środa, 13 lipca 2022

Długotrwały ośrodek niskiego ciśnienia ostatecznie wyeliminował perspektywę megatopnienia

W tym roku, 10 lat po pamiętnych roztopach z 2012 r. rekordowego topnienia czapy polarnej nie będzie. Przyczyną nie jest brak globalnego ocieplenia. Wręcz przeciwnie, to właśnie zmiany klimatu uruchomiły mechanizmy, które od kilku lat spowalniają utratę lodu morskiego. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Tempo spadku zasięgu lodu morskiego zaczyna stopniowo zwalniać. Całościowo, jeśli spojrzymy na okres 1-12 lipca, to redukcja zasięgu była szybsza od średniej wieloletniej - 90,5 tys. km2/dziennie. Niemniej zasięg lodu znajduje się ponownie poza pierwszą dziesiątką, bo tempo topnienia, jak pokazuje wykres znacznie spowolniło względem takich lat jak rok 2012 czy 2020. Oczywiście, w dalszym ciągu są to małe rozmiary. Czapa polarna jest mniejsza niż 30-40 lat temu, co ilustruje mapa obok (kliknij, aby powiększyć). Postępująca od kilku lat "atlantyfikacja" Arktyki skutkuje tym, że granica lodu morskiego w sektorze atlantyckim przebiega dalej na północ niż powinna. To duże zmiany z punktu widzenia zmian klimatycznych, które w przeszłości zachodziły na przestrzeni setek, tysięcy, wręcz milionów lat.

Sytuacja pogodowa w Arktyce. Po lewej: rozkład ciśnienia atmosferycznego w dniach 20 czerwca – 10 lipca 2022 roku. Po prawej: odchylenia temperaturowe w stosunku do średniej 1981-2010 dla wyżej wymienionego okresu. NOAA/ESRL

Od 18 czerwca w Arktyce utrzymuje się permanentnie ośrodek niskiego ciśnienia, który czasami sprzyjał roztopom. Powstał nawet dipol arktyczny, i wedle prognoz topnienie miało się nasilać. Dalsze prognozy uległy zmianie i teraz głęboki niż baryczny ze względu na swoje położenie hamuje proces topnienia lodu. To, to samo zjawisko, co np. w 2013 roku. Doszło do niego w szczytowym momencie nasłonecznienia Arktyki - w drugiej jego połowie, a więc między 20 czerwca a 10 lipca.  

Ilustracja 2. Zmiany zasięgu lodu morskiego w trakcie wrześniowego minimum. NSIDC

Chmury zablokowały promienie słoneczne i spowolniły tempo topnienia. O tym, że jest to wina bardziej globalnego ocieplenia, świadczy to, co pokazują pomiary i wyniki badań. Szybkie roztopy w latach 20002-2012, szczególnie w latach 2005-2012 zmieniły nieco atmosferę nad biegunem północnym. Stała się ona wilgotniejsza. Prąd strumieniowy też namieszał, zwiększając tendencję do powstawania układów niskiego ciśnienia. Gdyby przyjąć proste w fizyce założenie sprzężenia zwrotnego (albedo powierzchni wody), to w 2021 roku Arktyka byłaby wolna od lodu. Należy skupić się bardziej na niebieskiej krzywej na wykresie. Czyli, według dotychczasowego trendu, na który nałożyły się różne mechanizmy klimatyczne, Arktyka wolna od lodu będzie gdzieś w połowie tego wieku. 

To oczywiście dobra wiadomość, ale prędzej czy później topnienie przyspieszy, bo ocieplenie klimatu na Ziemi postępuje.

Tak więc będzie najdłużej działający blog w Polsce, w Europie, a może i na świecie.

 

39 komentarzy:

  1. Witaj Hubert , wszystko sie sprawdza co do moich przewidywań tak jak pisałem od 25 czerwca zacznie sie mega topnienie i jak pisałem będzie to na 2 - 3 tygodnie.

    Twój wpis z 3 lipca : Wraca perspektywa megatopnienia w Arktyce
    Wygląda na to, że sytuacja w Arktyce uległa w ciągu kilku dni znacznemu pogorszeniu. Dodatni dipol arktyczny i długotrwały układ niskiego ciśnienia niosą za sobą konsekwencje.

    A to dzisiejszy wpis: Tempo spadku zasięgu lodu morskiego zaczyna stopniowo zwalniać. Całościowo, jeśli spojrzymy na okres 1-12 lipca, to redukcja zasięgu była szybsza od średniej wieloletniej - 90,5 tys. km2/dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka mała ciekawostka , wiecie , że nasza Planeta jest już bardzo zniszczona poprzez pożary na całym świecie , powodzie , huragany, wycinkę lasów na nie spotykaną skale ,teraz wojne i inne kataklizmy , które wywołujemy sami przez naszą zachłanność i chciwość co do pieniądza i nie ma tego końca , nie można tego zatrzymać i jakie skutki ?.
    Cała Europa cierpi z powodu suszy i wiele innych krajów.

    Myślicie , że Arktyka od trzech lat mimo wszystkich takich globalnych zniszczeń i co przeczy zdrowemu rozsądkowi o takim przyroście powierzchni lodu samo jakoś sie zmieniło , wobec przewidywań wybitnie uczonego Pitera , który przewidywał katastrofę i mega topnienie w 2021 r w Arktyce, a jest inaczej?.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zobaczcie w zeszłym roku zimne ogrodniki i w tym roku nie wiele zniszczyły , mało co jakiś 1% co do lat poprzednich , a pisałem o tym wcześniej że nic nie zmarznie i tak sie stało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak Europie przywrócić wode i urodzaj wobec takiej suszy?
    Jest prosty sposób.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na dzień dzisiejszy straty w rolnictwie tylko we Włoszech sięgają już 5 miliardów euro.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze jedno, już sie szykuje kolejny Afrykański upał , który do nas i Europy zmierza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz sprawdziłem pogodę w Hiszpanii Sewilli w dzień pokazują 43 a w nocy 23 to jest ciekawe różnica 20 stopni między dniem a nocą czy się to spełni jak pamiętam takie różnicy temperatur nie było ostatnich latach

      Usuń
    2. Janusz przestań już, co ty wyprawiasz ?

      Usuń
  7. Skutki działania świata na naszą Planete, a to tylko mały okres tej działalności.
    https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/portugalia-pozar-fala-upalow-ewakuowani-ranni-jest-ofiara-smiertelna-5785704

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę o pożarach lasu Polsce na równinach zdarzało się w mojej okolicy jakieś małe pożary lasu były państwowych lasach nie prywatnych. od lat 1970 do 2022 roku jakiś las palił się w górach wysoko nie pamiętam telewizji lub radio nie było słychać może lokalne jakieś małe. Drewno po pożarze nadajesz się na więźbę dachu to jest interes

      Usuń
  8. Jestem ciekawy 80 latach XX wieku lipiec lub sierpień jak wyglądała w Arktyce pogoda i zachmurzenie bardzo trudno uzyskać takie dane może hubercie napiszesz 1 lub więcej artykułów

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawda jest taka topnienie nie idzie to Hubert będzie wiecznie tłumaczył to chmurami od 10 lat powierzchnia i zasięg nie spada, trend już nie jest spadający . Ciekawe co powie Hubert jak jakiegoś roku będzie słoneczne lato w Arktyce i topnienie też nie będzie szło pewnie wytłumaczy to zimnym powietrzem napływającym z Grenlandii 😂 i w taki sposób można tłumaczyć do końca życia i pomijać fakty . A jak wiadomo CO2 nigdy nie był czynnikiem zmian temperatury to jakim cudem teraz jest? Niestety ale człowiek ma to w genach jak nie wie z jakiego powodu coś się dzieje to zmyśla bo wytłumaczenie człowiek zawsze musi mieć jakieś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ciekawe co powie Hubert jak jakiegoś roku" - nie będzie takiej sytuacji.

      Usuń
    2. "A jak wiadomo CO2 nigdy nie był czynnikiem zmian temperatury"
      Gdy go przybywa z przyczyn niezwiązanych z cyklami orbitalnym i to niestety jest tym czynnikiem 🙂

      Usuń
    3. A czy ja mówię o przyczynie wzrostu CO2? Z jakiego powodu by nie przybywało to nie ma głównego wpływu na temperatury. Dowody? W całej Historii planety w większości temperatura nie korelowała z zawartością CO2 więc teraz niby tak ? Prawa fizyki uległy zmianie ? 🙃 Nawet z ostatnich 60 milionów lat gdzie na pierwszy rzut oka według wykresów wszelkich widać korelację to przyczyna jest odwrotna pierwsza wzrosla temperatura potem zawartość CO2 i potem temperatura spadła potem zawartość CO2 więc jakby nie patrzeć to nie była przyczyna zmian temperatury . Nie daleko bo w poprzednim interglacjale było ok 300ppm CO2 a było znacznie ciepłej niż w czasach obecnych gdzie mamy teraz ok 420ppm CO2 tak wiem bezwładność oceanów już to słyszymy kolejna wymówka którą można tłumaczyć błędną teorie o zmianach przez człowieka. Tak samo jak Hubert tłumaczy coraz słabsze topnienia letnie przez chmury bo trend się zatrzymał i trzeba jakoś tłumaczyć potem będzie słoneczne lato w Arktyce i będzie przez zimne powietrze z nad Grenlandii i tak do końca swoich dni można tłumaczyć bo nie zweryfikujemy tego bo lód w Arktyce nie stopnieje za naszego interglacjale już i dobrze o tym wszyscy wiemy.

      Usuń
    4. Wklejalem ci już wiele razy wykresy korelacji CO2 i temperatury na przestrzeni ostatnich 65 mln lat. Jesteś trollem.

      Usuń
  10. Użytkownik. Okres na ziemi między ponad 900 mln lat do 600 milionów lat na ziemi były zamarznięte wszystkie oceany i cała kula ziemska była zamarznięta przyczyna tyle było CO2 w atmosferze dlatego zamarzła na 300 mln lat. Poszukaj tego okresu bo ja nie mogę znaleźć kiedyś były filmy rzetelne historyczne fakty a dziś potrafią wszystko zablokować

    OdpowiedzUsuń
  11. @Hubert - Czytałeś o teorii, że przy ociepleniu klimatu na ziemi było sprężenie, które odpowiadało za tworzenie się lodu przy Grenlandii i długoterminowo powodowało ochłodzenie się Europy co wprowadzało nas w okres glacjalny? Widać Akrtyka na długo będzie jeszcze bezpieczna, a GO będzie sobie postępować na innych obszarach ziemi. Korelacja między ilością lodu w Arktyce, a przyśpieszeniem GO w danym roku nie występuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bart
      Po co daleko szukać 1939 roku lodu Arktyce było mało 1940 rok arktyczny lodu przybyło było dużo do 2000 roku. Tylko różnica jednego roku. Lata 1930 XX wieku a lata 2010 21 wieku aktywność słoneczna była podobna mała pod koniec lat 30 XX wieku pod koniec lot 10 21 wieku aktywność słoneczna się zwiększyła i lodu może teraz przebywać Arktyce historia może się powtórzyć

      Usuń
    2. Byłem niedawno w Indiach (sprawa wydobycia ropy). Gdyby nie klima połowa z nich by chyba padła trupem. Nie jest dobrze i nie będzie lepiej 😐

      Usuń
    3. Indiach było zawsze ciepło na dzień dzisiejszy się ochłodziło

      Usuń
    4. @New Eocen półtora tygodnia temu byłe w Grecji i miałem już dosyć za dnia 36 w nocy 1/2 30 stopni. W PL legitnie i trzeba było się jeszcze kołdra przykrywać. Teraz jestem w drodze do Portugali i na samą myśl o 30 stopniach wzwyż mam już dość.

      Usuń
  12. Denianiści klimatyczni się cieszą:D. Tylko Ci od ochrony klimatu się denerwują bo im się prognoza pogody nie sprawdza;). Spokojnie Panowie najtęższe programy komputerowe nie są w stanie powiedzieć jaka będzie pogoda za trzy dni a co dopiero co będzie za pół wieku. Także te wykresy jeszcze będzie trzeba z 10 razy korygować. Jeszcze parę lat i się okaże że kreskę trzeba będzie wypoziomować a nie daj boże żeby trzeba było skierować w przeciwnym kierunku!!! To by się wtedy porobiło bo wszystkie teorie szlak by trafił...a odnośnie wiedzy naukowców w temacie klimatu na ziemi to wiedzą tyle co gracze giełdowi czyli NIC. Po fakcie to każdy mądry opisuje wykresy, analizuje sytuację i wyjaśnia ciemnemu ludowi co zaszło. Ale co będzie jutro to: mogą być wzrosty, mogą być spadki, lub też kurs może się ustabilizować. TAKA JEST TA WASZA WIEDZA !!! Ale że najlepiej płacą za straszenie ludzi no to wszystkie prognozy wskazują na wielką katastrofę klimatyczną.
    Czas jechać na wakację do Turcji bo nad Bałtykiem wciąż zimno;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się cieszę, bo nie muszę codziennie pisać bloga. A to jest trochę męczące. Bo co innego robić bloga o fatałaszkach jak Kasia Tusk, a co innego o Arktyce. To po pierwsze. Po drugie. Wyjaśniłem o co chodzi, że są chmury. Co tu jeszcze tłumaczyć? Po prostu nie przewidziano wcześniej takiej sytuacji. A po trzecie. Co się działo w 2020 roku? Po czwarte. Sezon się nie skończył. W prognozach na najblizsze kilka dni widać warunki, które przyspieszą topnienie lodu, który gruby nie jest. No i ciekawe co się stanie w trakcie nocy polarnej. Co się stanie, jeśli za rok pogoda będzie inna niż teraz?

      Co do wakacji, proponuję Półwysep Iberyjski.

      Bloga zamierzam pisać przynajmniej 20 lat. Zobaczymy, co będzie za 20 lat.

      Usuń
    2. Ja np potrafiłem przewidzieć że ocieplenie tamtego regiony to wzrost chmur i opadów w postaci śniegu. Co będzie w nocy polarnej jeśli będzie zamiast - 40 gdzieś - 20 rekordowego śnieżyce w dotychczas suchych miejscach tak uprzedzam by nie był ktoś zaskoczony. A co do półwyspu Iberyjskiego to upały są bezpieczne bo są suche. Problem był by przy tych wartościach i punkcie Rosy około 27,28 ale to jest niemożliwe dzięki zimnemu Prądowi Kanaryjskiemu . Rekordy państw też jeszcze nie padły. Chodź nie twierdzę że nie stanie się to nawet dzisiaj. A co do wakacji ludzie jednak dalej wybierają południe chodźmy przez temperaturę wody.

      Usuń
    3. Co do półwyspu Iberyjskiego Lizbona obecnie to obecnie jest lepiej w sensie odczucia upału jak we FRancji i Włoszech czy Albani

      Usuń
    4. Banach sorry ale nie kojarzę ciebie z takich przewidywań. Natomiast bardzo dobrze kojarzę @Demona, który o tym pisał kilka ładnych lat temu. Niestety czołowi polscy klimatolodzy szydzili wówczas z niego.

      Usuń
    5. Bo pisałem gdzie indziej.

      Usuń
    6. Nie wiem kto się z kogo śmiał ale jest to oczywiste.

      Usuń
    7. Napiszę krótko o aktywności słonecznej wielcy naukowcy tego świata podawali prognozy aktywności słonecznej cykl 25 na lipiec 2022 miało być średnio 30 plam na tarczy słonecznej a jest 90 pomylili się trzykrotnie. maksimum aktywności słonecznej 25 cykli wielcy naukowcy przewidywanie że będzie maksymalnie 130 plan słonecznych a może być ponad 200 a następny cykl słoneczny miał się zaczynać 2030 roku 26 cykl miał być zerowa bez plam lub bardzo mało 2 lata temu o tym pisali a następne cykle miały być jeszcze mniejsze a na dzień dzisiejszy. Na 17 lipca 2022 jest 155 plam słonecznych. Na dzień dzisiejszy mamy na słońcu 2 dziury koronalne za dwa miesiące mogą zniknąć. Tak krótko 27 lat nie widziałem takiej aktywności słonecznej na słońcu ciekawie się zapowiada pogoda na jesień i na zimę

      Usuń
    8. Tak naprawdę przez 27 lat na obrazach satelity nie widziałem słońca takiego co wyprawiają plamy słoneczne na słońcu i można przyrównać do taranu nie zdarzyło się w historii 27 lat jest inna aktywność słoneczna możesz zmienić się pogoda na ziemi

      Usuń
    9. @ew Eocen - gdzie kupić działkę z widokiem na Czarną górę, lub Śnieżnik pod budowę małego domku na wyjazdy? :) Odezwij się do mnie na maila freedy @ wp pl :)

      Usuń
  13. Młoda ziemia miała gazów cieplarnianych 1000000 na 1000000 cząstek z tego 800 000 CO2 a 200.000 pozostałych gazów cieplarnianych krótkim określ oziębła się słońce może kilka procent słabiej świeciła

    OdpowiedzUsuń
  14. @niedzwiedz - aż tak źle nie jest. Nie umiemy dokładnie powiedzieć gdzie będzie jaka pogoda, bo brak nam komputerów kwantowych, ale ogólny bilans cieplny liczy się prosto i długoterminowo dość łatwo można policzyć i GO jest bezdyskusyjne. Nie wiemy tylko tego jak się człowiek zacznie zachowywać i jaki będzie miał wpływ na klimat.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie się dostosuje jak zawsze. Już w jaskiniach siedzieli jak im dupy przymarzały w epoce lodowcowej i jakoś dali radę to teraz jak będzie globalnie stopień czy nawet dwa cieplej też przeżyją...To raczej będzie na plus niż na minus większe obszary lądu leżą na takich szerokościach geograficznych których ta wyższa temperatura sprawi że np rolnictwo będzie jeszcze bardziej wydajne. Patrz cała azja - Syberia, ameryka północna - kanada. No ale to się nie sprzeda lepiej straszyć ludzi tornadami i zmuszać do jeżdżenia złomami na baterie które za 5 lat będzie trzeba będzie zezłomować bo cena baterii będzie wyższa niż tej obudowy. I to jest ekologia pełną gębą...a rusek się śmieje i cieszy jak patrzy na tych "pożytecznych idiotów". Mam nadzieję że zima będzie ostra a niemcom gaz całkowicie odetną. Może debile zrozumieją w końcu że węgiel jest super i pachnie fiołkami przy spalaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rolnictwo będzie wydajne, jak będą tam odpowiednie gleby, których nie ma teraz, a nie będzie przez kilkaset lat.

      Usuń
    2. Może konkretnie o ile procent przewidujesz spadek lub wzrost produkcji rolnej np do 2050?

      Usuń
  16. Przy wzroście temperatury na ziemi przy obecnym układzie lądów na ziemi będzie: Więcej masy zielonej co powinno z czasem zmniejszyć ilość CO2. Gleba na syberi jest może nie jakaś super żyzna ale to nie powierzchnia marsa - nadaje się pod uprawę rolną. Zwiększy się parowanie mórz i oceanów co na naszych szerokościach geograficznych przełoży się na większe sumy opadów atmosferycznych tez na plus moim zdaniem. Tereny pokryte wieczną zmarzliną dzisiaj, będą nadawać się do zamieszkania - patrz grenlandia na początku poprzedniego tysiąclecia (tych terenów jest bardzo dużo). Ogólnie ilość lądów które ludzkość "zyska" w stosunku do terenów które "straci" ze względu na uwarunkowanie lądów na planecie jest teraz przy tym układzie bardzo korzystne. Chyba jest to dość logiczne prawda i pomimo że nie mam komputera kwantowego w domu to na podstawie prostej wiedzy geograficzno przyrodniczej stawiam takie optymistyczne tezy. Przepraszam że nie widzę w tym wszystkim końca świata jak co niektórzy ale moim zdaniem nic strasznego się nie wydarzy, w tym temacie.
    Realne zagrożenie to wojna jądrowa, które dzisiaj jest o wiele bardziej prawdopodobne niż jeszcze rok temu. To może rzeczywiście wyeliminować współczesnego człowieka i cofnąć ludzkość do średniowiecza...




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet gdy cała planeta nagle pokryłaby się lasami to i tak będzie to miało mały wpływ na poziom CO2 tu i teraz. Tu trzeba setek tysięcy lat, by drzewa rosły i umierały chowając węgiel głęboko w ziemi.
      Zanim Syberia stanie się żyzna to ulecą setki miliardów ton metanu z gleby i wszystko GO się tylko rozkręci.
      Zanim temperatura mórz się uśredni z temperaturą kontynentów miną dziesiątki lat. Dodatkowo część obszarów stanie się za gorąca do zamieszkania.
      Zanim cała Grenlandia pozbędzie się lodu to większość Antarktydy też się stopi i zaleje miasta, które obecnie zamieszkuje 1-2 miliarda ludzi - te miasta są też statystycznie najbogatsze z największym dorobkiem cywilizacji.
      Nie miej klapek na oczach tylko myśl wielowymiarowo.

      Usuń