Nad Oceanem Arktycznym szaleje rozległy sztorm z wiatrem znacznie przekraczającym 60 km/h. Poniższa animacja pokazuje wizualizację wiatru wiejącego 25 maja nad Oceanem Arktycznym.
| Wizualizacja wiatru w Arktyce dla 25 maja do 6:00 UTC 26 maja 2026. Earthnet |
Animacja pokazuje, jak przez Ocean Arktyczny przetacza się rozległy sztorm. O tej porze roku sztormy w Arktyce są normą. Za ich powstawanie odpowiada różnica między bardzo już ciepłą Syberią a zimnym obszarem czapy polarnej Oceanu Arktycznego. Na animacji widać, co było źródłem powstania sztormu - cyklon wędruje od strony Syberii, zasysając ciepło z kontynentu.
| Dzisiejsze i prognozowane na 26-27 maja 2026 roku warunki pogodowe w Arktyce. Tropical Tidbits |
Ciśnienie w środku cyklonu z 25 na 26 maja spadnie do 978 hPa. To bardzo niska wartość jak na tę porę roku. Zwykle takie sytuacje mają miejsce w sierpniu lub zimą, kiedy z południa, znad Atlantyku, wędruje sztorm i zderza się z zimnym powietrzem znad bieguna północnego.
To ewidentnie wykracza poza normę, bo zwykle układy cyklonalne charakteryzują się ciśnieniem w okolicy 990 hPa. Bez wątpienia wpływ na taki sztorm ma globalne ocieplenie.
Arktyka ociepla się nawet do 4 razy szybciej niż reszta planety (zjawisko to nazywamy amplifikacją arktyczną). Ta drastyczna zmiana klimatu bezpośrednio modyfikuje zachowanie tamtejszych sztormów na kilka sposobów:
Arktyka ociepla się nawet do 4 razy szybciej niż reszta planety (zjawisko to nazywamy amplifikacją arktyczną). Ta drastyczna zmiana klimatu bezpośrednio modyfikuje zachowanie tamtejszych sztormów na kilka sposobów:
- Więcej "paliwa" z otwartego oceanu: Dawniej gruba pokrywa lodowa działała jak gigantyczny izolator – blokowała dopływ ciepła i wilgoci z oceanu do atmosfery. Obecnie, gdy lodu ubywa, odsłonięta woda silnie paruje. Ta wilgoć i ciepło uwalniane do atmosfery to bezpośrednie paliwo, które gwałtownie napędza i pogłębia cyklony.
- Wzrost liczby głębokich niżów: Dane satelitarne i modele klimatyczne potwierdzają, że w ostatnich dekadach w Arktyce maleje liczba słabych, płytkich niżów, a na ich miejsce wchodzą układy bardzo głębokie (poniżej 990 hPa, a zwłaszcza poniżej 980 hPa, jak teraz właśnie). Silne sztormy stają się tam nową codziennością.
- Rozregulowany prąd strumieniowy (Jet Stream): Przez to, że biegun drastycznie się nagrzewa, zmniejsza się różnica temperatur między północą a południem. Osłabiony prąd strumieniowy zaczyna mocno meandrować (tworzyć gigantyczne fale). To pozwala potężnym, napędzanym ciepłem sztormom z niższych szerokości geograficznych łatwiej wdzierać się bezpośrednio nad centralny basen Arktyki. Tak samo też ciepłym masom powietrza z południa.
| Wyrwa w lodzie na Morzu Łaptiewów 25 maja 2026 roku. NASA Worldview |
Konsekwencje? Biorąc pod uwagę, że lód w Arktyce nie jest już tak gruby jak kiedyś, taki sztorm wpływa na strukturę paku lodowego. Zniszczenia nie będą tak duże jak w sierpniu (wtedy lód jest cienki, a woda Oceanu Arktycznego nagrzana), ale z pewnością pojawi się wiele szczelin i kry lodowej. Taka sytuacja może przyspieszyć topnienie w kolejnych dniach, jeśli po przejściu sztormu pojawi się wyż baryczny i słoneczna pogoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz