poniedziałek, 20 września 2021

Po słabym sezonie topnienia zaczyna się słaby sezon zamarzania

Ostatnie lata w Arktyce upływają pod znakiem braku nasilania się letnich roztopów, które prowadziłyby do rekordowego wrześniowego minimum. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zmiana wzorców pogodowych, za którymi stoją wcześniejsze silne roztopy. A i te z ostatnich lat wcale też słabe nie są. Rok temu omal nie doszło do ustanowienia nowego rekordu. To, co stało się cechą charakterystyczną zmian w Arktyce, to jest opóźniające się zamarzanie Oceanu Arktycznego. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje aktualny zasięg i koncentrację arktycznego lodu morskiego.

Warunki pogodowe w Arktyce i obszarach rozciągających się wokół niej  18 i 19 września 2021 roku. Tropical Tidbits

Po dziesiątym września warunki pogodowe w Arktyce zmieniły się. Wyż baryczny, który obniżał temperatury nad Oceanem Arktycznym, ustąpił miejsca układom niskiego ciśnienia z dużym zachmurzeniem i wiatrami rozpraszającymi lód. Mapa obok przedstawia średnie w okresie 15-17 września 2021 ciśnienie atmosferyczne na poziomie morza. Są to warunki, które hamują spadek temperatur, szczególnie gdy niż baryczny jest zasilany dużą ilością ciepła. Źródłem tego ciepła stał się Ocean Atlantycki, a dokładnie jego północna część, której wody są w tym roku nadzwyczaj ciepłe. W ciągu ostatnich kilku dni średnia temperatura wokół bieguna północnego nie spadła, a wzrosła o 0,5oC.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC 

Efektem zmian pogodowych w Arktyce są zmiany w zamarzaniu, które zaczyna po prostu szwankować. Zasięg lodu (extent) na razie wzrasta tak, jak powinien, gdyż cyklon rozprasza lód. Zapis danych dziennych JAXA pokazuje, że od 15 do 19 września zasięg lodu wzrósł o 100 tys. km2. Jednocześnie zaczęła obniżać się koncentracja lodu, co świadczy o działaniu wiatru, jaki generuje układ niskiego ciśnienia. Spadek koncentracji jest na razie lokalny, ale wyraźnie przekłada się na zmiany w zlodzeniu arktycznych wód. 
 
Powierzchnia lodu morskiego w 2021 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Widać to w przypadku powierzchni (area) lodu morskiego. Od 15 do 19 września zamarzło jedynie 26 tys.
km2 wody. Był słaby sezon topnienia 2021, a teraz zaczyna się słaby sezon zamarzania. Oczywiście to jest na razie początek, ale biorąc pod uwagę prognozy, to pierwsze dwa tygodnie zamarzania faktycznie mogą wyglądać słabo.

Zmiany powierzchni lodu morskiego na Morzu Beauforta i Basenie Arktycznym w 2021 roku. NSIDC
*Przedstawione dane uwzględniają większy obszar arktycznych akwenów niż geograficzny. Obejmują część wód Basenu Arktycznego. Morze Beauforta ma 476 tys. km2.
 
Obszary, które hamują zamarzanie to Basen Arktyczny od strony Morza Beauforta i sam region Morza Beauforta. Wiąże się to z działaniem niżu barycznego tworzącego miejscami silne wiatry, wciąż wykorzystujące potencjał cieplny wody morskiej.  
 
Ze względu na bardzo powolny, a wręcz brak spadku temperatur w ciągu najbliższych dni, sytuacja pozostanie bez zmian.  
 
Zobacz także:

9 komentarzy:

  1. Jak wygląda sytuacja niedźwiedzi polarnych? Ich liczba rośnie maleje? Ich tereny łowieckie są na lodzie który topnieje co roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie informację pojawiają się gdzieś co 2-3 lata w ramach większych badań. Ostatnio nowe wyniki badań pokazują następuje też spadek różnorodności genetycznej niedźwiedzi, oraz pojawiania się mieszańców, tzw. peezly.

      Usuń
    2. Słaby sezon zamarzamia? Przecież trwa dopiero kilka dni to skąd wiesz, że słaby? Na podstawie prognoz Antropogenicznych denialistów? Pamiętasz na początku wiosny prognozy denialistów? Ile mialo być lodu i ile jest ? Oj Hubert mam wrażenie że czasem sam nie wuerzysz w to co piszesz 🙂

      Usuń
    3. Gdzieś kiedyś (jakieś 2 lata temu) czytałem, że sformułowanie denializm będzie adekwatne do czasu aż sami denialiści zaczną opacznie je używać. Właśnie czas ten nastał. Nawet nie potrafisz zrozumieć jego znaczenia ale już je zepsułeś. Denializm rozpatrywany był też przez świat nauki (czyli nie Twój) jako choroba psychiczna, ale chyba zostało, że to negowanie rzeczywistości z powodu egoistycznej wygody.

      I wiesz co jeszcze Was denialistów łączy? To, że jak znowu pojawi się rekordowe topnienie, to Ciebie i Tobie podobnych na tym forum już nie będzie. Nie będziecie mieć jaj powiedzieć "myliłem się, mieliście rację". Znajdziecie sobie inny przyczółek - LGBT, szczepionki itp.

      Usuń
    4. Aha i jeszcze jedno pytanie dla Was nieomylnych wróżbitów. Co z przewidywanym przez Was rekordem na Antarktydzie? Pewnie lewacy zmanipulowali pomiary, żeby Wam wytrącić argumenty z ręki.

      Usuń
    5. Oj tak myślałem, że wyskoczy jeden z denialistów Antropogenicznych i będzie wciskał bajki. Po piwrwsze nie napisałem, że będzie rekord na Antarktydzie tylko, że jest możliwy po drugie trend morskiej pokrywy lodowej tam jest wzrostowy. Po trzecie coraz więcej anomalii ujenych tam jest jeśli chodzi o temperature. Kolejna sprawa to.denialiśći Antropogenuczni fascynowali się prognozami nie realnymi do spełnienia na podstawie ? No właśnie czego? Prognoza nie tyle co nie wyszła a stan lodu uległ poprawie a zawartość co2 rośnie nie będę pisał o Polsce bo obecny rok ani zimny ani ciepły w zasadzie ale coś w tej machinie cieplarnianej coś się zacieło i coraz więcej agresji u denialistów Antropogenicznych bo teoria im nie wychodzi

      Usuń
    6. A globalnie? Pozwolisz, że odpowiem sobie sam. Globalnie robi się coraz cieplej. Nic nie wskazuje, żeby się coś zacięło. Właśnie jest coraz cieplej.

      Usuń
    7. Sytuacja niedźwiedzi polarnych wygląda dobrze. Przeczytaj. Polarbearsciencie.kom

      Usuń
  2. Witam, bo jest i będzie słaby do końca września, pisałem już wcześniej, że nie ma współpracy to zamarzania nie będzie. Jak się dogadamy to przewiduje zamarzanie na poziomie 16 mln ,km2. A jeśli nie to zamarzanie zakończy się na 10-11 mln, km2 zdajecie sobie sprawę jakie będą konsekwencje z tak małej powierzchni? Pisałem tez o ochronie do 15 czerwca Europy, widzieliście co było w lipcu w Niemczech i w Czechach jak sie tylko ochrona skończyła, wystarczyło parę dni i jaka katastrofa.
    Jaka będzie sytuacja niedźwiedzi zobaczymy. Katastrofa ekologiczna już trwa w Brazylii mimo katastrofalnej suszy tam dalej wycinka lasów deszczowych trwa. Bolsonaro zrobi pustynie z tego kontynentu.

    OdpowiedzUsuń