poniedziałek, 13 lipca 2020

Przejście Północno-Wschodnie zostało otwarte

Przejście Północno-Wschodnie - arktyczny szlak morski biegnący wzdłuż wybrzeży Rosji, został otwarty. Stało się to po raz drugi w historii już w pierwszej połowie lipca.

 Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen
 
Pierwszy raz Przejście Północno-Wschodnie tak wcześnie otworzyło się rok temu. Powyższa mapa pokazuje, że od Morza Karskiego po Czukockie rozciąga się pas wód w dużej mierze pozbawionych lodu. Największy obszar bez lodu znajduje się na Morzu Łaptiewów. 

https://1.bp.blogspot.com/-r-oXT44N0jI/XwxJnm_reyI/AAAAAAAA8FI/4xvgCylxmEAtso7cKuF-XCQcP_Qdw5ntQCLcBGAsYHQ/s1900/Wilkicki-20200712-nasa.jpg
Przejście Północno-Wschodnie z widoczną w środku Cieśniną Wilkickiego 12 lipca 2020 roku. NASA Worldview

 Widok na Cieśninę Wilkickiego i wschodni kraniec Morza Karskiego. Sentinel-2

Ze zdjęć satelitarnych wynika, że odcinek północnego szlaku morskiego, który najpóźniej zwykle uwalnia się od lodu, jest już w zasadzie żeglowny. Sama cieśnina oddzielająca Tajmyr od Ziemi Północnej jest wolna od lodu. Niewielka, wydmuchana przez potężny wyż baryczny kra lodowa znajduje się na wschodnim krańcu Morza Karskiego. Główną przyczyną tak szybkiego otwarcia Przejścia Północno-Wschodniego  były wysokie temperatury na północy Syberii. Słaba zima spowodowała, że szybko zniknął śnieg wczesną wiosną, to doprowadziło do rozgrzania lądu i wzrostu temperatur do ponad 30oC. W Wierchojańsku padł rekord ciepła. Następnie potężny wyż baryczny przyspieszył udrażniania Cieśniny Wilkiciego. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) przedstawia dzisiejszą sytuację pogodową. Cieśnina ta ze względu na swoje położenie geograficzne, a także geografię terenu jest miejscem, w którym lód morski z reguły utrzymuje się najdłużej. Kra lodowa często blokuje się pod wpływem wiatru, i nie może roztopić się z powodu niskich temperatur. Temperatury były w tym roku wysokie, więc wiatr okazał się zabójczy dla lodu. 

Prognozowane warunki pogodowe w Arktyce na 14 i 15 lipca 2020 roku. Tropical Tidbits

Ten wyż okazuje się być bezprecedensowym zjawiskiem przynajmniej w najnowszej historii Arktyki. Ten układ baryczny utrzymuje się od 1 lipca i według prognoz nie zniknie szybko. Tym razem jego atutem będą nie temperatury, a wiatr. Animacja obok pokazuje zmiany, jakie będą zachodzić dziś i jutro. Silny wiatr rozszerzy pas pozbawiony lodu wokół wysp Ziemi Północnej. Jednocześnie wyż powinien ze względu na swój rozkład baryczny, niskie temperatury i obecność sporej powierzchni lodu Morza Beauforta powinien nieco zwiększyć zasięg lodu na Morzu Wschodniosyberyjskim. Ze względu na temperatury wód Morza Czukockiego i Wschodniosyberyjskiego sama powierzchnia lodu nie wzrośnie.

 Dzisiejsze i prognozowane na 14-16 lipca temperatury powietrza w Arktyce. Meteologix

Rozległy wyż baryczny utrzyma wysokie temperatury w wielu miejscach Arktyki, ale w pacyficznym sektorze dojdzie do niewielkiego spadku. Topnienie zwolni w wielu miejscach, ale będzie kontynuowane, ponieważ spadek temperatur będzie niewielki. 

 Prognozowane do 31 sierpnia 2020 zmiany zasięgu lodu morskiego.  NSIDC/Andrew Slater

Być może ten sezon roztopów ostatecznie zakończy się słabym wynikiem, mimo tego co teraz się dzieje. A to ze względu na warunki pogodowe w sierpniu, które wcale korzystne dla roztopów mogą nie być, oraz ze względu na bardzo powolne zmiany na Morzu Beauforta. W maju model Slatera zakładał niecałe 9,2 mln km2 na 1 lipca. Tego dnia zanotowano 9,26 mln km2, a więc różnica niewielka, co zresztą można zobaczyć na wykresie. Z prognozy należy wyciągnąć wniosek, że w okolicy 10 września zasięg lodu spadnie nie więcej niż do 4,5 mln km2. To dobra wiadomość, ale czy na pewno tak się stanie? Model przewiduje poważną pauzę w trzeciej dekadzie lipca. Biorąc pod uwagę prognozy na 10 dni, to taka pauza jest mało realna, ale jak najbardziej możliwa w sierpniu. 

Zobacz także:

8 komentarzy:

  1. Hej dzięki za ciekawy artykuł. Moze Panie Hubercie jakiś artykuł na temat ukochanej mojej i części tu osob Antarktydy? Dawno nic nie było. A troche się tam dzieje. Np. https://www.geekweek.pl/news/2020-07-13/na-antarktydzie-pojawiaja-sie-jeziora-slodkiej-wody-naukowcy-sa-bardzo-zaniepokojeni/ pozdrawiania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj że nie mamy polskiego blogu Antarktydycznego, jako jedyny polski globalny przedstawiciel drugiej strony globu spada na Ciebie moralny obowiązek przedstawiania i relacjonowania nam obu półkul. Ziomus

      Usuń
    2. Na razie jest kupa roboty z Arktyką.

      Usuń
  2. A może zdarzy się tak, że Morze Beauforta nie będzie miało znaczenia dla pobicia rekordu? To nie jest duży akwen i nawet jeżeli w pełni nie uwolni się od lodu to z nawiązką odrobi to centralna część Arktyki. Przecież lada chwila od lodu uwolni się Morze Wschodniosyberyjskie a wtedy wiatr zrobi swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego parę razy wspomniałem o roku 1995, tyle tylko, że w obecnej sytuacji skala będzie większa.

      Usuń
    2. Oczywiście, że skala będzie większa. Zasięg lodu po stronie azjatyckiej teraz jest mniej więcej taki jak wtedy we wrześniu.

      Usuń
  3. Myślę, że stopnienie Morze Beuforta jest bardzo ważne, bo po pierwsze świadczy zapewne, o dryfie lodu, przez cieśninę Frama(bez tego, to chyba, nie da się stopić, tak grubego lodu), a to z kolei oznacza, że nie potrzeba aż wiele energii, do topnienia Arktyki, gdy jej część, można stopić, na niższych szerokościach geograficznych.

    Po drugie, o ile w lipcu, to chyba nie ma wielkiego znaczenia, gdzie lód się topi, byle się topił, o tyle w sierpniu, i we wrześniu-każdy km2 lodu, na Morzu Beuforta, zabiera znacznie więcej energii, niż w centralnej arktyce, gdzie Słońce, świeci już nisko, i to czy lód jest, czy go nie ma-nie ma aż tak, wielkiego znaczenia.

    Mimo wszystko nie sądzę, by topnienie ostatecznie, było tak słabe, jak w 2018 Roku, kiedy to brakowało wyżów,a topnienie po stronie pacyficznej nie było lepsze, zaś po stronie azjatyckiej znacznie gorsze.

    Przy czym szanse na rekord, są oczywiście nikłe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obstawiam małe szanse na rekord w sierpniu topnienie zwolni słońce już będzie słabsze i robienie będzie słabnąć a od września powrót lodu i śniegu na półkule Północna i to się nigdy nie zmieni. Obecny intrrglacjal jest znacznie zimniejszy od poprzedniego więc o takich ciepłych warunkach jak 150 tys lat temu możemy gdybać i pisać bzdury ze tak bezie ale niestety nie nasz intrrglacjal powoli dobiega końca i zawsze pod koniec jest najcieplej

    OdpowiedzUsuń