Początek sezonu topnienia 2020 był dość agresywny, co skutkowało szybkim spadkiem zlodzenia arktycznych wód w drugiej połowie marca. Początek kwietnia nie przyniósł zmian, a prognozy wskazują, że w ciągu najbliższych dni sytuacja się niewiele zmieni. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) ilustruje średnie w okresie 1-5 kwietnia ciśnienie atmosferyczne w Arktyce. Pokazany na zdjęciu system baryczny, to tzw. dodatni dipol arktyczny, który przyspiesza utratę lodu morskiego w sezonie roztopów. Skutkiem działania dipola jest m.in bardzo powierzchnia lodu na Morzu Beauforta.
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2020 roku względem rekordowych sezonów topnienia i średnich dekadowych. JAXA
W skali całego regionu obserwuje się konsekwentny spadek zasięgu lodu morskiego, który według danych JAXA jest aktualne trzecim najmniejszym w historii pomiarów.
Zmiany powierzchni lodu morskiego na Morzu Beauforta i Czukockim w 2020 roku. NSIDC
Niepokojąca sytuacja ma miejsce na Morzu Czukockim oraz Beauforta. Te zmiany na razie są niewielkie, więc w sumie nie warto się nimi przejmować. Powierzchnia lodu Morza Beauforta skurczyła się w ciągu niecałego miesiąca o 40 tys. km2. Tyle tylko, że czapa polarna jest znacznie cieńsza niż kilkanaście lat temu. Tak więc te wydawałoby się niewielkie zmiany mogą przyczynić się do poważne przyspieszenie roztopów w maju i w potem w kolejnych miesiącach.
Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce na 12-15 kwietnia 2020 roku. Tropical Tidbits
Warunki pogodowe mogą okazać się sprzyjające. Przynajmniej w ciągu najbliższych dni. Stratosferyczny wir polarny rozpadł się w marcu, więc teraz zaczynamy obserwować zmiany w pogodzie Dalekiej Północy. Prąd strumieniowy silnie już meandruje, widać to na przykładzie Alaski. Temperatury miejscami przekraczają tam punkt odwilży, a w ciągu najbliższych dni duża część półwyspu doświadczy dodatnich temperatur. Już w marcu w Fairbanks (środkowa Alaska) temperatura przekraczała zero stopni. W tym miesiącu (I dekada) już 6 dni cechowało się odwilżą. Animacja obok pokazuje sytuację temperaturową na 13 kwietnia. Odwilż ogarnia też region Morza Beringa. Ponadto prognozy wskazują, że 15 kwietnia prąd strumieniowy przesunie się nad Morzem Karskim. Pierw będzie to skutkowało południowym wiatrem, który fizycznie wywrze wpływ na lód, a potem wzrostem temperatur powyżej zera.
Tworząca się kra lodowa na południu Morza Beauforta 10 kwietnia 2020 roku. NASA Worldview
Dryfująca kra lodowa na Morzu Czukockim 10 kwietnia 2020 roku. NASA Worldview
To co się działo w ostatnich trzech tygodniach i to co dzieje się teraz w Arktyce, nie musi się przekładać na zmiany w okresie czerwiec-wrzesień. Lata 2016-2019 charakteryzowały się dość mocnymi zmianami wiosną i wczesnym latem, ale ostatecznie nie było rekordowego topnienia. Teraz też tak może być. Ale te zmiany są jednak alarmujące w kontekście ewentualnego pobicia rekordu z 2012 roku. Zdjęcia satelitarne pokazują, że sytuacja nie wygląda dobrze. Lód jest cienki i łatwo może się więc topić. Mapa HYCOM obok pokazuje aktualną grubość pokrywy lodowej Morza Beauforta, Czukockiego i części Basenu Arktycznego. Tylko wzdłuż wybrzeży Ameryki Północnej, Archipelagu Arktycznego lód ma powyżej dwóch metrów. Większość tego przyrostu to tylko zasługa zimnej zimy, a spiętrzenia lodu, który nie dostał się do cieśniny Fram.
Ten sezon roztopów może przynieść nowy rekord, lub nie. Z pewnością we wrześniu zasięg lodu spadnie do wartości podobnych do tych z 2007 czy 2016 roku.
Zobacz także:
- Mocne wejście w sezon topnienia 2020 – efekty działania wiru polarnego znikają,sobota, 28 marca 2020 Pierwsze tygodnie sezonu arktycznych roztopów 2020, to agresywne zmiany w Arktyce, które wynikają z "nadmiarowej" powierzchni czy zasięgu lodu morskiego. W ciągu ostatniego tygodnia zasięg lodu mocno spadł.
- Lodowaty wir polarny nie zmienił sytuacji w Arktyce, środa, 4 marca 2020






































