środa, 17 lutego 2021

Ogon diabła - skrajności pogodowe na Ziemi

W mediach ostatnio dużo się mówi o zimie. Warszawa niedawno została zasypana tak, że niektóre media uznały to za katastrofę na miarę tej z filmu "Pojutrze", oberwało się przy tym prezydentowi miasta. Widać, że dziennikarze z miasta, jak i część obywateli zapomniało, jak wygląda prawdziwa zima. Rosja także doświadcza ostatnio śnieżyc i niskich temperatur. Podobnie też Grecja i Bałkany. Teraz zima, jak wieszczył niedawno świstak Phil, zaatakowała USA. Tam oczywiście wszystko, jak to w Ameryce jest wielkie. Mrozom i śnieżycom sprzyjają uwarunkowania geograficzne terenu. Jednak nawet tam przyznano, że to "klimatyczne wariactwo". Mróz dotarł nawet na południe Teksasu. W poniedziałek rano (15 lutego) termometry wskazywały od -22 do -6oC, a to spowodowało wysokie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Ponad 2,6 miliona odbiorców było pozbawionych prądu. Na drogach miały miejsce liczne kolizje drogowe.
 
Jak to wygląda z góry?
Różnice (w cm) pomiędzy aktualną dzienną grubością pokrywy śnieżnej a średnią wieloletnią z lat 1998/99-2011/12. Obszary, w których aktualna głębokość śniegu mieści się w granicach ±5 cm od średniej wieloletniej, są zacienione na szaro. Gruba czerwona linia na mapie wskazuje na historyczne położenie granicy śniegu. Canadian Cryospheric Information Network
 
Faktycznie, zasypało nas. W Polsce 16 lutego grubość pokrywy śnieżnej była w niektórych miejscach kilka centymetrów większa. W rejonie Moskwy nawet 50 cm śniegu więcej. W sporej części Syberii miąższość śniegu jest większa niż zwykle. Jest to związane z tym, że w atmosferze może pomieścić się więcej wody z racji cieplejszego klimatu. W USA, jak widać na mapie, także jest sporo śniegu. Dodatkowo pokrywa śnieżna sięga daleko na południe, tam, gdzie zwykle zima nie występuje. Tu w grę wchodzi już inny czynnik. To prąd strumieniowy. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje sytuację z 16 lutego. Prąd strumieniowy jest odchylony daleko na południe, w wyniku czego niskie temperatury i warunki zimowe obejmują obszary leżące stosunkowo daleko na południe. 
 
Średnia dobowa dla 17 lutego 2021 roku temperatura na półkuli północnej i jej odchylenia w stosunku do średniej 1979-2000. Climate Reanalyzer

W całym tym szumie pewnie też podkręcanym przez sceptyków klimatycznych zapomnieliśmy i innej sprawie. O tym, co dzieje się w Arktyce. Kiedy Ameryka doświadcza wielkiej zimy, Arktyka doświadcza fali ciepła. Tam układ prądu strumieniowego wygląda inaczej, w wyniku czego między Svalbardem a biegunem północnym jest nawet 30
oC niż być powinno. 

Skrajności temperaturowe 16 lutego 2021 roku: W USA było -20oC, miejscami więcej, 600 km od bieguna północnego +0,5oC. Earthnet

To nie pierwsza już taka sytuacja. Już wcześniej Arktyka doświadczała silnej adwekcji ciepła. To jak bardzo robi się tam ciepło, zależy też od tego, którędy to ciepło wędruje. Zimą efektywnym obszarem jest Ocean Atlantycki. Jego wody są ciepłe przez cały rok, bo zasila je Golfsztrom, no i woda ma ogromną bezwładność cieplną. Do tego rzecz jasna wchodzi ocieplenie klimatu. Oceany na Ziemi magazynują antropogeniczne ciepło, które krąży w wodach, dostając się na powierzchnię. Widzimy na mapie obok, jak między Islandią a Svalbardem utrzymuje się plama ciepła. Nie zniknęła ona na zimę, obszar nie został wychłodzony. W ten sposób powietrze wędrujące z południa, któremu drogą otwiera osłabiony prąd strumieniowy, jest w stanie dotrzeć z większą siłą. Temperatury są więc wyższe niż kiedyś.

Warunki pogodowe w Arktyce i wokół niej 17 lutego 2021 i prognozowane na 20 lutego. Tropical Tidbits

Na powyższych mapach możemy zobaczyć, jak wygląda układ wiru polarnego w troposferze, który bezpośrednio kształtuje pogodę. Jest on podzielony na dwie części. To efekt ocieplającej się Arktyki, silnych roztopów z poprzedniego roku.  Są to dwa wiry, jeden z nich spowodował spadek temperatur w USA, drugi znajdujący się na północy Syberii obniżył temperatury jej zachodniej części, w tym we wschodniej Europie. W ciągu najbliższych dni sytuacja się wiele nie zmieni. Aczkolwiek pewne zmiany zajdą. Nad biegun północny dotrze jeszcze większa fala ciepła niż teraz, co pokazuje animacja obok. Temperatury będą naprawdę tam wysokie. Wir syberyjski pozostanie wypłaszczony, tak więc do południowej Syberii i nad Mongolię dotrze fala ciepła z Bliskiego Wschodu i Uzbekistanu. Wcześniej niezwykle ciepło było nad dorzeczem Obu, w Nowosybirsku niedawno padł rekord ciepła, a u nas było -20
oC
 
Temperatury prognozowane na 20 lutego 2021. Earthnet

Rozpad wiru polarnego będzie prowadzić do dalszych skrajności pogodowych podsycanych przez globalne ocieplenie. Temperatury o 30
oC wyższe niż zwykle w regionie bieguna północnego o tej porze roku oznaczają wartości rzędu 2-3oC poniżej zera. Zwykle jest tam poniżej -30oC. Prąd strumieniowy nie zejdzie we wschodniej części Syberii na południe. W Mongolii i na południe od Bajkału temperatura wzrośnie powyżej zera. Zwykle panują tam o tej porze siarczyste mrozy. U nas już ma miejsce odwilż, za kilka dni zrobi się wręcz wiosennie, bo temperatura wzrośnie nawet do 11oC

To co powinno nas interesować, to przede wszystkim Arktyka. Temperatury tam wzrosną, co spowoduje spowolnienie przyrostu pokrywy lodowej. Każde takie fale ciepła zimą utrudniają odbudowę lodu. Jego stan ostatnio się poprawił, ale wygląda na to, że ta chwilowa fluktuacja zaczyna się kończyć. Od stanu, wielkości czapy polarnej zależy to, co dzieje się u nas i w innych krajach umiarkowanych szerokości geograficznych.

Zobacz także:

52 komentarze:

  1. BTW Jakby kogoś interesowało, to tutaj Guy McPherson skomentował te badania ad CO2 w Arktyce opublikowane w grudniu, które tutaj wcześniej przytoczył bodajże Paweł:
    https://www.youtube.com/watch?v=RtZnnLyi64A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, mistrz cherrypickingu w imię przewidywania momentalnej zagłady ekosystemów i gatunku/ów. Ciekawie wypowiadają się o nim koledzy po fachu (np. Michael Mann). W skrócie: lepiej nie tracić na niego czasu, ani tym bardziej nerwów.

      Usuń
    2. @Nitfluad A Michael Mann nie jest fraudem?

      Usuń
    3. @Jajko jako etatowy wykładowca dwóch renomowanych amerykańskich uczelni (Berkeley, Yale)? Raczej wątpię.

      Usuń
    4. @Jajko jako etatowy wykładowca dwóch renomowanych amerykańskich uczelni (Berkeley, Yale)? Raczej wątpię.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. @Nitfluad Tak sobie tylko gdybam, ale w dzisiejszych czasach klimatolog, któremu udaje się utrzymać "taki stołek akademicki" musi być raczej z tych uległych... hmmm

      Usuń
    7. @Jajko Jasne. Obie uczelnie mają profil liberalny, więc możemy być spokojni o swobodę intelektualną ich pracowników dydaktycznych. Osobiście łatwiej przychodzi mi uznanie za wiarygodnego aktywnego, poważanego w środowisku uczonego niż skłonnego do przesady byłego profesora, któremu ewidentnie się nudzi na emeryturze.

      Usuń
    8. Może tak lepiej nie nakręcać się, tylko szukać rozwiązań konstruktywnych w przeciwdziałaniu zmianie klimatu. Jak będziecie się tak straszyć nawzajem, to wariatkowa będą pełne ludzi. Mam taką znajomą, która ma toksyczny wpływ na mnie. I nie przeginajcie z tym BOE. Szczerze mówiąc, bardziej do mnie przemawia Mann niż Wadhams.

      Usuń
    9. > Szczerze mówiąc, bardziej do mnie przemawia Mann niż Wadhams.
      @Earther No i gites. W diversity siła.. ✌️

      Usuń
  2. Czyli ogólnie możemy sobie kopać groby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Unknown Moim skromnym zdaniem: czytaj jak najwięcj i sam sobie wyrób zdanie...

      Usuń
    2. Musi ziemia odmarznąć a gdy ruszają lądolody będzie o to ciężko 😉

      Usuń
  3. Krzywym okiem: Helikopter na ropę spryskuję ciężkimi chemikaliami łopaty wiatraka zamarznięte podczas globalnego ocieplenia.
    https://demotywatory.pl/5055820/Helikopter-na-rope-spryskuje-ciezkimi-chemikaliami-lopaty

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież to zwykły fake. https://spidersweb.pl/2021/02/helikopter-turbina-wiatrowa-odladzanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co w tym jest fake? Bo nie wiem.
      A może to też fake:
      https://elektrykapradnietyka.com/34917/cmentarzysko-starych-turbin-wiatrowych/

      Usuń
    2. Prawda nie pasuje to szybka zmiana tematu?

      Usuń
    3. Jaka prawda? Prawda jest pośrodku, i nie należy tylko, do Puncore, ale do wszystkich.

      Co prawda Albert, dał się oszukać, usilnie próbując zabłysnąć(zdjęcie pochodzi, ze Szwecji, a nie z Teksasu, i nie z tego Roku, a z 2014 Roku), lecz nie zrobił, wielkiego błędu.

      Biorąc bowiem pod uwagę, panujące tam warunki atmosferyczne(zamarzająca woda, w niektórych domach, 2600 rekordów zimna), w Teksasie, takie zdjęcie, mogłoby tam, równie dobrze powstać, i to w tym Roku.

      Usuń
    4. Arek, ale jaka prawda leży po środku. Albert wrzucił zwykłego fake newsa czyli kłamstwo, a ty mnie z nim równasz? Jak fakty się nie zgadzają to tym gorzej dla faktów. Szkoda gadać.

      Usuń
    5. Myślę, że nic nie rozumiesz. Jeśli ludzie są równi, a nie równi i równiejsi, nikt nie powinien się obrażać, że się go równa, z kimś innym.

      Poza tym jaki sens, w spieraniu się o zdjęcie, które co prawda nie powstało, w Teksasie, i nie jest z tego Roku, kiedy biorąc, pod uwagę, warunki atmosferyczne, mogłoby pochodzić jak najbardziej, z Teksasu, i to z tego Roku.

      Swoją drogą, zdjęcie pochodzi, ze Szwecji, która stara się być ekologiczna, ale nie zawsze jej to wychodzi, jak pokazuje zdjęcie, a do tego artykuł z 8 lutego, na portalu twojapogoda.pl:
      ,, Szwedzi zamarzają. Zmuszeni są kupować,, brudną energię"z Polski, bo za wcześnie wyłączyli reaktory."


      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    6. O widzę lubisz dyskusję na poziomie mułu. Ważne, że Twoje na wieszku. Fake to fake czego nie rozumiesz? Nawiązujesz do Orwella, a nie wiesz co to dwójmyślenie. Jakie to typowe.

      Usuń
    7. Wrzuciłem zdjęcie i nigdzie przy nim nie jest napisane że to Texas, ani ja sam nie pisałem nic o Texasie. Po prostu jest podany wiarygodny przykład co się dzieje z rzekomo ekologicznym system pozyskiwania energii. Jako to on nie jest ekologiczny :)
      Wiatraki to mają bilans całkowity wątpliwie dodatni z powodu dużego kosztu: przy produkcji i utylizacji. Gdyby nie dopłaty to ten cyrk jest zupełnie nie ekonomiczny... Moją intencją było zaznaczenie sygnału że na świecie promowane są rozwiązania rzekomo ekologiczne...

      Usuń
  5. Co prawda, nie tyle lodu, stopiło się w 2019 Roku, i nie zostało, osiągnięte maksimum, pokrywy lodowej, jednak spadek zasięgu, rzędu 207 tys km2, w ciągu dni(według JAXA) daje do myślenia, czy czasem 16 lutego, nie wypadło w tym Roku, maksimum pokrywy lodowej?

    Co prawda, Słońce świeci, jeszcze słabo, zwłaszcza w centralnej Arktyce
    (nie świeci wogóle), jednakże przynajmniej, na obrzeżach Arktyki,Ocean mógłby już, nieść tyle energii, by już, o tej porze, zrekompensować braki energii, tak by wyszło, maksimum pokrywy lodowej.

    W każdym bądź razie, w 2015 Roku, maksimum pokrywy lodowej, wypadło już 15 lutego, a teraz wypadadałoby 16 lutego, gdyby nie udało się, znacząco odbudować, pokrywy lodowej, po ostatnich roztopach.

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy odradzajacy się wir polarny moze trochę poprawić tą sytuację?

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam artykuł na portalu twojapogoda.pl:,,Lodowa apokalipsa.Rekordy mrozy odcieły od prądu i ogrzewania 5 mln ludzi".

    Tam to chyba, mogli zwątpić, w globalne ocieplenie-2600 rekordów zimna, a w niektórych mieszkaniach, z powodu awarii sieci energetycznej(została przerwana, pod naporem, ciężkiego śniegu), a co za tym idzie, ciepłowniczej-zwisające sople z wiatraków(te są potrzebne, gdyź stan słynie, z wielkich upałów, a nie mrozów), zamarznięta woda, w kranie, i sople zwisające, z ubikacji.

    Oj mogli tam, chyba zwątpić, w globalne ocieplenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nim zdążą zwątpić przyjdą takie upały, że zaś odetnie ich od prądu. Tak to już jest.

      Usuń
    2. Ten sezon na świecie nie ma nigdzie upałów. Ani w Ameryce Płd, ani w Afryce Południowej, ani w Australii. A tam właśnie mija lato, a właściwie rok bez lata. Fakt całkowicie przemilczany w sferze medialnej...

      Usuń
    3. Nic nie stoi na przeszkodzie aby rok a nawet dwa były chłodniejsze. Z racji rosnącego stężenia CO2 i tak wyjdziemy na ścieżkę wzrostową. Trendu nie da się odwrócić.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Janusz opisuje ile cudów naprzewidywał po czym konkluzja: "Co czeka Polske w tym roku nie wiem". Dobre. Bardzo dobre... 😉

      Usuń
  8. Chyba okres roztopow i to gwałtownych zaczął się jakieś 3 dni temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to wygląda na chwilową sytuację.

      Usuń
    2. Jaka chwilowa jsk w Polsce zachodniej w tym tygodniu praktycznie wiosna

      Usuń
    3. @Artur32 No ok, tak to wygląda w Polsce. A ja piszę o sytuacji w północnej kriosferze, gdzie po ciepłym "epizodzie" temperatury ponownie mają osiągać wartości ujemne.

      Usuń
  9. https://drive.google.com/file/d/0B1HTR0ONiUmEcHhMS3B6cmwwdUk/view
    Chyba to jakieś jaja bo to nie jest wiarygodne

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, ale wszędzie są takie dane

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli to prawda to czekają nas niezłe atrakcje w tym roku

    OdpowiedzUsuń
  12. No zgodnie z przewidywaniami ze stycznia przynajmniej w części Polski już przedwiośnie a od jutra to termiczna ....wiosna (średnia dobowa powyżej 5 stopni )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  13. Ad https://cryospherecomputing.tk/ Tutaj inaczej to wygląda:
    https://ads.nipr.ac.jp/vishop.ver1/data/graph/plot_extent_n_v2.csv

    OdpowiedzUsuń

  14. Odpowiedz dla Alberta: To co zaczęło dziać się z zimą w 2020-21 te wychłodzenie Planety to nic sie samo nie zrobiło wszystko było zaplanowane, ale głównie chodzi o miejsca w których znajdują sie lodowce, tam miało być największe ochłodzenie, a że przy tym nie można ominąć miejsc zamieszkanych to również ludzie odczuli to zimno, kiedyś oglądałem program o ociepleniu klimatu i była tam mowa żeby udało sie wychłodzić Planetę w jakimś stopniu to juz moglibyśmy zapobiec huraganom, trąbą powietrznym, pożarom lasów na całym świecie i ta zima , która teraz jest z pewnością nam pomoże tego uniknąć. Już w tych krajach ciepłych co pisał Albert jest temperatura niższa co rok temu. Wierzcie mi , że można mieć taką zimę jak jest teraz co roku. W Polsce w Maju są ,,Zimni ogrodnicy' można zrobić że będą ciepłymi. Rok temu w Kwietniu była susza jak rozmawiałem z siostrą mówiła , że nic nie można posadzić bo jest tak sucho, odpowiedziałem jej że w Maju pod koniec zacznie padać i że te deszcze się rozkręcą i sami wiecie jaki był mokry ten 2020 rok. A co do naszego Kraju to Jako jedyny nie miał Powodzi tak jak to miały inne państwa wokoło nas, owszem były opady błyskawiczne, ale z tym sie nie dało nic zrobić. W 2018 i 2019 w całej Europie były susze i u nas też, ale mimo to Polska miała opady deszczu co 3 miesiące, a taka Rumunia tam wszystko wyschło. Mógł bym wam tu napisać wiele jeszcze innych przykładów co pisałem o nich wcześniej , że się zdarzą. A co do Arktyki to jeszcze nie koniec zamarzania.
    Pozdrawiam Janusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dajem przykład jedziemy samochodem Karolakiem jest aktywność Słońca dach mamy zamknięty jak niema aktywności słońca wtedy dach samochodu się automatycznie otwiera tak sieplo będzie u ciekalo kosmos na razie niema aktywności sloneczka

      Usuń
    2. Co takiego? Ja bym porównał aktywność słoneczną, do pieca z pompą cyrkulacyjną,która wpuszcza, do pieca, więcej powietrza , dzięki czemu poprawia się, spalanie w nim, i daje on, więcej energii, ze spalania.

      Aktywniejsze Słońce, to takie co daje nieco, więcej energii, jednak to, ile z tej,energii ucieknie, w kosmos, zależy, od tego, jakie jest docieplenie Ziemi, a więc to, ile jest gazów cieplarnianych.

      Gdy zas będzie, bardzo dobre docieplenie Ziemi ,a więc bardzo dużo gazów cieplarnianych, to może się, chyba okazać, że nawet bez, pompy cyrkulacyjnej pieca, a więc bez, aktywności słonecznej-będzie na Ziemi, niczym w domu, cieplej- aniżeli, z pompą cyrkulacyjną pieca, a więc, z aktywnością słoneczną, ale za to, bez docieplenia Ziemi, a więc bez, gazów cieplarnianych.

      Usuń
    3. Gazy sziepralniane to hipotezy ja oglądam pyły gaz co jak jes erupcja wulkanu na mapach radarowy niema śladu ani pyłu ani co sprose podać link gdzie można obejrzeć te zawartosci

      Usuń
    4. W niektórych komentarzach to już jest tylko czysty, analfabetyczny trolling :D

      Usuń
    5. Dlaczego obraziłeś nie umiem pisać ale mam dostęp do internetu i na czeka to samo co USA za 1rok za 10 lat

      Usuń
    6. "Nie umiem pisać ale mam dostęp do internetu" - znak naszych czasów 🙄
      Ciekawe, że jest tak wielu negujących docieplające właściwości CO2.

      Usuń