poniedziałek, 7 lutego 2022

Fala ciepłego powietrza pędzi nad Morze Barentsa

Do Arktyki, a dokładnie w region północnej części Morza Barentsa i przylegającej do niego części Basenu Arktycznego ciągnie masa ciepłego i wilgotnego powietrza pochodzenia atlantyckiego. Dwa tygodnie temu Arktyka doświadczyła uderzania potężnego cyklonu, który zniszczył pak lodowy północnego Morza Barentsa. Lód morski, jak pokazuje mapa po lewej (kliknij, aby powiększyć) zdążył się już odbudować. Oczywiście z góry tak widać, że jest odbudowany. Co innego w przypadku grubości.

 

Dzisiejsze i prognozowane na kolejne dwa dni odchylenia temperatur od średniej 1979-2000 w Arktyce. Climate Reanalyzer

Niemal każdy miesiąc w Arktyce cechuje się ponadprzeciętnymi temperaturami. Mapa NOAA po lewej  pokazuje, że między 20 stycznia a 4 lutego 2022 roku cały obszar Oceanu Arktycznego doświadczył temperatur wyższych od średniej wieloletniej. Mniej więcej połowa obszaru Oceanu Arktycznego cechowała się anomaliami temperaturowymi na poziomie 5oC i większych. Między Svalbardem a Nową Ziemią, czyli na styku Morza Barentsa i Basenu Arktycznego odchylenia wynosiły 3-4oC. Teraz Arktyka doświadcza następnej silnej adwekcji ciepła, która utrzyma się co najmniej do 9 lutego. Temperatury między Svalbardem a Nową Ziemią będą 20oC, a nawet 25oC wyższej od średniej. To bardzo dużo. W praktyce będzie to oznaczało duży skok - ogromne ocieplenie w regionie. Pokazuje to poniższa animacja. 
 
Wizualizacja zmian temperatur, prędkości i układów wiatru nad północnym Atlantykiem i Arktyką w dniach 7-9 lutego 2022. Earthnet
 
Ta silna adwekcja ciepła jest napędzana pozatropikalnym cyklonem - orkanem. Mapa obok przedstawia  dzisiejsze prędkości wiatru w porywach wraz z układem izobar. Między Grenlandią a Islandią powstał huragan drugiej, a nawet trzeciej kategorii. Ten potężny cyklon przenosi na północ ciepłe masy powietrza atlantyckiego, a następnie kolejne niże przenoszą je dalej do Arktyki. Nad północnymi krańcami Morza Barentsa jak ilustruje to powyższa animacja, nie będzie odwilży, ale temperatury wzrosną. W najcieplejszych momentach będzie około -3
oC. Dlatego też powierzchniowo z lodem nic się nie stanie, aczkolwiek wiatr o prędkości 20-30 km/h, a w porywach do 65 km/h fizycznie wpłynie na pokrywę lodową Morza Barentsa. 

Lekki mróz zamiast normalnego na poziomie -30oC oznacza wolniejszy przyrost grubości lodu. Dodatkowo przy wzroście temperatury pojawią się opady śniegu. Ten przykryje lód i będzie stanowić izolację dla niego przed kolejnym spadkiem temperatury. W wyniku czego przyrost grubości lodu będzie dalej utrudniony.  

Zobacz także:

piątek, 4 lutego 2022

Styczeń 2022 - Arktyka jak z niedawnych lat

Styczeń 2022 był w Arktyce kontynuacją tego, co działo się w od października 2021. Różnica polegała jedynie na tym, że tempo zamarzania nie było tak szybkie jak w poprzednich miesiącach, było typowe dla średniej wieloletniej. Rozmiary czapy polarnej były imponujące, ale zimowe zlodzenie jest słabym wskaźnikiem tego, jak będzie wyglądać sytuacja we wrześniu.

 
Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w styczniu 2022 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla stycznia. Sea Ice Index - NSIDC

Porównując sytuację z grudnia 2021, to dużo się nie zmieniło. Średni zasięg lodu morskiego w styczniu wyniósł 13,88 mln km2, to szesnasta najmniejsza w historii pomiarów wartość. W grudniu było to miejsce trzynaste. Z kolei różnica względem średniej 1981-2010 wyniosła 0,54 mln km2, w grudniu natomiast zasięg lodu był o 0,65 mln km2 mniejszy od średniej. Wydaje się, że różnica jest niewielka, ale należy mówić o zmienności rocznej. Przykładowo styczniowy zasięg z zeszłego roku był szóstym najmniejszym, a różnica względem średniej 1981-2010 liczyła 0,94 mln km2. Oczywiście denialisści klimatyczni będą cały czas powtarzać, że globalnego ocieplenia nie ma, bo czapa polarna od 2012 roku się nie topi.  Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla stycznia 2022 roku.

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w styczniu 2022 roku. NSIDC/Sea Ice Analysis Tool

Przez większość ubiegłego miesiąca zasięg lodu utrzymywał się w obrębie odchyleń standardowych średniej 1981-2010. W ujęciu regionalnym zasięg lodu morskiego był większy niż zwykle na Morzu Beringa, ale mniejszy na Morzu Ochockim i Barentsa. Również w Zatoce Świętego Wawrzyńca pokrywa lodowa pozostawała poniżej średniej. Pod koniec miesiąca zasięg lodu morskiego był większy niż we wszystkich latach licząc od 2009, z wyjątkiem 2013 i 2014 roku.

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2021/22 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.

Średnie tempo wzrostu zasięgu lodu morskiego w styczniu 2022 roku wyniosło 40,8 tys. km2/dzień, było więc typowe dla średniej wieloletniej, która wynosi 42,7 tys. km2/dzień. Za spowolnienie tempa przyrostu lodu był w głównej mierze odpowiedzialny potężny sztorm, który przeszedł nad Morzem Barentsa w trzeciej dekadzie miesiąca.

 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla stycznia 2022 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). NOAA/ESRL

Styczeń 2022 podobnie jak grudzień 2021 charakteryzował się dość wysokimi temperaturami. Temperatury utrzymywały się powyżej średniej na całym obszarze Oceanu Arktycznego. Na północ od Archipelagu Arktycznego temperatury były do 7oC wyższe od średniej, a na większości pozostałych obszarów odchylenia były mniejsze, ale tak wysokie - średnio 3oC w stosunku do okresu 1981-2010. Rozkład baryczny w styczniu 2022 roku charakteryzował się występowaniem typowego syberyjskiego pola wysokiego ciśnienia, które zazwyczaj tworzy się nad wschodnią Syberią jesienią i zimą. Jednakże ciśnienie było do 8 hPa (milibarów) wyższe od średniej nad wschodnią Syberią, rozciągając się przez Morze Beringa i do zachodniej Alaski (mapa obok). Towarzyszyło temu niższe od przeciętnego ciśnienie nad Eurazją i Zatoką Hudsona. Zazwyczaj, gdy wyż syberyjski jest silny, adwekcja ciepłego powietrza znad wschodniej Europy prowadzi do łagodnych warunków nad Morzem Karskim i Łaptiewów. Wyżowi nad Syberią towarzyszyło również niskie ciśnienie na południe od Aleutów. Taki układ doprowadził do wiatrów przynoszących zimne powietrze, które wzmocniło zamarzanie na Morzu Beringa i popchnęło lód na południe, doprowadzając do powstania całkiem sporego obszaru lodowego w regionie.

Zmiany średnich miesięcznych temperatur w latach 1975-2022 dla stycznia (obszar - 65-90oN). Wykres przedstawia zmiany roczne (cienka krzywa) i zmiany wygładzonej średniej 5-letniej (grubsza krzywa). NOAA/NCEP

Według danych NOAA styczeń w Arktyce (obszar 66-90oN) był drugim najcieplejszym w historii pomiarów. Minimalnie chłodniejszy (można mówić o ex aequo) był styczeń 1977 roku. Średnia przypowierzchniowa temperatura w styczniu była o 4,64oC wyższa od średniej 1981-2010. Warto zwrócić uwagę na to, że np. w 2020 temperatury w Arktyce były w normie wieloletniej. Dlatego też wykres został opatrzony 5-letnią średnią kroczącą. Temperatury nad Oceanem Arktycznym były zróżnicowane, ale w wielu miejscach wartości sięgały około -16oC. Ciepło było na wybrzeżu Morza Łaptiewów. W Tiksi 27 stycznia temperatura wzrosła do -14oC, czyli ponad 10oC wyższa niż zwykle. Z kolei w Pewek nad Morzem Wschodniosyberyjskim na początku stycznia miała miejsce odwilż - temperatura wzrosła do 1,1oC

Średni miesięczny zasięg lodu morskiego dla stycznia w latach 1979-2022.

Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla stycznia 2022 roku 42,8 tys. km2, a więc 3% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Od 1979 roku zlodzenie arktycznych wód w przypadku stycznia skurczyło się o 1,86 mln km2.

 

Wpływ transportu ciepła z Atlantyku w rejon występowania lodu na Morzu Barentsa
Przepływ ciepłej wody atlantyckiej wzdłuż wybrzeża Norwegii w kierunku Arktyki jest głównym źródłem ciepła oceanicznego dla Oceanu Arktycznego (poniższe  mapy). 

Lewa mapa przedstawiająca Ocean Arktyczny pokazuje symulowany średni transport objętości wody w Svedrupach (Sv jest równy jednemu milionowi m3 na sekundę). Prawa mapa przedstawia straty ciepła w terawatach (TW) dla poszczególnych regionów arktycznych obszarów morskich. Pokazane wartości są średnimi rocznymi dla okresu 1900-2000. Smedsrud i inni 2022.

W okresach zwiększonego transportu wody atlantyckiej zmniejsza się zimowy zasięg lodu morskiego w północnej części Morza Barentsa i zwiększa się utrata ciepła z oceanu, co prowadzi do zagęszczenia wody. W ostatnich dekadach przepływ atlantyckich wód do Arktyki był duży. Według naukowców z Instytutu Geofizycznego w Bergen w Norwegii oceaniczny transport ciepła do Oceanu Arktycznego jest dziś o 30% większy niż około 1900 roku.  Jednak w krótszym przedziale czasowym, a mianowicie między 1995 a 2020 rokiem nie widać wyraźnego trendu w przepływie ciepłej wody. Całkowity roczny transport ciepła oceanicznego, będący połączeniem objętości wody i jej temperatury, zaczął się zmniejszać po 2015 roku (przedstawia to wykres obok). Jednakże, gdy objętość wody atlantyckiej w Morzu Barentsa zaczęła spadać w 2015 roku, to północna Norwegia doświadczyła kilku silnych sztormów wędrujących z południa, które mogły rozbić pokrywę lodową lub powstrzymać ją przed posuwaniem się na południe. Napędzane wiatrem zmiany w ruchu wody atlantyckiej na północ są prawdopodobnie wynikiem naturalnej zmienności klimatu, w tym zarówno zmian cyrkulacji oceanicznej, jak i wielkoskalowych wzorców cyrkulacji atmosferycznej, takich jak Oscylacja Arktyczna. Niektórzy badacze uważają jednak, że utrata lodu morskiego w Arktyce może również wpływać na wzorce wiatru.

Lód Oceanu Południowego zaczyna się kurczyć
W 2016 roku pokrywa lodowa wokół Antarktydy doświadczyła ogromnych roztopów. Tym samym rok 2016 był momentem, który można uznać przynajmniej na razie za zatrzymanie trwającego od lad trendu wzrostowego. Inaczej niż w Arktyce. 

Zmiany zasięgu antarktycznego lodu morskiego w 2021/22 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.

W styczniu tego roku zasięg lodu Oceanu Południowego był drugim najmniejszym w historii pomiarów satelitarnych.  W ujęciu regionalnym zlodzenie antarktycznych wód w styczniu 2022 kształtowało się poniżej poziomów obserwowanych w 2017 roku w sektorach indyjskim i pacyficznym, ale powyżej poziomów z tego roku w innych sektorach. W 2017  tylko region Morza Rossa miał rekordowo niski zasięg, więc był on motorem rekordowo niskiej wartości zlodzenia w skali całego Oceanu Południowego. Podobnie w tym roku żaden z poszczególnych regionów nie miał w styczniu rekordowo niskiego zasięgu, ale wszystkie obszary morskie cechowały się zlodzeniem znacznie niższym niż wynosi średnia wieloletnia. Owocem tego  była druga najniższa w historii pomiarów wartość zasięgu antarktycznego lodu morskiego.


Na podstawie National Snow and Ice Data Center: Arctic sea ice this January: so last decade

Zobacz także:

wtorek, 1 lutego 2022

Raport za II połowę stycznia - siła wiatru

Styczeń 2022 kontynuował trend z poprzednich miesięcy, charakteryzując się normalnymi warunkami dla zamarzania arktycznych wód. Wzorce pogodowe nadal pozwalały na zamarzanie zewnętrznych akwenów takich jak Morze Beringa czy Baffina. Z drugiej strony nieco osłabiony wir polarny pozwalał na transfery ciepłych mas powietrza nad obszar Oceanu Arktycznego. Do tego niezwykle silny cyklon zdegradował pokrywę lodową Morza Barentsa i części Basenu Arktycznego, podnosząc przy tym temperatury centralnej części Arktyki. W styczniu tego roku wiatr pokazał, jaki ma wpływ na czapę polarną Oceanu Arktycznego.
 
Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.     
 
Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen
 
Czapa polarna osiągnęła spore jak na ostatnie lata rozmiary. Widać to praktycznie w każdym zakątku regionu. Jednak w trzeciej dekadzie stycznia potężny sztorm drastycznie zmienił zlodzenie wód w sektorze atlantyckim. Granica lodu na Morzu Barentsa przesunęła się na północ. Wiatr, a także ciepło wody morskiej wynoszone na powierzchnię, wyżłobiło  swoistą zatokę w paku lodowym, ciągnącą się do wysp Ziemi Franciszka Józefa.
Animacja obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w drugiej połowie stycznia 2022 roku.
 
Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2021/22 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012/13 i 2020/21 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.
 
Warunki pogodowe, przede wszystkim ów sztorm wpłynęły na tempo zamarzania. Ostatecznie średnia w drugiej połowie miesiąca była zbliżona od mediany z ostatnich 10 lat.  

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2021/22 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Pogoda była w Arktyce zróżnicowana. Cyklon zahamował tempo wzrostu zasięgu lodu, a nawet je odwrócił. Z drugiej strony utrzymujące się w normie wieloletniej temperatury nad rubieżami Arktyki sprzyjały dalszemu zamarzaniu. W rezultacie średnie tempo przyrostu lodu w drugiej połowie stycznia wyniosło 34 tys.
km2/dzień, było więc podobne do średniej z okresu 1981-2010. Zasięg lodu na 31 stycznia o wartości 14,33 mln km2, był poza pierwszą dziesiątką najmniejszych zasięgów w historii pomiarów satelitarnych. Mapa NSIDC obok ilustruje aktualne różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010. 
 
 
Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun
 
O tym, że wpływ silnego wiatru na pokrywę lodową jest duży, świadczą zmiany powierzchni (area) arktycznego lodu. Tempo przyrostu lodu w pierwszej połowie stycznie było mniejsze niż w minionych dekadach, a cyklon dodatkowo zmniejszył areał zajmowany przez lód. Sumaryczny wzrost pokrywy lodowej w styczniu jest więc niewielki. Od końca grudnia do końca stycznia dzienne tempo wzrostu powierzchni lodu wyniosło jedynie 20,3 tys.
km2 to jedna trzecia mniej niż w przypadku zasięgu. Świadczy to o tym, jaki jest wpływ wiatru na lód morski. Wiatr fizycznie wpływa na lód, ale przy tym wykorzystuje ciepło morskie, zgromadzone kilkanaście metrów pod powierzchnią oceanu. Mapa obok przedstawia aktualne odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019. 
 
 Zmiany powierzchni lodu morskiego na morzach: Beringa, Baffina, Grenlandzkim i Barentsa w 2022 roku. NSIDC

Duże zmiany zaszły na Morzu Beringa i Baffina. Przy czym w przypadku Baffina uwzględniony jest też obszar Morza Labradorskiego - tam panowały warunki sprzyjające zamarzaniu. Podobnie zresztą było na Morzu Beringa. Inna sytuacja miała miejsce na Morzu Barentsa, gdzie swoją rolę odegrał wyżej wspomniany sztorm.
 
 
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla stycznia NASA/GISS
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020, 2021 i 2022 roku dla 14-30 stycznia. NOAA/ESRL
 
Tegoroczny styczeń okazuje się być miesiącem niezwykle ciepłym w Arktyce, choć patrząc na gabaryty czapy polarnej, można temu przeczyć. Ale jak wyżej wspomniano, panuje taki wzór pogodowy, że wysokie odchylenia występują tam, gdzie pokrywa lodowa utrzymuje się już od kilku tygodni i miesięcy. Od półwyspu Tajmyr po Archipelag Kanadyjski odchylenia temperaturowe w drugiej połowie stycznia wyniosły 4 do nawet 8
oC. W praktyce oznacza to łagodniejszy mróz. Tam, gdzie powinno być średnio -30oC, było  -25oC. Można stwierdzić: Co to ma za znaczenie? A takie, że grubość lodu zwiększa się wolniej niż zwykle. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 16-31 stycznia 2022.

Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2022 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun

Średnia temperatura zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie stycznia wokół bieguna północnego była wyższa niż w XX wieku, a więc wartości były zbliżone do średnich z pierwszej i drugiej dekady tego wieku. Nie odnotowano rekordów, a warunki nie były takie, jak w latach 2016-2018. 

Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 31 stycznia w latach 2014-2022. DMI

Temperatury powierzchniowe wód w styczniu tego roku były nieco niższe niż w ostatnich latach. Tu jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt nie tylko wcześniejszych warunków pogodowych, jeśli chodzi o temperatury, a warunku co do wiatru. Nad Morzem Beringa często wiał wiatr z północy, który sprzyjał wzrostowi zlodzenia i obniżaniu się temperatury wody. Cyklon, który uderzył w północną część Morza Barentsa, obniżył temperatury powierzchniowe, ale wykorzystał w ten sposób energię cieplną do topnienia lodu. Powierzchnia morza w dalszym ciągu jest w większości cieplejsza niż zwykle. Animacja obok przedstawia zmiany odchyleń temperaturowych arktycznych wód w styczniu tego roku.
 

Grubość lodu morskiego w latach 2015-2022 dla 31 stycznia. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Grubość pokrywy lodowej na koniec stycznia 2022 wygląda nieco lepiej niż w ostatnich latach. Wpływ na to miały warunki jesienne ubiegłego roku, ale problem zostaje. Wystarczy spojrzeć, jak wyglądał lód w 2015 roku. Sztorm także miał wpływ. Gdyby nie powstał, to stan lodu w sektorze atlantyckim wyglądałby lepiej. Do tego jeszcze eksport lodu przez cieśninę Fram. Jeśli przyjrzeć się dokładnie (otwórz w osobnym oknie), to widać, jak lód przemieszcza się do cieśniny Fram. W ten sposób hamowany przyrost grubości lodu w centralnej i pacyficznej części Oceanu Arktycznego. Mogło być lepiej, a jest tylko trochę lepiej niż w ostatnich latach.

Obszar Basenu Arktycznego i  północnej części Morza Barentsa 31 stycznia 2022 roku. Zdjęcie wykonane jest w obrazie uzyskanym przy pomocy pomiaru tzw. temperatury jasnościowej. NASA Worldview

Sztorm miał bardzo duży wpływ na lód. Nie tylko fizycznie go uszkodził, zwiększył też temperatury. Na tym zdjęciu z NASA (satelita Terra) widać jak to wygląda. Żółte odcienie od Svalbardu do Ziemi Franciszka Józefa, to obszar, który cyklon oczyścił z lodu. Teraz woda tam zamarza. Normalnie obszar ten powinien być w odcieniach niebieskich, czyli mieć przynajmniej -30oC. Wszelkie powstające szczeliny, to zmiana temperatury. Do tego jeszcze chmury (różowe odcienie). Wilgotne powietrze zostało sprowadzone przez cyklon - w nisko zawieszonych chmurach jest cieplejsze niż tam, gdzie nie ma chmur. Tak więc lód pod chmurami, które często niemal dotykają powierzchni ma podobną temperaturę.

Morze Beauforta (w dole widoczne wyspy Archipelagu Arktycznego) 31 stycznia 2022 roku. Zdjęcie wykonane jest w obrazie uzyskanym przy pomocy pomiaru tzw. temperatury jasnościowej. NASA Worldview

Nad Morzem Beauforta sztormów nie było ostatnio, ale tam także występowały silne wiatry, które wpłynęły na pak lodowy. Widać to na zdjęciu satelitarnym. Lód jest cienki, więc pęka i tworzą się ogromne kry lodowe. Woda oczywiście zamarza, ale uwalnia ciepło, dlatego między krami temperatura powierzchniowa jest kilka stopni wyższa. To wszystko ma na całościowy bilans Arktyki - cienki lód, wysokie temperatury i wiatr są ze sobą powiązane. Nie jest to dobra informacja z punktu widzenia kolejnych sezonów topnienia. 
 
Zobacz także:

środa, 26 stycznia 2022

Cyklon przeszedł nad Morzem Barentsa - dramatyczne zmiany

Potężny cyklon, który powstał u wybrzeży Grenlandii 23 stycznia, zniszczył duży obszar lodu na Morzu Barentsa. Trwało to dosłownie dwa dni. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. JAXA

Zdarzenie to wpłynęło na sumaryczną wartość zasięgu lodu morskiego. W ciągu ostatnich trzech dni według danych JAXA pokrywa lodowa skurczyła się 0,14 mln
km2. Jest to dość spora strata, mimo iż o tej porze roku zdarzają się okresowe spadki, kiedy sezon zamarzania powoli zbliża się do końca. Jedyne pocieszenie co do tej kwestii jest takie, że zasięg lodu wciąż pozostaje poza pierwszą dziesiątką - dziesiątką lat zaliczanych do tego wieku, a nie poprzedniego. Spadła także powierzchnia lodu (area), o wartość jeszcze większą niż w przypadku zasięgu. Ostatniego dnia było to 0,12 mln km2. I teraz powierzchnia lodu ponownie ma wartość typową dla minionej dekady, a nie jak wcześniej - pierwszego dziesięciolecia XXI wieku. 
 
 
Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w sektorze atlantyckim w dniach 22-25 stycznia 2022 roku.  AMSR2, University of Bremen

Największy oczywiście spadek miał miejsce na Morzu Barentsa, co ilustruje powyższa animacja oraz wykres obok. Silny wiatr utworzył wyłom w paku lodowym na północ od Svalbardu, tworząc zatokę ciągnącą się do wysp Ziemi Franciszka Józefa. Mocno też cofnął się lód przy Nowej Ziemi. W sumie akwen stracił prawie 0,2 mln
km2 lodu, a całościowa zmiana w wielkości lodu dla stycznia jest teraz wyraźnie ujemna. To są dramatyczne zmiany z uwagi na to, że w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do regeneracji lodu w tej części Arktyki. Według PIOMAS grubość lodu na Morzu Barentsa w grudniu 2021 była większa niż w ostatnich latach, utrzymała się w normie wieloletniej 1981-2010. 

Warunki pogodowe w Arktyce i obszarach rozciągających się wokół niej dla 24 stycznia 2022 roku. Tropical Tidbits
 
Dane z modelu PIOMAS za styczeń będą już wyglądać nieco inaczej. Za luty (raport pojawi się w marcu) będzie to już duża negatywna zmiana. Chyba że warunki w lutym ulegną poprawie. To był potężny układ niżowy z ciśnieniem poniżej 950 h/Pa wręcz o sile huraganu. Stała prędkość wiatru przekraczała 60 km/h, a miejscami nawet 80 km/h. Z kolei wiatr w porywach w sąsiedztwie równoleżnika 80
oN 24 stycznia osiągał nawet 135 km/h - to jest prędkość cyklonu tropikalnego. Tak duża siła, to efekt ocieplającego się klimatu. Napędza ją rosnąca polaryzacja mas powietrza. Mapa obok przedstawia wizualizację siły i układu wiatrów w Arktyce 24 stycznia 2022. W przyszłości "altantyfikacja" regionu będzie skutkować większą ilością sztormów, i wiatru o sile tropikalnego huraganu.  
 
U góry: odchylenia temperaturowe od średniej 1979-2000 w Arktyce dla 25 stycznia 2022. Na dole: wysokość geopotencjału, która ilustruje stan pogodowy i układ wiru polarnego w troposferze. Climate Reanalyzer
 
Cyklon wpuścił do Arktyki sporą dawkę ciepła, ale nie doszło do pobicia rekordów temperatur i powtórki z przełomu np. 2015/16 roku. Inny wzór baryczny podniósł znacznie temperatury na Alasce i nad Morzem Beauforta. Mamy do czynienia z dezintegracją wiru polarnego w troposferze - efekt próby, a mocnej próby rozpadu wiru stratosferycznego. Zmiany te związane są ze spadkiem różnic temperatur - więc wir polarny w troposferze rozpada się, a prąd strumieniowy meandruje. Przedstawia to dolna mapa ze strony Uniwersytetu w Maine.  Oczywiście w przypadku Ameryki zmianom sprzyja geografia terenu, ale ocieplenie klimatu w Arktyce wymusza jeszcze większe odchylenia. Ostatnio w Jukonie temperatury podchodzą pod zero stopni, punktowo tę wartość przekraczając. Z kolei w Grecji jest zima, co ilustrują obie mapy. 
 
Cyklon może pogorszyć stan czapy polarnej nie tylko poprzez siłę fizyczną, a także poprzez wprowadzenie wilgotnego powietrza - para wodna. Pokazuje to powyższa mapa obok. Inny wzór baryczny wpuścił wilgoć nad Morze Beauforta. W mokrym powietrzu znajduje się większy potencjał ciepła - para wodna jest gazem cieplarnianym, bo cząsteczki wody utrzymują energię cieplną. Potem woda zamarza, i oddaje ciepło do atmosfery. Arktyka przestaje być suchym i lodowanym miejscem. Tworzą się więc nowe - złe warunki, które będą wpływać na dalszy rozwój sytuacji, pogarszając stan czapy polarnej. 

Zobacz także: