niedziela, 10 października 2021

Sezon zamarzania w Arktyce - nie ma tragedii, ale dobrze też nie jest

Październik, a przynajmniej jego pierwszy tydzień zdaje się być miesiącem w miarę normalnym w Arktyce. W miarę, gdyż jest daleki od ideałów. Tempo zamarzania na skutek wzmacniania się wiru polarnego i tym samym spadku temperatur przyspieszyło względem tego, co było we wrześniu, i należało się tego spodziewać, ale szybkie nie jest. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w dniach 1-9 października 2021. Generalnie wydaje się być dobrze, ale...
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC  

Rozmiary czapy polarnej nie imponują, jak może się co niektórym wydawać na pierwszy rzut oka. Wynoszący 5,7 mln
km2 zasięg lodu morskiego, przy koncentracji typowej dla średniej lat 2005-2015 nie jest duży. W latach 2013-2015 tempo zamarzania było szybsze niż w tym roku, więc i rozmiary czapy polarnej były większe. Zaczyna oddalać się dystans do średniej wieloletniej, a tym samym zwiększa się anomalia zasięgu lodu. Na przełomie września i października odchylenie względem średniej 1981-2010 wynosiło 1,55 mln km2, teraz już ponad 1,8 mln km2. Średnie dla okresu 1-9 października 2021 tempo zamarzania wyniosło 60,5 tys. km2, średnia wieloletnia to 90,1 tys. km2. Lepiej jest w przypadku faktycznej powierzchni lodu (area), co pokazuje wykres obok. To jednak wciąż wartości zbliżone do minionej dekady, a nie początku tego wieku, nie mówiąc już o poprzednim stuleciu. 

Średnia w okresie 1-7 października 2021 wysokość geopotencjału, reprezentująca ułożenie i stan troposferycznego wiru polarnego. Po prawej średnie dla 1-9 października 2021 odchylenia temperatur od średniej 1981-2010. NOAA/ESRL

Podobnie jest w przypadku pogody. Ogólnie w pierwszym tygodniu października warunki sprzyjały zamarzaniu, ale nie wszędzie. Region kanadyjski znalazł się poza strefę polarnej komórki, która skupiała się nad rosyjską częścią Oceanu Arktycznego. Zamarzanie w tym regionie postępowało, ale wolniej niż zwykle. Granica lodu nie zbliżała się na Morzu Beauforta w stronę Kanady i Alaski, rosła jedynie jego koncentracja, bo temperatury choć wyższe od średniej, to koniec końców oznaczały kilkustopniowy mróz i zamarzanie przerębli w lodzie. Z kolei w sektorze rosyjskim w związku z warunkami pogodowymi odchylenie temperaturowe było mniejsze, ale i tak dodatnie. Ocean Arktyczny zamarzając, oddaje ciepło do atmosfery. Jak pokazuje mapa obok, odchylenia temperaturowe wciąż pozostają wyraźnie dodatnie. 

Prognozowane do 14 października uśrednione dobowe temperatury w Arktyce, oraz ich odchylenia od średniej 1979-2000. Climate Reanalyzer

Kolejne dni będą oznaczać korzystne dla zamarzania warunki atmosferyczne. Nad Oceanem Arktycznym będzie się utrzymywał wyż baryczny, który wychłodzi atmosferę. Nad obszarami pozbawionymi lodu, odchylenia temperaturowe w dolnej warstwie atmosfery będą utrzymywać się powyżej średniej. Powodem będzie oddawanie do atmosfery ciepła z zamarzającej wody morskiej. W związku z tym przewiduje się, że dalsze tempo zamarzania powinno utrzymywać się w tempie nieco poniżej średniej wieloletniej.

Zobacz także:

środa, 6 października 2021

Wrzesień 2021 - wrześniowy zwrot

Sezon letnich roztopów dobiegł końca, osiągając skromny jak na ostatnie lata wynik. Lato tego roku w Arktyce było stosunkowo chłodne w porównaniu z tym, co miało miejsce wcześniej. Wrześniowe minimum było największe o 2014 roku. Mimo to, zmiany, jakie zaszły w Arktyce pokazały, że klimat regionu nie przypomina już tego z XX wieku.

Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej we wrześniu 2021 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla września. Sea Ice Index - NSIDC

Średni dla września tego roku zasięg lodu morskiego wyniósł 4,92 mln km2, co jest dwunastą najmniejszą w ponad 40-letniej historii pomiarów wartością. Czapa polarna we wrześniu miała 1,35 mln km2 większe rozmiary niż w rekordowym 2012 roku i 1,49 mln km2 mniejsze niż wynosi średnia 1981-2010. Ważną dla negacjonistów klimatycznych informacją jest to, że trend nie wykazuje odwrotu, a jedynie spowolnienie. W ciągu ostatnich 15 lat odnotowano 15 najmniejszych wrześniowych minimów. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla września 2021 roku. Mimo sporej jak na ostatnie lata wielkości czapy polarnej, to i tak na tle wielolecia widać olbrzymie zmiany. Są one widoczne głównie w sektorze rosyjskim, gdzie podobnie jak rok temu lód topił się dość szybko.
 
Mapa przedstawiająca różnice między wrześniowym minimum 2021 (16 września) a zasięgiem z 3 października. Ciemnoniebieski odcień pokazuje miejsca pokryte lodem 3 października, biały to obszar lodu z 16 września, a jasnoniebieski obejmuje obie daty. 

Początkowo zamarzanie było powolne, potem przyspieszyło głównie na Morzu Beauforta, a także na Grenlandzkim. Chłodne wody sprawiły, że szybko też zaczęły zamarzać wody w pobliżu Wyspy Wrangla. 
 
Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2021 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.
 
Według pomiarów satelitarnych zasięg lodu od 16 do 30 września zwiększył się o 0,43 mln km2, a więc z mniej więcej typową dla średniej z okresu 1981-2010. Przy czym szybsze tempo przyrostu lodu miało miejsce po 24 września, co jest sytuacją typową o tej porze roku.  Warto zaznaczyć, że powierzchnia lodu (area) rosła wolniej w stosunku do zasięgu (extent).

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla września 2021 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). NOAA/ESRL

Arktyka we wrześniu tego roku była znacznie cieplejsza niż w okresie letnim w stosunku do średniej wieloletniej.  Najcieplejszym obszarem był region Morza Grenlandzkiego, gdzie średnie odchylenie wyniosło 4oC. Taka sytuacja była związana z brakiem lodu na tymże akwenie. Jedynym zimnym obszarem było Morze Wschodniosyberyjskie - region teraz dość łatwo zamarza. Anomalie prądu strumieniowego prowadziły do skrajności nad lądami: dość chłodny wrzesień we wschodniej Europie (temperatury w ciągu dnia około 10oC) i ciepły w zachodniej (powyżej 20oC w ciągu dnia), oraz bardzo wysokie temperatury w USA i Kanadzie - lato znacznie przedłużyło się w Ameryce Północnej. Z drugiej strony miało miejsce wczesny nadejście zimy w północno-wschodniej części Syberii i na Alasce. 

Zmiany średnich miesięcznych temperatur w latach 1975-2021 dla września (obszar - 65-90oN). Wykres przedstawia zmiany roczne (cienka krzywa) i zmiany wygładzonej średniej 5-letniej (grubsza krzywa). NOAA/NCEP

Średnie dla września 2021 odchylenie temperatur w Arktyce wyniosło +1,78oC, to 12-ta najmniejsza w historii pomiarów wartość, ale z niewielkimi z wyjątkiem 2012 roku różnicami. Najcieplejszy 2012 rok, to temperatura 2,69oC wyższa od średniej 1981-2010.

Średni miesięczny zasięg lodu morskiego dla września w latach 1979-2021.

Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla września 2021 roku 81,2 tys. km2, a więc 12,7% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Od 1979 roku zlodzenie arktycznych wód w przypadku września skurczyło się o 3,49 mln km2.


Gwałtowne zmiany na Oceanie Południowym
W tym roku zasięg lodu na Oceanie Południowym miał ponadprzeciętne rozmiary. Miniony miesiąc to zmienił.

Zmiany zasięgu lodu morskiego Oceanu Południowego w zestawieniu z rekordowym 2017 rokiem oraz średnią 1981-2010. Sea Ice Index - NSIDC

Antarktyczne maksimum wystąpiło w tym roku wyjątkowo wcześnie, bo 1 września - drugie najwcześniejsze w historii pomiarów satelitarnych. Zwykle przypada w drugiej połowie września, czasem na początku października. Antarktyczne maksimum było 5-tym najmniejszym w historii pomiarów - 18,75 mln km2. Sukcesywne topnienie we wrześniu sprawiło, że zasięg lodu Oceanu Południowego był o blisko 0,6 mln km2 mniejszy niż na początku września.

Mapa przedstawiająca różnice między zasięgiem lodu morskiego Oceanu Południowego 1 września a 3 października 2021. Ciemnoniebieski odcień pokazuje miejsca pokryte lodem 3 października, biały to obszar lodu z 1 września, a jasnoniebieski obejmuje obie daty. 

Zima na Antarktydzie w tym roku, co zauważają negacjoniści klimatyczni była jedną z najzimniejszych w historii. Średnie odchylenie wyniosło -3,4
oC. Ostatnia tak zimna zima miała miejsce w 2004 roku. W czasie nocy polarnej średnia temperatura wynosiła -60,9oC - to rekord dla tego okresu. Taka sytuacja była związana dwóm dość długim okresom silnych wiatrów wokół kontynentu, które mają tendencję do izolowania regionu od ciepła z niższych szerokości geograficznych. Zaobserwowano również silny wir polarny w stratosferze, który doprowadził do powstania dziury ozonowej. Wykres obok przedstawia procentowe odchylenia zasięgu lodu morskiego Oceanu Południowego. Trend wznoszący jeszcze jest. Pytanie, jak długo?



Na podstawie National Snow and Ice Data Center: September turning
 
Zobacz także:
 

poniedziałek, 4 października 2021

Arktyka zamarza, ale zbyt wolno

Zamarzanie Oceanu Arktycznego w ciągu ostatnich dni przyspieszyło, ale wciąż pozostaje poniżej średniej wieloletniej. Miniony sezon topnienia okazał się słabszy niż w ostatnich latach, ale nie na tyle, by nie mieć wpływu na temperatury regionu i zmiany pogodowe wokół Arktyki. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. JAXA

Według danych JAXA zasięg lodu jest obecnie dziesiątym najmniejszym w historii pomiarów, i jest to mniej więcej taka sama wartość co w 2017 roku. Lód morski jak na razie zajmuje większy obszar. niż średnia wartość z minionej dekady, ale tempo zamarzania stopniowo tę sytuację zmienia. Według danych JAXA od momentu rozpoczęcia sezonu zamarzania tempo przyrostu lodu do chwili obecnej jest o 11,1 wolniejsze niż średnia z ostatnich 10 lat. Oczywiście to nie rzutuje na cały sezon zamarzania, gdyż statystycznie upłynęło ponad 7% czasu zamarzania (156 dni do do uśrednionej daty marcowego maksimum). Wykres obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2021 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2020 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat. 

Powierzchnia lodu morskiego w 2021 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Przyrost powierzchni lodu także wygląda tak samo jak w przypadku zasięgu, choć w ciągu ostatnich dwóch dni tempo zamarzania przyspieszyło, przekraczając średnią wieloletnią. Są to jednak tylko dwa dni. Na tle ostatnich dwóch tygodni sytuacja wygląda inaczej. Tempo zamarzania powinno przyspieszyć, co jest normalne o tej porze roku. Zamarzają bowiem obszary najchłodniejsze przy braku dostępu do promieni słonecznych. 

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce 28 września - 2 października 2021. NOAA/ESRL

W ostatnich latach jednak gładkie zamarzanie jesienią do częstych zjawisk nie należy. Zamarzanie powoduje oddawanie ciepła do atmosfery, przez co temperatury powietrza obniżają się dość wolno. Od kilkunastu dni wokół bieguna północnego jest nawet cieplej niż w minionej dekadzie. Na przełomie września i października między północną częścią Morza Beauforta a Morzem Grenlandzkim średnie odchylenie wyniosło +5oC, maksymalnie +10oC.  Spowolnienie spadku temperatur będzie powodować zmniejszenie się tempa zamarzania kolejnych obszarów Oceanu Arktycznego. Obserwowany jest spadek temperatur powierzchni wód. Mapa obok przedstawia aktualne odchylenia temperatur powierzchni wód Oceanu Arktycznego. Są wyraźnie mniejsze niż na początku września, ale wciąż wysokie. Taka sytuacja będzie wpływać na temperatury arktycznej atmosfery, a te na dalsze tempo zamarzania. 
 
Prognozowane do 8 października uśrednione wzory układów barycznych oraz odchylenia temperatur w Arktyce, oraz ich odchylenia od średniej 1979-2000. Climate Reanalyzer
 
Przewiduje się, że w ciągu najbliższych dni temperatury nad samym Oceanem Arktycznym będą średnio 2oC wyższe niż w okresie 1979-2000, ale lokalnie, jak widać na mapie odchylenie wyniesie nawet 10oC. Jednocześnie będzie występował dodatni dipol arktyczny, który też wpłynie na temperatury powietrza, transportując ciepło znad Europy i Oceanu Atlantyckiego, a sprowadzając zimno nad atlantycką część Oceanu Arktycznego i Grenlandię. Należy przypomnieć, że ten wzór baryczny ma negatywny wpływ na objętość lodu morskiego.
 
Morze Beauforta i Czukockie 3 października 2021 roku. Na zdjęciu widać zaśnieżoną Alaskę. NASA Worldview

Wyższe niż normalnie temperatury nie tylko będą zakłócać zamarzanie w Arktyce, co miało miejsce w przeszłości. Zmiany już teraz zachodzą w wirze polarnym, w wyniku czego pogoda w różnych częściach świata co tu dużo mówić... dość mocno się różni


Zobacz także:

  • Zamarzanie nabiera rozpędu, ma jednak pewną cenę, poniedziałek, 27 września 2021 Sezon zamarzania rozpoczął się ponad 10 dni temu. Początkowo zmiany były bardzo powolne, ale ostatnio tempo przyspieszyło za sprawą zmiany wzorców pogodowych, w tym układów wiatrów. Powierzchnia Oceanu Arktycznego zaczęła zamarzać, głównie od strony Oceanu Spokojnego (Morze Czukockie i Wschodniosyberyjskie), a także na Morzu Grenlandzkim.

 

piątek, 1 października 2021

Raport za II połowę września - ruszył sezon zamarzania 2021/22

Na chwilę obecną jest oczywiście trudno stwierdzić, jak prezentuje się sezon zamarzania 2021/22. Widać jednak, że początki są nacechowane pewnymi problemami, które stopniowo ujawniają się z każdym dniem. Widoczne są problemy z zamarzaniem niektórych akwenów morskich Arktyki z uwagi na temperatury wód, choć są także te, gdzie tempo to jest bardzo szybkie. Wolno obniżają się temperatury dolnej warstwy atmosfery, a cały region jest niemal całkowicie przykryty chmurami, które także hamują tempo zamarzania. Także wir polarny w troposferze jest dopiero na etapie tworzenia się, co pokazuje animacja obok. 

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.    

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Na razie czapa polarna wciąż jeszcze przypomina to, co można było zobaczyć dwa tygodnie wcześniej. Największy obszar pozbawiony lodu ciągnie od Morza Barentsa przez Karskie po Wschodniosyberyjskie. Granica lodu, jak pokazuje powyższa mapa przebiega powyżej 80oN, co nie jest normalnym zjawiskiem. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w drugiej połowie września 2021. Największe zmiany zaszły w sektorze pacyficznym z uwagi na temperatury wód. Przy czym lód na Morzu Beauforta zaczął szybko się rozwijać pod koniec września, po wcześniejszym bardzo długim topnieniu.

Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2021 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2020 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.

Dane JAXA pokazują bardzo powolny jak na razie proces rozwoju lodu. Od momentu rozpoczęcia sezonu zamarzania tempo było 25% wolniejsze od średniej z ostatnich 10 lat.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Według NSIDC tempo zamarzania w drugiej połowie września było zbliżone do średniej 1981-2010. Tym samym 30 września zasięg lodu był 11-tym najmniejszym w historii pomiarów - 5,15 mln km2, a więc mniej więcej tyle samo co w 2010, 2016 i 2017 roku. W tym samym czasie  rekordowa wartość dla 2012 liczyła 3,85 mln km2. Różnica względem średniej 1981-2010 dla 30 września 2021 wynosi 1,75 mln km2, czyli 25,4%. Choć w ostatnich latach nie widać trendu spadkowego dla wrześniowych wartości zlodzenia Oceanu Arktycznego, to w skali ponad 40-tu lat jest to wyraźnie widoczne. Mapa NSIDC obok ilustruje aktualne różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010.   
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. JAXA

Dane JAXA pokazują zmiany jednodniowe, które są dokładniejsze także ze względu na rozdzielczość pomiaru, ale też i obarczone pewnym ryzykiem błędu pomiaru ze względu na obecność grubej warstwy chmur. Na wykresie widzimy, że powolne tempo zamarzania skutkuje zmniejszaniem się dystansu pod poprzednich lat. Wrześniowe minimum 2021 było 0,24 mln km2 większe od średniej z poprzedniej dekady, 30 września różnica spadła do 0,15 mln
km2. Sezon topnienia 2021 z punktu widzenia negacjonistów klimatycznych był słaby. Jeśli jednak spojrzymy, jak wygląda teraz czapa polarna, a jak wyglądała w latach 90. XX wieku, to widać bardzo duże różnice. Lata 90. XX wieku to okres bardzo nieodległy.

Powierzchnia lodu morskiego w 2021 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Rzeczywista powierzchnia lodu (area) w drugiej połowie września rosła na tyle wolno, że ponownie zetknęła się ze średnią minionej dekady. Przyczyną powolnego zamarzania w drugiej połowie września było działanie układów niskiego ciśnienia, wykorzystanie przy tym energii fal morskich i ciepła morskiego. Miało to miejsce tam, gdzie temperatury wód były wyraźnie wyższe od średniej wieloletniej. Przykładem jest tu akwen Morza Beauforta, gdzie lód topił się przez prawie cały wrzesień, aż w końcu efekt nocy polarnej i spadku temperatur zmusił powierzchnię morza do zamarzania. W związku z tym, w ciągu ostatnich dwóch tygodni został zaobserwowany spadek koncentracji lodu. Mapa obok pokazuje odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019. 

Zmiany powierzchni lodu morskiego na Morzu Beauforta i Czukockim w 2021 roku. NSIDC
*Przedstawione dane uwzględniają większy obszar arktycznych akwenów niż geograficzny. Obejmują część wód Basenu Arktycznego. Morze Beauforta ma 476 tys. km2, a Czukockie 620 tys. km2.
 
Powolne topnienie w okresie letnim na Morzu Czukockim i Beauforta zaowocowało teraz szybkim zamarzaniem. Na wpływ tempa zamarzania miała oczywiście pogoda, stopniowo rozwijająca się komórka polarnego powietrza wzmocniła proces zamarzania słabo nagrzanej w okresie letnim wody. 

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla września. NASA/GISS
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020 i 2021 roku dla 15-29 września. NOAA/ESRL

Wrzesień jest w Arktyce pierwszym miesiącem, kiedy zaczynają się uwydatniać dodatnie odchylenia temperaturowe z racji niewielkiej powierzchni lodu. Początkowo jest to związane z faktycznym brakiem lodu, a więc powierzchnią, która ma dodatnią temperaturę, a nie ujemną. Potem w grę zaczyna wchodzić oddawanie ciepła morskiego do atmosfery i anomalie prądu strumieniowego. Region Morza Beauforta i Czukockiego stał się w drugiej połowie września dość chłodnym miejscem, ale duża część Oceanu Arktycznego była miejsce, gdzie odchylenia temperaturowe wynosiły +5
oC.  Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 15-29 września 2021. 

Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2021 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun

W ciągu ostatnich dni doszło do sporego spadku temperatur. W niektórych miejscach Oceanu Arktycznego jest teraz około -16oC. Są to jednak niewielkie obszary, dominują wartości wyższe niż -10oC. Tam, gdzie nie ma lodu, temperatura jest jeszcze zbliżona do wartości zerowych. Szczególnie nad Morzem Łaptiewów, gdzie należy oczekiwać dość późnego pokrycia się akwenu lodem. 

Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 29 września w latach 2013-2021. DMI
 
Powolne roztopy latem 2021 roku sprawiły, że powierzchnia wód Oceanu Arktycznego była chłodniejsza niż w ostatnich latach. Nie tyle jednak chłodna, by ocean mógł szybko zamarzać. W dalszym ciągu mocno ogrzane są wody Morza Łaptiewów, temperatura tego akwenu wciąż ma około 4
oC. Akwen zamarznie wcześniej niż w roku ubiegłym, ale stanie się to i tak znacznie później niż zwykle. Animacja obok pokazuje, że wrześniu arktyczne wody dość szybko się wychłodziły, dzięki czemu za kilka dni teoretycznie należy spodziewać się przyspieszenia zamarzania. O dalszym zamarzaniu będzie decydować pogoda. Stałe układy niskiego ciśnienia w połączeniu z dużym zachmurzeniem mogą hamować tempo zamarzania. Szczególnie w sytuacji napływu ciepła z południa. 

Grubość lodu morskiego w latach 2016-2021 dla 30 września. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Według danych HYCOM z uwagi na słaby sezon topnienia nie doszło do redukcji grubości lodu względem lat poprzednich. Z drugiej strony jest to kolejny rok, kiedy na początku sezonu zamarzania prawie w ogóle nie ma lodu grubego na ponda dwa metry. Taka sytuacja sprawia, że do solidnej odbudowy czapy polarnej będzie trzeba bardzo niskich temperatur w okresie listopad-marzec. W przeciwnym razie na początku kolejnego sezonu topnienia zwiększy się ryzyko szybkiej redukcji lodu w okresie letnim, co może zakończyć się bardzo niskim wrześniowym minimum. Animacja obok pokazuje zmiany grubości lodu w minionym miesiącu. 

Zamarzające wody Morza Beauforta 30 września 2021 roku. NASA Worldview

To dopiero początek sezonu zamarzania, to co będzie o nim decydować, to głównie pogoda. Na razie warunki nie sprzyjają zbytnio zamarzaniu, panuje przy tym duże zachmurzenie, które hamuje zamarzanie. Być może jednak w kolejnych tygodniach warunki się zmienią, i będą takie jak np. w sezonie 2019/20

Zobacz także: