piątek, 16 stycznia 2026

Raport za I połowę stycznia 2026 - pozorna regeneracja

 Spadek temperatur w pacyficznej części Oceanu Arktycznego najprawdopodobniej przyniesie częściową regenerację lodu morskiego. Chodzi tu przede wszystkim o jego grubość, a tym samym objętość. Kilkanaście dni z temperaturami w normie lub poniżej normy wieloletniej powinno nieco przyspieszyć tempo przyrostu grubości lodu na znacznym obszarze Oceanu Arktycznego. Z drugiej strony w atlantyckiej części Arktyki nadal utrzymują się wysokie temperatury, przekraczające średnią wieloletnią. W praktyce takie wartości oznaczają słaby mróz. Tempo przyrostu lodu będzie tam wolniejsze. Kilkanaście dni silniejszego mrozu nie zmieni znacząco sytuacji, tym bardziej że pacyficzna część pokrywy lodowej Oceanu Arktycznego, ze względu na szerokość geograficzną, i tak w ostatnich latach niemal w całości zanika do końca sezonu topnienia.

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.    

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. University of Bremen/AMSR2 

 Na pierwszy rzut oka, patrząc na mapę zasięgu lodu, nie widać niczego szczególnego. Występują jednak wyraźne ubytki lodu. Morza Baffina, Labradorskie i Barentsa to akweny, na których lodu jest znacznie mniej niż zwykle. Normą stał się widok poważnego braku lodu pomiędzy Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa. Jedyna pozytywna informacja jest taka, że niskie temperatury zwiększyły koncentrację lodu. Liczba pęknięć w pokrywie lodowej wyraźnie spadła – pak lodowy ma bardziej jednolitą strukturę, a koncentracja lodu jest zbliżona do tej, jaka o tej porze roku powinna występować.
 
Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w pierwszej połowie stycznia 2026 roku.

 
Wysoka koncentracja lodu jest jednak zjawiskiem przejściowym. Wystarczy wzrost temperatury i prędkości wiatru, by lód ponownie zaczął pękać. Na animacji widać, że jeszcze na przełomie grudnia i stycznia koncentracja lodu była niska. Oznacza to, że obecny stan może bardzo szybko ulec zmianie i w praktyce nie poprawi znacząco ogólnego stanu całej czapy polarnej w obliczu letnich roztopów. Lód jest po prostu zbyt cienki, by miało to istotne znaczenie.
 
Tempo zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2026 roku na tle średniej z ostatnich 10 lat.

 Tempo zamarzania w pierwszej połowie stycznia było zbliżone do średniej wieloletniej – najpierw następował szybki przyrost, a następnie spadek dziennych przyrostów zasięgu lodu. Znaczne spowolnienie, a miejscami nawet cofanie się lodu, sprawiło, że jego zasięg spadł z 4. na 2. miejsce w rankingu najniższych wartości dla tej pory roku.
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2026 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią z lat 90. XX wieku.. JAXA

 15 stycznia zasięg lodu morskiego według danych JAXA wyniósł 12,53 mln 
km2. Rekordzistą dla tej pory roku pozostaje rok 2017, kiedy panowała ekstremalnie ciepła zima. Obecna zima również jest bardzo ciepła, choć nad lądami obserwujemy silne mrozy. Wysokie temperatury w atlantyckiej części arktycznych wód sprawiają, że granica lodu wciąż przebiega setki kilometrów dalej na północ niż zwykle o tej porze roku. Coraz większą rolę odgrywa temperatura wód, a nie samej atmosfery, ponieważ ocean – za pośrednictwem prądów morskich – dostarcza ciepłą wodę daleko na północ.
 
Powierzchnia arktycznego lodu morskiego w 2026 roku w zestawieniu z poprzednimi latami. JAXA

 Skoro koncentracja lodu wzrosła w odpowiedzi na spadek temperatur, powierzchnia lodu (area) zachowuje się w podobny sposób jak jego zasięg (extent).

 

Odchylenia temperatur od średniej 1991-2020 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla stycznia. NASA/GISS
Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90°N) w 2026 roku względem średniej z lat 1958-2002. Mapa przedstawia odchylenia temperatur od średniej 1991-2020 w dniach 31 grudnia - 13 stycznia 2026 roku. DMI/NOAA

 Ponadprzeciętne ciepło nie opuszcza obszaru Oceanu Arktycznego. Choć w pacyficznej części temperatury spadły poniżej –30°C, to w atlantyckiej mróz był miejscami zaledwie kilkunastostopniowy. Średnie odchylenie temperatury dla pierwszej połowy stycznia wyniosło około +6°C. W takich warunkach tempo zwiększania się grubości lodu było bardzo powolne, a lokalnie przyrost mógł się wręcz zatrzymać.

Zmiany średniej temperatury arktycznych wód dla listopada i grudnia w latach 1940-2025 oraz odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 dla 14 stycznia 2026. Climate Reanalyzer

 Arktyczne wody morskie systematycznie się ocieplają, co ilustruje powyższy wykres. Wzrost o 0,4°C dla listopada i grudnia może wydawać się niewielki, lecz w praktyce oznacza różnicę między –1,8°C a –1,4°C. Przekłada się to na przesunięcie granicy lodu nawet o 100–200 km. Tymczasem powierzchnia lodu ma temperaturę rzędu –30°C. Morze Barentsa jest o tej porze roku wyjątkowo ciepłe – na większości obszaru nawet o 2°C cieplejsze od normy wieloletniej. Te wody, wraz z wodami atlantyckimi, penetrują Ocean Arktyczny.
 
Grubość lodu morskiego w latach 2007-2026 dla 15 stycznia. Polar Portal/HYCOM

 Penetracja cieplejszych niż dawniej wód, w połączeniu z działaniem cieplejszego powietrza, przynosi wyraźne efekty. Pokrywa lodowa Oceanu Arktycznego wygląda dziś zupełnie inaczej niż 10 lat temu, nie mówiąc już o wcześniejszych dekadach. Przed 2010 rokiem istniał rozległy obszar lodu o grubości przekraczającej 3 metry. Obecnie taki lód stanowi jedynie kilka procent powierzchni czapy polarnej. Po 2020 roku, gdy średnia globalna temperatura zaczęła sięgać 1,5°C względem epoki przedindustrialnej, dominującym stał się lód o grubości około 1,5 metra.

Atlantycka część Oceanu Arktycznego w dniach 13-15 stycznia roku - mozaika zdjęć satelitarnych w podczerwieni. Sentinel-1 AB, Sea Ice Denmark

 Pokrywa lodowa Oceanu Arktycznego jest obecnie na tyle cienka, że ryzyko megatopnienia, podobnego do tego z 2012 roku, jest bardzo realne. Do stanu wolnego od lodu Oceanu Arktycznego (tzw. BOE) w tym roku zapewne nie dojdzie, jednak pobicie rekordu minimum zasięgu wydaje się możliwe. Oczywiście, jeśli przez cały czerwiec i lipiec dominować będzie całkowite zachmurzenie, taki scenariusz może się nie zrealizować. W przeciwnym razie lodu stopi się znacznie więcej niż w poprzednim sezonie. Wrześniowe minimum w 2025 roku wyniosło 4,6 mln km2, a niemal całe lato było pochmurne. Powtórka lata z 2025 roku, przy jednoczesnym spadku grubości lodu rok do roku oraz wzroście ilości energii cieplnej zgromadzonej w oceanach, oznacza, że nawet w optymistycznym scenariuszu minimum we wrześniu może wynieść około 4,3 mln km2


Zobacz także:

10 komentarzy:

  1. Są pęknięcia lodu przez szlak morski zrobiony przez rosyjskie lodołamacze. Ponoć lód jest tam gruby na 3m. W związku z tym puszczają najmocniejsze jednostki z napędem atomowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może nie będzie tak źle. Jak przyjdą te prognozowane mrozy nad Polskę i Bałtyk to Bałtyk może w sporej mierze zamarznąć, a ponieważ ma być wyż to będzie zaciągał też mroźne powietrze nad Morze Barentsa, przez co może tam się sytuacja poprawić. Dodatkowo temperatury wody na morzach Baffina i Barentsa są całkiem niskie(do 2-3 st. C, Labradorskie do 5 st. C, ale raczej do marca tamtejsze temperatury mocno spadną; dane:https://www.eorc.jaxa.jp/AMSR/viewer/index_e.html),zwłaszcza przy wybrzeżach więc zasięg lodu może tam znowu skoczyć i najpewniej skoczy, na CAŁYM Morzu Ochockim temperatury powierzchni wody nie przekraczają 2 st. C ,na Beringa 4,choć na połowie do 3...północna część Bałtyku ma do 2,lokalnie 3 st. C, a przecież mają być ostre mrozy nad Polską, a zatem i tam. Zastanawiam się, jakim cudem zasięg lodu wg JAXA wynosi, na dzień 15 stycznia 12,53 mln km2, a wg danych Uniwersytetu w Bremie 13,33 mln km2. Jest na pewno duży potencjał, zwłaszcza na Bałtyku i Morzu Ochockim, na Morzu Baffina do marca raczej też temperatury spadną. Strzelam w ciemno, że w tym roku zasięg lodu osiągnie jakieś 15,2-15,7 mln km2.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauważyłem, że często kiedy w Ontario czy w Polsce jest raczej zimno, tak jak teraz, to Arktyka przeżywa swoje "upały" i rozpuszczanie. I na odwrót: gdy na odległych obszarach jest cieplej niż zwykle, to wokół bieguna lodu szybko przybywa ("stan lodu się poprawia" , jak mówi autor. To może być subiektywna obserwacja, tak jakby ilość ciepła, lub zimna była ograniczona, więc nadmiar na biegunie powoduje niedobory tego stanu gdzie indziej. W każdym trochę mrozu powoduje, że twardogłowi znów powtarzają "i gdzie to globalne ocieplenie?", jakby zapomnieli jaka zima potrafi być. Na początku lat 1980tych przez kilka dni z rzędu temperatura trzymała -40C, co doprowadziło do wynarznięcia sporej części drzew owocowych w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałeś mogą być mrozy Polsce-40 stopni
      Ty jesteś papuga która zna tylko ostatnie 20 lat klimatu i pogody Polsce i na świecie

      Usuń
    2. Pamiętam czasy lat 70 dużo było pisali i były filmy jak powstała ostatnia epoka lodowcowa
      Była teoria biegun magnetyczny byl blisko szyberii pomału przesuwa się stronę Syberii

      Usuń
  4. Mam taką hipotezę,że w tym roku warunki do powstania lodu są raczej sprzyjające,ale są rozłożone na dużym obszarze i przez to są niemal wystarczające. Patrząc na temperatury to Morze Ochockie w tydzień powinno zamarznąć,Bałtyk w półtorej(na Zalewie Wiślanym nie ma żeglugi z powodu lodu),Morze Beringa też ma spory potencjał na zamarznięcie,a Morze Baffina i tamte okolice to cudem nie są zamarznięte-a nie zapomniałem:robią to na całej długości od wybrzeża choć w żółwim tempie. Morze ten syż syberyjski wpompuje mróz nad Morze Barentsa? Podsumowując:wszędzie jest ogromny potencjał i na danym obszarze lekka poprawa warunków może doprowadzić do zamarznięcia akwenu-a ta poprawa może być w najbardziej zaskakującym momencie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Straszą syberyjskim mrozem a ja tu widzę ocieplenie od niedzieli, clickbity dla podbicia czytelności i siania paniki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z mojego doświadczenia patrzenie na prognozy pogody dalej niż 5 dni do przodu to wróżenie z fusów

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętasz lata 80 tak napisałeś ja Pamiętasz jak pamietam pokazywali Polskę, Europe, i Amerykę północną prognozy pogody
    USA jak były mrozy Polsce nie było dużych mrozów

    OdpowiedzUsuń