Toplista

Ranking Blogów

poniedziałek, 11 maja 2015

Arctic News - nadkruszony diament II

Choć prognoza dla Arktyki na najbliższe miesiące, czy nawet tygodnie jest jak wróżenie z fusów, to obecne zmiany sugerują co najmniej znaczące roztopy w tegorocznym sezonie. Warunki pogodowe dla topnienia lodu (kliknij na animację obok) są dość dobre. Duże i całkowite zachmurzenie obejmuje część Oceanu Arktycznego, a pokrywa śnieżna, szczególnie w Ameryce Północnej szybko się roztapia. Prognozy na kolejne dni zakładają znaczne ocieplenie w północno zachodniej części Ameryki Północnej i w "przypacyficznym" obszarze Arktyki. 

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2 Uni Bremen

Na mapie zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego widać szerokie szczeliny. Pokrywa lodowa w mniejszym lub większym stopniu topnieje w praktycznie każdym miejscu. Na szczególną uwagę zasługuje wspominane już kilkakrotnie Morze Beauforta i lód je pokrywający. W 2012 roku o tej porze zmiany w tej części pokrywy lodowej nie były tak duże jak teraz. Mapa obok pokazuje stan lodu na 10 maja 2012 roku. To oczywiście nie przesądza o sprawie, zwłaszcza ze względu na ostatnie dane PIOMAS. Chociaż ten pokazują stan na 30 kwietnia i jak już wspomniano w raporcie, 2015 rok zaczął gonić 2012. Różnica w objętości lodu do 30 kwietnia spadła do 967 km3 względem 30.04.2012 r. Teraz mamy dane zasięg lodu na 10 kwietnia, a poniżej wykres. Możliwe, że ilość lodu dalej się zmniejsza w stosunku do 2012 roku, aczkolwiek wciąż jest większa.

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego między 30 kwietnia a 10 maja 2015 roku. Kliknij, aby powiększyć.

Pokrywa lodowa Arktyce łatwo przyrasta, ale łatwo też się topi. A ponieważ nie ma już takich stabilnych warunków jak 30-40 lat temu, to w skali ostatnich kilkunastu lat widzimy sukcesywny spadek. Animacja powyżej pokazuję dość dużą zmianę w zasięgu lodu w pierwszej dekadzie maja. Początek maja jest to okres, kiedy to lód topnieje powoli, zasięg lodu nie kurczy się jeszcze szybko

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2015 roku na tle ostatnich lat, powyżej - zestawienie ze zmianami w 2012 roku. NSIDC

10 maja zasięg arktycznego lodu morskiego wyniósł 12,87 mln km2. Tempo spadku przebiegało bez zakłóceń, gdzie ubyło ponad 0,5 mln km2 lodu. Pokrywa lodowa jest drugą najmniejszą w historii pomiarów, ale nie jest to wciąż sugestia, jakoby w tym roku miał paść rekord. Jak już wielokrotnie była o tym mowa, wszystko zależy od pogody. To nic, że światowa temperatura jest wysoka, że 2014 rok i ostatnie miesiące są w czołówce najcieplejszych w historii pomiarów. Ciepło może po prostu nie zostać wpuszczone do Arktyki i pozostać nad lądami. Na razie prognozy zakładają, że ciepłe masy powietrza wejdą do Arktyki, nad Ocean Arktyczny, przede wszystkim nad Morze Beauforta i Czukockie. Co będzie potem - nie wiadomo.

Odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 na świecie 11 maja 2015 roku. Climate Reanalyzer

Całościowo w Arktyce jest chłodno 11 maja, jak wyżej pokazuje mapa, jak i w pierwszej dekadzie miesiąca. Jednak diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Są miejsca, gdzie jest ciepłej niż być powinno, co przekłada się na tempo roztopów. To obszary nad Morzem Karskim, Beringa, Czukockim i Beauforta. Ziemno jest na biegunie północnym, koło Svalbardu i na Grenlandii. Mapa świata pokazuje, że 11 maja, to kolejny dzień, kiedy to globalna temperatura jest wysoka. Część Syberii, płn-zach. część Ameryki Północnej. Teraz jest tam nawet cieplej niż u nas w Polsce.

