Toplista

Ranking Blogów

sobota, 30 maja 2015

Arctic News - gorący koniec maja

W ostatniej dekadzie maja 2015 roku  czapa polarna miała rekordowo niski zasięg. A koniec maja, to rekord rekordów, gdzie zasięg arktycznego lodu morskiego jest mniejszy o ponad 0,2 mln km2 od rekordzisty z końca maja 2011 i 2006 roku. Warunki dla topnienia były (i wciąż są) sprzyjające. Wysokie ciśnienie, a tym samym nasłonecznienie i wiatry wiejące od Pacyfiku sprzyjają roztopom. Do tego rzecz jasna wysokie temperatury. Miesiąc maj na całej planecie może okazać się rekordowo ciepły.

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

Zmiany są bardzo widoczne. Ubywa lodu praktycznie wszędzie, szczególnie na Morzu Beauforta i Karskim, ale także na innych akwenach Arktyki jest to widoczne. Jedynie na Morzu Wschodniosyberyjskim proces ten jest najmniej widoczny, przynajmniej na razie.

 Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego między 19 a 29 maja 2015 roku. Kliknij, aby powiększyć.

W pacyficznej Arktyki powstają stawy topnienia. Lód widziany na zdjęciach satelitarnych przybiera seledynowy odcień. To woda ze stopionego śniegu, która wzmocni topnienie paku lodowego.
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2015 roku na tle 2012 roku i wyszczególnienie na tle 2014 i największych rekordzistów: 2007, 2011 i 2012 roku. NSIDC

Dystans od 2012 roku jest duży, choć może się zmienić. Ale prognozy nie są optymistyczne, zwłaszcza, że modele przewidują nawet powstanie dipola arktycznego. Tak czy owak obecna sytuacja jest bardzo zła. To może przełożyć się na wynik wrześniowego minimum, choć jeszcze za wcześnie. 11,88 mln km2 to nowy rekord dla czapy polarnej w Arktyce. Konsekwencje tego stanu rzeczy są widoczne w wielu krajach leżących na półkuli północnej. W tym także u nas.


Anomalie temperatur na półkuli północnej i w Arktyce. Climate Reanalyzer

Temperatury w Arktyce i na całej planecie są wysokie. Ostatni rok był najcieplejszy w historii pomiarów. Ten rok także będzie rekordowy. Mapa DMI obok pokazuję anomalie termiczne wód Oceanu Arktycznego. Obszary, gdzie stopiła się część paku lodowego, przede wszystkim na Morzu Beauforta i Czukockim, szybko się nagrzewają, co będzie miało wpływ na dalsze topnienie pokrywy lodowej.





Zmiany grubości pokrywy lodowej w Arktyce w drugiej połowie maja 2015 roku. HYCOM

Skutki widać nie tylko na powierzchni lodu, co można zobaczyć także na zdjęciach satelitarnych. Zmienia się także grubość, a tym samym ilość lodu. Animacja pokazuje zmiany w drugiej połowie maja. Są one dość widoczne, jak na ten okres, kiedy tempo topnienia lodu nie jest jeszcze tak intensywne, jak w czerwcu i w lipcu.

http://map2.vis.earthdata.nasa.gov/image-download?TIME=2015149&extent=-2077148.3845150247,699982.9985899588,-889308.3845150247,1699406.9985899588&epsg=3413&layers=MODIS_Terra_CorrectedReflectance_TrueColor&opacities=1&worldfile=false&format=image/jpeg&width=2320&height=1952
Czapa polarna Arktyki od strony Oceanu Spokojnego, po prawej południowe krańce Morza Czukockiego wolne od lodu. 29 maja 2015 roku, NASA

Morze Karskie
Morze Karskie 29 maja 2015 roku. Zdjęcie NASA

Sytuacja w Arktyce zaczyna zmierzać w bardzo złym kierunku, a prognoza pogody na kolejne dni sugeruje dalszy szybki, a przynajmniej niezakłócony spadek zasięgu i powierzchni czapy polarnej. Mniejsze niż kiedyś rozmiary czapy polarnej mają wpływ na warunki pogodowe w wielu krajach świata, w tym także u nas. Anomalie pogodowe stają się czym normalnym. Obserwujemy coraz częściej nietypowe wzorce pogodowe, które kiedyś były rzadkością. Brak opadów w jednej części, lub nadmierne opady w innych częściach Polski, częste silne wiatry, oraz gwałtowne zmiany pogody i temperatury - zmiany, które kiedyś były rzadsze, a dziś coraz częstsze. 


Zobacz także:
  • Arctic News - spirala roztopów, środa, 20 maja 2015
  • Arctic News - nadkruszony diament II, poniedziałek, 11 maja 2015 Choć prognoza dla Arktyki na najbliższe miesiące, czy nawet tygodnie jest jak wróżenie z fusów, to obecne zmiany sugerują co najmniej znaczące roztopy w tegorocznym sezonie. Warunki pogodowe dla topnienia lodu (kliknij na animację obok) są dość dobre. Duże i całkowite zachmurzenie obejmuje część Oceanu Arktycznego, a pokrywa śnieżna, szczególnie w Ameryce Północnej szybko się roztapia. Prognozy na kolejne dni zakładają znaczne ocieplenie w północno zachodniej części Ameryki Północnej i w "przypacyficznym" obszarze Arktyki.

wtorek, 26 maja 2015

Katastrofy klimatyczne w zasięgu naszej ręki

Megatopnienie lodu, silny El-Niño  i wzrost globalnej temperatury, przyniosą nam liczne anomalie klimatyczne na Ziemi, ekstrema pogodowe, wręcz katastrofy klimatyczne. Te zmiany w pogodzie i globalnym klimacie mogą przynieść klęski nieurodzaju, wzrost cen żywności i niepokoje społeczne. Ostatecznie dojdzie do buntów i rewolucji, podobnie jak w 2011 roku.  Pokazana obok mapa Climate Reanalyzer ukazuje nam wysokie anomalie temperatur i wysoką wartość temperatury światowej – względem okresu 1979-2000.



Ciepło, coraz cieplej
Niedawno NASA poinformowała, że okres styczeń-kwiecień był najcieplejszym w historii pomiarów. Następnie NOAA także potwierdziła, że mamy do czynienia z ekstremalnie wysokimi temperaturami, kwiecień 2014 był czwartym najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów. Wykres powyżej pokazuje temperatury na Ziemi rosną i nie ma absolutnie żadnej pauzy w globalnym ociepleniu. 


Wzrost temperatur powierzchni lądów i oceanów na Ziemi od 1880 roku do dziś. Dane NOAA

Nie ma pauzy w ociepleniu klimatu
Każdy, kto twierdzi, że globalne ocieplenie zatrzymało się po 1998 roku jest w błędzie. Dokonywane pomiary temperatur oceanów i nie tylko ich powierzchni, ale wód do 2000 m pod powierzchnią jasno stwierdza, że temperatura rośnie i to coraz szybciej. Oceany chłoną ciepło w ostatnich latach jak gąbka. Nic dziwnego, że temperatura atmosfery z punktu widzenia laika rośnie powoli,  lub, jak niektórzy mówią – nie rośnie wcale.  Dosłownie lada dzień możemy spodziewać się wzrostu i bardzo dużego wzrostu temperatur ziemskiej atmosfery. Bez wątpienia 2015 rok będzie kolejnym rekordowym. Sam już maj według wstępnych ustaleń, dokonywanych na bieżąco pomiarów, jest rekordowo ciepły. 
Co ważne, przez ostatnie kilkanaście lat mieliśmy ujemny cykl PDO. Prawdopodobnie ten ujemny cykl zaczyna się już kończyć.  W styczniu 2015 roku zarejestrowano kolejne sygnały, że PDO przechodzi w fazę ciepłą. Tak więc globalne ocieplenie przybierze na intensywności. 

