2017 rok rozpoczął się bardzo źle jeśli chodzi kwestię sezonowego zamarzania Arktyki. Od połowy stycznia sytuacja zaczęła się zmieniać. Odpowiedni wiatr, warunki pogodowe, które sprawiły, że spadły temperatury w Arktyce, to wszystko przyczyniło się do poprawy sytuacji. Ale szybki przyrost zasięgu lodu nie rozwiązał katastrofalnej sytuacji.
Zasięg lodu morskiego w 2016 roku w stosunku do ostatnich lat. NSIDC
Zasięg lodu według danych NSIDC (wykres pokazuje dla danego dnia średnią z ostatnich pięciu dni) jest taki sam jak w rekordowym wtedy 2006 roku - dla 23 stycznia 13,4 mln km2.
Zasięg lodu morskiego w 2016 roku w stosunku do ostatnich lat. JAXA
Dane Japońskiej Agencji Kosmicznej przedstawiające dzienne zmiany zasięgu lodu, pokazują, że czapa polarna nie jest już rekordowo małych rozmiarów. Zasięg lodu jest drugim najmniejszym (exe aequo z 2016) w historii pomiarów. Różnice w stosunku do rekordowego wtedy 2006 roku są jednak niewielkie - mniej niż 100 tys. km2.
O ile zasięg lodu się zwiększył w ciągu ostatnich dni dość solidnie, to inaczej wygląda sytuacja co do grubości lodu. Jest już za późno, by pokrywa lodowa osiągnęła stan sprzed kilku lat. Zbyt wiele dni było ekstremalnie ciepłych, a do sezonu topnienia zostały już niecałe dwa miesiące.
Grubość arktycznego lodu morskiego w 2012, 2013, 2016 i 2017 roku dla 22 stycznia. HYCOM
Czapa polarna przed wielkim topnieniem z 2012 roku prezentowała się imponująco na tle tego, co dziś można zobaczyć. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę początek 2013 roku po wielkim topnieniu z 2012 roku, a przed powolnym, letnim topnieniem z lat 2013-2014. Także wtedy, po megatopnieniu z 2012 roku czapa polarna prezentowała się imponująco. Obszar, jaki zajmuje cienki sezonowy lód jest w tym roku większy niż w ostatnich latach i kiedykolwiek w holocenie. Gruby lód nie tworzy kolistej, zwartej struktury - jest podzielony na dwie części, co pokazuje mapa.
Cza polarna Oceanu Arktycznego, w dolnej części zdjęcia widoczny północny kraniec Grenlandii. Zdjęcie jest mozaiką fotografii Sentinel 21-23 stycznia 2017. Sea Ice Denmark
Wniosek jest więc taki, że mimo iż zasięg lodu przyrasta, bo w dużym stopniu rozdmuchuje go wiatr, to grubość, a tym samym ilość lodu pozostaje niewielka. Żeby sytuacja stała się korzystna dla czapy polarnej, to wiosna i lato musiałyby być chłodne.
Zobacz także:
- Katastrofalna sytuacja w Arktyce - fatalny początek roku, środa, 11 stycznia 2017 Sytuacja w Arktyce jest katastrofalna i chociaż początek tego roku nie jest tak ciepły jak z poprzedniego, to arktyczne temperatury są bardzo wysokie. Mapa pokazuje bieżące anomalie temperatury na świecie. Jak widać w Polsce jest dość zimno, ale Polska i Europa zajmują niewielki obszar planety. Obszary o wysokich wartościach temperatur występują nad wszystkimi kontynentami i oceanami, a szczególnie widoczne są w Arktyce.





































