Toplista

Ranking Blogów

wtorek, 25 lutego 2014

Jak zmieniła się Arktyka?

Narodowa Administracja ds. Oceanów i Atmosfery czyli NOAA opublikowała ostatnio krótką animację pokazującą jak przez ostatnie lata zmieniła się czapa lodowa Arktyki.

Jak zmieniła się czapa lodowa Arktyki? The Guardian

Ogrom zmian jest widoczny pod każdym względem, dotyczy to zasięgu, grubości, objętości lodu, a w wypadku tej animacji - wieku lodu. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza zmiany w ilości starego, a tym samym grubego, odpornego lodu są ogromne. Powiedzieć, że zaszły jakieś tam zmiany w Arktyce, to zbyt mało. Stary wieloletni lód praktycznie już znikł, niewiele go zostało. Powolne topnienie w 2013 roku na tle ostatnich 20-30 lat nic nie znaczy. Regeneracja jest zauważalna. Być może to odwlecze na 2-3 lata później moment całkowitego zaniku całego lodu. Być może. Kilkadziesiąt lat temu lód w Arktyce był jeszcze odporny na zmiany, a różnice między latem, a zimą były mniejsze niż dziś. Obecnie zasięg lodu kurczy się poniżej 5 mln km2, kiedyś kurczył się do poziomu 8-9 mln km2.

 Porównanie czapy lodowej Arktyki. Cryosphere Today

Te zestawienie zdjęć pokazuje jak wygląda różnica. Lód nie wypełnia już w takim stopniu Morza Barentsa, Czukockiego, czy Grenlandzkiego. Cieplejsze wody oceanu nie pozwalają na to, by lód rozrastał się w takim stopniu, jak na początku lat 80' XX wieku.  

Uwaga: nie zwracamy uwagi na brak pokrywy śnieżnej w 1980 roku, po prostu CT na początku pomiarów nie dokonywała pomiarów powierzchni pokrywy śnieżnej, stąd brak danych.


Zobacz także:
  • Analiza ostatnich zim w Arktyce, czwartek, 2 maja 2013  W ciągu ostatnich lat ilość starego lodu uległa zmniejszeniu. Obszar grubego lodu uległ zmianom i nie chodzi tu tylko o same zmniejszenie jego powierzchni, ale zmianę kształtu, która ma wpływ na przyszłe zachowanie się lodu...
  • Ile lat jeszcze zostało?, środa, 17 kwietnia 2013 W 2015 roku będzie już 399-400 ppm CO2. To świat jak z okresu mioceńskiego i plioceńskiego. W czasie kiedy lód w Arktyce dopiero co się formował, a lądolód Antarktydy był jeszcze młodym tworem. Teraz historia będzie się cofać do tyłu. 1 ppm dwutlenku węgla w pół roku, to jak milion lat wstecz. Oczywiście palmy na nie urosną, ale klimat na Ziemi zmieni się nie do poznania...

4 komentarze:

  1. Tak wyglada zmiana od polowy grudnia do 25.02.2014

    http://makeagif.com/i/fzsZxT

    Animacja na podstawie danych ze strony:
    http://osisaf.met.no/p/ice/nh/type/type.shtml

    wiecej info po angielsku:
    "Multi sensor analysis of ice edge and ice type

    A tool for combining various data sources containing uncertain information is given by the Bayesian approach. By this, several measured parameters can be combined to yield an optimal estimate taking into account the uncertainties involved in the various data sources. We obtain an estimate of the most probable ice class, and also of the uncertainty of this estimate.

    A multi sensor analysis system using several sensors to analyse sea ice classes has been built. This system has been developed on SSM/I, scatterometer and AVHRR data. At present, SSMIS and ASCAT data is used operationally. The analysis system is implemented for ice edge analysis defining three classes: open water, open ice and closed ice. The basic step in building the analysis system was to derive the probability distributions for each ice class and given the measured quantity. To obtain this statistical knowledge of the average and the scatter of the expected measurement values, large sets have been collocated with satellite data from areas with know ice properties.

    In a similar way an algorithm for sea ice type analysis, distinguishing between first year and multi year ice has been developed and implemented. The operational product uses SSMIS and ASCAT data."

    Jurek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mizerna fluktuacja nawet na tle 5-7 lat, jeśli nie w tym, to za rok wszystko się rozwali. Większość ciepła jest teraz zmagazynowana w oceanach (nie przy powierzchni ,czy na powierzchni, tylko głębiej) Długo to ciepło nie wytrzyma. Kto, czy w tym roku nie dojdzie do szybkiego topnienia bez względu na rozmiary regeneracji, zwłaszcza, że masa lodu w styczniu przyrastała wolno. Na tyle wolno, by z 1800 km3 nadwyżki zrobiło się 1200 km3. Jeśli trend się utrzyma to na 30 marca wyjdzie już na zero. A jeśli tempo przyrostu nieco przyspieszy, to 30 kwietnia. Potem będzie tak jak w maju/czerwcu 2012 roku.

      Usuń
    2. Nawet jesli istotnie, to brakujace cieplo (tlumaczace kilkunastoletnia pauze we wzroscie swiatowej temperatury) jest w jakims nie do konca poznanym procesie kumulowane gleboko w oceanach, to przekladajac te dżule energii na przyrost temperatury oceanów, wychodza smieszne wartosci w granicach bledu pomiarowego, czyli kilku setnych stopnia celsjusza. Przeciez te kilka setnych stopnia nie przelozy sie na niewiadomo jaki przyrost temperatury powietrza, badz zauwazalnie wplynie na szybkosc topnienia czy tworzenia lodu. Ta nadwyżka przyda sie, jesli zgodnie z przewidywaniami kolejne maksimum sloneczne bedzie rownie slabe jak obecne i bedziemy mieli niewielki ujemny bilans energetyczny. No chyba, że to ukryte w głębiach ciepło i wowczas nie bedzie chcialo skierowac sie ku powierzchni.

      Jurek

      Usuń
    3. Nie wiem ile jest energii zgromadzonej w oceanach, ale na pewno dużo. Obecna ilość CO2 wystarczy, by podgrzać atmosferę łącznie o 1,8oC Obecnie świat ogrzał się o 0,8oC od XIX w. 0,8 a może 1,0oC jest w drodze. A jako, że koncentracja CO2 rosła i rośnie szybko, to może i już temperatura wymuszona wynosi 2,0oC. A kto wie, czy za 10-20 słońce nie zwiększy mocy. Tego nie wiem nikt. Skoro przewidywano na 2012 dużą aktywność słońca (i koniec świata przy okazji), to skąd wiadomo jak słońce zachowa się za rok, i czemu tak ostatnio pluje plazmą. Okazało się, że maksimum aktywności zaczęło się w 2013 roku. Chociaż nie wiem jakie ono tam jest, ale to nie ma żadnego znaczenia, bo CO2 i jego rosnąca ilość szybko rekompensuje słabą aktywność słońca. A jak jeszcze Chiny przerzucą się z węgla na czysty gaz, to będzie tragedia. Bo ilość aerozoli spadnie, a CO2 wciąż będzie rosnąć, choć nieco wolniej.

      Zobaczysz, będzie się działo.

      Usuń