wtorek, 26 listopada 2019

Silny sztorm wdziera się nad Morze Czukockie

Tempo zamarzania Oceanu Arktycznego jak na razie przebiega bez przeszkód dzięki niskim temperaturom i braku silnych adwekcji wynikających z anormalnego zachowania się prądu strumieniowego. Sytuacja ta nie jest jednak wieczna. W tej chwili nad Morze Czukockie wędruje silny sztorm, a zasięg i powierzchnia lodu na tym akwenie są wciąż rekordowo małe. Mapa obok ilustruje aktualny zasięg lodu morskiego na Morzu Czukockim i na sąsiadujących akwenach. 

 Powierzchnia lodu morskiego w 2019 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun 

Całościowo Ocean Arktyczny zamarza bez problemu. Patrząc na ostatnie 10-12 dni jest to tempo typowe dla tego okresu. Obecnie, jak pokazuje wykres powierzchnia lodu wynosi 8,75 mln km2, czyli 0,9 mln km2 więcej niż w rekordowym wtedy 2016 roku

Powierzchnia lodu morskiego na Morzu Czukockim i Beauforta w 2019 roku w stosunku do lat 2012-2018. NSIDC

O ile całościowo sytuacja wygląda dobrze, to są miejsca gdzie jest źle. Lód jest cienki, więc łatwo poddaje się fizycznemu działaniu wiatru, a swoje też robi mieszanie się wód. Powierzchnia się wychładza, ale wiatr wynosi w górę ciepłą wodę, co zakłóca proces dalszego zamarzania, powodując nawet topnienie kry i paku lodowego. Jak pokazuje wykres, powierzchnia lodu na Morzu Czukockim wciąż jest rekordowo mała, ponieważ w dalszym ciągu ciepła woda hamuje zamarzanie południowej jego części. Z kolei na Morzu Beauforta silny wiatr uszkodził i doprowadził do niewielkich roztopów cienką pokrywę lodową. Mapa obok pokazuje odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2007-2016.

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce na 27-28 listopada 2019 roku. Tropical Tidbits

Na Morzu Czukockim sytuacja ulegnie pogorszeniu ze względu na sztorm, który przechodzi nad Półwyspem Czukockim i wejdzie nad ów akwen. Całościowo warunki dla zamarzania arktycznych wód nie ulegną większym zmianom, gdyż wir polarny cały czas trzyma zimno w Arktyce. Jak możemy zauważyć, nie będzie w ciągu najbliższych 2 dni żadnych odchyleń w prądzie strumieniowym. 

 Prognozowana na okres 26 listopada (19:00 UTC) - 27 listopada (22:00 UTC) prędkość wiatru w porywach nad Morzem Czukockim. Windy.com

Sztorm, który wdziera się nad Morze Czukockie spowoduje wzrost temperatur, ale nie będzie on miał znaczenia, gdyż te nie przekroczą zera stopni. Nie doprowadzą więc do topnienia powierzchniowego. Istotną rolę o tej porze roku odgrywa wiatr. Silny wiatr wywołuje wysokie fale, które łamią morską pokrywę lodową, fragmentując ją i zmieniając tym samym w krę lodową. Jak wyżej wspomniano, wiatr powoduje też mieszanie wód, w wyniku czego ciepłe masy wody trafiają na powierzchnię i topią lód lub ograniczają jego dalszy przyrost w zależności od temperatury. A jako, że w ostatnich latach lód na Morzu Czukockim szybko się topi, bo już na samym początku maja, to duża ilość ciepła jest gromadzona w tym akwenie. 

Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Morza Czukockiego z 24-26 listopada 2019 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Po trwającym od połowy października szybkim zamarzaniu, teraz warunki w Arktyce zaczną się pogarszać. Sztorm, który przejdzie nad Morzem Czukockim może być jedynie pierwszym z takich zjawisk, które będą zakłócać dalszy przebieg zamarzania arktycznych wód. 

Zobacz także:

piątek, 22 listopada 2019

Dobre warunki dla zamarzania Oceanu Arktycznego wciąż się utrzymują

Warunki dla zamarzania Oceanu Arktycznego poprawiły się i ten trend będzie kontynuowany jeszcze przez co najmniej kilka następnych dni. W Arktyce utrzymuje dosyć stabilna polarna komórka, a dostęp ciepła z południa jest bardzo ograniczony. Sytuacja ta może jednak długo nie potrwać.

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego na Morzu Beauforta i Czukockim w dniach 15-21 listopada 2019 roku. AMSR2, University of Bremen

Wir polarny utrzymuje mroźne powietrze w Arktyce, nie dając zbytnio możliwości dla adwekcji ciepła z zewnątrz, co ilustruje mapa obok. Dzięki takiemu wzorcowi pogodowemu, polegającemu na obecności bardzo niskich temperatur i braku załamania w przepływie prądu strumieniowego lód arktyczny zwiększa swoje rozmiary. Dobre warunki dla zamarzania miało Morze Czukockie i Beauforta. Jak pokazuje powyższa animacja, w ciągu ostatnich kilku dni lód morski szybko wypełnił obszar północnej części Morza Czukockiego. Z kolei Morze Beauforta zamarzło już niemal całkowicie. 

Powierzchnia lodu morskiego w 2019 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun 

Wykres powierzchni arktycznego lodu morskiego pokazuje rezultat zaistniałych warunków pogodowych, z niewielkim załamaniem jakie miało miejsce między 5 a 15 listopada. Wynosząca prawie 8,4 mln km2 powierzchnia lodu w Arktyce jest o ponad 1 mln km2 większa niż w rekordowym wtedy 2016 roku.

Powierzchnia lodu morskiego na Morzu Czukockim i Beauforta w 2019 roku w stosunku do lat 2012-2018. NSIDC

Warunki dla zamarzania zaczęły się poprawiać już w drugiej połowie października, ale dopiero teraz widać konkretniejszą reakcję w postaci zmian powierzchni lodu morskiego. Rośnie powierzchnia lodu na akwenie, na którym sytuacja była beznadziejna. Była taka, bo nie wiadomo było, co wydarzy się później, biorąc pod uwagę zmiany, do jakich dochodziło w ciągu ostatnich kilku lat. Morze Czukockie zaczęło zamarzać, ale wciąż, co pokazuje wykres - powierzchnia lodu jest rekordowo mała. Jeśli warunki dla zamarzania będą takie jak teraz, to akwen ten zamarznie może jeszcze nawet na początku grudnia. W tym miesiącu jest to mało prawdopodobne. Na Morzu Beauforta sytuacja jest zasadniczo dobra, bo akwen już niemal całkowicie zamarzł, ale w przypadku grubości lodu, to wcale tak dobrze nie jest. Mapa obok pokazuje odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2007-2016.

 Grubość arktycznego lodu morskiego na Morzu Beauforta i części Basenu Arktycznego 21 listopada 2019 roku. Naval Research Laboratory, Global HYCOM 

Mapa z Laboratorium Marynarki Wojennej USA pokazuje, że lód w północnej części Morza Beauforta nie jest gruby. Występują tam, jak i na leżącym dalej na północy Basenie Arktycznym pojedyncze obszary grubego na około 2 metry lodu. Tak więc sama jego powierzchnia, która w dodatku rośnie za szybko, zakrywając nie wychłodzoną porządnie wodę morską nie wystarczy.  Ciepła woda, która nie wychłodziła się, bo lód szybko zakrył taflę oceanu, spowolni wzrost grubości pokrywy lodowej.

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce na 23-26 listopada 2019 roku. Tropical Tidbits

Warunki dla zamarzania będą sprzyjać w kolejnych dniach. Przynajmniej w ciągu najbliższych kilku dni. Rozległy troposferyczny wir polarny będzie utrzymywać mroźne powietrze nad Oceanem Arktycznym. Nie będą one jednak idealne, co można zobaczyć na animacji obok (kliknij, aby powiększyć). Temperatury nad Morzem Czukockim przestaną spadać, a 26 listopada, co pokazuje ostatnia klatka animacji zaczną wdzierać się ciepłe masy powietrza znad Pacyfiku. Z drugiej zaś strony mroźne masy powietrza za sprawą cyrkulacji powietrza w wirze polarnym obejmą Svalbard i Morze Barentsa. 

Prognozowane odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 na 23-26 listopada 2019 roku. Climate Reanalyzer

Odchylenia temperaturowe w Arktyce nie będą duże, a miejscami będą nawet ujemne. Temperatury wokół bieguna północnego obniżają się od kilku dni. Obecnie wynoszą około -25oC i spadną w ciągu najbliższych dni. W całym regionie (80-90oN) po bardzo silnym wzrośnie, teraz następuje spadek, i będzie on kontynuowany przez kolejne dni. Nie przewiduje się, by w najbliższym czasie Arktyka doświadczyła ekstremalnych fal ciepła, tak jak miało to miejsce w ostatnich latach o tej porze roku.


 Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Morza Czukockiego i części Basenu Arktycznego z 20-22 listopada 2019 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Sytuacja, jaka ma miejsce w Arktyce jest korzystna, pomijając kwestię wspominanej wyżej wody morskiej. Lód zwiększa swoje rozmiary, ale obecny wzór pogodowy musiałby utrzymywać się przez kolejne tygodnie, a najlepiej miesiące. Mało prawdopodobne by tak miało się stać. Silne roztopy latem doprowadzą do poważnych zawirowań w prądzie strumieniowym, a na horyzoncie już widać negatywne dla czapy polarnej prognozy. 

Zobacz także:

poniedziałek, 18 listopada 2019

Warunki w Arktyce zaczynają się normalizować, przynajmniej na jakiś czas

W listopadzie tempo zamarzania Oceanu Arktycznego zaczęło hamować, aż w końcu doszło do spadku powierzchni lodu. Na Morzu Czukockim z kolei zamarzanie ruszyło, ale powierzchnia lodu wciąż jest rekordowo mała. Prognozy wskazują na poprawę sytuacji w Arktyce w ciągu najbliższych dni.

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego w 2012, 2016 i 2019 roku dla 17 listopada . AMSR2, University of Bremen 
 
Na zestawieniu map możemy zauważyć, że po stronie pacyficznej wciąż znajduje się spory obszar pozbawiony lodu. Morze Czukockie, jak pokazuje wykres poniżej zaczęło się już pokrywać lodem, ale nadrobienie strat zajmie trochę czasu. Za brak zamarzania Morza Czukockiego odpowiedzialne były wysokie temperatury wody. Akwen oczywiście się wychładza, ale proces jest wolniejszy niż w przypadku Morza Łaptiewów czy Wschodniosyberyjskiego ze względu na oddziaływanie lodowatego powietrza znad Syberii. Morze Czukockie poprzez Cieśninę Beringa oraz niewielkie obszary lądów (Alaski i Półwyspu Czukockiego) styka się z ciepłym Oceanem Spokojnym - Morze Beringa także jest cieplejsze niż być powinno, szybko bowiem zostało w tym roku pozbawione lodu

 Powierzchnia lodu morskiego na Morzu Czukockim w 2019 roku w stosunku do lat 2012-2018. NSIDC

Zamarzanie dopiero ruszyło, miesiąc później niż powinno. W chwili obecnej powierzchnia lodu na tym akwenie jest trzykrotnie mniejsza niż w 2018 roku i sześciokrotnie mniejsza niż 2012 roku. Oczywiście to wszystko może się zmienić. Warto jednocześnie zauważyć, że powierzchnia całego lodu w Arktyce jest ponownie drugą najmniejszą w historii pomiarów i wynosi 7,79 mln km2. W ciągu kilku dni ubyło ponad 30 tys. km2 lodu. To wydaje się niewiele, ale takie zdarzenia odbijają się na całościowym tempie zamarzania, i mogą mieć wpływ na przyszłoroczny sezon topnienia.

