Toplista

Ranking Blogów

sobota, 12 listopada 2016

Katastrofa klimatyczna w Arktyce - szalejąca pompa ciepła

Zmiana kierunku wiatru niewiele pomogła, sytuacja w Arktyce dalej pozostaje tragiczna. Zasięg lodu jest poniżej wszelkich możliwych wartości z rożnych okresów odniesienia, nawet tych z pierwszej dekady tego wieku. Mapa obok przedstawia zasięg lodu morskiego 11 listopada 2016 roku. Pomimo sprzyjających wiatrów, Morze Czukockie nie zaczęło jeszcze zamarzać, a powinno. Jest gorzej niż w 2012 roku, kiedy wody Oceanu Arktycznego były prawie zamarznięte. Sytuacja na Morzu Karskim jest tak samo zła, jak właśnie wtedy. To co się tam dzieje, cieszy pewnie tylko rosyjskiego koncerny paliwowe. Podobnie zresztą, jak w przypadku Morza Czukockiego, jeśli chodzi i Shell i innych.

Tempo zamarzania spowolniło znowu, tym samym perspektywa utraty pierwszego miejsca co do wielkości zasięgu lodu dla 2016 roku, zaczęła się oddalać. Zasięg lodu ledwie sięga 8,4 mln km2.

Odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 w Arktyce dla 12 listopada 2016. Climate Reanalyzer

W Kanadzie jesień w pełni, zima nie może się rozpocząć. Odchylenie temperatur dla tego regionu są porażające, ale jeszcze gorzej jest w samej Arktyce. Co z tego, że na Syberii panuje siarczysty mróz, który dotyka także Polskę, skoro w Arktyce, nad Oceanem Arktycznym dopiero zaczęła się jesień - noc polarna. W sumie należy powiedzieć, że jesienne warunki arktyczne nie mają zamiaru ustąpić zimowym. A przecież w kalendarzu kończy się powoli pierwsza połowa listopada, kiedy to temperatury spadają do -30oC, średnio wokół bieguna powinno być około -27oC, a jest -12oC. A w wielu miejscach znacznie cieplej. To tyle ile zazwyczaj jest pod koniec kwietnia. Dane Duńskiego Instytutu Meteorologicznego pokazują, że w temperatury w Arktyce nie spadają, a ostatnio wręcz rosły. 

Temperatura powierzchni wód w Arktyce i pokrywy lodowej Oceanu Arktycznego w 2015 i 2016 roku dla 11 listopada. Polar Portal

Powierzchnia wód w Arktyce jest cieplejsza niż rok temu, a także powierzchnia czapy polarnej, co pokazuje zestawienie map także jest znacznie cieplejsza niż rok temu. Arktyczny lód służy za planetarny klimatyzator. Jest źródłem zimna, które stabilizuje klimat. Jeśli jest tam cieplej, zmieniają się wzorce pogodowe, rośnie globalna temperatura, występują zdarzenia pogodowe, które można uznać za anormalne, mają miejsce katastrofy pogodowe, gwałtowne śnieżyce tam gdzie nie powinny także. Pokrywa lodowa nie zniknęła w tym roku, a już są widoczne zmiany. Jak będzie wyglądać rozkład temperatur, gdy lód zniknie? 

Prognozowane odchylenia temperatur w Arktyce na 13-15 listopada. Prognoza obejmuje tylko trzy dni, gdyż taka zmiana w temperaturach może zmienić warunki pogodowe w następnych dniach. Prognoza pogody więc na kolejne dni może się nie sprawdzić. Climate Reanalyzer

12 listopada anomalie termiczne w Arktyce przekroczyły 3oC względem średniej 1979-2000. Z godziny na godzinę wartości te rosną, bo pompa oceanicznego ciepła wpuszcza do Arktyki wielkie ilości ciepłych mas powietrza. W ciągu najbliższych dni temperatury wzrosną jeszcze bardziej, sięgną, a możliwe, że przekroczą 6oC. To już drugi miesiąc z takimi wartościami.  Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) przedstawia sytuację pogodową w Arktyce na 13 listopada. 

Im dłużej będzie trwać taka sytuacja tym gorzej. W końcu pokrywa lodowa dojdzie do takiego stanu, że w przypadku przyszłorocznego sezonu topnienia, pogoda nie będzie miała żadnego znaczenia. Lód będzie się roztapiać szybko, nawet jeśli 20 z 30 dni czerwca będzie z gęstymi chmurami.

Zobacz także:

22 komentarze:

  1. E tam. Przecież na Syberii panują siarczyste mrozy a to tam jest wieczna zmarzlina i metan. Ogrzanie małego Oceanu Arktycznego to nic wielkiego. Syberia to lodówka która nas spokojnie wyratuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak uważasz? No to się przekonasz za jakiś czas, jak jest naprawdę.

      Usuń
    2. No i faktycznie mróz w całej Polsce solidny. Dziwne to, że tyle mówi się o globalnym ociepleniu a mróz jak jest tak był. Ja rozumiem jakby temperatura wzrosła do 20 stopni w zimie ale gdy w połowie listopada jest minus 10 to o czym my tu piszemy?

      Usuń
    3. Tyle się mówi o komputerowych zombie. Zombiaku, może czas wyjść z zimnej kostnicy i się przespacerować? To dobrze działa na umysł.

      Usuń
  2. Ciekawy lejek znalazłem

    https://sites.google.com/site/pettitclimategraphs/pettit-climate-graphs/3d#3dsivds7d

    OdpowiedzUsuń
  3. A coś merytoryczne? Bo gościu napisał coś normalnego a nie inwektywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o "w połowie listopada jest minus 10 stopni"? Gdzie są takie temperatury? Chyba na razie nie spadły poniżej -4. I to tylko w niektórych niewielkich obszarach kraju. W dzień temperatura do 5 stopni nad morzem.

      - korektor

      Usuń
    2. Olecko, u mnie -8.

      Usuń
    3. W sporej części Arktyki, np. na północ od Ziemi Franciszka Józefa i dalej w stronę Pacyfiku jest tyle ile w Polsce w nocy z 12/13 listopada. Czyli średnio około -3oC. A powinno być prawie -30oC.

      Usuń
    4. Czy to nie jest straszne, że normalene kilkadziesiąt lat temu temperatury (jak -4 stopnie w listopadzie) są dziś postrzegane jako "fala mrozu".

      Polaka, luty 2070, idący chodnikiem denialista klimatyczyny zauważa pływającą w kałuży niewielką ilość lodu.
      "Ha!" Krzyczy wskazująna na pływający w kałuży lód.
      "To by było na tyle jeśli chodzi teorię, że mamy jakieś ocieplenie!"

      Usuń
    5. Wezwijcię psychiatrę to może ta pompa ciepła przestanie tak szaleć

      Usuń
  4. Kraków +2 do +3. Wg. internetu +1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraków to kwintesencja smogu zatem pomiar niewiarygodny.

      Usuń
    2. He, he, he... Trzeba było żyć w Krakowie jak PRL-owski przemysł działał. A i tak zimy bywały tu poniżej -20 choć Wisła nie chciała i tak zamarzać jako "solanka". Niecka to niecka i jak nie przewieje to zawsze coś "wisi w powietrzu". Biadolicie jak w PRL-u. Dla nich klęska żywiołowa to było 5 cm śniegu i 2 stopnie mrozu. Dzisiaj taki znajomy młody po Akademii Wychowania Fizycznego szedł rano opatulony jak na biegunie a tu raptem -2 stopnie.

      Usuń
  5. Co to znaczy powinno być?! Jeśli na obszarze 1000000 km2 jest -1st. to zdecydowanie lepiej jakby na 500000 było +5st. a na reszcie 500000 nawet -100st.
    Ludzie myślcie!

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym roku dmuchnie z syberi Zima w polsce mrozna rekordy mrozu sie szykuja

    OdpowiedzUsuń
  7. Może.
    Na razie zapowiadają dość solidne ocieplenie, nawet 11oC ma być w czwartek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wreszcie idzie ocieplenie bo skonać można było w mojej robocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak by to były czasy PRL i ciężkie w tamtych czasach zimy?

      Usuń
  9. Nie pamiętam dawnych zim ale ten listopad to naprawdę mocno przymroził. Oby to już był koniec w tym roku i od świąt było coraz cieplej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, he... to mają być mrozy? O czym Ty piszesz! No to byś PRL-u nie przeżył i to nie z powodów politycznych.

      Usuń
  10. A czy czasem ci co chcieliby aby zatrzymać globalne ocieplenie nie współpracują czasem z Władimirem? Chłodny klimat korzystny jest dla Gazpromu.

    OdpowiedzUsuń