sobota, 8 stycznia 2022

PIOMAS (grudzień 2021) - poprawa sytuacji w obrębie lodu sezonowego

Grudniowe wartości przedstawione przez Polar Science Center wydają się być pozytywne, gdyż ilość lodu jest duża jak na ostatnie lata. Ale jak na ostatnie lata i trzeba tu dodać duże "ale". 

Objętość lodu w Arktyce w 2021 roku względem wartości z ostatnich lat i średniej 1979-2020. PIOMAS

Według modelu PIOMAS objętość lodu morskiego 31 grudnia 2021 roku wyniosła 15 320 km3, to dziewiąta najmniejsza w historii pomiarów wartość.  To 2% więcej niż w 2011 i 2018 roku, a rekordzistą jest rok 2016. Wykres obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje tempo dziennych zmian przyrostu/spadku ilości lodu morskiego w zestawieniu ze średnią ostatnich 10 lat. Tempo przyrostu lodu z wyjątkiem początku grudnia było nieco szybszej od średniej ostatniego 10-lecia. Są to dobre informacje, jest jednak pewne ale..

Grubość lodu morskiego w grudniu 2021 roku i jej odchylenia w stosunku do średniej 1981-2010. PIOMAS/Zachary Labe

Dynamiczny wzrost ilości lodu zarówno w grudniu, jak i wcześniej w listopadzie, to efekt szybkiego zamarzania wód przybrzeżnych szelfów. Płytkie obszary morskie jak Morze Łaptiewów, sąsiadujące z wyziębionymi lądami łatwo poddały się jesiennym wzorcom pogodowym. Temperatury były niskie lub w normie wieloletniej nad akwenami takimi jak Morze Łaptiewów czy Czukockie. To dało możliwości do szybkiego wzrostu grubości lodu, ale też nie wszędzie. Tymczasem w dużej części obszar Basenu Arktycznego charakteryzował się brakiem lub negatywnymi zmianami względem średniej wieloletniej, co ilustrują mapy. Mapa obok przestawia różnicę w stosunku do okresu 2011-2020. 
 
Grubość arktycznego lodu morskiego w 2021 roku w stosunku do okresu 2006-2020 i średnich wartości z lat 80. i 90. XX wieku. PIOMAS

Powolny przyrost miąższości lodu w Basenie Arktycznym to efekt działania głównie wyższych niż zwykle temperatur, które także utrudniają wyziębianie się wody pod spodem. W grę wchodzi też efekt tego, co działo się z wodami Oceanu Arktycznego w ciągu ostatnich kilkunastu lat, a więc gromadzenia ciepła morskiego i wykorzystywania go do hamowania przyrostu lodu. Wykres pokazuje, że tyko w listopadzie i to nie przez cały miesiąc tempo wzrostu grubości lodu było szybsze niż w ostatnich latach. W grudniu zaś było takie jak w poprzednich latach.
 
Zmiany średniej miesięcznej ilości lodu morskiego w Arktyce dla grudnia w latach 1979-2021 i ekstrapolacja trendu. Dane PIOMAS

Średnia grudniowa objętość lodu morskiego w 2021 roku wyniosła 13,3 tys.
km3, to 2,1 tys. km3 więcej niż w rekordowym wtedy 2016 roku. Trend uległ wyhamowaniu, jednak ilość lodu morskiego w Arktyce jest 51% mniejsza niż w 1979 roku i 37% mniejsza niż w okresie 1979-2020. 
 
W ciągu najbliższych kilku lat sytuacja może się zacząć zmieniać z uwagi na postępujący wzrost temperatur na Ziemi. Widać, że Arktyka swoją w miarę dobrą kondycję zawdzięcza zmianom wzorców pogodowych, które zahamowały widoczne w XXI wieku skutki globalnego ocieplenia. Zmiany warunków pogodowych nie będą jednak wiecznie hamować letniego topnienia czy poprawiać zimowego zamarzania.   
 
Zobacz także:


8 komentarzy:

  1. Witaj Hubert pisałem , że ci odpisze czy wir sie rozpadnie, tak rozpadnie się na Syberie , Alaskę i całą Antarktydę, myślę że tam sie temperatura obniży i sie zrobi zimowo. U nas w Europie nie będzie ochrony tak jak to było w 2021 roku do 15 czerwca. Jakie będą skutki tego nie wiem. Ja już rezygnuje z zajmowania sie tym i pisania co się zdarzy w najbliższym czasie. Pokazałem , że może być duży przyrost lodu jak na styczeń 18 pozycja to i tak jest bardzo bobrze. Arktyka moze jeszcze pokaże na co ją stać oby było to dobre.
    Pozdrawiam Janusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Chętnie zobaczę jak wir polarny rozpada się aż na Antarktydę 🤔😉

      Usuń
  2. Niektórzy ludzie na tym świecie bardzo bogaci nie wiedzą kiedy przestać gromadzić coraz więcej zasobów tego świata i gnębić coraz bardziej podległe im rejony i zasoby na świecie, myślą że mogą wszystko robić co im się podoba i niszczyć ile się da naszą Planete , ale już dosyć tego niszczenia przyrody wycinania lasów, zatruwania oceanów, trucia i zastraszania ludzi, że oni mogą wszystko bo są bogaci. Teraz czas na działanie przyrody odebrania tego co człowiek zniszczył, zahamowania dalszej degradacji naszej kochanej Planety. Już nasza Planeta zacznie sie upominać o swoje i pokarze swoją potęgę co może zrobić za jej takie traktowanie. Jaki człowiek jest mały w porównaniu z jej Potęgą, dosyć jej niszczenia, teraz jej kolej. Ona nam nie odpuści.
    teraz czas na odwet naszej ziemi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się z Tobą, bo już wyraźnie widać, że my sami nie pohamujemy się nigdy. Niestety, dla nas będzie to bardzo bolesne.
      PS. Powtarzam: objętość ani zasięg lodu są już mało ważne. Kluczem jest grubość.

      Usuń
  3. https://ibb.co/9cLtQkM

    Od 10lat widać tred wzrostowy. Proszę spojrzeć na zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Taki sam trend wzrostowy był w latach 1981-1992 🙂😉

      Usuń
    2. Nie zanosi się na odbicie jakoś

      Usuń
    3. A czy wtedy się zanosiło? 🙂

      Usuń