El-Niño tylko pogorszy sytuację
El-Niño zapanuje w tym roku na dobre. Jest 80% szans, że anomalia ta będzie występować do końca tego roku. Temperatury wód w równikowej strefie Pacyfiku są wyraźnie wyższe niż na początku roku. Co gorsza istnieje prawdopodobieństwo, że obecne El-Niño może okazać się bardzo silne, co będzie nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje. Globalne ocieplenie (+0,8oC światowej temperatury) i El-Niño, to iście wybuchowa mieszanka. Już teraz widzimy jak przez świat przetaczają się kataklizmy. Mordercza fala upałów w Indiach i szykujący się słaby monsun, skutkiem mogą być poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze w tym przeludnionym państwie. Susza w Kalifornii wciąż ma miejsce, wysychają rzeki, zbiorniki wodne i lasy. Teksas zalewają powodzie błyskawiczne. Silne burze i tornada nawiedzają Teksas i okoliczne regiony USA. Także u nas w Polsce zaczyna robić się niewesoło. Niektórym obszarom doskwierać zaczyna susza, a inne, jak na przykład podkarpacie, czy małopolska - obfite opady deszczu i groźba powodzi. Sytuacja w następnych tygodniach ulegnie pogorszeniu, kiedy dodatnia faza ENSO będzie rosnąć w siłę.

Megatopnienie lodu i dalsza eskalacja globalnego ocieplenia
Do tego jeszcze zmiany w Arktyce. Pokrywa lodowa w Arktyce ma najmniejsze w historii pomiarów rozmiary. 12,1 mln km2, znaczniej mniej niż w 2012 czy 2007 roku. Aby zasięg lodu przestał być rekordowo niski, Arktyka musiałaby zasnuć się szczelnie chmurami, przynajmniej na tydzień. Niestety nic na to nie wskazuje. Co więcej, w najbliższych dniach warunki dla roztopów będą sprzyjające. Temperatury w Arktyce są niezwykle wysokie, odwilż już teraz obejmują 1/3 Oceanu Arktycznego, a sytuacja może się jeszcze bardziej pogorszyć. 20 maja na Alasce zanotowano aż 31oC.  Na szczęście nie ma dipola arktycznego (przynajmniej teraz), a transport lodu przez C. Frama jest mocno ograniczony, dzięki czemu tempo spadku powierzchni lodu nie powinno być duże, przynajmniej na razie.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2015 roku na tle ostatnich lat. NSIDC

Zasięg arktycznego lodu morskiego 25 maja 2015 roku. AMSR2

Na mapie AMSR2 możemy zobaczyć, jak wygląda zasięg arktycznego lodu 25 maja 2015 roku. Szybko topnieje lód na Morzu Czukockim, Beauforta i Karskim. Mapa pokazana tym razem w innym zestawieniu barw, wyraźnie ukazuje, że ubytki występują już praktycznie wszędzie. Jednak grafika ta nie oddaje w pełni tego, co można zobaczyć na prawdziwych fotografiach powierzchni planety, jakie wykonują satelity.

Morze Czukockie
Topniejący lód na Morzu Czukockim 25 maja 2015 roku. Zdjęcie NASA

Kra lodowa staje się coraz powszechniejszym elementem czapy polarnej w Arktyce. Do tego na powierzchni lodu pojawia się woda. To tzw. stawy topnienia, widać to po seledynowym odcieniu powierzchni lodu. Nie jest on już nieskazitelnie biały, zmienił swoje albedo, a co za tym idzie - będzie się szybko topić.

Pożary lasów kanadyjskiej tajgi, coraz bliżej pokrywy lodowej Oceanu Arktycznego. Zdjęcie NASA

Zwłaszcza, że w pobliżu Oceanu Arktycznego wybuchają pożary lasów. Z każdym kolejnym rokiem jest ich coraz więcej. Wraz z ocieplaniem się klimatu liczba pożarów rośnie, a sadza z tych pożarów ma wpływ na tempo topnienia lodu. Poza tym pożary, to dodatkowe źródło emisji CO2 do atmosfery.

Czekają nas kłopoty
Sumując te wszystkie informacje wnioskować należy, że świat czeka gwałtowne ocieplenie klimatu i wszystkie tego, niestety katastrofalne w skutkach konsekwencje.  Politycy wespół z ekspertami opracowują scenariusze, by nie doprowadzić do wzrostu temperatur o ponad 2oC. Tymczasem ten wzrost jest niemal pewny. 

Antropogeniczne emisje to nie tylko dwutlenek węgla, to także aerozole, które mają wpływ na łagodzenie globalnego ocieplenia. Jednak zapominamy o tym, że cząsteczki stałe w powietrzu są szybko usuwane z atmosfery. Spadek spalania paliw kopalnych paradoksalnie może pogorszyć sytuację. Mamy 400 ppm CO2 w atmosferze i katastrofalne w skutkach zmiany klimatyczne przed sobą. Według ostatnich analiz redukcja spalania paliw kopalnych o 35% spowoduje szybki wzrost temperatury globalnej o 1oC, czyli przy obecnej wartości - prawie o 1oC. A spalania paliw kopalnych nie zaprzestaliśmy. I nie wiadomo, kiedy zaprzestaniemy. Do tego należy dodać dodatnie sprzężenia zwrotne, jak wspomniane nasilające się pożary lasów w regionach subpolarnych, czy metan. W kwietniu tego roku zanotowano wzrost stężenia metanu w Arktyce do 2,84 ppm. To dużo, światowe stężenie tego silnego gazu cieplarnianego wynosi 1,82 ppm. Kilkadziesiąt lat temu było to 0,7 ppm. 

Bąble metanu wydobywające się przydennych osadów, zwanych klatratami (gazohydraty) metanu.

Jeśli Arktyka będzie wolna od lodu, to tempo ucieczki metanu z hydratów się zwiększy, co nasili dalszy proces ocieplania się klimatu. Profesor Peter Wadhams, dyrektor Grupy ds. Fizyki Oceanu Polarnego Wydziału Matematyki Stosowanej Uniwersytetu Cambridge:  „Uwolnienie 50 miliardów ton metanu wznieciłoby pożary na całej półkuli północnej, które nie tylko wprowadziłyby do atmosfery ogromne ilości gazów cieplarnianych i sadzy, ale prawdopodobnie wyłączyłyby sieć energetyczną, zatrzymując dostawy prądu, przemysł, ruch drogowy etc. To z kolei sprawiłoby, że aerozole – które znajdują się aktualnie w powietrzu za sprawą tych industrialnych działań i blokują faktyczną wartość globalnego ocieplenia – opadłyby na ziemię zaledwie w ciągu kilku tygodni. Do tej pory tłumiły one wzrost temperatury globalnej mniej więcej o połowę.” 

Może się wkrótce okazać, że na zabieganie wzrostowi globalnej temperatury może być już po prostu za późno. A denialiści pewnie powiedzą, że nadchodzi epoka lodowcowa... na Antarktydzie i Grenlandii. 


Zobacz także:

sobota, 23 maja 2015

Alarmujące prognozy dla Arktyki 24-28 maja 2015

Sytuacja w Arktyce zaczyna zmierzać w bardzo złym kierunku. Jest jeszcze za wcześnie, by przesądzać o tegorocznym sezonie topnia lodu w Arktyce, ale obecna i prognozowana sytuacja wygląda bardzo źle. Jakby tego było mało, zasięg lodu w Arktyce jest rekordowo niskich rozmiarów.

Prognozowane temperatury w Arktyce i na półkuli północnej od 24 do 28 maja 2015 roku. Climate Reanalyzer

Już teraz warunki pogodowe są fatalne, temperatury w Arktyce rosną, a bieg wydarzeń wyprzedza czas, gdyż temperatury są typowe raczej dla czerwca niż maja. Co więcej prognozowane wartości termiczne dla Arktyki, to scenariusz typowy raczej dla końca czerwca niż maja. Pokazana animacja przedstawia prognozowane zmiany temperatur w ciągu najbliższych dni. Mapa obok pokazuje prognozowaną sytuację pogodową w Arktyce na 28 maja 2015 roku.

Odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 na 28 maja 2015 roku.

Odchylenia temperatur są oczywiście wysokie, i będą jeszcze wyższe, co jest zupełnie nienaturalne dla tego okresu. Takie zmiany widuje się jesienią, zimą, kiedy ocean oddaje ciepło. Przyczyną są ciepłe, wręcz gorące masy powietrza znad Alaski i Kanady, oraz znad Oceanu Spokojnego. Nie wiadomo też, jak na całą sytuację wpłynie El Niño. Czy jego wpływ jest już teraz widoczny w postaci ciepła skierowanego od strony Pacyfiku i Ameryki Północnej, czy może dopiero za rok Arktyka w pełni odczuje moc El Niño. Bo to, że 2015 rok wbije rekord temperatur 2014 w ziemię na bank, jest pewne.

Tak zwane stawy topnienia (seledynowy odcień czapy polarnej widzianej z kosmosu) zaczynają pojawiać się na Morzu Beauforta i Czukockim.

 Morze Beauforta po lewej i Czukockie u góry. Lód zaczyna zmieniać swój odcień na seledynowy, co oznacza pojawienie się stawów topnienia. Zdjęcie Terra, NASA - 22 maja 2015 roku.

Woda pojawia się na powierzchni lodu, gdy topnieje śnieg. To bardzo zła sytuacja, gdyż woda oznacza inne albedo powierzchni, a więc zmianę wartości pochłanianej energii. Zwłaszcza, że Słońce będzie częstym towarzyszem w Arktyce. Będzie to stanowić element sprzężenia zwrotnego topnienia lodu i bardzo złą wróżbę dla czapy polarnej w 2015 roku.

 Kra lodowa na Morzu Beauforta 22 maja 2015 roku. NASA

Kolejne zdjęcie pokazuje z bliska pokrywający Morze Beauforta lód. Zdjęcie pokazuje, że powszechnym elementem staje się dryfująca kra lodowa i ciemna powierzchnia wody morskiej między krami. Woda będzie pochłaniać ciepło, co spowoduje dalsze topnienia lodu.


Morze Beauforta widziane z kamery IMB 2015A webcam 23 maja 2015 r.

Te dwa zdjęcia, to kadry z kamer zainstalowanych na zautomatyzowanych, dryfujących bojach badawczych. Na tych zdjęciach możemy jak na dłoni zobaczyć, jak wygląda to z bliska.

Sytuacja jest tragiczna, zwłaszcza, że mamy za sobą i niestety przed sobą rekordowo ciepłe miesiące i lata. Prawdopodobieństwo, że czapa polarna zbliży jest do poziomu z 2012 jest coraz bardziej możliwe, choć nie ma pewności. Natomiast prognozy mówiące o tym, że Arktyka będzie wolna od lodu gdzieś w połowie wieku, czy w drugiej dopiero połowie XXI wieku, są już dawno nieaktualne. Same zaś konsekwencje nadmiernych roztopów w Arktyce są wyraźnie odczuwalne. 

Zobacz także:
  • Widokówka z Barrow, piątek, 22 maja 2015
  • Arctic News - spirala roztopów, środa, 20 maja 2015 Z każdym kolejnym dniem i tygodniem szanse na wzmożone, a być może rekordowe topnienie lodu w Arktyce rosną. Tempo topnienia lodu nie jest bardzo szybkie, ale zasięg, jaki obejmuje czapa polarna utrzymuje się na mniej więcej stałym rekordowo niskim poziomie. Wszystkie rekordowe lata są poza podium. Ciepłe masy powietrza wkroczyły nad Morze Beauforta i Czukockie...

piątek, 22 maja 2015

Widokówka z Barrow

Jak wygląda wybrzeże Oceanu Arktycznego? Nie jest zbyt miłe miejsce dla plażowicza, czy turysty. Zamiast piasku, jest kamieniste wybrzeże, żwir. 50 mln lat temu Barrow byłoby kurortem, takim jak dziś Miami na Florydzie. Tak, kiedyś panowały zupełnie inne warunki, gdzie podczas PETM na Alasce rosły bananowce. Oczywiście gatunki zupełnie odmienne od dzisiejszych.

Barrow - widok w kierunku Morza Beauforta (O. Arktyczny) 22 maja 215 roku. Barrow Sea Ice Webcam

To zdjęcie pokazuje kadr z kamery skierowanej w kierunku Oceanu Arktycznego. W nocy temperatura spada do 1-2oC, w dzień sięga nawet 5-7oC. Czyli tyle ile u nas na początku marca. Zima w tym jałowym, surowym, polarnym miejscu się kończy i zaczyna wiosna, a być może nawet i lato. Na zdjęciu widać, że lód zaczął się już topić. Prawdopodobnie za kilka dni granica lodu odsunie się na kilka kilometrów w głąb morza. 


Kolejne zdjęcie z Barrow z godziny 12:55. Na zdjęciu z kamery skierowanej w kierunku Oceanu Arktycznego widać pak lodowy w całej okazałości oświetlony przez Słońce. Temperatura wynosi 2-3oC, a ciśnienie atmosferyczne 1021 hPa, co warunkuje dobrą, bezchmurną pogodę. Lód topnieje, na zdjęciu widać dziury w lodzie, to najprawdopodobniej tzw. stawy topnienia. Słońce je teraz ogrzewa, więc będą się powiększać, a lód pod nimi będzie się roztapiać. W najbliższych dniach ma być ciepło na Alasce i w samym Barrow, jak i kilkadziesiąt kilometrów od wybrzeży, nad powierzchnią lodu.

środa, 20 maja 2015

Arctic News - spirala roztopów

Z każdym kolejnym dniem i tygodniem szanse na wzmożone, a być może rekordowe topnienie lodu w Arktyce rosną. Tempo topnienia lodu nie jest bardzo szybkie, ale zasięg, jaki obejmuje czapa polarna utrzymuje się na mniej więcej stałym rekordowo niskim poziomie. Wszystkie rekordowe lata są poza podium. Ciepłe masy powietrza wkroczyły nad Morze Beauforta i Czukockie. Pokrywa śnieżna szybko się kurczy, szczególnie w Ameryce Północnej. Zaczął topnieć także śnieg na paku lodowym Morza Beauforta, ma już tylko parę centymetrów grubości. To stanie się elementem dodatniego sprzężenia topnienia lodu w Arktyce. Zwłaszcza, że prognoza pogody nie wygląda za dobrze.

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

W ciągu ostatnich 10 dni zaszły duże zmiany, szczególnie na Morzu Beringa, gdzie lód praktycznie nie istnieje, oraz w Zatoce Hudsona. Ale i także na wspomnianym Morzu Beauforta widać zmiany. Powolne topnienie zachodzi po stronie rosyjskiej, ale tam lód ma niewielką grubość i może bardzo szybko się stopić, gdy warunki pogodowe ulegną zmianie - pojawi się kilka dni ze Słońcem (potężny antycyklon), lub dipol arktyczny.

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego między 10 a 19 maja 2015 roku. Kliknij, aby powiększyć.

Poza Morzem Barentsa, lód topnienie i jego granica cofa się wszędzie, w mniejszym lub większym, bardziej widocznym stopniu.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2015 roku i wyszczególnienie na tle ostatnich lat. NSIDC

Czapa polarna jest rekordowo niskich rozmiarów. 19 maja zasięg lodu według pomiaru NSIDC wyniósł 12,47 mln km2, to 0,5 mln km2 mniej niż w 2012 roku. Oczywiście jak już była o tym mowa wcześniej, to jeszcze o niczym nie świadczy. Ale od 10 dni różnica względem 2012 roku się nie zmieniła. 


Grubość arktycznego lodu morskiego 19 maja 2015 roku. Naval Research Laboratory

Na uwagę zasługuje stan grubości lodu na Morzu Beauforta, obok wycinek mapy HYCOM z 19.05.2012. Różnica jest spora, choć teraz nie zachodzi zjawisko dipola arktycznego, to i tak tempo zmian jest wyraźniejsze niż w 2012 roku. Poniżej animacja pokazuje zmiany w grubości lodu na Morzu Beauforta 11-19 maja. Wyraźnie widać, że strefa grubego lodu odsuwa się od brzegu, pozostawiając obszar wolny od lodu. Na zdjęciu satelitarnym na końcu widać, jak wygląda pak lodowy Morza Beauforta.


Zmiany w grubości lodu na Morzu Beauforta i Czukockim między 11 a 19 maja 2015 roku.

Na to co dzieje się nad Morzem Beauforta wpływ ma nie tylko sam wiatr, ale i temperatura. Jej rola staje się coraz bardziej istotna. Do tego warto dodać, że o tej porze w 2012 roku w tej części Arktyki, było zimniej.


Średnie temperatury dla 20 maja 2015 roku na półkuli północnej,  oraz w Arktyce. Climate Reanalyzer

Coraz większy obszar w Arktyce zajmują dodatnie temperatury, lub oscylujące w okolicy zera stopni. Nad Wielkim Jeziorem Niedźwiedzim jest teraz cieplej niż w Polsce. Temperatury w najcieplejszym momencie dnia przekraczają 25oC. Na Alasce także jest ciepło, średnio 15-20oC. Nad brzegami Oceanu Arktycznego - odwilż. W następnych dniach ma być jeszcze cieplej.

Roztapiający się lód na Morzu Beauforta odsłonił powierzchnię wody, która się nagrzewa. Na mapie DMI obok (kliknij, aby powiększyć) widoczny jest obszar, gdzie powierzchnia wody jest cieplejsza od 2oC niż być powinna. Obszar ten będzie się nagrzewać dalej, więc woda będzie topić lód.  Te pozytywne sprzężenie zwrotne może przyczynić się późniejszego, wzmożonego topnienia lodu w Arktyce.

Pokrywa lodowa na Morzu Beauforta, widoczna na zdjęciu dryfująca kra lodowa, 19 maja 2015 r. Zdjęcia Terra, NASA

Widok ogólny na Arktykę widzianą z kosmosu (mozaika zdjęć wykonana przez satelitę Terra), 19.05.2015.

Na pierwszym zdjęciu widać, że pak lodowy, który zregenerował się w 2013 roku, teraz zmienia się w krę lodową. Obszar wolny od śniegu sięga już polarnych wybrzeży Oceanu Arktycznego. Z tego powodu ciepło może już bez żadnych przeszkód dotrzeć daleko w głąb Arktyki. Na drugim zdjęciu widać całą Arktykę. Niemal cała Ameryka Północna jest pozbawiona śniegu, a jeszcze kilka miesięcy temu Abdusamatov wieścił zlodowacenie i ciężką zimę w Polsce. Cóż, epoka lodowcowa była - przez kilka miesięcy, już nie ma po niej śladu. Według rosyjskiego naukowca w 2014 roku miała się rozpocząć epoka lodowcowa, tymczasem 2014 rok był najcieplejszym w historii pomiarów, a 2015 rok może okazać się jeszcze cieplejszy.

Według Abdusamatova w 2055 roku ma nastąpić apogeum zlodowacenia. Można by zacząć się śmiać, gdyby nie fakt, że jest coraz większe prawdopodobieństwo, że do połowy tego wieku świat ociepli się od 2oC w stosunku do średnich temperatur z początku XX wieku. Takie prognozy kilka lat temu wysunęło m.in. Centrum Badań Meteorologicznych Hadley’a. Inne instytucje jak Met Office prognozują wzrost temperatury o 4oC do 2060 roku.

Jest to całkiem realne, szczególnie gdy dojdzie do rozpadu czapy polarnej w Arktyce i silnego nagrzania się Oceanu Arktycznego. Brak czapy polarnej będzie oznaczać katastrofy dla świata, w tym dla nas. Szczególnie dotkliwe okażą się blokady cyrkulacji atmosferycznej. Te blokady już parę razy dały się nam we znaki. Wkrótce przekonamy się, jak daleko zajdą zmiany w Arktyce i jak bardzo przełoży się to na nasz klimat i pogodę.


Zobacz także:

poniedziałek, 18 maja 2015

Wysokie temperatury i topnienie lodu na Morzu Beauforta

Jest bardzo prawdopodobne, że 2015 rok będzie najcieplejszy w historii pomiarów, od 1880 roku. NASA niedawno poinformowała, że okres styczeń-kwiecień 2015 był najgorętszym w od końca XIX wieku.

Wzrost temperatur na Ziemi od początków XX wieku. Dane NASA

Tymczasem Alaskę i  część Kanady nawiedzają nadzwyczaj wysokie temperatury. Przekraczają one w ciągu dnia 20oC. Ciepło zrobiło się także nad samym Oceanem Arktycznym – powodując przedwczesne roztopy paku lodowego Morza Beauforta. Temperatury rosną także na Syberii, choć na jej północnych krańcach jest jeszcze zimno, a lód roztapia się tam powoli. Wieczna zmarzlina nagrzewa się i uwalnia duże ilości metanu i dwutlenku węgla do atmosfery, co wzmocni dalsze ocieplanie się klimatu. 

Topniejący lód w Zatoce Amundsena i na Morzu Beauforta, 17 maja 2015 roku.Terra, NASA

El Niño już się rozpoczął, a według NOAA będzie trwać przez co najmniej całe lato, powodując dalszy wzrost temperatur na Ziemi. Kończy się także ujemny cykl PDO, co przełoży na dalszy intensywniejszy wzrost temperatur.

Istnieje duże ryzyko, że w tym roku topnienie lodu będzie przebiegać w dość szybkim tempie. Ze względu na już dużą eskalację temperatur w płn-zach części Ameryki Północnej i bardzo niski zasięg arktycznego lodu morskiego, co pokazuje wykres obok. 

Temperatury na Alasce i w pół-zach Kanadzie 18 maja 2015 roku. Climate Reanalyzer

Temperatury na Alasce są teraz podobne do tych, jakie występują u nas w Polsce. Na Terytoriach Północno-Zachodnich w Kanadzie - nawet wyższe niż u nas. Wysokie jest więc ryzyko wystąpienia pożarów lasów, co może przyczynić się do wzmocnienia tempa topnienia lodu w Arktyce. Pyły osadzają się na białej powierzchni lodu i zmieniają jego albedo. Poza tym pożary są źródłem emisji CO2 i przyspieszają uwalnianie gazów cieplarnianych z wiecznej zmarzliny. 

Jak widać na mapie, odwilż dotarła nad Ocean Arktyczny. Nad powierzchnią Morza Beauforta temperatury są o 5 do 10oC wyższe niż wynosi średnia 1979-2000. To oznacza jedno - szybkie topnienie lodu na Morzu Czukockim, Beauforta, a potem na rosyjskich akwenach. Rekordowe lub bliskiego rekordowemu topnienia lodu w Arktyce jest możliwe. 

Kanadyjska ArktykaZobacz także:
  • Zmiany są zbyt szybkie, czwartek, 14 maja 2015 
  • Arctic News - nadkruszony diament II, poniedziałek, 11 maja 2015 Choć prognoza dla Arktyki na najbliższe miesiące, czy nawet tygodnie jest jak wróżenie z fusów, to obecne zmiany sugerują co najmniej znaczące roztopy w tegorocznym sezonie. Warunki pogodowe dla topnienia lodu (kliknij na animację obok) są dość dobre. Duże i całkowite zachmurzenie obejmuje część Oceanu Arktycznego, a pokrywa śnieżna, szczególnie w Ameryce Północnej szybko się roztapia. Prognozy na kolejne dni zakładają znaczne ocieplenie w północno zachodniej części Ameryki Północnej i w "przypacyficznym" obszarze Arktyki.