W Arktyce ponownie padają rekordy, jeśli chodzi o zasięg lodu morskiego. Na razie dotyczy to wyłącznie zasięgu, jednak w parze idzie także powierzchnia lodu, co świadczy nie tylko o wpływie wiatru, lecz także temperatur.
| Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2026 roku na tle wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią z lat 90. XX wieku.. JAXA |
20 stycznia według danych JAXA zasięg lodu morskiego wyniósł 12,62 mln km2, to prawie 80 tys. km2 mniej niż w rekordowym wtedy 2018 roku. W ciągu ostatniego tygodnia tempo przyrostu lodu wyraźnie zwolniło, jednak od 1 stycznia pozostaje ono w granicach średniej z ubiegłej dekady i wynosi około - 39 tys. km2/dzień.
| Powierzchnia arktycznego lodu morskiego w 2026 roku w zestawieniu z poprzednimi latami. JAXA |
Powierzchnia lodu (area) przyrastała podobnie jak jego zasięg (extent), jednak ostatnio także zaczęła zwalniać, co ewidentnie świadczy o wpływie temperatur. Wiatr może oczywiście dość mocno modyfikować zasięg lodu, wymuszając w ten sposób rekordowe wartości. Temperatury są jednak na tyle wysokie, że reakcja widoczna jest również w przypadku powierzchni — faktycznego obszaru zajmowanego przez lód.
| Prognozowane odchylenia temperatur od średniej z lat 1979-2000 w Arktyce na 21-23 i 24-26 stycznia 2026 roku. Climate Reanalyzer |
Temperatury w ostatnich latach mają coraz silniejszy wpływ na hamowanie zamarzania arktycznych wód. Wzrost temperatur sprawia, że ocean wychładza się później. Wyznaczane są kolejne granice możliwości zamarzania arktycznych akwenów, choć nie każdy sezon zamarzania jest dla regionu arktycznego niekorzystny. Obecny sezon wygląda jednak źle.
Prognozy wskazują, że warunki niesprzyjające zamarzaniu będą się utrzymywać przez kolejne dni. W centrum Oceanu Arktycznego temperatury będą w normie, a miejscami nawet poniżej normy. Taki stan nie potrwa jednak długo, więc niewiele zmieni. Najprawdopodobniej rekordowo niski zasięg lodu będzie się nadal utrzymywał, a za jakiś czas być może również powierzchnia lodu osiągnie rekordowo niskie wartości. Wyniki z modelu PIOMAS, które zostaną przedstawione za około dwa tygodnie, również nie będą wyglądały dobrze. Sytuacja może ulec jedynie niewielkiej poprawie z powodu niskich temperatur, jakie od wielu dni utrzymują się nad centrum Oceanu Arktycznego, a wcześniej występowały także w sektorze pacyficznym.
Stan lodu morskiego czapy polarnej w Arktyce nadal będzie bardzo zły, co może zwiększyć prawdopodobieństwo intensywnych roztopów w tym roku. To, jak będzie wyglądał sezon topnienia - szczególnie jego druga połowa - pozostaje wielką niewiadomą. Nie da się przewidzieć pogody na okres dłuższy niż 6–10 dni. Można jedynie w przybliżeniu określać tendencje na miesiąc lub dwa naprzód, jednak i tak jest to w dużej mierze loteria. Odradzamy więc przywiązywanie wagi do długoterminowych prognoz np. CFS.
Ogólnie rzecz biorąc sytuacja w basenie arktycznym jest niezła moim zdaniem. Zasięg według JAXA 12.6 a NSIDC ponad 13 mln km2. To zbyt dużo jak na tę samą metodę pomiaru danej powierzchni tj 15% lodu. Odchylenie to max 100 tysięcy km2. Dziwi mnie,,dziura,, koło Svalbardu, który otoczony jest lodem od wschodu na niższej szerokości geograficznej a przy 80° zaczyna się woda, czyli wspomniana dziura. Jakiś ciepły prąd meandruje pod wyspą czy klinem od zachodniej strony zasilana jest ciepłym prądem...?
OdpowiedzUsuńW 1976 już były zmiany klimatyczne bo narzekano na brak śniegu. Mało tego lektor mówi i znowu nie ma zimy...bez komentarza a tu źródło https://www.facebook.com/share/v/1CJM8Pa8e3/. Dzieci zapomniały już co to jest śnieg
OdpowiedzUsuń1974 , 1975 ,1976 rok były zimy łagodne rodzinym domu dopiero 10,30 słońce teraz świeci zawsze narzekałem brak śniegu w szkole mieliśmy łyżwy robiliśmy lodowisko na lekcjach jeździliśmy pamiętam 5 razy udało się zrobić lodowisko
OdpowiedzUsuń1970 roku 2022 roku swiat zwierząt I roślin miały inni tryb roczny życia
OdpowiedzUsuń2025 roku zmieniło się drastycznie będą duże zmiany pogodzie - - -