sobota, 9 kwietnia 2022

PIOMAS (marzec 2022) - wygląda na to, że stan czapy polarnej jednak się nie poprawił

Po tym, jak skończył się sezon zamarzania 2021/22 widać, że stan arktycznego lodu morskiego nie poprawił się w stosunku dla lat poprzednich. Objętość wciąż pozostaje duża, ale jeśli chodzi o marzec 2022, to nie wzrosła w stosunku do przednich marców z ostatnich lat. 

Objętość lodu w Arktyce w 2022 roku względem wartości z ostatnich lat i średniej 1979-2020. PIOMAS

Wysokie temperatury odniosły swój skutek - 31 marca objętość lodu wyniosła 22 528 km3, co oznacza zmianę miejsca w rankingu najmniejszych w historii pomiarów satelitarnych wartości. Dokładnie z dziewiątego na siódme miejsce. 

Grubość lodu morskiego w marcu 2022 roku i jej odchylenia w stosunku do średniej 1981-2010. PIOMAS/Zachary Labe

Marzec 2022 oraz poprzednie dwa miesiące były w Arktyce niezwykle ciepłe. Nic dziwnego, że ostatecznie nie doszło do poprawy w stosunku do lat poprzednich. A jeszcze po zakończeniu ubiegłorocznego sezonu topnienia były na to szanse.

Różnice grubości arktycznego lodu morskiego w marcu 2022 w stosunku do średniej 2011-2020. PIOMAS

Tempo przyrostu ilości lodu morskiego w marcu tego roku było 11% wolniejsze niż w latach 2005-2020. W takiej sytuacji trudno mówić o gruntownej odbudowie czapy polarnej. Oczywiście stan czapy polarnej nie wszędzie jest zły. Mapy pokazują, że w stosunku do ostatnich kilku lat doszło do poprawy głównie na Morzu Beauforta. Z dość dokładnych danych CryoSat-2 wynika, że poza obszarem grubego lodu (tzw. ostatniego bastionu lodowego) w wielu miejscach pokrywa lodowa jet przynajmniej kilka centymetrów cieńsza niż w minionej dekadzie. W innych miejscach stan lodu nie uległ poprawie. Pewną nadzieję może budzić pacyficzny sektor czapy polarnej - latem ubiegłego roku lód tam topił się powoli.

Grubość arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do okresu 2007-2021 i średnich wartości z lat 80. i 90. XX wieku. PIOMAS

Tempo przyrostu grubości czapy polarnej (wartość średnia dla całego obszaru) w pewnym momencie zwolniło. Są to niewielkie różnice, ale mogą mieć potem wpływ na sezon topnienia. 

Zmiany średniej miesięcznej ilości lodu morskiego w Arktyce dla marca w latach 1979-2022. Dane PIOMAS

Średnia miesięczna objętość przedstawia się jeszcze gorzej - 21,7 tys. km3, to szósta najmniejsza w historii pomiarów wartość. W trzeciej dekadzie marca tempo przyrostu nieco przyspieszyło, ale to może wiele nie zmienić. Warunki dla topnienia mogą się zmienić. Od 1979 roku marcowa objętość lodu morskiego Arktyki spadło o 38%.

Biorąc pod uwagę wartości dla marca, można stwierdzić, że karty zostały ponownie rzucone na stół, a kolejne miesiące sezonu topnienia pokażą, jakie będą wyniki tej gry. Im więcej stopi się lodu, tym większe ekstrema pogodowe będą nas czekać w przyszłości.

Zobacz także:

środa, 6 kwietnia 2022

Marzec 2022 - wiosna z rozruchem i przerwami

Po osiągnięciu 25 lutego maksymalnego zasięgu lodu morskiego, sezon topnienia przebiegał w marcu z przerwami. W wyniku tego stanu rzeczy różnica między maksimum a wartością na koniec marca, była niewielka. Co ciekawe, marzec 2022 był rekordowo ciepły w Arktyce. 

Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w marcu 2022 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla marca. Sea Ice Index - NSIDC

Od 25 lutego do 31 marca czapa polarna skurczyła się jedynie o 0,38 mln km2. Generalnie można to uznać za normę, gdyż maksimum wypadło dość wcześnie, kiedy w Arktyce mogą jeszcze rozwinąć się warunki bardziej sprzyjające zamarzaniu niż topnieniu. Średni zasięg arktycznego lodu w marcu 2022 wyniósł 14,59 mln km2 i był tym samym dziewiątym najmniejszym w historii pomiarów. Wartość ta jest o 0,84 mln km2 mniejsza od średniej 1981-2010. Z wyjątkiem Morza Baffina na pozostałych obszarach morskich Arktyki zasięg, a także koncentracja lodu były mniejsze niż zwykle.  Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla marca 2022 roku. 
 
 
Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w marcu 2022 roku. NSIDC/Sea Ice Analysis Tool

Kurczenie się czapy polarnej przebiegało z przerwami. Np. w połowie miesiąca nastąpiło przyspieszenie, a potem długotrwała pauza. Na animacji możemy zobaczyć, np. na Morzu Beringa lód zwiększał swoje rozmiary. Mimo tego faktu, przez cały marzec zasięg lodu utrzymywał się poniżej dolnego odchylenia standardowego, co pokazuje wykres poniżej.
 
Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.
 
Marzec jest miesiącem, w którym czapa polarna Arktyki osiąga swoje maksimum, po czym następuje sezon roztopów. Średnie tempo spadku zasięgu lodu morskiego w marcu 2022 roku wyniosło 8 tys. km2/dzień, było więc  zbliżone do średniej wieloletniej. 
 
 
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla marca 2022 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). NOAA/ESRL
 
Wbrew temu, czego można się spodziewać, biorąc pod uwagę powolne tempo utraty lodu w drugiej połowie marca, temperatury nad całym Oceanem Arktycznym były znacznie wyższe od średniej wieloletniej. Nawet 9
oC wyższe niż być powinny w amerykańskiej części Basenu Arktycznego. Praktycznie cały obszar był pozbawiony ujemnych anomalii temperaturowych. Wyjątek stanowiły obszary lądowe, leżące w sumie poza Arktyką. Za zaistniałą sytuację odpowiedzialne jest oczywiście globalne ocieplenie, ale wzorce układów barycznych stały za nasileniem tych anomalii. Dokładnie chodzi o antycyklon nad środkową częścią Oceanu Arktycznego, co wraz z obecnością innego bardzo silnego wyżu nad północną Europą i rynny niskiego ciśnienia na północnym krańcu Atlantyku wpłynęło na skalę anomalii. Powstał więc silny gradient ciśnienia, a co za tym idzie częstych wiatrów niosących silne adwekcje ciepła nad Ocean Arktyczny.

Zmiany średnich miesięcznych temperatur w latach 1975-2022 dla marca (obszar - 65-90oN). Wykres przedstawia zmiany roczne (cienka krzywa) i zmiany wygładzonej średniej 5-letniej (grubsza krzywa). NOAA/NCEP

Marzec 2022 zapisał się jako rekordowo ciepły miesiąc w Arktyce. Średnia dla tego okresu temperatura była aż o 6,31oC wyższa od średniej 1981-2010. Średnia miesięczna wartość wyniosła -15,11oC, a w ostatnich latach temperatury w marcu są wyższe niż -20oC, przekroczony więc został kolejny poziom ocieplenia arktycznego klimatu. Już w pierwszej połowie marca były dni, kiedy na biegunie północnym było -17oC, a w połowie miesiąca nawet -3oC


Średni miesięczny zasięg lodu morskiego dla marca w latach 1979-2022.

Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla marca 2022 roku 39,2 tys. km2, a więc 2,5% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Od 1979 roku zlodzenie arktycznych wód w przypadku marca skurczyło się o 1,74 mln km2.


Ekstremalne wzorce pogodowe
14 marca temperatury na wysokości 925 hPa (750 m.n.p.m.) w pobliżu północnych wybrzeży Grenlandii były 15
oC wyższe od średniej wieloletniej.
 
Animacja pokazująca wielkość transportu pary wodnej do Arktyki znad Oceanu Atlantyckiego oraz zmiany ciśnienia atmosferycznego w dniach od 11 do 17 marca 2022. University of Colorado Boulder
 
To była seria ciepłych impulsów powietrza, które wędrowało z północnego Atlantyku do Oceanu Arktycznego. Fala ciepła dotarła też nad Morze Karskie, gdzie tam też anomalie sięgnęły 15
oC. Takie zdarzenia wiążą się także z transportem wilgoci, czyli pary wodnej i wzrostem zachmurzenia.  Wrzucenie do Arktyki dużej ilości pary wodnej było związane z działaniem układów barycznych i silnego wiatru. Najprawdopodobniej powstało przy tym zjawisko tzw. rzek atmosferycznych, co jest dość niezwykłe. Rzeki atmosferyczne powstają w tropikach i niosą wilgoć do stref umiarkowanych, nie docierają do Arktyki. Globalne ocieplenie to zmienia. Zdarzenie to wraz z dużym udziałem silnego wiatru generowanego przez głębokie cyklony doprowadziło do poważnej redukcji lodu morskiego na Morzu Grenlandzkim oraz na Morzu Barentsa i stykającej się z nim części Basenu Arktycznego, co pokazuje zestawienie map obok.
 
 
Na podstawie National Snow and Ice Data Center: Spring in fits and starts

Zobacz także:
 

wtorek, 5 kwietnia 2022

Powierzchnia lodu kurczy się powoli, ale destrukcję widać gołym okiem

W ciągu ostatnich kilkunastu dni warunki dla kurczenia się powierzchni pokrywy lodowej w Arktyce nie były sprzyjające. Mimo to widać wyraźne zmiany na powierzchni czapy polarnej widziane okiem satelity. Liczne pęknięcia, szczeliny, rozpadający się łuk lodowy na Morzu Lincolna, i ogólnie brak możliwości ponownego otworzenia lodu, tam, gdzie wcześniej się roztopił - to obraz zmian na początku sezonu topnienia 2022. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje aktualny zasięg i koncentrację arktycznego lodu morskiego. 
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC
 
Warunki atmosferyczne, co zresztą o tej porze roku jest zrozumiałe, nie sprzyjały zbytnio redukcji lodu morskiego. Sapek jego zasięgu (extent) był w miarę szybki - od 29 marca do 4 kwietnia czapa polarna zmniejszyła się o 0,2 mln
km2. Jednak powierzchnia lodu (area) w tym czasie wzrosła o 26 tys. km2, co pokazuje wykres obok. Lód został zredukowany głównie przez wiatr oraz siłę wody morskiej. Stopił się, ale ponownie w wielu miejscach został odbudowany. Spadek zasięgu był związany z działaniem wiatru. Wiatr niosąc też mroźne masy powietrza np. nad Morzem Grenlandzkim czy Barentsa spowodował zamarznięcie wody, choć jak pokazuje zdjęcie satelitarne  - mało skuteczne.
 
 
Grubość cienkiego lodu morskiego do 50 cm. SMOS/University of Bremen
 
O ile powierzchnia lodu morskiego kurczy się dość wolno, a wręcz w ogóle, to sama jakość pokrywy lodowej jest zła i pogarsza się z każdym dniem. Średnia grubość czapy polarnej to 2 metry (mapa obok). Powyższa mapa pokazuje dane pomiaru satelitarnego, który uwzględnia lód do 50 cm. Pomiar SMOS (Soil Moisture and Ocean Salinity) jest niemiarodajny w sezonie roztopów, ale ten dopiero się zaczął, a wraz z załączonymi poniżej zdjęciami satelitarnym dość dobrze odwzorowuje stan lodu. Z drugiej też strony pomiar SMOS dość dobrze pokazuje nie tyle, co samą grubość, a poziom wilgotności powierzchni lodu, także obecności stawów roztopowych. Kolory od zielonego do niebieskiego, to obszary gdzie lód może mieć w rzeczywistości więcej niż pół metra, ale jest w zaawansowanym stanie topnienia lub narażonym na szybkie stopienie. To obszary, na których znajduje się woda, czy stopiony lub częściowo stopiony śnieg. Jak więc widać, na samym początku sezonu topnienia (kwiecień to miesiąc, kiedy tak naprawdę zaczyna się topnienie) pojawiło się sporo miejsc, gdzie lód w taki czy inny sposób poważnie osłabiony. 
 
Duży obszar bardzo cienkiego lodu, w wielu miejscach śryżu na Morzu Czukockim u wybrzeży Alaski 4 kwietnia 2022 roku. NASA Worldview
 
Pomiar SMOS nie musi dobrze pokazywać grubości lodu, ale w przypadku Morza Czukockiego pomiar jest dobry.  Wiatr oraz napływ ciepła zredukowały powierzchnię lodu morskiego na Morzu Czukockim w ciągu ostatnich dni. Ze względu na temperatury lód pojawił się ponownie, ale jak widać jest bardzo cienki, średnio ma tylko 20 cm grubości. A miejscami jeszcze mnie, tworzy go śryż. 

Rozdrobniony pak lodowy - kry lodowe na pograniczu Morza Barentsa i Basenu Arktycznego. NASA Worldview

Spadek temperatur i wiatr poprawił stan lodu między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa. Ale to tylko pozory, bo zdjęcie satelitarne mówi samo za siebie. To jest zniszczony pak lodowy, złożony z kry lodowej. Są to oczywiście duże kry, ale to już nie jest gruby na 2-3 metry pak lodu jak kiedyś.

Pokruszony pak lodowy we wschodniej części Morza Karskiego. NASA Worldview.

Destrukcja widoczna jest także na Morzu Karskim, w jego północno-wschodniej części przy wyspach Ziemi Północnej. Silny wiatr, a potem niedostatecznie silny mróz zmieniły wygląd paku lodowego. 

Zniszczony tzw. łuk lodowy na Morzu Lincolna 4 kwietnia 2022 roku. NASA Worldview

Mające w sobie więcej energii cieplnej niż kiedyś wody Atlantyku oraz silniejsze niż kiedyś wiatry coraz częściej dokonują destrukcji lodu na Morzu Lincolna. W wyniku tego rozpada się tzw. łuk lodowy na styku Cieśniny Naresa i Morza Lincolna. Przyczyną jest także wcześniejsze działanie wysokich temperatur powietrza. Łuk rozpadł się już w grudniu ubiegłego roku i przez cały styczeń, luty i marzec przez wąskie gardło cieśniny płynęły odłamki lodu z Basenu Arktycznego, co w praktyce oznacza redukcję lodu, redukcję jego ilości. 
 
 
Prognozowane do 9 kwietnia uśrednione temperatury w Arktyce, oraz ich odchylenia od średniej 1979-2000. Climate Reanalyzer

W ciągu najbliższych dni sytuacja nad samym Oceanem Arktycznym nie będzie prowadzić do większych roztopów. Region ma się cechować zbliżonym do średniej rozkładem temperatur. Inaczej ma być nad lądami, gdzie już teraz ciepłe masy powietrza wędrują daleko na północ. Tak się działo ostatnio na zachodzie Kanady, gdzie odwilż zaczęła pojawiać się już nawet w Jukonie, a także na zachodzie Syberii. Szczególnie region Syberii ma doświadczyć wyższych niż zwykle temperatur, co w praktyce będzie oznaczało odwilż i szybkie topnienie śniegu. Ostatnio dość szybko śniegi znikały w Ameryce Północnej. Animacja obok pokazuje, jakie mogą być zmiany w powierzchni i grubości pokrywy śnieżnej do 9 kwietnia. Im szybciej stopi się śnieg, tym szybciej ciepło dotrze nad Ocean Arktyczny. Ogrzane lądy staną się źródłem kolejnych ciepłych mas powietrza, a potem pożarów, z których dymy dotrą nad Ocean Arktyczny. W takiej sytuacji lód morski będzie topił się bardzo szybko.
 
 
Zobacz także:

piątek, 1 kwietnia 2022

Raport z II połowę marca - chwilowa pauza po mocnym wejściu

Po mówiąc wprost dość ostrym początku sezonu topnienia 2022, druga połowa marca upłynęła pod znakiem dłuższej pauzy. W trzeciej dekadzie miesiąca zaczął rozpadać się wir polarny w troposferze, co było następstwem działania wysokich temperatur nad Oceanem Arktycznym. Rozpad wiru nie wzmocnił od razu topnienia lodu z uwagi na rozkład wiatrów i przemieszczanie się mas powietrza. Centrum Arktyki pod koniec miesiąca zajął wyż baryczny, który podtrzymał niskie temperatury, a krążące układy niskiego ciśnienia w jednym miejscu wzmacniały topnienie, jak na Morzu Labradorskim, a w innych miejscach wraz z działającym wyżem sprowadzały nawrót lodu jak na Morzu Barentsa czy Beringa. 
 
Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.  
 
 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen
 
Działanie wiatru sprawdziło, że wychłodzone po nocy polarnej wody szybko zaczęły zamarzać. Mapa pokazuje, że sektor atlantycki znów jest pełen lodu, aczkolwiek jest to lód bardzo cienki. To samo ma miejsce na Morzu Beringa, wzrost lodu był imponujący i jego rozmiary są teraz imponujące, ale jest to lód nowy, który za kilka tygodni bardzo szybko się roztopi. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w drugiej połowie marca 2022 roku.

 
Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2022 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2021 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.
 
Ogólnie rzecz biorąc tempo ubywania lodu w drugiej połowie marca było zbliżone do średniej z ostatnich lat, co ilustruje powyższy wykres. Od początku sezonu roztopów, zasięg lodu zmniejszył się o ponad 600 tys. km2, a więc 30% więcej niż wynosi średnia z ostatniego dziesięciolecia. 
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC
 
Licząc od 15 do 31 marca zasięg zmniejszył się tylko o 63 tys.
km2, co w sumie można uznać za normę, gdyż o tej porze roku to normalne. Kiedy zaczyna się sezon topnienia, kilkunastodniowe pauzy nie są niczym zwykłym. Jest zbyt zimno, by lód mógł się efektywnie roztapiać nawet na niskich szerokościach geograficznych. 31 marca jego zasięg wyniósł 14,5 mln km2, co oznacza dziesiąta najmniejszą w historii pomiarów wartość. Mapa NSIDC obok ilustruje różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010 dla 31 marca. Różnice te regionalne są dość małe, ale sumarycznie zasięg lodu jest cały czas wyraźnie mniejszy, co pokazuje powyższy wykres - czapa polarna 31 marca była dokładnie o 875 tys. km2 mniejsza od średniej 1981-2010. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią lat 90. XX wieku. JAXA

Satelita JAXA także odnotował pauzę, a nawet wyraźny przyrost lodu. Jednak do przełamania maksimum z 25 lutego nie doszło.
 
Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun
 
Powierzchnia lodu (area), czyli faktyczny obszar pokrywy lodowej bez uwzględniania np. szczelin w drugiej połowie marca zwiększył się o ponad 100 tys.
km2. Ten wzrost był łatwy do osiągnięcia z uwagi na niskie temperatury. Po pierwsze, temperatury lądów, bo w przypadku Morza Beringa czy Karskiego działał czynnik wychłodzonego, pokrytego śniegiem lądu. Po drugie, temperatury wód morskich. Woda jest wychłodzona po nocy polarnej. Jeśli z północy, czy znad szerzej mówiąc zimnego obszaru płynie zimne powietrze i jeszcze w dodatku wieje wiatr, to powierzchnia wody bardzo szybko pokrywa się lodem.  Mapa obok przedstawia aktualne odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019. 

 Zmiany powierzchni lodu morskiego na morzach: Beringa, Baffina, Barentsa i Basenie Arktycznym w 2022 roku. NSIDC

Jednocześnie niedostatecznie niskie temperatury nad Oceanem Arktycznym sprawiają (bo takie były), że powstałe wcześniej luki zamarzają z opóźnieniem, co wpływa na zmiany powierzchni lodu. Potem pojawia się tam śryż, który oczywiście zmienia się w normalny, ale już cienki lód. Wiele więc miejsc zaczęło zamarzać ponownie, np. Morze Barentsa, ale jak pokazuje niżej zdjęcie satelitarne, ten lód pozostawia raczej wiele do życzenia. 

 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla marca. NASA/GISS
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020, 2021 i 2022 roku dla 16-30 marca. NOAA/ESRL

Tegoroczny marzec w przeciwieństwie do dwóch poprzednich lat był w Arktyce niezwykle ciepły. Nad prawie całym Oceanem Arktycznym temperatury były przynajmniej 2
oC wyższe od średniej wieloletniej. Druga połowa miesiąca także była ciepła, gdzie w środkowej części odchylenie wyniosło 7oC. Takie odchylenia oczywiście nie wszędzie o tej porze oznaczają odwilż. Np. nad Morzem Karskim po prostu panował lżejszy mróz. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 16-30 marca 2022. 
 
Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2022 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun
 
Układy baryczne, które najpierw drastycznie podniosły temperatury w Arktyce, potem zaczęły ją obniżać, choć w dalszym ciągu pozostały powyżej średniej. Pod koniec marca wokół bieguna północnego chłodniej było tylko w stosunku do minionej dekady. 

Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 31 marca w latach 2014-2022. DMI

Przy samej granicy z lodem woda na koniec marca miała temperatury w normie. Wpływ na to miały nie tylko takie czynniki jak poprzedni niezbyt silny sezon topnienia, potem efektywne zamarzanie, a przede wszystkim ostatnio przedwczesne topnienie. Część lodu stopiła się, bo silny wiatr wzburzył wody. Energia na topnienie została więc zużyta na topnienie lodu, a potem, kiedy się ochłodziło woda szybko zamarzła, choć owo szybkie zamarzanie nie wszędzie miało miejsce. Przede wszystkim między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa czego przyczyną jest dostarczanie wód za pomocą Golfsztromu i Prądu Północnoatlantyckiego w dużej ilości. Animacja obok pokazuje zmiany odchyleń temperaturowych powierzchni arktycznych wód w marcu tego roku.
 
Grubość lodu morskiego w latach 2015-2022 dla 31 marca. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Po silnym topnieniu z 2020 roku przyszło słabsze w 2021, dzięki temu czapa polarna od Morza Beauforta po Lincolna zwiększyła swoją grubość, ale raczej w stosunku do 2021 roku, bo przed ogromnymi roztopami z 2020 roku sytuacja była identyczna jak teraz. Przy czym wtedy miało miejsce większe spiętrzanie lodu niż w tym roku, a także cyrkulacja atmosferyczna. Świadczy o tym grubość pokrywy lodowej w sektorze euroazjatyckim. Generalne nie ma po ostatnim sezonie zamarzania tak pozytywnych zmian, które zaważyłyby o sile letniego topnienia. Wystarczy spojrzeć, jak wyglądała czapa polarna jeszcze w 2015 roku. Animacja obok pokazuje zmiany grubości lodu w marcu 2022 roku.
 
 
Odbudowany częściowo lód między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa 31 marca 2022 roku. NASA Worldview/Modis

Popękany pak lodowy na Morzu Beauforta 31 marca 2022 roku. NASA Worldview/Modis
 
Wspomniany wyżej lód między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa wygląda źle, mim iż zwiększył swoje rozmiary. Występuje tam drobna kra lodowa, która ma grubość mniejsza niż jeden metr, a także sporą część zajmuje woda. Z kolei popękany lód na Morzu Beauforta nie jest czymś niezwykłym, bo tak działa silny wyż baryczny. Jednak grubość paku lodowego sprawia, że o powstawanie pęknięć i szczelin jest łatwiej.
 
 
Zobacz także: