Wzrost ciśnienia atmosferycznego nad Morzem Beauforta i Czukockim w połowie czerwca wzmocnił topnienie lodu morskiego. Pomimo iż powierzchnia lodu nie spadła drastycznie na wyżej wymienionych akwenach, to zmiany są duże. Widać je w Basenie Arktycznym.
Wyż baryczny zmniejszył zachmurzenie, i tym samym doprowadził do wzrostu temperatur. Te były nawet 5 st. C wyższe od średniej, wzrosły więc do 2-4 st. C powyżej zera. Efekty widać na poniższych zdjęciach satelitarnych:
Jak widać, lód morski jest pokruszony nie już na nim śniegu. Jest więc podatny na dalsze dość szybie topnienie. Zmiana pogody na pochmurną spowolni topnienie, ale nie ma żadnych szans, by zasięg lodu był taki, jak np. w latach 2013/14. Wtedy latem lód topił się bardzo powoli. Wrześniowe minimum liczyło wtedy 5 mln km2.
Atlantyfikacja to zjawisko zmieniające właściwości wód w Arktyce znajdujących się w sąsiedztwie Oceanu Atlantyckiego. Stąd nazwa zjawisko. Woda na północy Morza Barentsa staje się cieplejsze i bardziej słona z powodu chronicznego braku lodu. Taka woda dostaje się potem dalej na północ. Efekt wzmagają letnie temperatury. Nawet jeśli jest poniżej zera, to mróz jest na tyle słaby, że powstałe luki w lodzie już nie zamarzają. Woda pod spodem robi swoje. W dniach 17-24 czerwca temperatury we wskazanym na zdjęciu obszarze były około 2 st. C niższe niż zwykle, co oznaczało występowanie mrozu na poziomie około -1 st. C i obecność chmur. Mimo to lód wygląda tak, jak widać na zdjęciu.











.png)


