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjvtTN8v_uJb9e0yuqlCIHXJyDKRgoxMn-kHLnL4swMBRKICK6qgoYaRfm0NSuQcQhTmWVYvBZ_KtKc2yaXiNjoPNOJ0wWBHue1ItKr1rwVKn7sIH6ZiPqtLdtS5WwVLedVIR-dzDb7QS74/s1728/nsidc-nt-regional-area-overview20191117.png
 Zmiany powierzchni lodu morskiego na poszczególnych akwenach. Wipneus, dane AMSR2, University of Hamburg

Zważywszy na to, że ta niewinna strata w czapie polarnej, to wyraźnie widoczny zastój na wielu akwenach: Basen Arktyczny, gdzie wzrost powierzchni lodu notuje silne korekty, Morze Wschodniosyberyjskie, gdzie w ciągu ostatniego tygodnia cienka pokrywa lodowa znacznie się skurczyła, Morze Karskie, gdzie doszło znacznego spowolnienia zamarzania, czy Morze Baffina oraz Zatoka Hudsona, gdzie zamarzanie wystartowało, ale dużym opóźnieniem. Tylko na Morzu Beauforta sytuacja wróciła do normy. 

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce na 19-22 listopada 2019 roku. Tropical Tidbits

Najsilniejszy od 40 lat stratosferyczny wir polarny pomoże teraz w zamarzaniu. Jak pokazuje zestawienie map, powstaną warunki dla powrotu lodowatego powietrza nad znaczną część Oceanu Arktycznego. Złagodnieją nieco meandry prądu strumieniowego, które w ostatnich dniach dawały popis pogodowych atrakcji na półkuli północnej. Do Arktyki przestanie docierać ciepło - przynajmniej na kilka dni. Animacja obok pokazuje, jak będą zmieniać się w najbliższych dniach temperatury i rozkłady mas powietrza. Nad Oceanem Arktycznym zrobi się zimno. Teraz średnie odchylenie przekracza tam 5oC, ale w ciągu raptem kilku dni wartość ta spadnie o ponad połowę. Do końca tygodnia odchylenie nad Oceanem Arktycznym zejdzie poniżej 2oC, ale w całej Arktyce odchylenie będzie większe. 

Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Morza Czukockiego i części Basenu Arktycznego (prawa dolna część zdjęcia) z 16-18 listopada 2019 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Rzecz jasna spadek temperatur nad wolnymi wciąż od lodu wodami Morza Czukockiego będzie powolny. Teraz jest tam około -4oC (w pobliżu Wyspy Wrangla), za kilka dni temperatura spadnie tam do -5oC -6oC, podczas gdy nad Basenem Arktycznym spadek będzie znacznie większy, średnio o 5oC. Będzie się tak działo, bo woda będzie oddawać ciepło. Między przylądkiem Barrow a Wyspą Wrangla akwen ma około 2oC, a to spowolni spadek temperatur w przeciwieństwie do obszarów od kilku tygodni pokrytych lodem. 

Czy to oznacza koniec kłopotów w obecnie trwającym sezonie zamarzania? Raczej nie. To co się działo latem, to że teraz w Arktyce jest wciąż ciepło, będzie mieć swoje przełożenie na warunki grudniowe. Najprawdopodobniej stratosferyczny wir polarny rozpadnie się w grudniu, być może już na samym początku grudnia. Potem będzie reakcja w troposferze, zacznie się silne meandrowanie prądu strumieniowego, co będzie oznaczało ponowny powrót cyrkulacji południkowej. Być może pojawi się u nas zima, a jeśli nie, to w innej części świata - w USA, na Wyspach Brytyjskich, w Japonii. Z kolei w Arktyce temperatury wzrosną.

Zobacz także:

piątek, 15 listopada 2019

Raport z I połowy listopada - zamarzanie wyhamowało

Po bardzo szybkim zamarzaniu w drugiej połowie października, w listopadzie tempo to znacznie zmalało. Powierzchnia Oceanu Arktycznego jeszcze dość szybko zamarzała w pierwszych dniach tego miesiąca, potem jednak doszło do znacznego spowolnienia. Mimo iż wir polarny (animacja obok) miał się dobrze przez prawie całą połowę miesiąca, to załamanie prądu strumieniowego uniemożliwiło rozpoczęcie zamarzania Morza Czukockiego - padają tam spektakularne rekordy. 



Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w kolorowej wersji. 

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Warunki atmosferyczne uniemożliwiły, szczególnie w po 10 listopada zamarzanie nie tylko Morza Czukockiego, ale też doprowadziły do wycofania się lodu na Morzu Wschodniosyberyjskim. Lód bardzo szybko się tam pojawił w trzeciej dekadzie października, ale jest świeży, a tym samym cienki. Łatwo więc poddaje się wiatrowi i falom morskim zarówno jeśli chodzi o mechaniczne oddziaływanie na lód jak i termiczne. Wysokie temperatury wód utrudniają zamarzanie Morza Baffina i Zatoki Hudsona. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji lodu morskiego w dniach 31 października - 14 listopada 2019.  

Zmiany tempa zwiększani/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w listopadzie 2019 roku w zestawieniu ze zmianami z 2016 i średniej z ostatnich 10 lat.  

Silny wir polarny (dodajmy tu fakt, że stratosferyczny jest niezwykle silny), a tym samym lodowate powietrze umożliwiły szybkie pokrycie lodem płytkich wód rosyjskiej części Oceanu Arktycznego, potem jak pokazuje wykres tempo zwiększania się zlodzenia zaczęło spadać.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2019 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat, oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Tempo zwiększania się zasięgu lodu morskiego oczywiście nie jest bardzo powolne - ostatnie 6-7 dni to tempo typowe dla tego okresu. 14 listopada zasięg lodu wyniósł 9,1 mln km2 i był trzecim najmniejszym w historii pomiarów, to blisko 0,5 mln km2 więcej niż w rekordowym wtedy roku 2016, ale też 1,5 mln km2 mniej niż wynosi średnia 1981-2010, co daje 14% różnicy. Dzięki szybkiemu zamarzaniu w drugiej połowie października różnica ta spadła o 10%. Mapa NSIDC obok ilustruje aktualne różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010.

 Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2019 roku względem lat 2005-2018 i średnich dekadowych. JAXA 

Zmiany są więc imponujące, ale to tylko fluktuacja, zważywszy na to, że na tle 2016 roku największe pozytywne zmiany są widoczne po stronie atlantyckiej, czego przyczyną są chłodniejsze w tym roku wody. A za ten stan rzeczy prawdopodobnie odpowiada zmniejszona ilość ciepła, jaką północny Atlantyk transportuje do Arktyki. Nie bez znaczenia jest także sama pogoda, gdzie temperatury i wiatr skutecznie wychładzają powierzchnię Morza Barentsa. Mimo szybkiego zamarzania, to i tak występują duże ubytki, co pokazuje mapa obok ilustrująca obecny zasięg lodu ze średnią lat 80. XX wieku.

Powierzchnia lodu morskiego w 2019 roku względem wybranych lat. Dane NSIDC, wykres Nico Sun 

Wyraźniejsze zmiany są w rzeczywistej powierzchni lodu, co świadczy o dużej roli temperatur. Choć te atmosferyczne utrzymują się poniżej zera, to silne wiatry wywołały mieszanie wód. Szybkie zamarzanie spowodowało wychłodzenie się powierzchni, ale dosłownie metr po powierzchnią woda może mieć nawet więcej niż 0oC. Każda presja ze strony wiatru, szczególnie gdy ten wieje z południa będzie mocno wpływają na zmiany nie tylko samego zasięgu, ale też powierzchni, topiąc cienką pokrywę lodową. Mapa obok pokazuje odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2007-2016. 

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEghim2DSWrKTc9wLpvopi1_PWT2Orz6_IYQZy31R9t6UNBoHMNdhow108StSJ5XDce4RCLCw-ljPwUIcPR35NFkBhMBk00jhFoO1Hk_M_es4MNzoH8V3TgC95Elc8BnL2889IYlxxkG2j_E/s1700/nsidc-nt-regional-area-overview20191113.png
 Zmiany powierzchni lodu morskiego na poszczególnych akwenach. Wipneus, dane AMSR2, University of Hamburg

Powyższe zestawienie danych ilustruje, jak zmieniała się powierzchnia lodu morskiego. Możemy zauważyć, że po stronie pacyficznej Oceanu Arktycznego z racji ułożenia komórki polarnej oraz załamania prądu strumieniowego nie notowany był w ciągu ostatnich dni wzrost powierzchni lodu morskiego. Chodzi tu o Morze Czukockie i Wschodniosyberyjskie. Z kolei inaczej wygląda sytuacja po stronie atlantyckiej - Morze Barentsa i Grenlandzkie. 

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w latach 2007-2019 dla 1-13 listopada. NOAA/ESRL

Utrzymujący się po stronie atlantyckiej Oceanu Arktycznego wir polarny spowodował znaczny spadek temperatur, który rozpoczął się już na początku października. W końcu nad biegunem północnym pojawiły się rzadko w tych czasach spotykane ujemne odchylenia sięgające prawie 2oC. Jednocześnie po stronie pacyficznej utrzymywały się silne dodatnie odchylenia sięgające i przekraczające 5oC. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 1-13 listopada. 


Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2019 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun

Temperatury spadały jeszcze na początku listopada, potem z powodu napływu ciepła znad Oceanu Spokojnego i rozpadającego się po 10 listopada troposferycznego wiru polarnego ponownie wzrosły. W pierwszej dekadzie listopada wokół bieguna północnego było nawet -30oC, kilka dni później temperatury wzrosły do -20oC, a miejscami do -15oC. Z kolei na Wyspie Wrangla z powodu napływu ciepłego powietrza temperatura od 1 do 15 listopada wzrosła z -6,3oC do -3,6oC, przy czym 3 listopada było tam prawie -11oC, a 12-ego tylko -2oC

 Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 14 listopada w latach 2014-2019. DMI

Spadek temperatur w październiku i w pierwszych dniach listopada spowodował szybkie wychłodzenie powierzchni wód Oceanu Arktycznego. W efekcie temperatury powietrza w niektórych częściach Arktyki przestały się obniżać, m.in. na wspominanej wyżej Wyspie Wrangla. Ciepło z Oceanu Arktycznego doprowadziło do załamania prądu strumieniowego, a wir polarny spłaszczył się i rozpadł po 10 listopada (najprawdopodobniej tylko na chwilę). O ile warunki atmosferyczne powinny wciąż iść w kierunku spadku temperatur, tak pokazują prognozy, to woda wciąż będzie mieszać. Latem doszło do silnego nagrzania mórz, a teraz ciepło to znajduje się pod lodem. Pierwszym skutkiem tego stanu rzeczy jest nagłe cofnięcie się lodu na Morzu Wschodniosyberyjskim. Zbyt duże, by obarczać nim sam wiatr i związany z jego obecnością dryf lodu. 

 Grubość lodu morskiego w latach 2014-2019 dla 14 listopada. Naval Research Laboratory, Global HYCOM 


Teoretycznie szybkie zamarzanie w październiku i na początku listopada powinno pozytywnie wpłynąć na czapę polarną. Wszystko będzie jednak zależeć od tego, co się wydarzy w kolejnych tygodniach i miesiącach - ile lodu Arktyka zdoła odbudować. Na mapach widać, że sytuacja nie wygląda dobrze. Jest porównywalna z tym, co działo się w dwóch ostatnich latach, ale jest znacznie gorzej niż chociażby w 2016 roku. Jak pokazuje animacja obok, na razie zmiany są typowe dla tego okresu - następuje zamarzanie i powolne, stopniowe pogrubianie lodu w większości obszaru czapy polarnej.


 Mozaika zdjęć pokrywy lodowej Basenu Arktycznego i Morza Wschodniosyberyjskiego z 13-15 listopada 2019 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark


Mozaika zdjęć pokrywy lodowej atlantyckiej części Basenu Arktycznego
z 13-15 listopada 2019 roku. Sentinel, Sea Ice Denmark

Pierwsza połowa listopada wyglądała już nieco inaczej niż październik. Jeśli warunki dla zamarzania nie zmienią się znacząco to na wiosnę przyszłego roku należy oczekiwać poprawy stanu lodu morskiego. Z drugiej strony kilkumiesięczna fluktuacja nie wpłynie na długofalowy trend utraty lodu morskiego, gdyż zmiany w klimacie postępują. Aby doszło do odwrócenia trendu w Arktyce, to musi dojść do odwrócenia zmian w całym klimacie planety, a nie krótkotrwałej zmianie w wirze polarnym i lokalnej pogodzie. 

Zobacz także: