niedziela, 18 lipca 2021

Wyjątkowo mokre i zimowe lato na Grenlandii

Tegoroczny sezon topnienia lądolodu na Grenlandii prawdopodobnie okaże się jednym z najsłabszych, choć trzeba pamiętać, że w ostatnich latach było inaczej. Prawdopodobnie, gdyż sezon jeszcze się nie zakończył, a więc może jeszcze dojść do nasilenia roztopów. Przyczyną tego stanu rzeczy jest nie koniec zmian klimatycznych, a duże zachmurzenie - czyli pogodowa fluktuacja. Zdjęcie satelitarne obok pokazuje duże obszar wyspy przykryty grubą warstwą chmur, choć w innych miejscach topnienie lądolodu jest intensywne.
 
Zasięg topnienia grenlandzkiego lądolodu w procentach jego powierzchni w 2021 roku względem średniej 1981-2010. NSIDC

Zasięg występowania topnienia na powierzchni lądolodu w tym roku jest raczej przeciętny. Tylko kilka razy topiło się ponad 20% powierzchni wyspy. Według danych NSIDC do 16 lipca nie topiło się więcej niż 30%. Inaczej pokazują to dane DMI Portalu Polarnego, ale trzeba mieć na uwadze to, że owo topnienie nie odzwierciedla w pełni stanu faktycznego, gdyż to, jak topi się lód zależy do pogody.  

Dzienne zmiany strat/zysków masy grenlandzkiego lądolodu wyrażonej w gigatonach w okresie 2020-2021, oraz skumulowany bilans masy powierzchniowej (SMB) od 1 września w zestawianiu ze zmianami z rekordowego okresu 2011/12. Wykres nie uwzględnia masy traconej, gdy lodowce cielą się i lód trafia do morza. DMI/Polarportal

Ta z kolei nie sprzyjała, co ilustruje powyższy wykres zmian bilansu masy grenlandzkiego lądolodu. Dosłownie parę razy w lipcu dzienna strata lądolodu przekroczyła 2 mld ton (Gt). Często występował odzysk. Pamiętajmy, że lipiec jest miesiącem największych strat, ale też nie zawsze  jest to reguła.  Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) przedstawia skumulowany od 1 września 2020 do 17 lipca 2021 skumulowany bilans zysków i strat masy grenlandzkiego lądolodu. Ewidentnie na chwilę obecną jest on dodatni, a co za tym idzie, w tym roku Grenlandia straci tylko kilka gigaton lodu, a być może w ogóle. Może nawet też zyskać, jeśli sytuacja pogodowa się nie zmieni. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2013 roku, według danych GRACE strata wyniosła jedynie 6 Gt. Warto przypomnieć, że w 2019 roku padł rekord topnienia grenlandzkiego lądolodu. 

Po lewej: średnie dla 1-15 lipca 2021 roku ciśnienie atmosferyczne na Grenlandii. Po prawej: średnie dla dla 1-15 lipca odchylenie wartości opadów w milimetrach/dziennie. NOAA/ESRL

Co z pogodą? Ta w pierwszej połowie lipca kompletnie nie sprzyjała topnieniu na Grenlandii. Podobnie jak nad Oceanem Arktycznym dominowało niskie ciśnienie, a co za tym udzie duże zachmurzenie. Chmury blokowały dostęp promieni słonecznych do powierzchni wyspy, w wyniku czego temperatury były na ogół w normie lub poniżej normy wieloletniej. Ilustruje to mapa obok. Niskie ciśnienie, gdzie dochodziło też do zderzania się ciepłych mas powietrza, oznaczało opady, głównie śniegu. Oczywiście obecność opadów śniegu nie oznacza, że zaraz nastąpi odzysk - jest to bilans powierzchniowej masy, wynikający z opadów. Na solidne dane trzeba poczekać, a te pozyskują pomiary GRACE, wykorzystujące technologię pomiaru grawimetrii, czyli zmiany siły grawitacji, wynikającej ze zmiany masy. 

Rozkład ciśnienia atmosferycznego nad Grenlandią i północnym Atlantykiem. Mapka z lewej ilustruje opady. Obie dane pokazują godzinę 14-tą 18 lipca 2021 roku. Windy.com

Dzisiejszy dzień i najblizsze niewiele zmienią. Grenlandia wciąż będzie znajdować się pod wpływem niskiego ciśnienia ze słabymi wyżami barycznymi. Dziś na wyspie spodziewane są wysokie temperatury i opady deszczu. Deszcz jest szkodliwy dla lodu, tak więc dojdzie do skokowego wzrostu topnienia. Krótkotrwałego, bo za dwa dni temperatury ponownie spadną poniżej zera.  Mapa obok przedstawia rozkład temperatur na 18 lipca w najcieplejszym momencie dnia na wyspie. 

Jeśli chodzi o czapę polarną, to najprawdopodobniej jednak będzie to powtórka z okresu 2013-2014. Ze względu na warunki pogodowe,  jak i ułożenie lodu. Choć sezon wciąż trwa. Z drugiej strony, Syberia ponownie stanęła w ogniu.

Zobacz także:

22 komentarze:

  1. Witaj Hubert, pytałem sie Ciebie 25:06:2021 czy:
    Janusz25 czerwca 2021 18:07
    Witaj, Hubert czyli jakby się przedłużył ten niż baryczny co jest w czerwcu na lipiec to dalej będzie
    spowolnienie topnienia?. NOAA przewidywała mega topnienie na ten rok, a jakoś im sie to nie sprawdza.
    Jak ten niż może to zatrzymać te dalsze topnienie to go przedłużymy do końca lipca.
    A mi na to odpisałeś :
    Hubert Bułgajewski25 czerwca 2021 20:39
    Wtedy tak, ale to niemożliwe. NOAA przewidziała wielkie topnienie, ale ono może mieć miejsce, choć na mniejszą skalę. Czyli jest tak jak pisałem dalej jest ten niż chodź NOOA przewidywała wyż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładałem, że niż baryczny zniknie gdzieś między 5 a 10 lipca. Tak się nie stało. Widać, że pogoda w Arktyce staje się uporczywa przez zmiany w Arktyce. Widać też, że latem rośnie tendencja do niżowej pogody, gdzie miejsca dla wyżów będzie mniej. Rok temu dużo się stopiło i dziś mamy najwyraźniej taki efekt jak w 2013. Tyle tylko, że topnienie nie skończy się na poziomie 5,05 mln km2 jak wtedy, ale 0,3 może 0,5 mln km2 mniej.

      Usuń
  2. Widze , że nic Cie nie przekonało, że to sie nie robi samo.
    Przez zajmowanie sie ciągle tą Arktyką nie mam na nic wpływu, bo nie można dwóch innych rzeczy robić na raz, te kataklizmy co się dzieją w całej Europie co pisałem 14 :06 : 2021 , że jest koniec ochrony dla Polski i dla całej Europy to sam widzisz jakie tego są konsekwencje ile ludzi zginęło.
    Wybrałem Arktyke bo tam jest tylko nadzieja dla ochłodzenia oceanów i zmniejszenia kataklizmów na całym świecie. Więcej zimna na Arktyce więcej spokoju na świecie.
    Wszystkie prognozy i wyliczenia komputerów i Klimatologów i innych uczonych biorą w łeb, jest tak ja
    pisze, tylko szkoda , że mam takie ograniczenia, ale to i może dobrze bo ludzie zaczną coś robić
    żeby ograniczyć te CO na świecie. Jak sie nie zajmowałem Arktyką to mogłem w Australi sprowadzić deszcz w ciągu 6 dni na ugaszenie pożarów lasów i drugi rok mają już urodzaj a wcześniej przez 3 lata była susza. A teraz tylko Arktyka i czy ktoś może mi powiedzieć jak dalej robić, utrzymywać te
    niże tam czy nie? A jest coraz mniej czasu bo tylko do końca sierpnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz że zapytam.... Leczyłeś się kiedyś psychiatrycznie? Czy poprostu chcesz obniżyć rangę tego bloga tymi durnowatymi, zacofanyni komentarzami..... W średniowieczu może jeszcze ktoś by dał sobie wcisnąć bajkę o jakiś ukrytych mocach, ale teraz???? Zacznij się chłopie leczyć....

