poniedziałek, 1 marca 2021

Raport za II połowę lutego - osiąganie szczytu

Skutki rozpadu wiru polarnego odbiły się w połowie lutego na dalszym zamarzaniu powierzchni arktycznych wód. Bardzo szybko uwydatniły się wieloletnie konsekwencje zmian, takich jak spadek grubości lodu czy wzrost temperatur atmosfery. Wir polarny w troposferze zaczął ponownie się stabilizować pod koniec lutego, więc temperatury nad Basenem Arktycznym obniżyły się. Jednocześnie zima z USA i Europy szybko się wycofywała na skutek zmian w cyrkulacji mas powietrza. Najprawdopodobniej też nie będzie miało miejsce rekordowo wczesne maksimum zasięgu lodu morskiego, które statystyczne wypada między 10 a 15 marca. 

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego 28 lutego 2021 roku. AMSR2, Institute of Oceanography, University of Hamburg

Czapa polarna na koniec lutego osiągnęła całkiem spore rozmiary, to jednak nie wpłynie na brak ewentualnego rekordowego minimum we wrześniu. Podobna sytuacja miała miejsce w 2012 roku. Spore jak na ostatnie lata zlodzenie wystąpiło na wszystkich akwenach morskich, które jako ostatnie zamarzają w trakcie zimowych miesięcy. Wyjątkiem jest jedynie Morze Ochockie i niewielka część Basenu Arktycznego na północ od Svalbardu.
 
Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2021 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2020 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.
 
Według danych JAXA, tempo zamarzania w drugiej połowie lutego było bardzo powolne, zasięg lodu wręcz kurczył się czego przyczyną były podyktowane rozpadem wiru polarnego warunki atmosferyczne - wzrost temperatur wokół Svalbardu, jak i też sztormy nad Morzem Ochockim.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku względem lat 2005-2020 i średnich dekadowych. JAXA.

Czynniki atmosferyczne związane z reakcją wiru troposferycznego na wcześniejszy rozpad stratosferycznego, spowodowały wycofanie się lodu morskiego. Pod koniec lutego pokrywa lodowa była drugą najmniejszą w historii pomiarów. Następnie, kiedy zmienił się wiatr,  doszło do odbicia, gdyż powierzchnia wód na wysokich szerokościach geograficznych jest wychłodzona. Nieprzerwanie występują widoczne różnice między tym, co było 30-40 lat temu, a tym, co jest teraz. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje aktualny zasięgu lodu morskiego w zestawieniu ze średnią lat 80. XX wieku.
 
Dane NSIDC nie są dostępne z uwagi problemy z ich przetwarzaniem. Pomiar satelitarny jest cały czas prowadzony.
 
Powierzchnia lodu morskiego w 2021 roku względem wybranych lat i średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Powierzchnia lodu (area) także spadła. Tutaj główną rolę w spadku odegrał wiatr, a nie temperatury, gdyż te utrzymują się poniżej zera, z kolei temperatury wód jeszcze nie rosną. Wzrost powierzchni lodu pod koniec miesiąca był subtelniejszy w porównaniu z zasięgiem, co świadczy roli wiatru, który rozprasza lód. W związku z tym, że temperatury w Arktyce są cały czas ujemne, to powstałe na skutek działania wiatru luki w rozproszonym na obrzeżach lodzie mogą zamarznąć. Oczekiwany jest więc dalszy wzrost powierzchni lodu. Mapa obok pokazuje odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019.


https://1.bp.blogspot.com/-HIg2oc5pdjM/YCqX5OFvKMI/AAAAAAAA-zs/DHpAtScV-MQwL_Gu_lBdRd-WJxBUP6F-QCLcBGAsYHQ/s1110/NASA-2000-2020-02.gif
 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla lutego. NASA/GISS
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020 i 2021 roku dla 15-27 lutego. NOAA/ESRL
 
Nad Oceanem Arktycznym druga połowa lutego była jedną z najcieplejszych w historii pomiarów. To rezultat rozpadu wiru polarnego, czego przyczyną było letnie topnienie z 2020 roku. Rekordowo ciepło jednak nie było. Adwekcja ciepłych mas powietrza nad biegun północny wynikła z osłabionego prądu strumieniowego spowodowała wzrost odchyleń temperaturowych do 12oC. Ale jednocześnie efekt rozpadu wiru doprowadził do spadku temperatur w Azji i Europie, a także w USA. Mrozy występowały nawet na południu Teksasu blisko wybrzeży Zatoki Meksykańskiej. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 15-28 lutego 2021.
 
Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2021 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun

W pewnym momencie temperatury wokół bieguna północnego były typowe dla drugiej połowy kwietnia. Potem nastąpił spadek, gdyż wir polarny w troposferze zaczął się stabilizować, zmieniła się oscylacja arktyczna. Mimo to, w ostatnich dnia lutego temperatura oscylowała w okolicy -20
oC, zwykle mróz jest o 10oC większy. Wykres obok przedstawia anomalia stopniodni chłodu (FDD) w Arktyce w 2020/2021 roku względem ostatnich lat i średnich dekadowych. Na osi poziomej – kolejne miesiące sezonu, od września do czerwca. W drugiej połowie miesiąca doszło do pogłębienia tego odchylenia, co może wpłynąć na przyrost grubości czapy polarnej.

 
Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 28 lutego w latach 2015-2021. DMI
 
Temperatury wód na koniec lutego były zbliżone do tych z zeszłego roku, ale wyraźnie chłodniejsze od tych z lat 2016-2019. Na te zmiany wpływ mają takie czynniki, jak warunki temperaturowe regionu, jak i też cykle ENSO czy inne czynniki decydujące o cyklicznych zmianach temperatur poszczególnych oceanów. Wciąż jednak przeważają niewielkie, ale jednak dodatnie odchylenia temperatur wód, a zmiany na przestrzeni miesiąca były niewielkie. Tempo wychładzania wód w lutym znacznie się zmniejszyło, co wynika przede wszystkim z ilości energii słonecznej dopływającej do powierzchni. Ilość tej energii w lutym zaczyna stopniowo wzrastać, bo dni stają się coraz dłuższe, a Słońce świeci pod coraz wyższym kątem.


Grubość lodu morskiego w latach 2016-2021 dla 28 lutego. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Tej zimy nie było takich warunków pogodowych w Arktyce jak w latach 2016-2019, a mimo to grubość czapy polarnej jest według modelu HYCOM gorsza niż wtedy. Zbliżona jest to tej z poprzedniego roku. Zmiany pogodowe  z połowy lutego zahamowały przyrost lodu w sektorze atlantyckim. W tym regionie Arktyki grubość lodu jest najgorsza od 2016 roku. Między archipelagami Svalbardu, Ziemi Franciszka Józefa a biegunem północnym lód morski ma około 1,1 metra grubości. Organizowanie tam dorocznego maratonu może okazać się ryzykowne. Jednak to nie problem z maratonem jest ważny, lecz konsekwencje silnych roztopów o które będzie coraz łatwiej ze względu na miąższość pokrywy lodowej.
 
Pokrywa lodowa na Morzu Czukockim 28 lutego 2021 roku. NASA Worldview
 
Mozaika zdjęć satelitarnych pokrywy lodowej w Basenie Arktycznym i na Morzu Barentsa w dniach 26-28 lutego 2021. Sentinel-1 AB, Sea Ice Denmark
 
Czapa polarna widziana  góry gołym okiem wydaje się być w porządku. Lód rozciąga się na dużej przestrzeni, a jego całkowity zasięg występowania wynosi ponad 14 mln km2. Co innego jego grubość, której obecny stan jest konsekwencją ocieplającego się stopniowo klimatu. Sam zaś wzrost zasięgu lodu będzie już niewielki i nie da się osiągnąć rozmiarów typowych dla XX wieku.
 
 
Zobacz także:

12 komentarzy:

  1. To już pewne. Nie będzie rekordowo wczesnego, maksimum pokrywy lodowej, bo dziś(dane za 1 marzec 2021) wartość z 16 lutego, została właśnie przebita, i jest nowe maksimum, pokrywy lodowej, według JAXA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, gdyby patrzył tylko, na JAXA,maksimum zasięgu i tak, nie wypadłoby rekordowo wcześnie(w 2015 Roku, wypadło już 15 lutego).

      Usuń
  2. W tym roku słowo ciepło będzie na cenzurowanym :) Do co najmniej połowy marca będzie zwiększanie zasięgu pokrywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym blogu, wielu nie lubi ciepła, i jest ono, na cenzurowanym, jednak gdyby zasięg, pokrywy lodowej, zwiększał się, tylko do połowy miesiąca, nie odstawałoby to mocno, od normy.

      W 2010 Roku zasięg pokrywy lodowej, rósł aż do końca marca, i też, nie oznaczało to Roku, bez lata,na półkuli północnej.

      A wręcz przeciwnie, lato 2010, było dla przykładu, jednym z najgorętszych, w Rosji.

      Usuń
    2. No właśnie nie odstaje od normy. A przecież powinno wg tego co wszędzie mówią :) A tu jak na złość...

      Usuń
    3. Po pierwsze, nie wiemy jeszcze, kiedy wypadnie, maksimum zasięgu, pokrywy lodowej, a po drugie, według mnie-data maksimum,nie zależy, od ocieplenia klimatu, a od ruchu obiegowego, wokół Słońca, i o ile ruch ten, się nie zmieni, ona też, nie powinna się zmieniać.

      Może się zmieniać zasięg,powierzchnia, a nade wszystko objętość, pokrywy lodowej, w związku z ociepleniem klimatu, lecz nie data wystąpienia, maksimum pokrywy lodowej.

      Tak ja to rozumiem.

      Usuń
  3. Witam, koniec zamarzania skończy się w kwietniu około 10-tego +- 5 dni. I to już będzie wyjątkowy rok co do powierzchni lodu. A co do naszego kraju i całej zachodniej Europy to zaczynamy powoli wchodzić w okres suszy. Sami się przekonacie , że tak będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morze Beringa, w 2012 Roku-zamarzało chyba, aż do 7 kwietnia, a topnienie zaczęło się 7 marca, według JAXA-w zasadzie chyba, tylko dlatego, że Morze Ochockie, topiło się już w marcu.

      Teraz jednak, nie ma raczej, za bardzo, co się topić się, na Morzu Ochockim, a gdyby Morze Beringa, zamarzało tak jak wtedy, nie byłby to może scenariusz niemożliwy, jaki przedstawiasz, aczkolwiek nie bardzo wierzę, w to, że znasz się na temacie, tak dobrze, by tym rzeczywiście było, jak mówisz.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Czy ktoś wie jak tam sytuacja, czy mamy dalszy wzrost czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze niewielkie przyrosty. Sezon topnienia zacznie się za kilka dni.

      Usuń
    2. Które akweny zaczną tracić lód? Np za 10 dni 13 marca nad Morzem Barentsa ma być -10C nad Beringa -20C, nad Grenlandzkim -30C, and Bafina -30C. Karskie, Łapietew, Czukockie, Wschodnisyberyjskie -30 do -20C. Buforta -30. Zatoka Hudsona -15C. Ochockie -5C.

      Usuń
  5. Czyli to maksimum z 15 lutego zostało "obalone"?

    OdpowiedzUsuń