Toplista

Ranking Blogów

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Bardzo złe prognozy dla Arktyki na najbliższe dni

Prognozowane warunki pogodowe dla Arktyki wyglądają okropnie. Tworzy się rozległy wyż baryczny. W sumie to już od kilku dni znaczne obszary Arktyki są objęte obszarem mniej lub bardziej wysokiego ciśnienia. Oczywiście nic nie trwa wiecznie, za 10 czy 15 dni w Arktyce może się zrobić pochmurno. Ale czy równocześnie spokojnie?


Dzień polarny już trwa. Słońce na za kołem polarnym świeci od 14 do 24 godzin na dobę, w zależności od położenia geograficznego.

Poniższe prognozy obejmują okres wtorek-sobota (5-9 kwietnia):

 Model GFS ze strony Wetterzentrale

 Model EMCWF ze strony Wetterzentrale

 Model GFS ze strony Climate Reanalyzer

Prognozowane warunki obejmują krótki okres, więc pewność prognozy jest bardzo wysoka. Długoterminowa prognoza, której nie będziemy już ilustrować, przy takich warunkach (temperatury na Ziemi, grubość lodu, jego powierzchnia, etc), jakie są teraz też źle wróży stanowi lodu.

Wszystkie dane pokazują, że rozmiary czapy polarnej są rekordowo małe.

Powierzchnia lodu w Arktyce na tle lat z okresu 1979-2015. Żółta linia oznacza rok 2016. Cryosphere Today
 
Sytuacja lodu w Arktyce jest bardzo zła. Obecne trendy zachodzących zmian jakie mogą sugerować prawie całkowite rozbicie czapy polarnej w najbliższych latach. Już w tym sezonie topnienia bardzo możliwy jest kolejny rekord.

10 komentarzy:

  1. Hubercik może byś pokazał antarktydę i jej prognozy http://pamola.um.maine.edu/fcst_frames/GFS-025deg/SH-SAT/T2_anom/50.png Oj Hubert nie pokaże bo nie pokazuje do kłamstw IPCC

    OdpowiedzUsuń
  2. Hubercik ziemia ma dwa bieguny a to zasięg antarktydyy http://arctic.atmos.uiuc.edu/cryosphere/antarctic.sea.ice.interactive.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Człowieku, czy nie masz za grosz wstydu?
    Parę godzin temu złapałem Cię na oszustwie i klamstwie:
    http://arcticicesea.blogspot.com/2016/04/wzmagajace-sie-topnienie-lodu-w-arktyce.html?showComment=1459788197901&m=1#c4478929807080404034
    A Ty udajesz, że tego nie widzisz i dalej zasmiecasz ten blog swoimi kłamstwami.
    Ja, na miejscu Huberta już dawno dałbym ci bana
    Zresztą, na kilku forach i blogach masz bany od dawna, więc kolejny pewnie podnioslby twe ego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy Ci nie odpowie bo nie zależy mu na dyskusji tylko zaśmiecanie komentarzy-Jak nawet Antarktyda nie będzie miała dziennych anomalii to poszuka godzinnych albo przejdzie na wrzucanie map porównujących temperaturę w dniu i nocy.:).Szkoda nerwów na próbę nawiązania kontaktu-Jedynie co można to informować innych jaką bzdurę wrzucił.
      grzeg8

      Usuń
    2. W głębi kontynentu jest tak zimno, że nawet wzrost temperatury o kilka stopni nie zmieni faktu, że całość opadów będzie od razu zamarzać i powodować przyrost lądolodu. Ponadto zwiększenie parowania z powierzchni ocieplających się oceanów powoduje zwiększenie opadów, co wręcz sprzyja narastaniu lądolodu. Z drugiej strony mamy do czynienia z topnieniem lodowców na obrzeżach kontynentu. Szczególnie dotyczy to Półwyspu Antarktycznego oraz spoczywających na dnie oceanicznym i podmywanych przez wody oceanów lodowców szelfowych Antarktydy Zachodniej, które ulegają coraz szybszej destrukcji.

      Rezultatem tych „konkurencyjnych” zjawisk są stosunkowo niewielkie sumaryczne zmiany masy lądolodu. W V raporcie IPCC oszacowano, że lądolód Antarktydy w okresie 2002-2011 tracił średnio 147 mld ton rocznie (Gt/rok), przekładając się na wkład do wzrostu światowego poziomu morza równy 0,27 mm rocznie (co odpowiada ok. 8% tempa jego wzrostu, wynoszącego obecnie 3,2 mm rocznie).... Jedna z wcześniejszych prac na temat masy lądolodu Antarktydy, analiza z 2012 roku (Shepherd i in., 2012), podsumowująca wyniki różnych badań, podaje, że w latach 1992-2011 Antarktyda Wschodnia zyskiwała średnio 14 mld ton, a Antarktyda Zachodnia i Półwysep Antarktyczny traciły odpowiednio 65 mld i 20 mld ton lodu rocznie.
      http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5641113b54710_a120-6.png

      http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/antarktyda-epizod-iv-nowa-nadzieja-116

      Usuń
    3. "Szkoda nerwów na próbę nawiązania kontaktu-Jedynie co można to informować innych jaką bzdurę wrzucił. "
      Najlepiej aby w każdym artykule był krótki tekst o tym że grasuje tu taki co plecie androny o Antarktydzie.

      Usuń
    4. Bez przesady blog dotyczy Arktyki a nie jednej osoby co wrzuca ciągle ten sam komentarz.
      Komentarze służą do dyskusji a nie wpisywaniu ciągle tego samego nie odnosząc się do odpowiedzi .
      grzeg8

      Usuń
  4. Bardzo niepokojące jest też to że często powietrze które schłodziło się nad Arktyką nie pozostaje tam tylko szybko spływa przez kontynent Północno-Amerykański -Wygląda że Amerykanie będą mieli rekordowo długą zimę za to na Arktykę trafia duży strumień ciepła z południa narzazie przez Atlantyk gorzej jak zacznie trafiać z drugiego kierunku Pacyfiku lub już wiosennej Syberii
    grzeg8

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy roztapiającej się Arktyce, wzrośnie (zresztą już wzrosła) częstość południkowych wymian powietrza. Teraz zimno trafiło w Amerykę Północną...
      ...równie dobrze mogło trawić i w nas.
      Nic w tym dziwnego.

      Usuń
    2. Trzeba zauważyć, że to zimno trafiło jedynie wschodnią i część środkową USA i Kanady, w tym Labrador na którym kilka tygodni temu była 10-15oC cieplej niż zwykle. Zachodnia część, w tym Kanada, a nawet Jukon - to odwilż, która obejmuje także Alaskę, na zdjęciach satelitarnych widać, że śnieg znika, pozostając jedynie na terenach górzystych i wyżynnych.

      Usuń