Grubość pokrywy lodowej w Arktyce 10 maja 2015 roku. Naval Research Laboratory, HYCOM

Obszary o niewielkiej grubości pojawiły się w paku lodowym Morza Beauforta, znacznie wcześniej niż w 2012 roku. W sytuacji korzystnych warunków pogodowych dla tempa topnienia, może mieć to bardzo negatywny wpływ na czapę polarną w Arktyce. Jeśli warunki pogodowe będą podobne do tych z 2007, 2011 czy 2012 roku, to drastyczne zmiany w rozmiarach pokrywy lodowej i ewentualnym pobiciem rekordu, są jak najbardziej realne.


Kanadyjska Arktyka
Kanadyjska Arktyka 10 maja 2015 roku. W dolnej części zdjęcia topniejący lód w Zatoce Hudsona, u góry Morze Beauforta. Zdjęcie NASA

Morze Karskie
Kra lodowa na Morzu Karskim 10 maja 2015 roku. Zdjęcie NASA

Na tych dwóch zdjęciach satelitarnych doskonale widać ciemne powierzchnie - obszary gdzie nie ma lodu. Jednocześnie zachmurzenie jest zachmurzenie jest niewielkie, a miejscami jego brak. To działa pozytywnie na dalsze szybkie tempo roztopów, które w pierwszej dekadzie maja wyniosło 50-60 tys. km2 na dobę.

Tak więc pozostaje nam czekać na rozwój dalszych wydarzeń. W sytuacji spadku zasięgu lodu do poziomu około 4 mln km2 będzie to skutkować dalszym pochłonięciem ciepła przez Ocean Arktyczny i dalszą eskalacją anomalii pogodowych, niekiedy niosących za sobą katastrofalne skutki.


Zdjęcie satelitarne północno-zachodniej Kanady i Morza BeaufortaZobacz także:

50 komentarzy:

  1. No to sytuacja w Arktyce powoli się komplikuje ?

    Jurek2.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hubert to kiedy ten nowy prąd zatokowy na Antarktydzie? :-) jakbym na geografi tak napisał bym nie zdał żadnej szkoły :-) dobrze Hubert ze juz po studiach chyba jesteś bo z takimi bzdurami by cię nie dopuścili na studia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jakich studiach. Nie wiadomo czy on szkołę skończył bo z geografii to na pewno była pała.

      Usuń
    2. Sami denialiści, pewnie sami jesteście po podstawówce.

      Usuń
    3. To było tylko takie określenie. A jak będzie się nazywać, to nie wiem.
      Po prostu, jeśli Golfsztrom zostanie zablokowany przez ciepłe wody O. Arktycznego w przyszłości, to ciepło tego prądu zostanie (ale nie jestem pewien w 100%) zostanie skierowane na południe do Oceanu Południowego. A "nowy prąd Zatokowy"? Tak sobie nazwałem. Nie wiem jaką będzie mieć nazwę nowy prąd ciepły, a jaką zimny prąd z Grenlandii, który chyba się już tworzy, bo wody są tam dość zimne.

      Usuń
  3. A prognozy na Antarktyde mówią ze za kilka dni ma być 4,5 st poniżej normy to pewnie efekt tego nowego prądu zatokowego który ma być na antarktydzie :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Nie i jeszcze raz nie. Jest zimno na powierzchni, i co z tego? A lodowce na lądzie to co, topią się od spodu.

      Wody wokół Antarktydy ogrzewają się szybciej niż reszta światowego oceanu. Dlaczego więc rośnie ilość lodu morskiego?

      Po pierwsze, zaburzona została cyrkulacja oceaniczna. Globalne ocieplenie powoduje wzrost opadów nad Oceanem Południowym. Dodatkowa dawka słodkiej wody łatwiej zamarza, nie sprzyja też mieszaniu się warstw wody oceanicznej. Ciepła woda głębinowa przestaje wypływać na wierzch i topić morski lód (Zhang 2007).

      Po drugie, cieplejszy Ocean Południowy nasila topnienie lodowców szelfowych, co zwiększa ilość łatwo zamarzającej słodkiej wody w wodach wokół Antarktydy.

      Dodatkowo, za wzrost ilości lodu morskiego może odpowiadać występująca w rejonie bieguna południowego dziura ozonowa. Ubytek ozonu powoduje ochłodzenie stratosfery, a także wzmocnienie okrążających kontynent wiatrów cyklonicznych. Wiatr spycha połacie lodu morskiego, odsłaniając wodę, co sprzyja przyrostom lodu.

      Takie są fakty.

      Usuń
    2. A lodowce na lądzie to co, topią się od spodu. - tzn lodowce szelfowe, które podtrzymują całą tą czaszę. Jak puszczą, to wszystko zacznie się ładnie ześlizgiwać do oceanu.

      Ocenia się, że lodowce szelfowe są najważniejszym czynnikiem wpływającym na stabilność lądolodu Antarktydy (Mengel i Leverman, 2014, Favier i in., 2014). Są też jego najbardziej wrażliwym elementem ponieważ znajdują się w oceanie. To nie coraz cieplejsze powietrze przyczynia się w największym stopniu do utraty masy lądolodu, lecz wody coraz cieplejszego oceanu.

      Aby roztopić lądolód Antarktydy od góry, wzrost temperatury powietrza musiałby być dramatyczny. Bardzo zimne powietrze nie pomieści w sobie dużo wilgoci – jej ilość (i opady) rosną wraz ze wzrostem temperatury. To dlatego opady śniegu są największe przy temperaturach lekko poniżej 0°C a nie podczas największych mrozów. Jednak w okolicach Bieguna Południowego temperatura rzadko podnosi się powyżej -20°C, nawet w lecie. Cieplejsze powietrze przyniesie większe opady śniegu nad Antarktydą, co samo w sobie wpłynęłoby na wzrost masy lądolodu. Jednak wraz ze wzmaganiem się efektu cieplarnianego rośnie nie tylko temperatura powietrza, lecz także temperatura oceanów. A nawet odrobinę cieplejsza woda znacznie skuteczniej roztapia lądolód od spodu.

      Ale i tak powiedzą, że globalnego ocieplenia nie ma, bo tamto, bo siamto. etc.

      Usuń
    3. Hubert po części masz racje tak przez zasolenie tez nie przez żadne ocieplenie klimatu dane mowia ze temperatura nie rośnie wiec o jakim ociepleniu mowa? Na antarktydzie jest coraz zimniej to lodu musi być więcej ladolud tylko w zachodniej Antarktydzie pęka z powodu wulkanów pod lodem nad reszta Antarktydy lądolód przyrasta nie wiesz jaki będzie klimat za 100 lat np ja tez nie ale aktywność słońca dziwnie się zbiega z temperatura mowie o dużych minimach słonecznych typu Daltona , mundera w Arktyce było okresy bez lodu w tamtym czasie tez ludzie roztopili arktyke? Masakra jak ktoś wykształcony może mówić takie bzdury mowie bzdury bo niema ani jednego dowodu ze człowiek zmienia klimat ani jednego wiec na jakiej podstawie dajesz temu wiarę? Co2 nie zawsze się zbiega z temperatura teraz niby jest tak dużo a temperatura na tle 10 tysięcy lat niska a kiedyś była wyższa mimo mniejszej ilości co2 wiec nie wiem z kogo chcesz zrobić pajaca no ale bez komentarza jak widać są silniejsze czynniki niż co2 tez wpływa anie nie decydująco przeszłość tego nie potwierdza wiec na jakiej podstawie? Hubert nie zdajesz sobie sprawy widocznie nie wiesz co to prąd zatokowy dzięki niemu mamy średnia temperaturę 8 st roczna jak zniknie będzie kolo zera czyli wyobraź sobie klimat Polski będzie taki jak w Azji lub Ameryce północnej na naszej szerokosci geograficznej.

      Usuń
  4. O daltonista się odezwał to ja mowilem ze prąd zatokowy będzie sięgał Antarktydy? To Hubert taka bzdure napisał chyba każdy kto skończył choć szkole podstawowa wie jak działa prąd zatokowy tylko dzięki niemu morze bałtyckie nie zamarza w okresie zimowym jak zatoka Hudsona jak zaniknie będzie klimat podobny jak na Kamczatce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Hubert
      U mnie na blogu jest opcja Spam, pewnie u ciebie też jest taka opcja.

      Usuń
    2. To pewni Piotr komunista djakow tak? Piotr djakow znany jest z cenzury komuniści juz tak maja cóż

      Usuń
    3. Ja nie spamuję nikogo, chyba, że ktoś będzie używał słów uznawanych powszechnie za wulgarne, czy obraźliwe.

      Usuń
  5. Hubert chcesz dowodów na to ze klamiesz? Proszę bardzo.http://www.climate4you.com/ tu znadziejsz dowody na temat co2 jest tam opisane są pokazane okresy w których co2 rosło a temperatura spadała na temat lodu Antarktydy arktyki temperatury globalnej która nie rosnie tez strona w języku angielskim jak nie umiesz angielskiego to tłumacz google ci pomoże chciales wiarygodnych dowodów proszę bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hubert, już Ci to pisałem, ale co szkodzi napisać jeszcze raz:
    Prowadzisz świetny blog i odwalasz kawał fantastycznej roboty! Ja zawsze czytam Twoje artykuły od deski do deski z niecierpliwością oczekując na kolejne.

    Jeśli mogę Ci coś zasugerować to proponuję nie odpisywać na idiotyczne zaczepki troli, które się tutaj zadomowiły i zupełnie ignorować to co piszą. Nie potrafią oni zinterpretować nawet najprostszych wykresów z piomasa, które inteligentnym ludziom jednoznacznie i wyczerpująco obrazują to co się święci.

    Pozdrawiam :)

    PAPA OHARA

    OdpowiedzUsuń
  7. PAPA OHARA widać w tobie podlizusa trola internetowego i propagandyste z IPCC z wykresami bez dowodów i pokrycia co prawda boli? Boli cie to ze ludzie maja swój rozum i nie wieża juz w te bajki o zmianach przez czlowieka ? No niestety nikt tego nie udowodnił tak wiec pytam się jeszcze raz na jakiej podstawie daltonisci klimatycznie tak mowia ? PAPA OHARA jesteś żałosny i smiszny podlizuje się do Huberta PAPA OHARA jesteś klasycznym wyznawca jednej słusznej teorii w dodatku nie udowodnione wiec twoje pisanie bzdur nic nie zmieni wiesz o tym?

    OdpowiedzUsuń
  8. Porównanie lodu antarktydy z kwietnia http://www.climate4you.com/GlobalTemperatures.htm jest go coraz więcej a tu nasze co2 a temperatura http://www.climate4you.com/images/HadCRUT4%20GlobalMonthlyTempSince1958%20AndCO2.gif widac co2 swoją drogą a co2 swoją czyli na jakiej podstawie daltoniści obwiniają co2? a tu porównanie lodu z kwietnia lodu arktycznego http://www.climate4you.com/images/NHSeaIceMonthlyLastThreeYears-APRIL.jpg a tu mamy porównanie śniegu na półkuli północnej http://www.climate4you.com/images/RecentSnowCoverEuropeAsia.gif jak widać śniegu jest więcej niż rok temu a tu coś dla daltonistów https://translate.google.pl/translate?sl=en&tl=pl&js=y&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&u=http%3A%2F%2Fwww.climate4you.com%2F&edit-text=&act=url przeczytajcie dokładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałeś o jednej tyciej rzeczy - PACYFICZNA OSCYLACJA DEKADALNA i nadmierne w ostatnich latach gromadzenie ciepła w 200 m pod wodą.
      http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5268361c2e1bf_energy-warm-change2-0.png

      @PAPA OHARA:
      Nie wiem czy powinienem olewać denialistów. Mogę to zrobić i pisać bloga dalej i jakoś przetrzymać ich komentarze i czekać na rozwój wydarzeń. Im bardziej będzie topić się lód, tym bardziej będą puszczać im wodze fantazji i nerwy jak Jurkowi I, który pewnie pojechał już nad O. Arktyczny i chucha na lód i przykrywa go czymś białym i lśniącym
      Mogę tez wdawać się w dyskusje, przecież nic mi się nie stanie.
      Tylko jest dziwne, że choć u mnie oni są na blogu, co powinno mnie w sumie cieszyć, bo lepszy taki komentarz niż żaden, to jeszcze żaden z nich nie rzucił się na stronę pt. Nauka o klimacie. To tam znajduje się całe źródło.
      ----------------
      A w Arktyce, oooo coś się tam dzieje nie dobrego....
      Na lód wokół Antarktydy przyjdzie czas, w końcu ogrzeje się ocean i weźmie górę nad deszczami, słodkością wody i wiatrami.

      Usuń
    2. Tam nie ma co się rzucać, bo tam nikt nie podaje propagandy w stylu sensacyjno-katastorficznym + wymyślone dyrdymały w stylu sadza z Chin i zawracanie Golfstromu kijem w stronę Antarktydy. Jak byś pisał rzeczowo i na temat to i komentarze były by inne.
      Daruj sobie te swoje teorie o katastrofach, bo jak na razie po 30 latach ocieplenia, nie ma żadnych znacząco różniących się od tych z dawniejszych czasów

      Usuń
  9. tu mamy porównanie lodu antarktydy dla kwietnia http://www.climate4you.com/images/SHSeaIceMonthlyLastThreeYears-APRIL.jpg

    OdpowiedzUsuń
  10. a tu mamy globalną ilośc lodu http://www.climate4you.com/images/NSIDC%20TOTAL-NHandSHiceExtension12monthRunningAverage.gif która też rośnie atu mamy aktywność słońca i temperature jakoś dziwnie się składa że sie zbiega http://www.climate4you.com/images/SunspotsMonthlySIDC%20and%20HadCRUT4%20GlobalMonthlyTempSince1976%20WithSunspotPeriodNumber.gif myśle że ludzie powinni znać prawdę http://www.climate4you.com/images/SunspotsMonthlySIDC%20and%20HadCRUT4%20GlobalMonthlyTempSince1960%20WithSunspotPeriodNumber.gif masz tu Hubert dowód że słońce wpływa na temperaturę http://www.climate4you.com/Sun.htm#Global temperature and sunspot number jeśli fakty cię interesują to to przeczytasz jeśli nie trudno ale mitami żucanie nić nie da

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamy bardzo zimnych ogrodników w tym roku w Polsce, same mrozy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w tajdze w półn.-zachodniej Kandzie 20-25oC i Słońce. To samo w Rosji koło Uralu.

      Usuń
    2. A w Hiszpanii rekordy majowych temperatur.

      Usuń
    3. A no właśnie, zapomniałem o Hiszpanii.

      Usuń
  12. Hubert o niczym nie zapomnialem udowodnilem ze co2 nie pokrywa się z temperatura ale pokrywa się z aktywnością słońca dlatego temperatura nie rośnie co tez udowodnilem pokazując dane temperatury dane co2 co pokazalem dobitnie dowodzą ze co2 nie jest decydującym czynnikiem zmieniajacym temperature tak wiec czemu negujesz fakty? Zmianybsa naturalne co widać Antarktyda się ochładza i jest coraz zimniejsza woda w okół Antarktydy tez jest znacznie zimniejsze od normy tak wiec lodu jak przybywało tak będzie przybywać na arktyke tez przyjdzie czas choć w niej sytuacja tez bardzo bardzo powoli ale się poprawia gdy temperatura spadnie to Lod ruszy a globalnie lodu przybywa Hubert ja nie jestem sceptykiem ja tylko jestem zwolennikiem faktów a one mówią jasno co2 nie pokrywa się z temperatura a z aktywnością słońca temperatura jakoś dziwnie ocieplenie ustało gdy aktywność zaczęła spadać a teraz nie rośnie i spadnie jeśli w dalszym ciągu tak będzie skąd to wiem a no z tad bo juz tak było w przeszłości a jeśli prąd zatokowy ustanie to będziesz uciekał na południe chyba ze lubisz siarczyste mrozy Hubert jak dane i dowody cie nie przekonują to co cie przekonuje bajki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Hubert wodze fantazji puszczassz ze człowiek zmienia klimat tylko ze dane temperatury co2 i słońca tego nie potwierdzaja bo słońce ma większy wpływ pokazuje to dane temperatury i aktywności słońca a co2 i temperatura się nie pokrywają mimo tego ze co2 rośnie i rośnie ale co z tego jak temperatura czasem mimo tego spada potem rosła a teraz mamy zastój co pokazują dane temperatury wiec chyba trzeba być daltonistom by tego nie widzieć a aktywność spada a temperatura nie chce rosnąć a na Antarktydzie się ochładza nie tylko tam zresztą wiec trzeba być ślepym by nie widzieć zależności słońca i temperatury. Wszystkie dane to potwierdzaja no ale fantazja porywa Huberta cóż faktów to nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "trzeba być ślepym by nie widzieć zależności słońca i temperatury"
      A ktoś nie widzi takiej zależności?

      Tyle, że sama li tylko zmienność aktywności słońca NIE wyjaśnia obserwowanych serii czasowych globalnych anomalii temperatury powierzchni, co widać nawet gołym okiem chociażby na wykresie zalinkowanym przez Anonimowego: proszę zwócić uwagę, że od lat 70-tych każde kolejne maximum słoneczne jest mniejsze od poprzedniego, a temperatura mimo to rośnie. Tyle gołe oko - ilościowe opracowanie znajdzie Anonimowy chociażby tutaj: http://iopscience.iop.org/1748-9326/6/4/044022/pdf/1748-9326_6_4_044022.pdf
      Jak widać na Wykresie 7 autorzy przeprowadzaja regresję serii czasowych anomalii temperatury na calkowitą irradiancję, słoneczną, ENSO i grubość optyczna (aerozole). Po usunięciu tych czynników zostaje nieskazitelny liniowy trend dodatni (Wykresy 5 i 8). Z konstrukcji, tego ostatniego aktywność słoneczna NIE wyjaśnia.

      Aktywność słońca jest bardzo ważna i tu Anonimowy ma rację. Problem w tym, że niespecjaliści czsem przeczytają o jakimś jednym czynniku i nie zdają sprawy, że nie jest to czynnik jedyny, ani nawet - jak w tym przypadku - dominujący. Doskonały przegląd obecnej wiedzy naukowej o wpływie słońca na klimat znajdzie Anonimowy w pracy Gay et al., 'Solar Influences on Climate' http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2009RG000282/pdf

      Usuń
    2. Korekta: Gray et al., nie Gay et al

      Usuń
  14. Krzys w. Tego tez Nir można wytłumaczyć co2 nie mowie ze tylko słońce wpływa co2 tez na pewno ma wpływ na klimat ale doskonale widać co2 nie pokrywa się tak dobrze z temperatura jak z aktywnością słońca co widać nawet obecnie temperatura nie rośnie a lodu globalnie przybywa co tez widać Antarktyda bardzo się ochładza a globalnie temperatura nie rośnie są tez inne czynniki cykle oceaniczne siarka z wulkanów ,sadza itd jest metran i inne gazy w atmosferze to wszystko ma wpływ większy i mniejszy i razem daje efekt a przedewszystkim para wodna główny gaz cieplarniany tak wiec krzyś w. Czemu daltonosci klimatyczni mowia ze to wina człowieka i co2 skoro co2 nie pokrywa się tak jak z aktywnoscia słońca a co2 rośnie rósł i rośnie jeszcze przed rewolucja przemyslowa i rośnie cały czas a aktywność słońca od roku 2008 mamy praktycznie brak tej aktywności a temperatura nie chce rosnąć i możliwe ze spadnie jeśli taki stan się utrzyma tak wiec co2 nie jest winne pokazują to dane nie ja wiec Hubert twierdząc ze to nasze co2 to Hubert mówiąc to kłamie niestety lub z braku wiedzy po prostu to mówi a jak się okazuje aktywność słońca ma większy wpływ co widać po temperaturze Hubert chciał dowodów proszę bardzo dalem ale jeśli Hubert nie przyjmuje faktów tylko jeden mitnze człowiek zmienia klimat to co można poradzić? Jak dane mówią co innego?

    OdpowiedzUsuń
  15. Szanuje Huberta i ma ok blog bo nie cenzuruje niczego jako jedyny wiec chyle czoła można się dowiedzieć ile jest lodu ale juz o przyczynach zmian Hubert omija pewne fakty jak juz to mówimy o wszystkim nie tylko o tym co pasuje do jednej teorii a fakty mowia co2 nie pokrywa się z temperatura nie zawsze a aktywność słońca się pokrywa bardziej można to negować ale fakty są takie jakoś dziwnie Hubert o tym nie wspomina a czemu bo to nie pasuje do teorii daltonistow z IPCC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hubert zapowiedz i zrealizuj to, że jak ten anonim nie będzie używał przecinków i kropek, to będziesz kasował. Jemu się nie chce wstawiać znaków przestankowych, a nam nie chce się czytać takiego słowotoku. Ja już od jakiegoś czasu pomijam bełkot, jeżeli muszę się męczyć. Albo się szanuje czytelników, albo precz.

      Usuń
    2. @Rysiek niech Anonimowy pisze,
      Każdy komentarz się liczy,
      Treść jest ważna.

      Usuń
    3. Nie chce usuwać kogoś ze względu na interpunkcję. Nie daje przecinków, to trudno. Usuwanie dotyczy tylko tych co użyją wulgaryzmy. Czemu? Powód prozaiczny. Po za tym mojego bloga może czytać ktoś, kto raczej nie ma na co dzień do czynienia z wulgaryzmy.

      No ten "anonim" po prostu szybko pisał i zapomniał... i ciągle ta aktywność Słońca. O jeju.

      Usuń
    4. Hubercie wstawiam te dane żeby udowodnic to co mówiłem. Pamietasz chciales dowodów ze aktywność słońca wpływa na temperaturę i je dalem. Udowodnilem tez ze co2 nie pokrywa się tak dobrze z temperatura jak aktywność słońca z temperatura.pomijasz tez ważny równie ważny czynnik prądy oceaniczne prąd zatokowy słabnie i to głównie dzięki niemu są na przemian mroźne zimy w Ameryce północnej lub europie. Dlatego raz jest anomalie zimno lub sucho lub za gorąco bo zmieniaja się wzorce pogodowe a jak oslabnie będzie coraz zimniej bo nie będzie co miało grzac naszego kontynentu , dzieje się ze tak dane czynniki są przez cebiebie pomijane.

      Usuń
    5. @juliazapewnemaszracjeskorotakpiszeszzetrescjestwaznaatedodatkoweznaczkitotylkoozdobnikijanaprzykladczytujebloghubertaipotemzzainteresowaniemczytamtezdyskusjewyrabiamsobiezdaniealeanonimowegoczytamwolniejbomiprzeszkadzabrakinterpunkcjialewidacjestemmalointeligentnyinnispokojnieczytajacoonpiszewsumiemnietezlatwiejpisacbezodstepowiduzychliteramyslezeodczytanieniebedzietrudnewrazieczegoczytajnaglos.

      Usuń
    6. @Ryśku
      @Anonimowy pisze tak że można zrozumieć treść,a twój przykład jest przesadzony.

      Usuń
    7. Ryszard przeszedleś samego siebie widać kto nie umie pisać właśnie to pokazales. Pokaż choć jeden wpis w którym tak pisałem. Jak nie umiesz czytać to twój problem. Naucz się czytać to pogadamy.

      Usuń
  16. Tez Hubert nie zdaje sobie sprawy z tego ze są czynniki których nie zbadalismy i one nie muszą ale mogą mieć wpływ nie wiemy wszystkiego ani ja ani Hubert dlatego nie można mówić ze to co2 bo widzimy ze nie pokrywa się z temperatura dlatego moje pytanie czemu się mówi cos co nie jest udowodnione?

    OdpowiedzUsuń
  17. A tutaj mamy http://www.climate4you.com/images/GISP2%20TemperatureSince10700%20BP%20with%20CO2%20from%20EPICA%20DomeC.gif kolejny dowód na to ze co2 nie pokrywa się z temperatura to jest temperatura Grenlandii i zawartość co2

    OdpowiedzUsuń
  18. Prognozy klimatyczne o kant rozbić, jak prognozy pogody na więcej niż 10 dni to chybił trafił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że nie wiesz, jak odkształcisz metal pojedynczym ciosem młota, nie znaczy , że po 1000 celnych ciosów nie powstanie blacha.
      Wojtek

      Usuń
    2. To podaj numery totolotka, albo temperaturę dla Warszawy w maju 3000 roku, a figa z makiem.

      Usuń
  19. Anonimowy 13 maja 2015 10:21 (i podobne)
    Twoje wpisy są przejawem braku szacunku do czytelnika a także do narodu, który się posługuje tym językiem, którego używasz. Jeśli jesteś Polakiem, to powinieneś się wstydzić. Brak interpunkcji dyskwalifikuje Cię jako "rozmówcę", nawet jeśli miałbyś rację. Ale zapewne chodzi Ci o to by sprawić wrażenie, że się znasz, bo użyjesz paru fachowych terminów a ze sposobu pisania wychodzi jednak "bełkot pijanego".

    OdpowiedzUsuń
  20. Hubercie, czy wrzuciłbyś jakąś instrukcję skąd pobierać te zdjęcia satelitarne NASA. Link tam jest wrzucony pod dzienne Arktyki ze zdjęciem, ale niestety na samej stronie nie mogę si połapać, gdzie dalej tego szukać. Pozdrowienia i dzięki za super blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://earthdata.nasa.gov/labs/worldview/

      Usuń
  21. No niestety chcąc lub nie , nie widać ocieplenia najnowsze dane http://www.drroyspencer.com/wp-content/uploads/UAH_LT_1979_thru_April_2015_v61.png można się spierać ale widać wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  22. Hubert prognozy dla arktyki z climate reanlizer narazie się nie sprawdzają w Arktyce jest zimno na prawie całym oceanie arktycznym ogólnie temperatura jest w normie a na biegunie północnym jest zimniej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bzdury ,bzdury fakty naukowe są całkiem inne.Driverem (kierowcą) ziemskiego klimatu jest słońce a nie Co2 .Dwutlenek wegla to tylko 3.5 % gazów cieplarnianych, 1.5 % to metan a pozostałe 95% to para wodna.Jeżeli zmiana ilości Co2 wynosi 1% jaki to ma wpływ na zmiane klimatu i jaki wpływ na klimat ma działalność człowieka ,prawie żaden.Przypominam fakty naukowe słońce jest gwiazdą o zmiennej aktywności 1/3 czasu spędza w stanie uśpienia to znaczy jest w stanie hibernacji i jest to udokumentowane jako zmniejszenie energii wysyłanej w kierunku ziemi znane z historii jako Minimum Maudera (1645 -1715) oraz Minimum Daltona w 1800 którymś.Przypominam fakty naukowe ,Ostanie 7 cykli słonecznych było powyżej średniej słonecznej 112 punktów aktywności 11 letnich cykli .Obecny 24 ty cykl jest najsłabszy od ponad stu lat i wynosi 82 punkty .Według Global Oscylation Network cykl 25 jest opóźniony o cztery lata.Według pracy naukowej Livingstona i Penna o słabnącej sile pola magnetycznego na słońcu z roku 2010 cykl 25 będzie znacznie zredukowany lub nie nastąpi wcale.Straszy się nas globalnym ociepleniem tym czasem mówi się o zmianach klimatycznych ale przemilcza się fakty że zmiany prowadzą do globalnego ochłodzenia które będzie miało dramatyczny wpływ na aktywność człowieka.niezależni heliofizycy prognozują że klimat na ziemi będzie się ochładzał do 2040 roku a potem pozostanie taki przez kilkadziesiąt lat tak jak wspomniane Minimum Maudera które trwało 70 lat.Mam świadomość jak brzmią moje słowa ale w epoce nowej religi globalnego ocieplenia to musi byc szokujące.Biorąc pod uwagę że w 2025 populacja ludzka będzie wynosić 9 miliardów istnień i będzie się to wiązało z problemem wyżywienia ludzkości przy jednoczesnym ograniczeniu wydajności upraw znajdujących się na północnej półkuli gzie znajduje się 3/4 ludzkich upraw rolnych i taka sama ilość populacji. Zachęcam do niezależnych bada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy wywód, chcesz by klimat się oziębił, życzę ci spełnienia marzeń.

      Usuń