Sytuacja w Arktyce stała się katastrofalna, i choć jest to okres zimowy, to zaistniałe warunki będą miały wpływ na letnie topnienie lodu, chyba że lato będzie zimne i pochmurne. Tak mało lodu w grudniu jeszcze nie było, jak w 2016 roku.
Objętość lodu w Arktyce w 2016 roku na tle ostatnich lat. PIOMAS
Wszystkie dotychczasowe rekordy, łącznie z 2012 rokiem zostały wbite w ziemię. 31 grudnia 2016 dane PIOMAS wskazały 13078 km3 lodu - 843 km mniej niż w 2012 roku. A dodajmy fakt, że w 2016 roku nie było rekordowego, letniego topnienia. Wykres obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany objętości lodu w ostatnich miesiącach. Zamarzanie było na tyle powolne, że ilość lodu w grudniu z 2016 zwiększyła się z 720 do 843 km3. To bardzo dużo, nawet dla tej pory roku, kiedy ilość lodu wynosi kilkanaście tysięcy kilometrów sześciennych. Pozostałe lata znajdują się daleko w tyle, nawet rok 2007 - 16391 km3.
Grubość arktycznego lodu morskiego w 2016 w stosunku do lat 2007-2015. PIOMAS
Także grubość lodu morskiego w grudniu 2016 była rekordowa. Choć różnice względem ostatnich lat są niewielkie, to wskazują ponury fakt - czapa polarna jest coraz cieńsza, a tym samym bardziej podatna na dalsze topnienie, szczególnie jeśli w grę wchodzą wysokie fale morskie - lód łamie się w krę w czasie nocy polarnej, traci integralność, co ma wpływ na jego objętość i powierzchnię. Mapa Laboratorium US. Navy - HYCOM pokazuje, jak dramatyczna jest sytuacja w Arktyce. Gruby na 3-4 metry lód zajmuje jedynie ułamek powierzchni czapy polarnej.
Trend spadkowy i odchylenia spadku/wzrostu ilości arktycznego lodu morskiego.
Tempo utraty ilości lodu wciąż pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Od początku pomiarów pokrywa lodowa straciła 14 tysięcy km3 lodu.
Grubość lodu morskiego Arktyki 31 grudnia 2016 i anomalie grubości w stosunku do średniej 1981-2010. PIOMAS, Zachary Labe
Spadek ilości lodu w Arktyce dla listopada w latach 1979-2016. PIOMAS
Na wykresie widzimy dramatyczny spadek ilości lodu. Choć dawniej, jak pokazuje wykres także następowały duże spadki, to teraz istotną kwestią jest ilość lodu - średnia dla grudnia 2016 to 11206 km3. W latach 80 średnio w grudniu było 21 tysięcy km3 lodu, to spadek o połowę - w ciągu 30 lat. Tempo utraty lodu przyspieszyło w XXI wieku, kiedy zaczęły działać sprzężenia zwrotne, jak albedo powierzchni, oraz ekstremalna pogoda w postaci sztormów.
Tylko zimna wiosna i lato, gdzie dominować będzie całkowite zachmurzenie jest w stanie sprawić, by we wrześniu 2017 roku nie padł rekord. Jeśli Arktyka nie będzie miała szczęścia do pogody jak w 2013 i 2014, czy w pierwszej połowie lata 2016 roku, to rekordowe topnienie będzie oznaczać spadek zasięgu lodu nawet poniżej 3 mln km2.
Zobacz także:
- PIOMAS (listopad 2016) - tak mało lodu w Arktyce o tej porze jeszcze nie było, wtorek, 6 grudnia 2016 Raport Pan-Arctic Ice Ocean Modeling and Assimilation System (PIOMAS) potwierdza katastrofalną sytuację w Arktyce. W listopadzie tego roku czapa polarna Arktyki miała rekordowo małą ilość lodu. Mapa HYCOM obok przestawia grubość lodu morskiego dla 1 grudnia 2016. Obszar na jaki składa się kilkumetrowej grubości lód, zajmuje niewielki procent powierzchni rekordowo małej czapy polarnej, o względem samej powierzchni Oceanu Arktycznego nie wspominając.


