      Usuń
    2. Coraz więcej jego komentarzy. Za chwilę utoniemy, wszędzie będzie tylko Janusz.

      Usuń
    3. Wygląda mi to na klasyczny przypadek schizofrenii. Mówię to ze smutkiem.

      Usuń
    4. @Unknown@Paweł@Puncore@New Eocen,ten człowiek nie jest schizofrenikiem wydaje mi się że zastosował wyłącznie ironię,na pewno chciał podkreślić naszą niemoc w powstrzymaniu globalnego ocieplenia na bezpiecznym poziomie,na pewno chciał podkreślić że od samego pisania o Arktyce przez nas wszystkich z Autorem lodu w Arktyce nie przybędzie,może wewnętrznie czuć rozgoryczenie że nic i nikt nie za pobierze zanikowi wszystkich lodowców i lodów morskich świata.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łał, zrobili ci krzywdę? Opowiadaj!

      Usuń
    2. Janusz, to ja już mam większy DAR bo za pomocą kilku kliknięć na klawiaturze mógłbym unieruchomić kilka, może kilkanaście🤔, wiertnic (nim by mi dostęp odcięli i z roboty wyrzucili ☺). Musisz ogarnąć inny zestaw leków bo możesz stać się w konsekwencji dość niebezpiecznym osobnikiem.

      Usuń
    3. New Eocen Rekordy i rekord mrozu w Afryce RPA ani malutkiego komentarza

      Usuń
  4. Janusz co ty gadasz przecież mamy Marsa. Kilka z księżyców Jowisza też się nadaje doskonale.

    A to dopiero początek ekspansji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już układanka się sypie jak powiedziałem w Arktyce i powieszchnia i zasięg od blisko 10 lat nie spadają, a co do Grenladii dobrze bo golszftrom będzie dalej dawał łagodne zimy stosunkowo w Europie dzięki temu, że Juz lądolód nie topnieje

    OdpowiedzUsuń
  6. Janusz uratowała Australię teraz uratuje arktykę. Różne artykuły można czytać Japonia Chiny Korea inne państwa zaopatrują się na potęgę węgiel gaz i ropę na zimę .Nie podam źródła To jest moja tajemnica ale zaobserwowałem jedne zjawisko dzień temu co przewiduje mroźną zimę od 20 lat tego zjawiska nie widziałem . Lata 80 i 90 to zjawisko było normą o 2000 roku do 21 roku nie widziałem

    OdpowiedzUsuń
  7. Grenlandia przestała się topić w lipcu, Arktyka też spowolniła, Antarktyda ma tyle lodu, że w ostatnich 40 latach tylko już przez 3 lata (2010,13,14) lodu było więcej, i tylko o ok 1%. Czy zasięg będzie 19 mln km2? W Australii Nowej Zelandii RPA i Argentynie bardzo zimno... Ciekawe dlaczego :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe też dlaczego czerwiec 2021 był najcieplejszym czerwcem w historii pomiarów jeżeli chodzi o lądy i trzecim najcieplejszym czerwcem jeżeli chodzi o półkulę północną (Jedyna dwa cieplejsze czerwce to 2016 i 2019) ???

      Usuń
  8. Jaki to zjawisko widziałeś? Bo jeżeli chodzi o obłoki srebrzyste, to widuję je regularnie od wielu lat.

    OdpowiedzUsuń
  9. Napiszę za miesiąc jakie są postępy

    OdpowiedzUsuń