sobota, 7 lutego 2026

W Arktyce możliwe jest w jakimś stopniu odrodzenie czapy polarnej

 Na przełomie stycznia i lutego Polska doświadczyła silnego ataku zimy, w wyniku czego wiele osób zaczęło mówić o tym, że globalnego ocieplenia już nie ma. Oczywiście nie mogło zabraknąć przy tym głosów niektórych polityków, którzy zaczęli ogłaszać, że „planeta już nie płonie”. Politycy politykami, ale planeta jednak płonie - nie dosłownie, ale w przenośni jak najbardziej. Wystarczy spojrzeć na powodzie w Hiszpanii czy we Włoszech. Również w Arktyce stan czapy polarnej na biegunie północnym nie wygląda dobrze. Na szczęście w tym przypadku sytuacja może się nieco poprawić.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2026 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią z lat 90. XX wieku. JAXA

 Zasięg lodu morskiego znacznie wzrósł. Doszło do przyspieszenia jego przyrostu, co nie jest niczym niezwykłym, biorąc pod uwagę wcześniejsze, bardzo niskie wartości. Należy jednak zwrócić uwagę na to, co się do tego przyczyniło.

Zasięg arktycznego lodu morskiego na Morzu Beringa w 2026 roku w zestawieniu z poprzednimi latami. JAXA

 Chodzi o lód na Morzu Beringa. Wcześniej występowały tam opóźnienia w zamarzaniu, jednak zmiana kierunku wiatru, przy jednoczesnym ograniczeniu dopływu energii słonecznej, poskutkowała szybkim powrotem lodu. Morze Beringa ma jednak niewielkie znaczenie dla ogólnego bilansu, ponieważ występuje tam lód sezonowy. Mapa obok pokazuje, że nad Morzem Beringa na przełomie stycznia i lutego panowały niskie temperatury, natomiast inaczej wyglądała sytuacja nad niemal całym Oceanem Arktycznym, gdzie dominowały dodatnie odchylenia temperatur. To czynnik, który spowalnia wzrost grubości lodu - im słabszy mróz, tym wolniejsze zamarzanie wody stykającej się z lodem od spodu.

 

Prognozowane odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 w Arktyce i obszarach ją otaczających na 7-9 oraz 10-12 lutego 2026 roku. Climate Reanalyzer

 Sytuacja ta może się jednak zmienić. W Arktyce zaczyna formować się wyż baryczny - dość rozległy obszar wysokiego ciśnienia. O tej porze roku oznacza to zwykle niskie temperatury. Kluczowy jest brak lub niewielkie zachmurzenie, co w warunkach nocy polarnej sprzyja silnemu wychładzaniu dolnych warstw atmosfery. Ciepło łatwo ucieka ku górze, ponieważ brakuje „koca” z chmur. Arktyka stanie się chłodniejsza, a regiony położone wokół niej - cieplejsze. USA oraz duża część Europy odczują wzrost temperatur. W Polsce zima wycofa się przynajmniej z województw zachodnich i południowych.

Zamarznięte Morze Beringa 4 lutego 2026 roku. W prawej części zdjęcia zaznaczona jest Wyspa Św. Mateusza. NASA Worldwiew

 Zmiana warunków atmosferycznych w Arktyce będzie działać na korzyść lodu morskiego. Co najmniej 5–6 dni chłodniejszych warunków powinno nieco poprawić sytuację. Nie będzie to jednak w żadnym stopniu oznaczało „resetu” do stanu sprzed XXI wieku. Czapa polarna Oceanu Arktycznego nadal pozostanie w złym stanie, z tą różnicą, że ulegnie on niewielkiej poprawie. Oczywiście 2–3 tygodnie chłodów w Arktyce przyniosłyby już bardziej widoczne efekty, jednak powrót do stanu sprzed obecnego kryzysu klimatycznego wymagałby kilku lat wyjątkowo chłodnych nocy polarnych.


19 komentarzy:

  1. Na początku lutego jest prawie pobity rekord od początku pomiarów lodu zasięgu na baltyku 144 tysiące 1/3 baltyku

    OdpowiedzUsuń
  2. 1983 roku od połowy grudniu do połowy stycznia byłem Warszawie pamiętam było mroźno pamiętam około 10 stycznia 17 stopni na minusie miałem pracę na zewnątrz musiało być beż dużych wiatrów i mało słońca i był snieg nie duży
    16 stycznia pojechałem do domu okolicy Bielska białej slonecna pogoda trochę świeżego śniegu pojechaliśmy na Bieszczady w góry do jednostki MNW 18 stycznia pamiętam była piękna slonaczna pogoda beż wiatru podziwiałem góry beż śniegu na szczytach mam zdjęcia za 4 dni pojechałem do domu

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy 14 mln km2 zasięgu czapencji według NSIDC, o 100k mniej niż w 2012.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dr.No to jest typowe bicie piany. Tylko 100k a jednocześnie 4 najmniejszy, a jeszcze miesiąc temu mieliśmy rekordowo mały zasięg. Ty postanowiłeś porównać wyjątkowy pik z tego roku z wyjątkowym dołkiem 2012. To tak jakbyś każdego 10 dnia miesiąca chwalił się, że masz poduszkę finansową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym 14 mln to już jest górna półka kolego. 250 k brakuje do średniej z lat 2010-2020. Nie wiem skąd teraz NSIDC bierze dane ale raczej nie z JAXA bo rozbieżność co do zasięgu to 0,5 mln. Każdy może sobie wejść i sprawdzić

      Usuń
    2. Powinno być 14 mln

      Usuń
  5. Nie ważne co było miesiąc temu ważne co jest dziś. Nie wiem czemu NSIDC biorą 2012 za rok odniesienia ich zapytaj. Wyjątkowy dołek to było minimum 2012 a my zmierzamy do maksimum, które w 2012 wyniosło grubo ponad 15 mln km2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, to jednak 14 lat różnicy a zasięg podobny. A może być lepiej... jedynie grubość lodu trochę martwi

      Usuń
    2. Według Uniwersytetu w Bremen zasięg obecnie jest nawet większy niż w 2012. Grubość martwi i to bardzo. Ścienia się nam Arktyka niestety.

      Usuń
    3. Mtrasik mas pojęcie jak przerasta i ubywa lud arktyce
      Mam książkę dla nauczycieli szkół wyszych i studentów wszystko o lodzie i opisane jest Arktyka i Antarktyda wszystko dokladnie
      I mapy lodu arktyce kilkanaście i opisane kilka wieków
      Rok wydania 1974

      Usuń
    4. Mam problem książka jest języku łaciński pomału tlumacie fragmenty zato pięknie są mapki I rysunki Arktyki i Antarktyki gruba 500 stron

      Usuń
  6. Nie ważne co było miesiąc temu ważne co jest dziś. Nie wiem czemu NSIDC biorą 2012 za rok odniesienia ich zapytaj. Wyjątkowy dołek to było minimum 2012 a my zmierzamy do maksimum, które w 2012 wyniosło grubo ponad 15 mln km2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NSIDC najważniejsze jest aktualne warunki pogodowe I obronne do tego były zbudowane i wysłane na orbitę mierzenie lodu jako produkt uboczny
      JAXA mają sensory nowej generacji mają problemy miezenia cienkiego lodu

      Usuń
  7. https://seaice.uni-bremen.de/sea-ice-concentration/amsre-amsr2/time-series/. Uniwersytet w Bremie też podaje 14 mln km2. JAXA zaniża zasięg czapy o pół melona, to jest fakt i nie ma tutaj mowy o biciu piany. Zdrów

    OdpowiedzUsuń
  8. Dr.No JAXA sredni zasięg lodu na mapce jest zaznaczony różowym kreską danego miesiąca i dnia morze bałtyckie i dalekim środkowym wszodzie koło Chin niema różowego paska
    NSIDC jest zaznaczone morze bałtyckie i wszodnie chińskie jet ta różnica powierzchni lodu liczy się tylko oczean arktycny warunki do przyrostu lodu są idealne jak się nie zmieniają wrześniowe minim lodu biedzie duże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze ale Morze Ochockie nie należy do Oceanu Arktycznego a jest uwzględnione zarówno przez NSIDC jaki i JAXA. Moim zdaniem wszędzie gdzie jest lód a jest połączenie z Oceanem Arktycznym powinno być uwzględnione.

      Usuń
  9. Ele od Korei i od chińskie wybrzeże niema zaznaczone JAXA jest zaznaczone NSIDC

    OdpowiedzUsuń
  10. Od lat 80 te morza były zaznaczone i były podane do zasięgu lodu arktycznego

    OdpowiedzUsuń
  11. Będą takie dalej warunki arktycy wiosna, lato wrześniowe minimum będzie pod 5 mln km i gruby lód
    Czapa polarna marcowa powinna być duza basenie arktycznym

    OdpowiedzUsuń