Toplista

Ranking Blogów

niedziela, 29 maja 2016

Temperatury w Arktyce rosną, topnienie lodu może przyspieszyć

Odwilż w Arktyce postępuje, dodatnie temperatury zajmują coraz większe obszary Oceanu Arktycznego. Jak pokazuje mapa Earthnet, temperatura nad Morzem Czukockim (70oN) wzrosła do 3oC. W rejonie Cieśniny Beringa temperatura wzrosła do 4 a nawet 6oC. Wolne od lodu obszary arktycznych mórz pochłaniają ciepło - dodatnie sprzężenie zwrotne wzmaga tym samym dalszy wzrost temperatur i transport ciepła w głąb Arktyki. 


 Temperatury na półkuli północnej 29 maja 2016. Climate Reanalyzer

Mapa Climate Reanalyzer przedstawia średnią dobową temperaturę na półkuli północnej dla 29 maja 2016 roku. Morze Czukockie, część Morza Łaptiewów i Wschodniosyberyjskiego obejmą temperatury o wartości zero stopni i wyższej. W zachodniej części Alaski temperatury przekraczają 20oC. Miejscami dochodzą nawet do 25oC. Bez wątpienia topnienie pokrywy lodowej w Arktyce może przyspieszyć. Ocean się nagrzewa, więc anomalie temperatur rosną, co pokazuje mapa Climate Reanalyzer obok. 



Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku na tle ostatnich lat. NSIDC

Codziennie zasięg lodu morskiego kurczy się o kolejne 50 tys km2. Lada dzień tempo spadku może się zwiększyć. Bez przerwy zasięg lodu jest rekordowo niski. Obszar jaki zajmuje lód jest na tyle niski (1,2 mln km2 mniej niż w 2012 roku), że nawet brak przyspieszenia w czerwcu nie zmieni sytuacji przynajmniej do 17-20 czerwca. Tak więc przynajmniej do 20 czerwca 2016 rok będzie rekordzista. Ale do przyspieszenia dojdzie. Nawet jeśli tempo topnienia będzie zwalniać i przyspieszać z powodu zmienności warunków, to rekordowy zasięg lodu może utrzymywać się przez wiele tygodni.


Kra lodowa na Morzu Czukockim 28 maja 2016 roku. Część akwenu jest wolna od lodu. NASA Worldview

Wzrost temperatury globalnej i w Arktyce zwiększa ekstremalność pogody. W atmosferze jest więcej ciepła i więcej pary wodnej. Latem oznacza to silniejsze burze jak ostatnio w zachodniej Europie, w tym w Polsce. Sezon letni dopiero się zaczyna, także topnienie lodu dopiero się rozkręca. Mniejsza powierzchnia lodu, to więcej ciepła w atmosferze. Ocieplenie ziemskiej atmosfery przybiera na intensywności. 

Tak więc teraz temperatury w Arktyce rosną, zatem tempo wycofywania się lodu prawdopodobnie ulegnie nasileniu. Kolejny rekord wrześniowego minimum oznacza jest większe anomalie i ekstrema w pogodzie.

Zobacz także:

czwartek, 26 maja 2016

Żądza totalnego zniszczenia: na Dalekim Wschodzie i północy robi się gorąco

Średnia temperatura dobowa zero stopni Celsjusza lub wyższa obejmuje coraz większą powierzchnię nad Oceanem Arktycznym. Tempo topnienia, spadek zasięgu lodu morskiego nie zwalania. Prognozy na najbliższe dni są okropne, odwilż bardzo szybko obejmie większość obszaru Oceanu Arktycznego.

Anomalie temperatury powietrza w Arktyce nie ulegają zmianie, są wciąż wysokie, a według prognoz mogą się nasilić, co jest raczej nietypowym zdarzeniem o tej porze roku. 

Odchylenia temperatura od średniej 1979-2000 na półkuli północnej 26 maja 2016 roku. Climate Reanalyzer

W Arktyce jest ponad 2oC cieplej niż wynosi średnia z końca XX wieku. Mniejsza niż kiedyś powierzchnia lodu i jego szybkie wycofywanie się, powoduje to, że temperatury w Arktyce rosną szybciej niż gdziekolwiek indziej na Ziemi. Wyższe są także anomalie temperatur. 
Prognozowane temperatury w Arktyce na okres 27-31 maja 2016. Climate Reanalyzer

Prognoza Climate Reanalyzer pokazuje, jak temperatura wyższa niż zero stopni będzie obejmować Arktykę. Obszary lądowe, za kołem polarnym ogarną wręcz upalne wartości termiczne, jak na Alasce a potem, bardzo mozliwe, że na Półwyspie Czukockim. Będzie to katalizator do powstawania kolejnych pożarów lasów i topnienia wiecznej zmarzliny

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku na tle rekordowych sezonów topnienia i 2015 roku. NSIDC

Zasięg lodu morskiego według danych NSIDC spadł poniżej 11,5 mln km2 i dalej jest rekordowo niski. Tempo spadku podobne jest do tego z 2012 roku. 1 czerwca 2012 roku tempo topnienia lodu przyspieszyło, w tym roku może być podobnie, możliwe, że tempo spadku przyspieszy nawet wcześniej, dwa lub trzy dni przed końcem maja. Nawet gdyby to się nie stało (zmiana warunków pogodowych) to i tak zderzenie linii na wykresie 2016 i 2012 nastąpi nie wcześniej niż w połowie czerwca. Aby do tego doszło, to już teraz w Arktyce musiałoby się utrzymywać bardzo duże zachmurzenie. Jest ono w sumie duże, ale niewystarczające. Zważywszy na to, że topnienie zachodzi także za pośrednictwem ciepłej wody, dostarczanej do Arktyki z niższych szerokości geograficznych, głównie z Atlantyku.

Prognozowane anomalie temperatur w Arktyce na 1 czerwca 2016.

Anomalie staną się wręcz oszałamiające, co pokazuje mapa ze strony Climate Reanalyzer. Anomalie dotkną obszary znad których ciepło dociera nad Ocean Arktyczny przykryty cienkim lodem, który szybko będzie się roztapiać. Szczególnie w sytuacji, gdzie występuje system baryczny zwany dipolem arktycznym. Ciepło będzie trafiać setki kilometrów w głąb Oceanu Arktycznego. Nic nie stanie na przeszkodzie, śnieg prawie się już roztopił. Za klika dni pojawią się pożary tajgi i tundry, a wraz z nimi emisje dwutlenku węgla i metanu. 

 Lód na Morzu Czukockim 25 maja 2016 roku. NASA Worldview

Upały wejdą nad obszary subpolarne, gdzie nie powinny mieć miejsca. Gorące i suche warunki będą sprzyjać pożarom występującym na obszarze wiecznej zmarzliny. Jesteśmy na krawędzi punktu krytycznego w ocieplającym się klimacie Arktyki i całej planety. Perspektywa upałów za kołem polarnym i pożarów, to gwarancja dużych emisji metanu do atmosfery. Emisje metanu mające realny wpływ na klimat całej planety wydają się być już nieuniknione.

Wycofywanie się lodu morskiego tylko przyspieszy to co, może już być nieuniknione. Dla nas może się to wydawać obojętne, w końcu jak na razie w Polsce jeszcze nic się stało, poza trąbami powietrznymi, silnymi burzami. Ale czas pokaże. 

Zobacz także:
  • Żądza totalnego zniszczenia. Czy warto się martwić?, sobota, 14 maja 2016 ...Co z tego, że topnieje lód? Przecież nic się nie dzieje, prawda? Na razie może i nic się u nas akurat w Polsce nie dzieje, do czasu. W sumie, to nawet możemy mieć gdzieś te orkany, czy burze. Jak ktoś straci dom, to jego problem. Burza uderza punktowo, orkany z kolei walą w cały kraj, mają średnicę nawet 2000 km. Jako, że rosną temperatury oceanów, a z powodu topnienia lodu w Arktyce poziom ekstremalności pogody rośnie, to siła orkanów także rośnie. Do tego coraz częściej pojawiają się blokady cyrkulacji atmosferycznej z powodu anomalii prądu strumieniowego..

wtorek, 24 maja 2016

Arctic News - syberyjski ekspres nadjeżdża

Czapa polarna niezmiennie ma rekordowo małą powierzchnię, sytuacja ta nie zmieniła się od początku kwietnia, ale tak naprawdę przez większość dni tego roku zasięg występowania arktycznego lodu pozostawał na rekordowo niskim poziomie. To co dzieje się w Arktyce jest zależne od pogody. Ostatnie tygodnie to nieustanne panowanie wysokiego ciśnienia, szczególnie częstego wyżu nad Morzem Beauforta, który generuje niekorzystny dla integralności paku lodowego wiatr. Normą stały się nieprzerwanie wysokie anomalie temperatur, które wraz ze zbliżającym się latem nie gasną.

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w kolorowej wersji. 

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

Część Morza Czukockiego i Beauforta jest wolna od lodu. Jak wcześniej była mowa, jest spore prawdopodobieństwo otwarcia zachodniej części Przejścia Północno-Zachodniego. Wszakże warunki termiczne zmieniają się nad Morzem Beauforta, to wciąż nad całą Arktyką będzie dominować wysokie ciśnienie, a ciężar topnienia przeniesie się teraz z amerykańskiej części na rosyjską, gdzie występuje cienki lód. Zmiany są już widoczne na przykładzie Morza Karskiego, pojawiają się także w pokrywie lodowej Morza Wschodniosyberyjskiego. Praktyczne w ogóle nie ma lodu na Morzu Barentsa. Szybko zachodzą też zmiany w Zatoce Hudsona i Morza Baffina. Svalbard nie jest otoczony przez lód, którego granica znajduje się na 82 równoleżniku.

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego między 16 a 23 maja 2016. Kliknij, aby powiększyć.

Zmiany są szybkie, co ilustruje powyższa animacja. Widoczne są na Morzu Beauforta, Czukockim, a ostatnio na Morzu Karskim, gdzie po wolniejszym niż w 2012 roku tempie spadku zasięgu lodu, topnienie uległo nasileniu. Pak lodowy bardzo szybko zmienił się krę lodową, obszar lodu szybko się wycofuje. Mapa Japońskiej Agencji Kosmicznej JAXA przedstawia zasięg lodu morskiego dla 23 maja na tle średniej z lat 80. XX wieku. W tamtych czasach o tej porze część Morza Czukockiego była pokryta krą lodową, Cieśnina Beringa i Morze Czukockie były jeszcze zamarznięte. Dziś jest inaczej.

 Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku na tle 2012 roku i wyszczególnienie na tle ostatnich lat. NSIDC

Zasięg lodu morskiego jest zbyt mały. Pokazują to wykresy NSIDC. Nawet jeśli tempo topnienie miałoby nie przyspieszyć, to 2016 rok przestałby być liderem gdzieś między 10 a 15 czerwca. Ostatnie dane są na 23 maja. A prognozy nie wskazują, by topnienie lodu miało w najbliższych dniach nie przyspieszyć. Zasięg lodu wynosi teraz niecałe 11,6 mln km2, w 2012 roku było to 12,75 mln km2. Różnica jest po prostu gigantyczna. Jak pokazuje wykres obok, powierzchnia pokrywy śnieżnej jest niezwykle mała, co stanowi ułatwienie dla topnienia lodu w Arktyce. Śniegu nie ma już na Alasce, poza obszarami górskimi, a także w zachodniej części Kanady. W zachodniej Rosji śniegu już nie ma, na pozostałych obszarach, znajduje się daleko na północy. Na Dalekim Wschodzie śnieg topnieje za kołem polarnym i za kilka dni zniknie całkowicie. Pozostaje jeszcze tylko półwysep Tajmyr, ale tam, możliwe, że za dwa tygodnie śniegu nie będzie.


 Średnia temperatura dla 24 maja na półkuli północnej. Climate Reanalyzer

Wyż zmienił swoje położenie, oraz inne układy baryczne, tak, że teraz nad Morze Beauforta trafia zimno znad Archipelagu Arktycznego, ale pak lodowy zmienił się w krę, zaś woda pochłonęła już nieco ciepła. Teraz ciepło uderzy w rosyjską część Arktyki. Ciepłe masy znad szybko nagrzewającego się lądu, docierają nad Morze Czukockie i Wschodniosyberyjskie, w ciągu kilku dni dodatnie temperatury obejmą Morze Łaptiewów, a nawet sięgną obszarów wokół bieguna północnego. Topnienie lodu w Arktyce przybierze na intensywności.  Prawie nad całym Oceanem Arktycznym jest cieplej niż zazwyczaj. Do tego dochodzi nowe uderzenie, naprawdę palącego ciepła. Masy wręcz gorącego powietrza przemieszczają się nad północne obszary Uralu, po jego zachodniej i wschodniej części. Nawet przy samej Zatoce Obskiej, za kołem polarnym temperatura 24 maja osiągnęła 23oC, nad Obem temperatury sięgają 25-28oC. Ale nie tylko Rosja doświadcza wysokich temperatur. Druga fala ciepła uderzyła w półwysep Labrador, nawet blisko Morza Labradorskiego temperatura sięga 24oC. Odwilż objęła Wyspę Wrangla i Morze Czukockie, Wschodniosyberyjskie i część Basenu Arktycznego. Obszar dodatnich temperatur rozciąga się na kolejne obszary Arktyki.


Anomalie temperatur (1961-1990 powierzchni wód w Arktyce 23 maja 2016 roku. NOAA/NCEP


Woda szybko się nagrzewa, a lód szybko się wycofuje, więc coraz większa powierzchnia wód się nagrzewa. W konsekwencji anomalie termiczne wysokie, bo normalnie dany obszar wód powinien być zamarznięty, lub powinien dopiero co odmarzać. Zmiany zachodzą szybko ze względu na cieplejszą atmosferę i cieplejsze oceany: Atlantycki i Spokojny, które mają kontakt z arktycznymi wodami. Wraz z działaniem promieni słonecznych, ciepłe wody topią lód od spodu. Nawet jeśli zapanowałaby teraz pochmurna pogoda, to tempo topnienia jeśliby zwolniło, to nieznaczne. A w sumie, to w Arktyce wcale nie ma idealnej pogody, zdjęcia satelitarne pokazują dość sporą ilość chmur, a lód i tak topnieje. 

Grubość arktycznego lodu morskiego w 2012 i 2016 dla 21 maja. HYCOM

Patrząc na pokrywę lodową na Morzu Beauforta w 2012 i 2016, widać jak wielkie są różnice, i nie tylko tam. Jest coraz bardziej prawdopodobne, że w tym roku padnie rekord. Dowodem są właśnie dane dotyczące grubości lodu, przedstawione na powyższych mapach.


Rosyjska część Arktyki 23 maja 2016 roku. NASA Worldview

 Kra lodowa na Morzu Karskim. NASA Worldview

 Amerykańska część Arktyki 23 maja 2016 roku. NASA Worldview

Teraz topnienie lodu skupia się na rosyjskiej części Arktyki, gdzie temperatury sięgają, lub przekraczają zero stopni. Według prognoz, to właśnie tam w ciągu najbliższych dni nasili się topnienie lodu, które obejmie nawet obszary leżące w rejonie bieguna północnego. Sytuacja w Arktyce robi się coraz bardziej nieciekawa.

Zobacz także:
  •  Arctic News - zło musi zwyciężyć, wtorek, 17 maja 2016  Minęła już połowa maja, a tempo topnienia czapy polarnej w Arktyce nie zwalnia. Sytuacja pozostaje bez zmian jeśli chodzi o dystans, jaki dzieli obecny zasięg lodu od tego z 2012 roku dla połowy maja. Dodatnie temperatury wkraczają nad Ocean Arktyczny, a coraz to nowe połacie lodu zamieniają się w krę lodową. Tymczasem w Kanadzie pożary w prowincji Alberta ponownie uległy nasileniu.

sobota, 21 maja 2016

Megatopnienie i zmierzch bogów

Miejsca, gdzie lód stopił się kilka tygodni wcześniej niż zwykle, pochłonęły już dość dużą ilość ciepła. Powierzchnia wód osiągnęła zero stopni Celsjusza, a nawet tę wartość już przekroczyła. Wody Arktyki będą nagrzewać się dalej. Mapa Climate Reanalyzer przedstawia anomalie temperatur wód powierzchniowych na półkuli północnej dla 21 maja 2016 względem średniej 1979-2000. Te anomalie, to informacja, że wody Arktyki są wystarczająco ciepłe, by topić lód i tak się dzieje, co pokazują zdjęcia satelitarne NASA. Lód topnieje nie tylko od spodu. Ciepło znad lądów i ciepłych oceanów dociera do Arktyki. Temperatura w wielu miejscach zbliża się do zera, lub wartość tą przekracza. 

Temperatura w strefie przybrzeżnej Morza Beauforta i anomalie w stosunku do średniej 1981-2011. Earthnet

Nie tylko ciepło wód morskich, czy ciepło atmosferyczne topi lód. Także rzeki transportują energię cieplną w postaci wody z niższych szerokości geograficznych. Jako, że klimat na Ziemi jest cieplejszy, to lądy szybko się nagrzewają, szybko znika śnieg, rzeki odmarzają znacznie wcześniej niż zwykle. Szczególnie widoczne jest to w Kanadzie, gdzie rzeka Mackenzie niesie ciepłą wodę do Morza Beauforta. Oznaką tego są widoczne z kosmosu osady, które trafiają do tego morza. Temperatura powierzchni wody morskiej 0,5oC, wydawałoby się niewiele. Normalnie obszar przybrzeżny Morza Beauforta powinien być jeszcze zamarznięty, a nie jest. Zmiany są tyle szybkie, by nie zadać sobie pytania, czy czasem Przejście Północno-Zachodnie nie otworzy się miesiąc wcześniej niż zwykle. Zwykle otwiera się przynajmniej w połowie sierpnia, z reguły w drugiej połowie sierpnia. Możliwe, że w tym roku otworzy się w lipcu. 

Zasięg lodu morskiego po stronie amerykańskiej 20 maja 2016 roku. W górze mapy widoczny także fragment obszaru Morza Wschodniosyberyjskiego. AMSR2, Arctische Pingiun

Pokrywa lodowa Arktyki kurczy się w tempie 50-60 tysięcy km2 dziennie, wciąż jest rekordowo niskich rozmiarów. Ten ogrom zmian pokazuje mapa zasięgu lodu po stronie amerykańskiej. Lód wycofuje się szybko na Morzu Czukockim i Beauforta. Południowy kraniec Morza Czukockiego jest wolny od lodu, po amerykańskiej stronie M. Czukockiego powstał pas wolny od lodu. Dalej spory kawał południowej części M. Beauforta jest wolny od lodu, dalej na północ znajduje się kra lodowa, która wkrótce stopnieje. Występują stosunkowo niewielkie obszary lodu, oddzielające te trzy miejsca. Do otwarcia zachodniej połówki Przejścia Północno-Zachodniego zostało niewiele czasu. Być może dojdzie do tego w czerwcu, i całkiem możliwe, że jeszcze w pierwszej połowie czerwca. Zamarznięte kanały Archipelagu Arktycznego, ale i tam lód może bardzo szybko się roztopić. Reasumując, postęp zmian każe zadać pytanie: Czy północny szlak morski nie będzie drożny jeszcze w lipcu? To wydaje się być prawdopodobne. To samo dotyczy rosyjskiego szlaku morskiego. W końcu Arktyka jest niezwykle ciepła, zbyt ciepła. 

Mapa Earrthnet pokazuje temperaturę powietrza o 21:00 UTC 20 maja, nad południowym krańcem Morza Beauforta, przy ujściu rzeki Mackenzie. Prawie 4oC, to bardzo duża wartość, podsycana faktem, że część akwenu jest pozbawiona lodu. Lód arktyczny to potężny bufor zimna, klimatyzator planety. Tam, gdzie nie ma lodu jest ciepło, tam gdzie on jest temperatura jest niska, by wzrosnąć, pierw lód musi się stopić. Chyba, że ma miejsce intensywny napływ ciepła z niskich szerokości geograficznych, wzmocniony przez ocieplający się klimat i anomalię prądu strumieniowego. Arktyka bez lodu, to Arktyka bez ujemnych temperatur. 


Rzeka Mackenzie wyrzuca osady do Oceanu Arktycznego, a przy okazji ciepłą wodę. NASA Worldview, 20 maja 2016.

W górnym biegu, w zależności od miejsca, rzeka Mackenzie może mieć teraz od 5 do nawet 15oC. W dolnym biegu około 1 do 3oC. W lipcu oczywiście te wartości są większe, będą większe. Większe niż kilkanaście lat temu, a nawet więcej niż w 2012 roku. Wszystko dzieje się bardzo szybko.

Roztapiająca się pokrywa lodowa na Morzu Czukockim. Przeręble w lodzie, powstałe na skutek głównie topnienia lodu od spodu, ale także dryfu i ciepła atmosferycznego oznaczają, że koniec paku w tej części czapy polarnej jest bliski. NASA Worldview, 20 maja 2016.

Lód na Morzu Czukockim jest przygotowany na całkowite stopienie w ciągu najbliższych kilku, góra kilkunastu dni. Chyba, że zmieni się pogoda. Jeśli lód stopi się na tym akwenie za tydzień lub dwa, topnienie reszty czapy polarnej przyspieszy. Woda wchłonie jeszcze większą ilość ciepła - to dodatnie sprzężenie zwrotne w Arktyce, podsycane przez globalne ocieplenie.

 Kra lodowa na Morzu Karskim, NASA Worldview

Przejście Północno-Wschodnie także może się szybko otworzyć, widać to po tym, jak wygląda lód na Morzu Karskim. W 2012 roku wprawdzie zasięg lodu na tym akwenie był mniejszy o tej porze roku. Ale jak pokazuje mapa satelitarna NASA, lód jest strzaskany i jego koniec jest bliski. Zwłaszcza że prognozowany jest wzrost temperatur, który już w tej części Arktyki postępuje. Temperatury nad tym akwenem sięgają, a miejscami już śmiało przekraczają zero stopni. Izoterma 20oC przekracza już koło polarne po zachodniej i wschodniej stronie Uralu. Na półwyspie Jamał, temperatura sięga 5oC topnieje śnieg, potem będzie topnieć wieczna zmarzlina.


Ci, którzy śledzą to co dzieje się w Arktyce, mają świadomość. Ci, którzy wiedzą o nagłej zmianie klimatu - przyspieszonym globalnym ociepleniu, wiedzą, co może się stać. Większość ludzi, politycy, media żyją w nieświadomości, albo nie chcą wiedzieć. Zmiany zachodzą potwornie szybko i przyspieszą, gdyż wpuściliśmy do atmosfery setki miliardów ton CO2 . Weźmy na przykład Polskę, od kilku lat mają miejsce ostre spory polityczne, żadnym jednak elementem tych sporów nie jest kwestia przygotowania kraju na skutki nagłej zmiany klimatu, czy kwestia antropogeniczności globalnego ocieplenia i potrzeby działań. Po stopieniu czapy polarnej poniżej 1 mln km2, zajdą nieliniowe, tzn wykładnicze zmiany w temperaturach i ekstremalnych zjawiskach pogodowych. Ostatnio owe spory polityczne przybrały na sile, a megatopnienie w Arktyce nasila się z każdym tygodniem, temperatura globalna już wzrosła o ponad 1oC, a stężenie CO2 jest podobne do tego sprzed 15 mln lat, kiedy poziom oceanów był wyższy o 30 metrów. Tymczasem Polska i wiele innych państw mają najwyraźniej w głębokim poważaniu klimat i przyszłe konsekwencje jego ocieplania.

Skoro nie chcemy, lub nie potrafimy zredukować emisji CO2, to przynajmniej podejmujmy działania łagodzące skutki globalnego ocieplenia. Ale jak widać na przykładzie wielu krajów (poza lokalnymi i prywatnymi inicjatywami, bez wsparcia rządów), nawet tego nie robimy. Żyjemy tak, jakby nic nie miało się nigdy stać. Tymczasem zginiemy z głodu, lub wojen, albo zabije nas sama temperatura, tak jak to dzieje się teraz w Indiach, czy w 2003 roku we Francji.  

Czy ludzkości znudziło się życie na tej planecie, jedynej jaką mamy? Może nie, ale ludzie zachowują się tak (przynajmniej ci z krajów uprzemysłowionych), jakby byli bogami. Tyle tylko, że to jest już zmierzch bogów.

Zobacz także:

czwartek, 19 maja 2016

Rekordowe topnienie przed letnim przesileniem

W 2013 i 2014 roku pogoda w Arktyce nie mogła w pełni użyć swojej mocy, jaką została obdarzona przez globalne ocieplenie. Warunki pogodowe w Arktyce zmieniają się co roku, choć warto dodać to, że o ile w 2013 roku zasięg lodu morskiego był duży, to warunki pogodowe przyczyniły się np. do niebywałych roztopów w rejonie bieguna północnego. W 2015 roku mimo słabych warunków pogodowych w czerwcu, w lipcu topnienie nadrobiło zaległości i zasięg lodu skurczył się ostatecznie do niecałych 4,5 mln km2, czwartego najmniejszego w historii pomiarów, (wg. JAXA trzeciego). W tym roku wszystkie złe moce sprzysięgły się przeciwko Arktyce, wykorzystując fakt, że temperatura globalna ziemskiej atmosfery jest wysoka. Kwiecień był kolejnym, czwartym w tym roku z rzędu rekordowo ciepłym miesiącem. Temperatura globalna powoli spada, co jest naturalną cechą fluktuacyjnego wzrostu, w którym krótkoterminowe wahania nałożone są na długofalowy trend wzrostowy. W Arktyce jest niezwykle ciepło, temperatury przekraczają wartość 3oC względem średniej 1979-2000.

Temperatura średnia w obszarze okołobiegunowym po lewej i nad Oceanem Arktycznym po prawej. Dane DMI i NOAA/CFSR

Temperatury pną się do góry i przekroczenie punktu odwilży dla Arktyki jest już bardzo bliskie. Średnia temperatura nad Oceanem Arktyczny to -7oC. W wielu miejscach osiągnęła zero, a w kilku, jak nad Morzem Karskim, przekroczyła zero stopni.

Zmiany zasięgu lodu morskiego w pacyficznej części Arktyki między 11 a 18 maja 2016 r. AMSR2, Arctische Pinguin

Zmiany zasięgu lodu morskiego w atlantyckiej części Arktyki między 11 a 18 maja 2016 r. AMSR2, Arctische Pinguin

Zmiany zasięgu lodu morskiego na Morzu Beauforta między 11 a 18 maja 2016 r. AMSR2, Arctische Pinguin

Te powyższe animacje pokazują, jak bardzo zmieniły się zasięg i koncentracja lodu morskiego między 11 a 18 maja. To niewielki okres, dodatkowo mający miejsce w połowie maja. W niektórych miejscach zmiany są jeszcze powolne. Np. na Morzu Karskim, jednak i tam, jak wskazują prognozy tempo topnienia przyspieszy. Bardzo szybko cofa się lód na Morzu Czukockim i Barentsa. Granica lodu na Morzu Beauforta nie przesunęła się znacząco, ale pamiętajmy, że w tamtym obszarze lód jest gruby. Pak lodowy za to traci integralność i w sumie jest to już raczej dryfująca kra lodowa. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2016 roku na tle dwóch rekordowych sezonów topnienia i 2015 roku. NSIDC

Chyba już nic nie zatrzyma rekordowego rozpadu czapy lodowej, nawet spowolnienie topnienia, jeśli w ogóle wystąpi, nic nie zmieni. W 2015 roku 18 maja zasięg lodu według danych NSIDC liczył 12,52 mln km2, w tym roku jest to zaledwie 11,85 mln km2 - różnica wynosi 0,67 mln km2. Poprzednich lat z 2012 rokiem włącznie nie warto już wymieniać. Gdyby miało dojść do warunków pogodowych takich jak w 2007 czy 2012 roku, to we wrześniu tego roku czapa polarna skurczyłaby się do nieco ponad 2 mln km2. Takie rozmiary oznaczałyby katastrofalne zmiany w klimacie. Fakt, że lód nie znikłby całkowicie, ale wartość 2 mln km2 dla czapy polarnej, to już właściwie nie czapa polarna, a "czapeczka" - nawet nie wiadomo, jak prezentowałby się koncentracja lodu. Mapa z NOAA obok pokazuje anomalie termiczne powierzchni wód względem średniej 1961-1990. 

Prognoza na najbliższe dni nie zakłada spowolnienia spadku rozmiarów czapy polarnej. Wręcz może dojść do przyspieszenia.  Innymi słowy, szanse na rekord we wrześniu rosną. W Arktyce zapanuje wyż i pół biedy, że nie będzie dipola arktycznego, a eksport lodu przez C. Frama będzie powolny. W sumie to już przy takich warunkach i sytuacji, to dipol arktyczny (niskie ciśnienie po stronie rosyjskiej, wysokie po amerykańskie plus eksport lodu przez C. Frama do Atlantyku) nie jest potrzebny, aby doprowadzić do rekordowego topnienia. Ale to nie znaczy, że dipol arktyczny się nie pojawi...

Prognozowane temperatury w Arktyce w dniach 20-24 maja 2016. Climate Reanalyzer

Temperatury sięgające lub nawet przekraczające zero stopni będą dość częstym zjawiskiem nad Oceanem Arktycznym. Sytuacja wyprzedza kalendarz o miesiąc. Czas dłuży się, do czerwca wciąż jest daleko, topnienie tymczasem trwa w najlepsze, nie czekając na przyjście letnich miesięcy.

Zmieniający się w krę lodową pak lodowy na Morzu Czukockim 18 maja 2016. NASA Worldview

Lód na Morzu Wschodniosyberyjskim, na powierzchni lodu zaczynają się tworzyć tzw. stawy topnienia - woda pośniegowa na powierzchni lodu, która przyspieszy dalsze topnienie. NASA Worldview

Czasy są okrutne, choć to ludzkość takimi je uczyniła. Pokrywa lodowa Oceanu Arktycznego wygląda tak, jakby to już był czerwiec... A czego świadkami będziemy w czerwcu? Aż strach pomyśleć.

Zobacz także: