czwartek, 9 września 2021

PIOMAS (sierpień) - czapa polarna cienka jak plaster

Okazuje się, że topnienie lodu morskiego Arktyki wcale takie powolne nie było. Temperatury powietrza mocno hamowały roztopy, co wpłynęło na objętość, ale grubość czapy polarnej wygląda już zupełnie inaczej.

Objętość lodu w Arktyce w 2021 roku względem wartości z ostatnich lat i średniej 1979-2001. PIOMAS

Dane  Pan-Arctic Ice Ocean Modeling and Assimilation System (PIOMAS) pokazują, że 31 sierpnia objętość lodu morskiego Arktyki wyniosła 4700 km3, co jest siódmą najmniejszą w historii pomiarów wartością. Ta dość spora wartość wynika z dużej powierzchni (area) lodu, która w sierpniu nie kurczyła się tak szybko jak w ostatnich latach. W rezultacie wpłynęło to na sumaryczną ilość lodu. Jednak jak pokazuje animacja obok (kliknij, aby powiększyć) udział lodu grubego na ponad metr drastycznie spadł. Na koniec sierpnia prawie połowa powierzchni lodu miała około 50 cm grubości. 
 
 
Grubość arktycznego lodu morskiego dla 31 sierpnia w latach 2007-2021.

Wygląda na to, że ten sezon topnienia wcale taki łagodny nie był, jak się wydawało. Powoli spadał zasięg (extent) i powierzchnia, a miąższość lodu kurczyła się nieubłaganie. Powyższe zestawienie map pokazuje obraz zmian z ostatnich lat.

 
Grubość lodu morskiego w sierpniu 2021 roku i jej odchylenia w stosunku do średniej 1981-2010. PIOMAS/Zachary Labe
 
Ten słaby sezon topnienia 2021 nie ratuje sytuacji, przynajmniej tak to pokazują dane modelu PIOMAS jak i wojskowego HYCOM. Lód jest cienki, znacznie cieńszy niż na przestrzeni ostatnich 20-30 lat. Nawet na tle ostatniej dekady widać negatywne zmiany. Duża część czapy polarnej jest przynajmniej kilka centymetrów cieńsza niż w latach 2011-2020 (mapa obok). Jedynie w sektorze pacyficznym sytuacja wygląda lepiej. Z kolei między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa grubość paku lodowego jest większa z uwagi na dryf i tym samym nagromadzenie się lodu, który może za rok lub dwa lata zniknąć. 

Zmiany grubości lodu w latach 1979-2021. PIOMAS/Zachary Labe

Jak pokazuje wykres, grubość lodu morskiego w sierpniu tego roku ocierała się o rekordowe wartości. Przyczyną jest rosnąca ilość energii cieplnej w ocenach, jak i też w samym Oceanie Arktycznym. Ta sytuacja pokazuje, że w końcu Arktyka dojdzie do takiego stanu, że bez względu na warunki atmosferyczne i dryf lodu, czapa polarna zniknie.

Zmiany średniej miesięcznej ilości lodu morskiego w Arktyce dla lipca w latach 1979-2021 i ekstrapolacja trendu na podstawie dotychczasowych zmian. Dane PIOMAS

I tak mamy wciąż do czynienia z trendem spadkowym. Od 1979 roku objętość lodu w przypadku sierpnia spadła o 70% i 53% względem okresu 1979-2020. Dotychczasowe zmiany wraz z uwzględnieniem spowolnienia trendu z ostatnich lat pokazują, że w sierpniu pod koniec lat 30. XXI wieku Arktyka może być w całości lub prawie w całości pozbawiona lodu.
 
Zobacz także:

poniedziałek, 6 września 2021

Kończy się sezon topnienia 2021

Prawdopodobnie sezon topnienia 2021 już się zakończył. Temperatury spadły, a woda zaczyna już tracić zdolność do roztapiania nawet niewielkich płatów lodu.

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w dniach 1-5 września 2021 roku. AMSR2, University of Bremen 

W niektórych miejscach gołym okiem widać, że granica lodu przesuwa się już na południe. Temperatury powietrza są na tyle niskie, i temperatury wód między 77 a 84oN także na tyle niskie, że nie ma przeszkód w zamarzaniu powierzchni Oceanu Arktycznego. Dzieje się to tam, gdzie lód zniknął najpóźniej, a więc w drugiej połowie sierpnia, i woda nie zdołała się nagrzać. 

Powierzchnia lodu morskiego w 2021 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Od 1 września powierzchnia lodu (area) wzrosła o ponad 100 tys. km2. Zamarzają głównie miejsca między jedną a drugą krą lodową powyżej 75oN. Sprzyja temu niska już temperatura oraz wiatr, który powoduje wychładzanie się wierzchniej warstwy wody.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Spadek zasięgu lodu (extent) wciąż ma miejsce - od 1 do 5 zasięg września skurczył się o 120 tys. km2. Przyczyną jest wiatr oraz układ wysokiego ciśnienia. Wyż baryczny o tej porze roku prowadzi do zagęszczania się kry lodowej. W czerwcu i lipca także, ale brak chmur sprawia, że lód szybko się roztapia i tworzy się kra lodowa.
 
Prognozowane do 9 września uśrednione dobowe temperatury w Arktyce, oraz ich odchylenia od średniej 1979-2000. Climate Reanalyzer
 
Niże baryczne, szczególnie generujące silny wiatr rozpraszają krę lodową, zwiększając tym samym zasięg lodu. Jeśli woda jest ciepła, kra lodowa szybko się topi. Wyż baryczny działa inaczej. Przykładem jest wrzesień 2019 roku. Według prognoz, w tym roku sytuacja może się powtórzyć, ale na dużo mniejszą skalę. Tegoroczny sezon roztopów jest słabszy niż ten z 2019 roku. Prawdopodobnie kra lodowa będzie ulegać zagęszczaniu na Oceanie Arktycznym przez najbliższe 5-6 dni. Jednocześnie pod wyżem będzie się wychładzać, bo Słońce świeci kilka stopni nad linią horyzontu, zbliża się noc polarna. Cyrkulacja mas powietrza w związku z działaniem wyżu i sąsiadujących niżów miejscami zatrzyma spadek temperatur, a nawet nieco je zwiększy. Ewentualne więc spadki powierzchni lodu będą niewielkie. Sama zaś woda pod lodem ma na razie ograniczone możliwości, by topić lód we wrześniu. Na razie ilość ciepła pod lodem pozwala jedynie na spowalnianie przyrostu lodu.

Zagęszczająca się kra lodowa w Basenie Arktycznym 5 września 2021 roku. NASA Worldview

Aktualnie zasięg lodu (5 września) liczy 5,05 mln km2 dokładnie tyle, ile wynosi wrześniowe minimum 2013 roku. Teoretycznie na skutek działania wyżu zasięg lodu może się skurczyć nawet o 0,2 mln km2, a więc do 4,8 mln km2.  

Zobacz także:

piątek, 3 września 2021

Sierpień 2021 - rozpad na Morzu Beauforta

Topnienie czapy polarnej w Arktyce w ubiegłym miesiącu było wolniejsze niż w ostatnich latach. Z tego powodu tegoroczne wrześniowe minimum będzie najprawdopodobniej jednym z najwyższych od 2007 roku. Z drugiej strony, zaskakująco szybko rozpadł się w drugiej połowie sierpnia pak lodowy Morza Beauforta. 

Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w sierpniu 2021 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla sierpnia. Sea Ice Index - NSIDC

Niewątpliwie przyczyną tego stanu rzeczy są warunki pogodowe, które wpływają na tempo topnienia lodu. W rezultacie średni dla sierpnia zasięgu lodu morskiego wyniósł 5,75 mln km2, co oznacza 10-tą najmniejszą w historii pomiarów wartość - 1,03 mln km2 więcej niż w rekordowym 2012 roku i 1,45 mln km2 mniej niż wynosi średnia 1981-2010. Choć topnienie było słabe, miało liczne podobieństwa. Tak samo jak roku temu doszło do dramatycznych zmian w rosyjskim sektorze. Tak samo jak wtedy doszło do powolnych zmian na Morzu Beauforta, przy czym w drugiej połowie sierpnia lód na tym akwenie zaczął szybko się rozpadać.  Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla sierpnia 2021 roku.

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w sierpniu 2021 roku. NSIDC/Sea Ice Analysis Tool

Choć topnienie czapy polarnej całościowo było powolne, to po drodze doszło do zaskakujących zmian. Na koniec sierpnia spore obszary Morza Beauforta i Czukockiego były pokryte rozdrobnioną krą lodową - lód o koncentracji przeważnie 25-50%, a miejscami tylko do 75%. Mapa obok pokazuje stan na początek września. Zasięg lodu wciąż jest spory, ale może tam jeszcze dojść do roztopów. Mimo słabych roztopów niezwykle niski zasięg lodu ma miejsce w wodach cieśniny Fram. Od lipca. Otwarte wody występują nawet na północ od Grenlandii.  

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2021 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.

O ile na początku sierpnia lód topił się szybko, to po 9 sierpnia tempo spadku zlodzenia było dosyć powolne. Średnie tempo spadku zasięgu lodu morskiego w sierpniu 2021 roku wyniosło 33 tys. km2/dzień, wolniej od średniej wieloletniej, która wynosi 57,3 tys. km2/dzień. 

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla sierpnia 2021 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). NOAA/ESRL

Sierpień nie był w Arktyce taki jak lipiec. Za dodatnie odchylenia temperaturowe odpowiadał ujemny dipol arktyczny (mapa obok przedstawia średnie dla sierpnia ciśnienie atmosferyczne w Arktyce). Ujemny dipol generalnie obniża temperatury, co faktycznie miało miejsce w trzeciej dekadzie miesiąca, ale spadek był wyraźny w pacyficznym sektorze Oceanu Arktycznego. I tam temperatury były co najmniej 1oC niższe od średniej, nad Morzem Beauforta 3oC niższe od średniej wieloletniej. Z kolei w atlantyckiej części Oceanu Arktycznego było 2oC cieplej. Dipol podwyższał temperatury w zachodniej części Syberii i europejskiej części Rosji za sprawą rozległego systemu wysokiego ciśnienia z centrum nad rosyjską częścią Basenu Arktycznego. W zachodniej części Syberii z tego tytułu było nawet 5oC więcej niż zwykle. Często występowały upały.  
 
Zmiany średnich miesięcznych temperatur w latach 1975-2021 dla sierpnia (obszar - 65-90oN). Wykres przedstawia zmiany roczne (cienka krzywa) i zmiany wygładzonej średniej 5-letniej (grubsza krzywa). NOAA/NCEP

Sierpień był wyraźnie cieplejszy w stosunku do lipca, kiedy to średnia miesięczna wartość była o 0,02oC niższa. Sierpniowe odchylenie wyniosło +1,08oC, tym samym sierpień w Arktyce był piąty najcieplejszy w historii pomiarów. Cztery pozostałe lata przypadły na rok 2011, 2018, 2019 i 2020. 

Średni miesięczny zasięg lodu morskiego dla sierpnia w latach 1979-2021.

Tempo topnienia było wyraźnie wolniejsze niż w ostatnich latach. Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla sierpnia 2021 roku 75 tys. km2, a więc 10,4% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Od 1979 roku zlodzenie arktycznych wód w przypadku sierpnia skurczyło się o 3,15 mln km2.


Rozpad lodu na Morzu Beauforta
Gwałtowny rozpad lodu na Morzu Beauforta na skutek działania słabych sztormów jest dość zaskakujący w kontekście tego, co działo się wcześniej.

Zmiany grubości lodu na Morzu Czukockim w okresie od kwietnia do końca sierpnia 2021. he Cold Regions Research and Engineering Laboratory-Dartmouth Mass Balance Buoy Program

Jednak dane jednej z boi pokazują, że na Morzu Czukockim (tam też warunki atmosferyczne nie sprzyjały) w lipcu lód topił się od spodu bez żadnych przeszkód. Topił się dalej mimo spadających w sierpniu temperatur powietrza. Na koniec sierpnia topnienie zatrzymało się. Grubość lodu kry, która przetrwała topnienie spadła z 1,5 metra do 0,5 metra - mimo słabych dla topnienia warunków atmosferycznych. To tylko dane z jednej boi. Wiele innych obszarów lodu zniknęło. Świadczy to tym, że ilość energii cieplnej pod lodem jest na tyle już duża, że pozwala na topnienie lodu od spodu bez względu na to, co dzieje się nad lodem. Na razie ta ilość energii cieplnej jest za mała, by stopić krę na, której znajduje się boja. Dlatego też na koniec sierpnia dalsze topnienie już się zatrzymało. W przyszłości jednak sytuacja będzie już wyglądać inaczej. 
 
 
W miarę mocne zamarzanie na Antarktydzie?
Na Antarktydzie, a raczej wokół niej na Oceanie Południowym warunki dla zamarzania były sprzyjające. 

Średnie dla sierpnia 2021 anomalie koncentracji antarktycznego lodu morskiego.  Sea Ice Index - NSIDC
  
W przypadku Oceanu Południowego taki trend jak w Arktyce nie występuje. W sierpniu 2021 zasięg lodu na Oceanie Południowym był piątym najwyższy w historii pomiarów. Trend może jest przez kolejne lata się nie zmienić. Składa się na to kilka przyczyn. Podstawową są zmiany uwarstwienia oceanu. Gdy temperatura powierzchni Ziemi się podnosi, wzmaga się parowanie i rośnie wilgotność powietrza, a wraz z nią opady deszczu i śniegu. Zwiększone opady oznaczają, że wierzchnia warstwa oceanu staje się słodsza, a przez to lżejsza niż bardziej słona woda poniżej. Słodką warstwę na powierzchni zasila także woda z intensywnie topniejących lodowców szelfowych. Taki układ (cięższa woda niżej, lżejsza woda wyżej) nie sprzyja mieszaniu się warstw, a brak mieszania oznacza, że ciepła woda przestaje wypływać na wierzch i topić lód. Ponadto słodka woda zamarza łatwiej niż słona, co dodatkowo ułatwia tworzenie cienkiej warstwy lodowej na powierzchni oceanu zimą.

Zmiany masy antarktycznego lądolodu w latach 2002-2021. Dane pomiarowe z GRACE 2002-2017 i GRACE-FO 2018-2021.

Inaczej jest w przypadku lądolodu, który topi się bez względu na to, co dzieje się lodem morskim. W latach 2019/21 Antarktyda straciła 401 mld ton lodu. W sezonie 2020/21 mniej, ale i tak wciąż dużo, bo 231 mld ton. Tam topnienie postępuje sukcesywnie. 

Na podstawie National Snow and Ice Data Center: Beaufort breakup

Zobacz także:

środa, 1 września 2021

Raport za II połowę sierpnia - to nie jest do końca powtórka z 2013 roku

Mamy już pełen obraz tegorocznego sezonu topnienia w Arktyce. Bez wątpienia jest to taka sama sytuacja jak po rekordowym topnieniu z 2012 roku, a wrześniowe minimum, do którego dojdzie za kilka dni, będzie miało podobną wartość do tego z 2013 i 2014 roku. Ogromne zmiany w poprzednim sezonie ewidentnie wpłynęły na wzorce pogodowe Arktyki. Przewaga układów niskiego ciśnienia wyhamowała topnienie arktycznego lodu morskiego. Druga połowa sierpnia podobnie jak lipiec była zimna i z przewagą układów niskiego ciśnienia, które przez długi czas tworzyły ujemny dipol arktyczny - pogodowy wzór, który spowalnia letnią utratę lodu morskiego. 

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.   

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Dane z modelu PIOMAS za kilka dni pokażą, w jakim stopniu jest to powtórka z 2013 roku. Patrząc na mapę zasięgu lodu, do końca tak nie jest. Jest więcej lodu w sektorze atlantyckim, ale straty w sektorze pacyficznym są znacznie większe niż wtedy. Do tego nadzwyczaj spore okazują się straty na Morzu Beauforta, mimo iż czerwiec i lipiec były okresem, kiedy warunki atmosferyczne mocno hamowały topnienie w regionie. Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w drugiej połowie sierpnia 2021. Na uwagę zasługuje szybka redukcja lodu na Morzu Beauforta.
 
Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2021 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2020 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.
 
Z uwagi na niskie temperatury oraz mocno aktywny układ niskiego ciśnienia tempo spadku zasięgu lodu było mniejsze niż w ostatnich latach. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Lód na Oceanie Arktycznym kurczył się w drugiej połowie sierpnia w tempie 39,1 tys.
km2/dziennie, a średnia wynosi 45,2 tys. km2/dziennie. Powolne topnienie lodu spowodowało, że na koniec sierpnia zasięg lodu nie spadł poniżej 5 mln km2, wyniósł 5,22 mln km2. To prawie 1,5 mln km2 więcej niż w rekordowym 2012 roku i 0,91 mln km2 więcej niż w 2020. Jednocześnie czapa polarna tego dnia była o ponad 1,5 mln km2 mniejsza niż wynosi średnia z okresu 1981-2010. Mimo powolnych roztopów, różnice względem poprzednich dekad wciąż są bardzo duże. Mapa NSIDC obok ilustruje aktualne różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. JAXA

Zasięg lodu morskiego jest aktualnie 11-tym najmniejszym w historii pomiarów, przy czym powstałe 10 lat, to lata po 2006 roku. O ile na tle ostatnich lat różnice w wielkości czapy polarnej są niewielkie, to w przypadku lat 1981-2010 czy lat 90. XX wieku widać duże różnice. 20-30 lat temu letnie topnienie było spokojne, dziś biorąc nawet pod uwagę tegoroczny sezon topnienia, zakres zmian jest wyraźnie większy. Wrześniowe minimum prawdopodobnie znajdzie się poza pierwszą dziesiątką. 


Powierzchnia lodu morskiego w 2021 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Rzeczywista powierzchnia lodu kurczy się nieco szybciej niż zasięg, co świadczy o warunkach pogodowych. Tempo topnienia jest takie samo jak w minionej dekadzie. Temperatury powietrza zaczęły wyraźnie hamować dalsze topnienia, a przede wszystkim brak wyrobionego impetu z czerwca i lipca. Nie jest to wcale taki słaby sezon topnienia. W ostatnich dniach bardzo niska jest koncentracja lodu - jest nawet mniejsza niż w 2012 roku. To efekt działania silnego wiatru, czasem wręcz sztormowego, który wykorzystywał potencjał cieplny wody morskiej.
Mapa obok pokazuje odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019.
 
Zmiany powierzchni lodu morskiego na poszczególnych akwenach. Wipneus, dane AMSR2, University of Hamburg
 
Działanie silnego wiatru spowodowały dość szybki w ostatnich dniach spadek powierzchni lodu na Morzu Beauforta. Wyprzedzony został rok 2013, a zrównanie nastąpiło z rokiem poprzednim.
 
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla sierpnia. NASA/GISS
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020 i 2021 roku dla 16-30 sierpnia. NOAA/ESRL
 
Pierwsza połowa sierpnia była ciepła z uwagi na działanie wyżu barycznego, który wykorzystał silne jeszcze promieniowanie słoneczne. Warunki pogodowe szybko się zmieniły - pojawił się ujemny dipol arktyczny. Ujemny dipol obniżył temperatury nad Oceanem Arktycznym, a jednocześnie umożliwił ich wzrost na Grenlandii. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 17-31 sierpnia 2021. Spadek temperatur spowodował, że 100% topnienia lodu odbywało się już wtedy za pomocą wód Oceanu Arktycznego.
 
Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2021 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun
 
Zmiany w cyrkulacji powietrza sprawiły, że wokół bieguna północnego doszło do sporego spadku temperatur, choć nie są one nadzwyczaj niskie. Pod koniec sierpnia i we wrześniu w ostatnich latach obserwuje się powolny spadek temperatur, gdyż Ocean Arktyczny oddaje ciepło do atmosfery. Cyrkulacja zimnego powietrza przy stosunkowo dużej powierzchni lodu za pomocą ujemnego dipola arktycznego spowodowała, że część Oceanu Arktycznego charakteryzowała się temperaturami nawet 4
oC niższymi od średniej wieloletniej. Oczywiście zamarzanie wody spowoduje uwolnienie części ciepła do atmosfery. Mapa obok pokazuje, że topnienia powierzchni lodu jest nie ma.
 
Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 31 sierpnia w latach 2013-2021. DMI
 
Za topnienie po 20-tym sierpnia odpowiadała już wyłącznie woda. Jako że akweny nie nagrzały się w takim stopniu jak w ostatnich latach, to tempo topnienia zaczęło szybko spadać w ostatniej dekadzie sierpnia. Co ciekawe, tempo rozpadu lodu na skutek działania silnych wiatrów w drugiej połowie sierpnia  było spore mimo słabego ogrzania wód. W grę musi wchodzić woda z większych głębokości, której energia cieplna pochodzi z poprzednich lat. Warto przy tym zauważyć, że skala ogrzania wód na koniec sierpnia tego roku nie jest wcale tak niska, co widać na przykładzie Morza Łaptiewów.
 
 
Grubość lodu morskiego w latach 2016-2021 dla 31 sierpnia. Naval Research Laboratory, Global HYCOM
 
Mimo słabego sezonu topnienia, grubość czapy polarnej jest w dalszym ciągu niewielka. Udział lodu o grubości 2 i więcej metrów zajmuje teraz ułamek powierzchni całości czapy polarnej. Najwyraźniej temperatury atmosfery nie muszą odgrywać już takiej roli w topnieniu jak kiedyś. Oczywiście takie wzorce pogodowe jak w tym roku nie dają możliwości pobicia rekordu, ani nawet zbliżenia się do podobnych wartości. Ale ilość ciepła w wodzie rośnie. W końcu dojdzie do takiej sytuacji, że pogoda przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie.
 
Kra lodowa w Basenie Arktycznym (80oN) od strony Morza Czukockiego 31 sierpnia 2021 roku. NASA Worldview
 
Zasięg i powierzchnia lodu nie są dramatycznie małe, ale jakość już tak. W 2013 roku było podobnie, ale nie na taką skalę, jak w tym roku. Od 22 maja do połowy czerwca głęboki niż baryczny często generował wiatr o sile sztormu. Do tego doszły wyjątkowo ciepłe wody Morza Barentsa, w rezultacie czego w pobliżu bieguna północnego powstały otwarte wody. W tym roku takich warunków nie było, choć pogoda nie była spokojna - stan lodu jest gorszy niż wtedy,  a było to bezpośrednio po rekordowym topnieniu. W tym roku wystarczyło kilka dni, by zniszczyć pak lodowy na Morzu Beauforta.
 
Zobacz także: