sobota, 22 stycznia 2022

Atlantycki wiatr o sile huraganu uderzy w region Morza Barentsa

Tej zimy rozmiary czapy polarnej w Arktyce są imponujące jak na ostatnie lata. Rozlegle pola lodowe ciągną się na Morzu Beringa, jak i na Barentsa. Wszystko pozornie wydaje się być w porządku. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje aktualny zasięg i koncentrację lodu morskiego wokół archipelagu Svalbard.  Sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż np. w 2017 roku, kiedy archipelag był kompletnie wolny od lodu o tej porze roku. Arktyka w latach 2015/16-2018/19 doświadczała ekstremalnych warunków zimowych, prowadzących do ogromnej degradacji lodu. Tej zimy sytuacja jak na razie jest zgoła inna, ale potężne sztormy, które pojawiają się na północnych krańcach Atlantyku, mogą to zmienić.

Dzisiejsze i prognozowane warunki pogodowe w Arktyce i obszarach rozciągających się wokół niej na 23-24 stycznia 2022 roku. Tropical Tidbits 

W region Morza Grenlandzkiego i Barentsa uderzył dziś sztorm - bardzo głęboki układ niskiego ciśnienia - ciśnienie 953 hPa. Generuje on wiatr w porywach do 100 km/h. Sztormy nad północnymi krańcami Oceanu Atlantyckiego nie są niczym szczególnym, ale ich siła i ilość w ostatnich latach rośnie. Sztormy uderzają w regiony, gdzie wcześniej były rzadkie z uwagi na typ klimatu. Klimat polarny jest suchy, nie ma tam warunków, które ogólnie sprzyjają takiej pogodzie. 

Wizualizacja dzisiejszych i prognozowanych do 25 stycznia kierunków i natężenia wiatru. Eearthnet

Cieplejsze wody Atlantyku i cieplejsza atmosfera sprawiają, że istnieją warunki do tworzenia się cyklonów. Jednocześnie Arktyka, nawet dziś pozostaje relatywnie chłodnym miejscem. Nie zawsze musi być ciepła ponad normę, to samo dotyczy Grenlandii, która może posłużyć za element polaryzacji mas powietrza. Powstają więc silne sztormy, które nie tracą na sile nad 80oN, a więc obszarem, który zwykle pokrywa lód. Jest go nieco więcej, ale i tak mniej niż w XX wieku. Z kolei wody północnych krańców Atlantyku z racji ocieplającego się globalne klimatu i z wielkości arktycznego lodu są cieplejsze niż kiedyś. Nie tak, jak w ostatnich latach, ale jednak. Wraz z relatywnie chłodną Arktyką dają gradient dla układów barycznych. Według prognoz 25 stycznia powstanie bomba cyklonowa między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa - ciśnienie spadnie nawet do 937 hPa, a wiatr będzie wiał z prędkością huraganu pierwszej kategorii. 1000 km na północ od koła polarnego.

 

Mozaika zdjęć satelitarnych Morza Barentsa wykonanych w podczerwieni w dniach 19-21 stycznia 2022 roku. Sentinel-1 AB, Sea Ice Denmark

Tego typu zdarzenia związane z "atlantyfikacją" Arktyki będą czymś normalnym w przyszłości. Za kilka dni przekonamy się, jaki wpływ na lód morski Morza Barentsa miał sztorm, a także przyległej części Basenu Arktycznego. 

Zobacz także:

19 komentarzy:

  1. Witaj Hubert, sam jestem ciekawy co się stanie i jaka będzie powierzchnia zamarzania Arktyki, nic nie
    będę już przewidywał co się stanie i gdzie, ale ja to czarno widze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy znasz mechanizm Atlantyckiej Wielodekadowej Oscylacji (AMO)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej to interesuje AMOC - Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna. I to, co się stanie jak zniknie.

      Usuń
  3. Czasami wystarczy poczekać na to co ma być troche dłużej, pisałem w lipcu , że Kalifornie czeka niespodzianka.

    Janusz9 lipca 2021 21:36
    Witam, Hubert czyli jest tak jak pisałem, dalej jest niż?
    Ten wyż o którym pisałeś na razie nie dominuje.
    W Kalifornii jest straszna susza pare dni temu pokazywali jak rolnicy zostawiają pola bo nic nie rośnie, a jest zakaz nawadniania z powodu niskiego stanu rzek, oglądałem pogodę długo terminową i na kolejne 20 dni przewidują tylko słońce i dalsza susza, ale szykuje im się niespodzianka i zobaczymy co z tego będzie.
    Tam przez 4 lata była susza i bardzo mało wody, a tu taka zmiana.
    https://dobrapogoda24.pl/artykul/atak-zimy-burza-sniezna-po-rekordowej-suszy-pazdziernik-2021-kalifornia-usa-sierra-nevada
    a w listopadzie i grudniu kolejna ilość wody i śniegu.
    Dlatego jak pisałem wyżej nic nie jest pewne, natura jest nie przewidywalna, a i jeszcze jedno.
    W 2020 roku w zatoce Meksykańskiej było burz tropikalnych i huraganów 30 , a w roku 2021 było ich 20
    to zobaczcie jeden rok a jaka różnica, co jedna porządna zima jak dużo dobra zrobiła, miliardy oszczędności, a w tym roku od 01 stycznia Arktyka jest nie przewidywalna , nie pisze już nic co sie stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz nie napisałeś Kalifornia pod śniegiem i deszcze. Dosłownie susza Kalifornia płonie i tak lasy płoną susza stulecia

      Usuń
  4. Jest to idealna cyrkulacja od odbioru ciepła od niezamarzniętych wód północnego Atlantyku i przetransportowania go do wyższych szerokości gdzie zostanie wypromieniowane. Z tydzień czegoś takiego by się przydało. A mamy jeszcze z miesiąc zamarzania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jan@ nie rozumie twojego wpisu , link wyjaśnia wszystko.
    Arktyka nie jest taka jak powinna, taki spadek degradacji lodu jest nie normalny w styczniu gdzie powinien być wzrost powierzchni lodu , a nie spadek o 70000 km.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałem już nie pisać co sie stanie, ale to jest cos innego, obym się mylił.

    OdpowiedzUsuń
  8. To nie koniec złych wieści , coś co nigdy nie miało miejsca gromadzi sie na nie spotykaną siłe i zbiera energie , na wielką skale do uderzenia, pierwsze ostrzeżenie naszej Planety.
    Tak jak pisałem wcześniej teraz jej kolej.
    Jan@ teraz pytanie do Ciebie co to może być?
    Jak ty to widzisz co sie stanie, bo przewidujesz na 3 miesiące do przodu, napisz co to może być.

    OdpowiedzUsuń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz podasz te numery do lotka czy nie? Jak nie to co z ciebie za wróżbita-oszust?

      Usuń

  9. dzidizdiz , Napisz mi co sie nie sprawdziło.
    Lubisz drwić z ludzi to napisz ras co sie zdarzy do przodu na 2 tygodnie.
    Jestes tylko zwykłym molem co nic nie może zrobić tylko drwić z kogoś.

    OdpowiedzUsuń

  10. dzidizdiz napisz dlaczego jest taka degradacja powierzchni lodu na Arktyce , taki mądralo.
    Czekam na odpowiedz , zanim to zrobi Hubert.
    Nic nie wiesz nie masz o niczym pojęcia, co sie stanie, mały malutki drwiący człowieczku.
    Popisz sie i zmień zdanie moje o twoim mniemaniu, malutki drwiący człowieczku, nic nie wiesz co sie zdarzy , a drwisz z potęgi natury.
    Pokaż twój honor i napisz co będzie , a cię przeproszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silny wiatr kruszy lód, woda od spodu go topi. Lód jest o połowę cieńszy niż 30 lat temu. 30 lat temu też były sztormy, ale tak często jak w tym stuleciu. Tak więc lód łatwo się kruszy i topnieje.

      I nie wyzywać się tutaj.

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już miałem pisać ale o 1 w nocy to ja spałem gdy Pan Hubert mnie ubiegł. Zadaj mi jakieś trudne pytanie a nie takie proste to może mi odpowiedź na pytanie Dlaczego jest globalne ocieplenie chodź w dłuższym okresie czasu wyczekiwana jest kolejna epoka lodowcowa?

    OdpowiedzUsuń
  13. dzidizdiz@ chcesz trudne proszę bardzo , napisz w jakim miesiącu zakończy sie zamarzanie Arktyki i jaka będzie powierzchnia tolerancja 10 dni + - . Ja się w 2021 pomyliłem o 5 dni, a z powierzchnią sie pomyliłem o 250 tyś bo przewidywałem 15 mln km.
    Hubert sorry jak kogoś obraziłem , ale takie głupoty wypisują co niektórzy , że trudno nie reagować.
    Co ma totolotek z Arktyką wspólnego?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Janusz Janusz trochę więcej luzu! Pożartować nie można. Odpowiem Ci na to pytanie ale po weekendzie. Muszę przeanalizować dane a w tym momencie jadę do Łodzi na 3 dni i nie będę miał czasu.

      P.S: TO jakie te numery???

      Usuń
  14. A na moje pytanie odpowiedź też czekam pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń