjskiej tundry. Wieloletnie obserwacje pokazują znaczący udział wzrostu produktywności tundry niż jej brązowienia.  

Po lewej) MaxNDVI, po prawej) TI-NDVI dla Ameryki Północnej, Eurazji i Arktyki jako całości podczas wieloletniego monitoringu satelitarnego (1982-2015). 

Po 3-4 latach spadków (w zależności od indeksu i regionu, to widać, że NDVI wskazuje na wzrost stopnia zazielenienia tundry. Indeks latem 2015 roku wzrósł o 4,3 (MaxNDVI - szczytowy poziom wskaźnika NDVI związany z maksymalnym w roku rozwoju arktycznej szaty roślinnej tundry) i 3,6% (TI-NDVI - zintegrowany czas - suma dwutygodniowych wartości NDVI, które odnoszą się do całkowitej wydajności wegetacji tundry) w stosunku do 2014 roku. Obserwacje wykazują, że arktyczna tundra jest wrażliwa na zmiany klimatyczne. Na brązowienie, czy zielenienie wpływa wiele czynników, łącznie z przebiegiem warunków pogodowych. Aby w pełni zrozumieć mechanizmy odpowiedzialne za zachowanie się obszarów tundrowych, potrzebne są dalsze obserwacje i badania. 

Na podstawie: Arctic Report Card 2016: Tundra Greenness

21 komentarzy:

  1. Bingo! Jeśli roztopią się lody to tam gdzie była tundra czy lodowiec będzie las, który zwiąże CO2!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam gdzie teraz są lasy tropikalne będzie pustynia.

      Usuń
    2. Co Ty! Im cieplej w strefie tropikalnej tym większe opady. Nawet Sahara się zazieleni. Będzie dobrze!

      Usuń
    3. Raczej ocean a nie las.

      Usuń
    4. Ocean też dobry. Na Ziemi ubywa wody, która w górnych warstwach atmosfery rozkłada się na tlen i wodór (wodór umyka w kosmos).

      Usuń
    5. "Anonimowy26 grudnia 2016 13:54

      Ocean też dobry. Na Ziemi ubywa wody, która w górnych warstwach atmosfery rozkłada się na tlen i wodór (wodór umyka w kosmos). "
      Raczej nie jest to wielkie tempo.

      Usuń
  2. Gdzie są narzekający na "straszne zimno w grudniu", co to musieli skrobać szybki w swoich autkach bo było -1 oC?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro się uaktywnią :-)

      Usuń
    2. W porównaniu do grudnia 2015 to jest cholernie zimno. Rok temu było tak pięknie, cieplutko, słonecznie, muchy latały, trawa się zieleniła... Źle ci wtedy było? Komu to przeszkadzało? W tym roku od 5.10 trwa permanentna zimnica potęgowana w odczuciu przez wieczne zachmurzenie. I co z tego, że będzie "tylko" -1 jak i tak trzeba to dziadostwo prawie codziennie skrobać, a to strasznie uporczywe. To już lepiej jakby z 5 nocy było po -10, a reszta na plusie. Takie balansowanie wokół 0 jest właśnie najgorsze.

      Usuń
    3. @Anonimowy27 grudnia 2016 17:21
      Dlatego pisałem od czasu do czasu, że koledzy nie przeżyli by PRL-u nie ze względów politycznych na przykład, tylko ze względu na zimy. Oczywiście przesadziłem ale jak czytam takie biadolenie to mnie śmiech ogarnia. I nie zmienia to fakt, że bywały w czasie tych zim cieplejsze momenty. Ogólnie były śniegi i mróz. I to przed grudniem.

      Usuń
    4. Przeżycie ostrej zimy ma być niby dowodem męskości, lepszego ego czy co? Chwalisz się czy żalisz? Ja jestem z rocznika 87 i żałuję, że nie urodziłem się dużo później, bo jednak doświadczyłem kilku ostrzejszych zim w swoim życiu. Zazdroszczę tym co się urodzą za kilkadziesiąt lat. Mam nadzieję, że chociaż moje prawnuki nie uświadczą już mrozów i nie będą się musiały męczyć z tym białym syfem, bo to nic fajnego i do niczego niepotrzebne.

      Usuń
    5. @Anonimowy27 grudnia 2016 22:11
      A kolega umie czytać ze zrozumieniem? Nie twierdziłem że to jest fajne albo niefajne. Twierdziłem tylko, że te biadolenia mnie śmieszą. A poza tym dowodem męskości jest poradzenia sobie w trudnych warunkach. Jeśli w ten sposób patrzeć to może być, że przeżycie trudnej zimy to dowód męskości. I w takim razie ci co tak biadolą to baby. Z całym szacunkiem dla Pań. Chłop od zarania istnienia zmagał się z przeciwnościami i taka była jego rola. Nie to co dzisiaj mazanie się i pisanie sprzeciwów kredką na ulicy albo przebieranie się w spódniczki.

      Usuń
  3. https://www.youtube.com/watch?v=ka_tO8ZA0Xs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "...większość lodowców pływa po oceanach..." - bardzo precyzyjne określenie, Grenlandia i Antarktyda wschodnia też sobie pływają ? Dlaczego zablokowano możliwość umieszczania komentarzy i głosowania ?

      Usuń
    2. To jakim niby cudem wzrośnie poziom oceanów, jeśli stopiłaby się tylko sama Arktyka? Przecież woda ma większą gęstość od lodu, czyli zajmuje "mniej miejsca". Pytam tylko o Arktykę, bo tego dotyczy blog, a fanatycy GO bardzo lubią straszyć potopem jako jednym z tych strasznych konsekwencji stopnienia Arktyki. Mnie wychodzi, że woda wręcz opadnie.

      Usuń
    3. Nie opadnie (Archimedes się kłania). Trochę wzrośnie dlatego, że cieplejsza woda (ta ogrzana w głębinach i na powierzchni) ma mniejszą gęstość. To zresztą jest aktualnie głównym źródłem wzrostu poziomy morza. W Arktyce mamy jeszcze Grenlandię i lodowce na kontynentach - głównie górskie i niewielkie na wyspach na dalekiej północy. W następnej fazie ocieplenia to one mają być głównym źródłem wzrostu poziomy morza.
      Myślak

      Usuń
    4. Lądolód Antarktydy i Grenlandii opiera się na stałym lądzie a nie pływa. Ten na Grenlandii sięga do 3,2 km nad poziom morza i 300 m pod nim. Tymczasem dla lodu pływającego swobodnie, pod wodą znajduje się 80% objętości.

      Usuń
  4. panowie powiem tak:nikt z nas nie wie co bedzie za sto lat czy cieplej czy zimniej. jedna zima jest cieplejsza to juz pisza ze klimat sie ociepla. nastepna bedzie zimna i zgadnijcie co beda pisac? totalna glupaota. ja jestem czlowiekiem wierzacym i jest napisane ze Pan Bog przyjdzie w bardzo mrozna noc,wiatr bedzie huczec. I w to wierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam sie z Toba.

      Usuń
    2. Można wierzyć że jak się mniej lub bardziej świadomie zmieniało klimat przez ponad sto lat, to zaraz dobry Bóg przyjdzie i to naprawi.
      Tak samo jak można wierzyć, że spadając ze stu metrów na glebę się przeżyje.
      Problem że fakty są trochę inne . . .

      Usuń
  5. Z tego co czytam na forum losyziemi.pl to kslawin ostro walczył tam z jakimiś dwoma ciemniakami, którzy wmawiali, że globalne ocieplenie nie istnieje czy też, że pogodą steruje wiatr słoneczny. Czy pokazywanie manipulowania danymi i nazywanie tego kłamstwem i oszustwem to chamstwo. Jak widzę to tak samo sprawy nazwał pdjakow. We dwoje obnażyli nieznajomość fizyki przez dwóch ludzi tam piszących. A ty anonimowy to chyba jesteś tym bronkiem lub ARCTIKIEM?

    OdpowiedzUsuń