Toplista

Ranking Blogów

środa, 24 sierpnia 2016

Arctic News - diabelski wiatr

Cyklon który pojawił się nad centralną częścią Oceanu Arktycznego wciąż jest, osłabł jedynie na chwilę, by ponownie zyskać na mocy. Przemieścił się wzdłuż północnych brzegów Grenlandii w stronę zachodniej Rosji. A teraz buduje dipol arktyczny.

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w kolorowej wersji.

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

Przejście Północno-Wschodnie jest otwarte na oścież. Przejście Północno-Zachodnie jest jeszcze zablokowane przez niestopiony lód u wejścia do Kanału Parry'ego. Zmiany są duże, a jedną z nich jest tworząca się "zatoka", która sięga 85oN. Między nią a Svalbardem tworzy się pas coraz bardziej drobnego lodu. Właśnie teraz powstaje dipol arktyczny i wiatr, który może zniszczyć "lodowy półwysep" poważnie redukując zasięg i powierzchnię lodu. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) przedstawia zmiany zasięgu i koncentracji lodu morskiego w dniach 15-23 sierpnia.
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku względem 2012 i wyszczególnienie w stosunku do ostatnich lat. NSIDC

Zasięg lodu morskiego wynosi już tyle ile w czasie wrześniowego minimum 2013 i 2014 roku. To stan na 23 sierpnia. Za kilka dni pokrywa lodowa może się skurczyć do 4,5 mln km2. Teraz zasięg lodu jest praktycznie taki sam jak w 2011 roku i wraz z nim jest trzecim najmniejszym w historii pomiarów. Nawet jeśli tempo topnienia - spadku zasięgu lodu się nie zmieni i nie przyspieszy, to i tak do 10 września będzie taka sama jak w 2015 roku. A już teraz rozmiary czapy polarnej są niewielkie. Osiągnięty został poziom jeszcze przed 1 września, jaki był prognozowany przez zachowawcze modele IPCC z lat 2002-2006 dla wrześniowego minimum. Raport IPCC AR4 2007 pojawił się przez rekordowym topnieniem z 2007 roku. Świat klimatologii został zaskoczony zaistniałą sytuacją, ale denialiści klimatyczni raczej nie, wciąż robią to samo co zawsze.
 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w 2016 roku dla 15-22 sierpnia. NOAA/ESRL


W Arktyce średnie temperatury dla 15-22 sierpnia były bardzo niskie, utrzymywała się ujemna anomalia. Ale powierzchnia wód jest ciepła, więc lód topnieje dalej, silne wiatry wspomagają ten proces. Teraz sytuacja jeszcze się pogorszy, bo dipol arktyczny sprowadzi ciepłe powietrze od strony Pacyfiku.

A zmiany już teraz mają miejsce, co ilustruje mapa Climate Reanalyzer.



Anomalie temperatur na półkuli północnej dla 24 sierpnia 2016 r. Climate Reanalyzer

Napływ ciepłych mas powietrza spowolni, albo nawet wyeliminuje wychładzanie, jakie następuje pod koniec sierpnia nad Oceanem Arktycznym. Słońce świeci już nisko i na wysokich szerokościach geograficznych, promienie już nie nagrzewają ciemnej powierzchni. Z kolei na niższych szerokościach, na obrzeżach Oceanu Arktycznego, Słońce zachodzi na kilka godzin. Dużą rolę w topnieniu odgrywa woda i wiatr. Ciepło atmosferyczne już tylko pomaga w topnieniu. Jednak szeroki i silny strumień ciepła, co jest prognozowane, może spowodować ponowny wzrost temperatur powyżej zera. A to będzie równoznaczne z silnymi roztopami.


 Porównanie grubości arktycznego lodu morskiego w 2012 i 2016 roku dla 15 sierpnia. HYCOM

Dane HYCOM pokazują, że gruby na 4-5 m lód zajmuje w tym roku mniejszą powierzchnię niż w 2012. Zmiana w pogodzie, jaka zaczyna mieć miejsce, może spowodować powrót stanu czapy polarnej do sytuacji, jaka miała miejsce w 2012 roku. Ale na wynik trzeba poczekać kilka dni. 

Kra lodowa w Basenie Arktycznym po stronie rosyjskiej 23 sierpnia 2016 roku. NASA Worldview

Morze Wschodniosyberyjskiej i Łaptiewów 23 sierpnia 2016 roku. NASA Worldview

  Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce dla 25-28 sierpnia 2016. Tropical Tidbits

Głębokie niże po rosyjskiej stronie i wyże po amerykańskiej stworzą dipol arktyczny, który utrzyma się co najmniej do 29 sierpnia. Cienki lód, kra lodowa zostaną wyprowadzone przez wiatr do Atlantyku. Nie wiadomo, jak to się skończy, ale lód jest cienki. Nie odrodził się w pełni w czasie ciepłej zimy. Mimo słabego topnienia w czerwcu, pokrywa lodowa może skurczyć się do 10-15 września do 4 mln km2.  

Zobacz także:
  • Arctic News - gniew oceanu, wtorek, 16 sierpnia 2016 Sierpień jest niespokojny, i pogoda nadrabia dwa poprzednie miesiące. Silny ciepłe masy powietrza, silny wiatr, dipol, a teraz potężny sztorm. Wszystko to sprawia, że pomimo słabego pogodowo czerwca i lipca, topnienie lodu nie skończy się tak jak w 2013 roku.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Niszczyciel powraca

Cyklon nie zniknął, przetrwał i wciąż jest. Teraz nadchodzi kolejna, groźna zmiana w pogodzie. Dipol arktyczny - system układów barycznych, który wyprowadza lód z pacyficznej części Oceanu Arktycznego w kierunku Oceanu Atlantyckiego. Groźny dipol to taki, gdzie lód jest eksportowany do Cieśniny Frama i dalej do Atlantyku, co powoduje redukcję i spadek zasięgu lodu na Oceanie Arktycznym.


Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce dla 23-26 sierpnia 2016. Tropical Tidbits

Zestawienie map pokazuje, że zaczyna się formować dipol arktyczny. Nie wiadomo jak długo potrwa, prognoza obejmuje pewne 4 dni. Wiadomo, że jeśli powstanie, to będzie to mieć negatywny wpływ na cienką pokrywę lodową. Zwłaszcza że wciąż będzie silny wiatr, przynajmniej w ciągu najbliższych kilku dni. Strzałki na mapach pokazują transport lodu przez Cieśninę Frama.

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

Rozdrobniona kra lodowa przecina czapę polarną prawie do Atlantyku, tak jak by lód miał się przełamać na dwoje. Tworzy się jezioro w pobliżu bieguna północnego. Lodowy półwysep ciągnący się do Wyspy Wrangla, powoli, ale jednak się rozpada, wkrótce może zniknąć.
  Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku w stosunku do ostatnich lat. NSIDC

5,14 mln km2, tylko 0,1 mln km2 więcej niż wrześniowe minimum 2013 i 2014 roku. Wciąż topnieje. zasięg lodu kurczy się idąc ścieżką 2011 roku. Czapa polarna jest mniejsza niż w 2015 roku. Rekord w tym roku nie padnie, przynajmniej teoretycznie nie powinno do tego dość. Przekonamy się za trzy tygodnie. Ale już teraz czapa polarna jest niewielkich rozmiarów. 5,1 mln km2 to wrześniowe minimum z lat 2006-2014, wyłączając rekordzistów 2007, 2011 i 2012. 

 Porównanie grubości arktycznego lodu morskiego w 2012 i 2016 roku dla 21 sierpnia. Naval Research Laboratory

Rozpad lodu w tym roku, w sierpniu jest wolniejszy niż w 2012, gdyż GAC2012 uderzył od strony Pacyfiku i Dalekiego Wschodu Rosji, mechanizm działania był inny, więc lód szybciej się topił, i szybciej się wycofywał. Działo się to też na początku sierpnia, gdzie latem w lipcu działało silnie topnienie na powierzchni lodu. W tym roku było inaczej. By osiągnąć taki efekt jak w 2012 roku musiałby pojawić się sztorm od strony Pacyfiku, albo dipol arktyczny, który się już tworzy w Arktyce.  

 "Jezioro" w pokrywie lodowej Arktyce, z drobną krą, w pobliżu bieguna północnego 21 sierpnia 2016 r. NASA Worldview

Ten obszar, gdzie znajduje się dobra kra, jest w dużym stopniu przesłonięty przez chmury. Jeśli się przyjrzymy, to można to zobaczyć.  Pokrywa lodowa skurczy się poniżej 5 mln km2 lada dzień. Zejście do poziomu 4,5 mln km2 powinno nastąpić jeszcze przed końcem tego miesiąca, lub na początku września. Jedno jest pewne, czapa polarna na pewno będzie w tym roku we wrześniu trzecią najmniejszą w historii pomiarów. Nie wiadomo jak długo potrwa sezon topnienia, ale to co zostało stracone w czerwcu i lipcu, jest teraz nadrabiane.


Zobacz także:
 

piątek, 19 sierpnia 2016

Nieśmiertelny cyklon

Cyklon, który nawiedził Arktykę, nie był tak niszczący w skutkach jak ten z 2012 roku. Główną przyczyną była trasa jaką pokonał i miejsce, gdzie powstał. Gdyby pojawił się nad Morzem Wschodniosyberyjskim lub Czukockim, i wędrowałby w kierunku bieguna północnego, to skutki byłyby zupełnie inne. Duży obszar lodu zniknąłby i skończyłoby się na rekordowym topnieniu. 


 Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego 14-18 sierpnia 2016. AMSR2, Arctische Pinguin

Mimo to pak lodowy został w wielu miejscach zniszczony. Obszar kry lodowej się zwiększył, a lodowy półwysep, ciągnący się w kierunku Wyspy Wrangla został poważnie uszkodzony. Animacja pokazuje zmiany, jakie zaszły w pokrywie lodowej Arktyki. Topnienie lodu nie zatrzyma się, gdyż powierzchnia wód wciąż cechuje się wysokimi anomaliami termicznymi. Nawet jeśli jest pochmurno i zimno, bo Słońce świeci już nisko, to inaczej jest na południu. Na północy Atlantyku, gdzie wiatr pcha ciepłe wody z niższych szerokości geograficznych do Arktyki. I tak samo na północy Pacyfiku, choć tam ze względu na wąską Cieśninę Beringa, zjawisko to zachodzi na mniejszą skalę.

 Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku w stosunku do wybranych lat. NSIDC

Zasięg lodu spadł do 5,3 mln km2, jest więc o 0,3 mln km2 większy od wrześniowego minimum 2013 i 2014. Tempo spadku jest dość szybkie, jak na połowę sierpnia. Możliwe że pokrywa lodowa w tym roku będzie trzecią najmniejszą w historii pomiarów. W tej chwili pokrywa lodowa jest dokładnie licząc na podstawie danych NSIDC trzecią najmniejszą w historii pomiarów - ex aequo z 2011 rokiem.  Rozmiary czapy polarnej już teraz są niewielkie, a do września pozostało jeszcze trochę czasu.

 Powierzchnia arktycznego lodu morskiego w 2016 roku w stosunku do ostatnich latach. Źródło: Arctic Sea Blog, Wipneus i Neven.

Pod kątem zasięgu lodu cyklon nie spowodował wielkich strat, ale inaczej jest w przypadku powierzchni lodu, która jest taka sama, jak w 2007 roku.

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce dla 20-23 sierpnia 2016. Tropical Tidbits

Skoro siłą cyklon niewiele zdziałał, to efekt da jego nieśmiertelność, bo prognozy wskazują, że cyklon nie zniknie całkowicie, tylko osłabnie, by potem odrodzić się na nowo. A jeśli zmiany w lodzie będą niewielkie, a prognoza się sprawdzi, to zostaje jeszcze jeden as w rękawie - dipol arktyczny i będący jego częścią trwały, nieśmiertelny cyklon. Prognoza jest na 4 dni, więc na razie niech zostanie to co pokazują powyższe mapy. Na potwierdzenie pojawienia się dość agresywnego dipola arktycznego trzeba poczekać dwa dni. 

 Kra lodowa między biegunem północnym, a Morzem Łaptiewów 18 sierpnia 2016 roku. NASA Worldview

Zdjęcie satelitarne przedstawia czapę polarną między biegunem północnym a Morzem Łaptiewów, która ma postać kry lodowej, a nie lodowego paku. Biorąc pod uwagę dane dotyczące powierzchni i zasięgu lodu, oraz to, co będzie się dalej działo w pogodzie, to mega-topnienie wciąż trwa. I nie wiadomo, kiedy się zakończy.

Zobacz także:

wtorek, 16 sierpnia 2016

Arctic News - gniew oceanu

Sierpień jest niespokojny, i pogoda nadrabia dwa poprzednie miesiące. Silny ciepłe masy powietrza, silny wiatr, dipol, a teraz potężny sztorm. Wszystko to sprawia, że pomimo słabego pogodowo czerwca i lipca, topnienie lodu nie skończy się tak jak w 2013 roku.


Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w kolorowej wersji.

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

Lodowy półwysep, ciągnący się do Wyspy Wrangla, rozpada się od kilku dni. Prawdopodobnie zniknie przed końcem miesiąca. Przejście Północno-Wschodnie jest już prawie otwarte. Tajmyrski przesmyk uwalnia się zazwyczaj do lodu jako ostatni. Główny odcinek Przejścia Północno-Zachodniego jest zablokowany, trudno powiedzieć, czy lód blokujący wejście do Kanału Parry'ego zniknie do końca sierpnia. Czapa polarna coraz bardziej przypomina konturem tę z 2007 i 2012 roku. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) przedstawia zmiany zasięgu i koncentracji lodu morskiego w dniach 7-15 sierpnia.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku względem 2012 i wyszczególnienie w stosunku do ostatnich lat. NSIDC

Zmiana warunków atmosferycznych w sierpniu, oraz duży potencjał cieplny wód morskich, sprawił, że tempo topnienia nie zwolniło. Zwykle w sierpniu, spadek zasięgu lodu hamuje, zbliżając się do wrześniowego minimum. 15 sierpnia pokrywa lodowa miała 5,54 mln km2 i wraz z rozmiarami czapy polarnej z 2011 roku, oznacza to trzecie miejsce. Jeśli tempo topnienia lodu utrzyma się na niezmienionym poziomie, co jest mozliwe, to 1 września pokrywa lodowa może skurczyć się do 4,4 mln km2, a to już oznacza drugie miejsce. Po czym następuje trwające dwa tygodnie topnienie, które kończy się na 4 mln km2. Jeśli warunki pogodowe do końca sierpnia będą odzwierciedleniem pierwszej połowy sierpnia, to może się tak stać. Zasięg lodu na poziomie 4 mln km2 jest gwarancją anomalii pogodowych na dużą skalę, to niewiele więcej niż w 2012 roku.

 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w 2016 roku dla 7-14 sierpnia. NOAA/ESRL

Okres 7-14 sierpnia według Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA), był w Arktyce bardzo zimny, a także w Polsce, gdzie temperatury na ogół nie sięgały 25oC, natomiast w USA, było i jest niemiłosiernie gorąco. Temperatura w stanie New Jersey osiągnęła 43oC, to wartości typowe dla Sahary, Półwyspu Arabskiego, czy Indii. Padł rekord temperatur wód Oceanu Atlantyckiego graniczących z tym stanem. Woda ogrzała się do 28,5oC.  Jak więc widać, o ile globalnego ocieplenia złośliwie nie ma w Polsce, to nie znaczy się, że nie ma go wcale. Dopóki Ocean Arktyczny pokrywa całoroczny lód, to będzie tu i ówdzie zimno. Kiedy planetarny klimatyzator zniknie, zniknie też źródło zimna. Zostanie tylko Grenlandia, ale ta ma tylko ponad 2 mln km2, więc nie zdoła ochłodzić Europy czy Ameryki bez czapy polarnej Arktyki. Wygląda na to, że Golfsztrom jest na dopingu, temperatura jest naprawdę wysoka, co pokazuje mapa obok. Przy okazji odbija się to na Arktyce, bo ciepło wędruje na północ i dostaje się pod lód. Reszta jest oczywista., lód zmienia się krę, a dzieła zniszczenia dokonuje sztorm, który właśnie ma miejsce.  


Anomalie termiczne wód arktyczny 6-14 sierpnia 2016 r. DMI

Ciepłe obszary wód stykają się z czapą polarną po stronie Oceanu Atlantyckiego. Ta energia dostaje się pod lód, więc ten topnieje, nawet jeśli nad lodem jest -2oC. Na oceanie Arktycznym nie ma sieci Argo, więc nie wiadomo, jak ciepła jest woda 2, 5, czy 20 metrów pod powierzchnią. Ale po tym co dzieje się w Arktyce od wielu miesięcy, pomimo słabego czerwca i lipca, to kilka metrów pod powierzchnią też woda może być cieplejsza od normy. Jako że w ostatnich 10 latach lód topił się nadmiernie, to Ocean Arktyczny zaczął magazynować ciepło, tak samo jak inne oceany. Ale tu oczywiście są potrzebne badania i pomiary bezpośrednie całej kolumny wody, aż do dna. Z pominięciem oczywiście miejsc, gdzie źródłem ciepła jest podwodna aktywność wulkaniczna. To naturalne zjawisko, którego nie powinno się brać pod uwagę, jako źródła obecnych problemu. Tak samo jak oskarżania antarktycznych wulkanów o topnienie lądolodu


Porównanie grubości arktycznego lodu morskiego w 2012 i 2016 roku dla 15 sierpnia. HYCOM

W 2012 roku cyklon miał łatwiejsze zadanie do wykonania, bo w czerwcu i lipcu często występował dipol arktyczny, dymy z pożarów na Syberii w drugiej połowie lipca wędrowały nad Ocean Arktyczny, i pomagały w topnieniu powierzchniowym lodu. Był transport lodu przez Cieśninę Frama. I w końcu cyklon uderzył od rosyjskiego Dalekiego Wschodu, uderzył w pacyficzną część arktycznego lodu. W tym roku cyklon ma trudniejsze zadanie, ale na wynik trzeba poczekać. W tym roku GAC-2016 powstał w okolicy bieguna północnego od strony Europy i przesuwa się w stronę Pacyfiku, potem skręci w okolice Morza Beauforta. Tak więc efekt działania będzie słabszy niż w 2012 roku, co nie znaczy, że nic się nie stanie, bo już się dzieje, co ilustruje mapa AMSR2, dane HYCOM, i zdjęcia satelitarne.

 Kra lodowa na Oceanie Arktycznym (1) 15 sierpnia 2016. NASA Worldview

 Kra lodowa na Oceanie Arktycznym (2) 15 sierpnia 2016. NASA Worldview

 Kra lodowa na Oceanie Arktycznym (3) 15 sierpnia 2016. NASA Worldview

Chmury szczelnie zasłoniły Ocean Arktyczny, ale są luki, więc można zobaczyć, jak wygląda pokrywa lodowa. Jak pokazują zdjęcia, to już tylko kra lodowa, i to wielu miejscach drobna kra lodowa. Sztorm pogorszy sytuację, może przyspieszyć topnienie lodu. Zdjęcie obok przedstawia Ocean Arktyczny z zaznaczonymi miejscami, przedstawionymi na zdjęciach powyżej. Jak prezentuje się przyszłość na najbliższe dni? Sztorm 17 sierpnia zacznie słabnąć i do 20 sierpnia przemieści się nad okolice Morza Beauforta, po czym bardzo mozliwe, że skręci z powrotem nad biegun północny. Między 21 a 23 sierpnia z powodu napływu ciepła znad Europy słaby niż może ponownie się odrodzić. Jeśli prognoza się sprawdzi, to w następnym tygodniu rozszaleje się kolejny sztorm, który zdewastuje pokruszoną czapę polarną. Ale to na razie przyszłość. Jest na razie ten sztorm, który się nie skończył.

Zobacz także: