W marcu 2025 roku zasięg lodu morskiego w Arktyce był rekordowo niski. To kolejna taka sytuacja pokazująca skutki ocieplającego się klimatu na Dalekiej Północy.
Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w marcu 2025 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla marca. Sea Ice Index
Choć w całej Arktyce temperatury nie były rekordowo wysokie przez całe półrocze zimowe, to były miejsca na tyle ciepłe, by spowolnić przyrost lodu morskiego. Do tego luty okazał się miesiącem akurat rekordowo ciepłym, a to miesiąc, kiedy sezon zamarzania zbliża się do końca. W rezultacie średni miesięczny zasięg lodu morskiego w Arktyce dla marca 2025 wyniósł 14,14 mln km2. To rekord, na który wpływ miały zmiany w drugiej połowie lutego. Nie miała nawet znaczenia tu data marcowego maksimum. Marcowe maksimum wypadło bowiem 22 marca. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla marca 2025 roku. Praktycznie cały region doświadczył ubytków w lodzie morskim. Granica lodu niemal na całej swej długości przebiegała dalej na północ niż powinna. Tam, gdzie było inaczej, słabo wyglądała koncentracja lodu. Zasięg występowania kry lodowej był wymuszony przez wiatr, kunsztem koncentracji, a więc jakości czapy polarnej.
Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2025 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.
Po osiągnięciu maksimum tempo utraty lodu wyniosło do 1 kwietnia 29,5 tys. km2/dzień. Było więc ponad dwukrotnie szybsze od średniej wieloletniej. Oczywiście w tej skali czasu nie ma to znaczenia.
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla marca 2025 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). Prawa mapa przedstawia średnią wartość ciśnienia atmosferycznego w marcu 2025 roku. NOAA/ESRL
Marzec był ekstremalnie ciepłym miesiącem w Arktyce, choć jak pokazuje mapa - nie w całej. W Kanadzie temperatury były bardzo niskie - nawet 4 st. C niższe od średniej, co w praktyce oznacza silny mróz. Niestety, nad centralną Arktyką, dokładnie tam, gdzie zwykle znajduje się gruby lód, temperatury były ekstremalnie wysokie. Nawet do 10 st. C wyższe niż zwykle w skali miesiąca. W takim przypadku oznacza to, że mrozy były znacznie łagodniejsze niż być powinny.
Średnia temperatura powietrza na wysokości ciśnienia 925 hPa na północ od 67°N w latach 1949-2025 (październik-luty). Na mapie przedstawione są anomalie temperatury powietrza 925 hPa uśrednione od października do lutego 2025 r. w stosunku do lat 1991-2020. NCEP/NCAR/Grafika Zachary Labe
Marzec był drugim najcieplejszym w historii pomiarów miesiącem. Okres od października 2024 do lutego 2025 był rekordowo ciepły. To przełożyło się na grubość i objętość lodu tworzącego czapę polarną O. Arktycznego.
Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla marca 2025 roku 38 tys. km2, a więc 2,5% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Od 1979 roku zlodzenie arktycznych wód w przypadku marca skurczyło się o 1,71 mln km2.
Noce polarne staję się coraz mniej sprzyjające dla arktycznej czapy polarnej
Tendencja spadkowa zasięgu lodu morskiego w czasie nocy polarnej jest wyraźną oznaką ocieplenia klimatu. Choć zasięg lodu morskiego nie jest tak istotny jak jego ilość wynikająca z grubości, to w długoterminowej perspektywie ma znacznie z uwagi na konsekwencje ocieplania się Arktyki.
Wykres pokazujący liczbę dni podczas arktycznej zimy, w których zasięg lodu morskiego był wyższy niż 14 mln km2(niebieska krzywa) i 15 mln km2 (czerwona krzywa). Rok na osi x wskazuje rok zakończenia sezonu zimowego (np. 2025 odnosi się do sezonu zimowego 2024-2025). Nie ma wartości dla zimy 1987-1988 ze względu na brak danych satelitarnych między grudniem 1987 a połową stycznia 1988.
Nawet jeśli niski zasięg lodu wpływa na zwiększoną ilość chmur, które potem hamują letnie topnienie, to finalnie niski zasięg lodu oznacza bardziej prawdopodobny jego zanik. Po prostu w wyższych temperaturach zasłona z chmur latem przestaje być czynnikiem hamującym. Przykładem jest ubiegły rok, kiedy warunki atmosferyczne dla topnienia były przeciwieństwem tego, co działo się w latach 2007-2011, kiedy dominowały układy wysokiego ciśnienia.
W dawnych latach zasięg lodu często przekraczał 14 mln km2 przez ponad cztery miesiące każdej zimy. Jednak czas trwania powyżej tego poziomu znacznie spadł do dwóch do trzech miesięcy w ciągu ostatnich dwóch dekad. Minionej zimy zasięg lodu wzrósł powyżej 14 mln km2 tylko na 21 dni, czyli mniej niż połowę poprzedniego najniższego poziomu z 2018 roku. A zasięg na poziomie wyższym niż 15 mln km2, który zwykle utrzymywał się przez ponad trzy miesiące każdej zimy, w ciągu ostatniej dekady stał się rzadkim i krótkotrwałym zjawiskiem, z zaledwie pięcioma dniami łącznie od zimy 2012-2013.
Na podstawie National Snow and Ice Data Center: Spring is in the air
Na podstawie National Snow and Ice Data Center: Spring is in the air
Zobacz także: