Toplista

Ranking Blogów

piątek, 4 lipca 2014

Kanadyjskie ognie

Masowe wybuchy pożarów nawiedzają ostatnio kanadyjskie Terytoria Północno-Zachodnie. Wysokie temperatury, nierzadko sięgające 30oC i sucha pogoda przyczyniają się do powstawania ogromnych pożarów. W sumie od początku tego roku w kanadyjskiej prowincji Terytoria Północno-Zachodnie wybuchło już 113 pożarów. Od początku lipca wybuchły 72 pożary tajgi. Łącznie od początku roku spłonęło tam około 1400 km2 lasów. W północnej części Kanady od wielu dni jest bardzo ciepło, co pokazuje mapa anomalii obok, przedstawiająca stan temperatur na 4 lipca.
Odchylenia temperatury od normy w Ameryce Północnej dla czerwca 2014 roku. Czerwiec był bardzo ciepłym miesiącem w Kanadzie, co przyczyniło się do powstawania licznych pożarów. NOAA-NCAR

Ogromne pożary przyczyniają się do powstawania kłębów dymu, które penetrują znaczne obszary nad Ameryką Północną. W zależności od wiatru, jeśli ten będzie wiać w kierunku północnym, dymy będą przemieszczać się nad Arktykę, przyspieszając topnienie lodu. 

Pióropusze dymu rozprzestrzeniają się wraz z wiatrem nad znaczne obszary Kanady i wędrują dalej na południe, nad USA. NASA

Większość dymu ostatnio nie dociera nad Arktykę. Nie tylko fakt docierania dymu nad pokrywę lodową w Arktyce stanowi problem. Masowe pożary są źródłem emisji dwutlenku węgla. Wraz ze wzrostem temperatur liczba pożarów będzie się zwiększać. Tym samym z tego powodu będą rosnąć emisje CO2 do atmosfery.


http://map2.vis.earthdata.nasa.gov/imagegen/index.php?TIME=2014183&extent=-124.96397954105,54.356332958952,-103.97569829105,70.106332958952&epsg=4326&layers=MODIS_Terra_CorrectedReflectance_TrueColor,sedac_bound&format=image/jpeg&width=2388&height=1792
Pożary w Kanadzie, kłęby dymu niosą się na setki kilometrów, 2 lipca 2014 roku. NASA

Tymczasem czapa lodowa Arktyki topnieje nieprzerwanie. Mimo braku dodatniej Oscylacji Arktycznej tempo topnienia lodu nie zwolniło znacząco. W ciągu ostatnich dwóch dni zasięg lodu w Arktyce zmniejszył się o 0,16 mln km2. Zasięg arktycznego lodu morskiego jest teraz niewiele większy od tego z 2012 roku

 
Zobacz także:

27 komentarzy:

  1. czy tak wysoka temperatura wód północnego atlantyku może zapowiadać ciepłą zimę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy ile.10 stopni więcej od średniej spowodowałoby że nawet przy północnym wietrze zima by była ciepła w Polsce.

      Usuń
  2. nad atlantykiem stało się coś niezwykłego sztorm tropikalny arthur zamiast tracić na sile zbliżając się do wybrzeży USA,przybiera na sile czy ta anomalia ma coś wspólnego z temperaturą atlantyku,huragan 2 kategori już na początku lipca to chyba ewenement.

    OdpowiedzUsuń
  3. No faktyczne, trochę się szczawiowa tam podgrzała. Wzdłuż wsch. US było i jest ostatnio dość ciepło., ładna pogoda, więc woda się nagrzała. Koło Karoliny Płn. woda ma 25-27oC, przy Maryland (Washington DC) woda ma 23oC. Dla porównania w Bałtyku wyciągło do 17oC Czyli ten huragan nie może osłabnąć, a może się wzmocnić. Huragan wystartował z Bahamów czy innych tam okolic gdzie woda ma 27-28oC. Różnice są więc niewielkie. Więc nie osłabnie tak szybko. Temperatura wody jest ściśle związana z bytem lub niebytem huraganu. Początek lipca. Sezon oficjalnie zaczyna się 1 czerwca, więc chyba się jakiś powinien pojawić, co nie? Prawdziwe byki jednak są w sierpniu i wrześniu kiedy woda jest już mocno nagrzana. A przecież Sandy był na końcu października.

    Czy ciepło Atlantyku może mieć wpływ na zimę. Jak cyrkulacja będzie zachodnia, to tak. Jak się ułoży, a potem zablokuje prąd strumieniowy w wyniku nadmiernego stopnienia lodu, to tam będzie taka a nie inna pogoda. W przypadku prądu strumieniowego obowiązuje chyba, a raczej na pewno zasada - na kogo wypadnie, na tego bęc (czy jakoś tak). W 2013 roku lodu dużo się nie stopiło, ale na tle 10 lat nie był go specjalnie dużo. 5,1 mln km2 (4,8 mln km2 JAXA) to jednak nie jest encyklopedyczna ilość. Tym razem dostało się Jankesom, a nam się upiekło. Tej zimy, to może my oberwiemy, a nie oni. Albo oni drugi raz z rzędu.

    OdpowiedzUsuń
  4. i'm sam carana tell me why my blog is empty,maby because i'm anonymous face this is cause.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. May need to log out of blogger

      Possible that the Polish blogger is not compatible with the English. I do not know

      Usuń
  5. ostatnio jest taka tendencja że zimy przychodzą coraz później,i stają się coraz łagodniejsze,osobiście marzy mi się by kiedyś w polsce były w styczniu takie temperatury jak na kubie teraz w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cały czas tak jest. Równie dobrze może zima przyjść pod koniec listopada i trwać do końca lutego, a potem lato może być upalne i suche przez dwa i pół miesiąca. W skali dziesięcioleci zima zniknie. Temperatury jak na Kubie, czyli 24-25oC. Trzeba by było spalić wszystkie paliwa kopalne, ale zapomnij o Kubie. W scenariuszu Wymieranie Permskie 2 dzisiejsza Polska zmienia się w pustynię, a ciepły, umiarkowany i wilgotny klimat jest za kołem polarnym. Oczywiście 90% fauny zginie, chyba, że będziemy ją ratować.

      Omenie Mesnach marzyło się 40oC w grudniu czy jakoś tak. Ale to już raczej scenariusz Wenus.

      W każdym razie wzrost temperatury o ponad 6oC (globalnej) to całkowity lub prawie całkowity koniec życia na Ziemi. Może kiedyś o tym napisze, ale potem powiedzą, że straszę.

      Usuń
    2. Zimy nie przychodzą później a najwyżej się skracają.Natomiast wszystko wskazuje na to że okres z najwyższymi temperaturami w lato w Polsce występuje coraz później.Np. ostatnio całkiem często w Warszawie jest w sierpniu a było parę lat temu we wrześniu.

      Usuń
    3. co do tej wypowiedzi mensah,jest to fanka białych świąt,dosyć często oglądam tvn meteo,zawsze jak jej przychodziło zapowiadać ciepłą pogodę w grudniu miała smutne oczy.

      Usuń
    4. tyczy się to wszystkich prezenterów pogody tvn,jedynym ciepłolubnym wyjątkiem ze wszystkich stacji jest Jarosłw Kret,ta wypowiedź mensach był to poprostu żart.

      Usuń
  6. ale czy zatrzymanie prądu zatokowego odwlecze powstanie w polsce pustyni o 50 lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pustynia to element scenariusza skrajnego globalnego ocieplenia, jeśli ludzkość spali wszystkie paliwa kopalne. Same zaś warunki pustynne powstałyby za kilkaset lat. To odległa przyszłość. Ale jeśli przekroczony zostanie punkt krytyczny skrajnego ocieplenia klimatu, to nie da się już nic zrobić. Najgorsze, że nie wiemy jaka jest czułość klimatu. Czy trzeba puścić z dymem wszystkie paliwa kopalne, czy jakieś 75%. Wiadome jest to, że przy 450-460 ppm na biegunie na Ziemi nie było wody w stanie stałym, przy 450 ppm 40 mln lat temu zaczęła zamarzać Antarktyda, zamarzać, to znaczy, że pierw zaczęło się robić zimno, spadł śnieg.....itd.

      50 czy 100 lat, To nie ma znaczenia. W każdym razie już za kilkanaście lat będziemy mieli masę kłopotów z upartą pogodą. Zresztą już w ostatnich latach mieliśmy problemy. W przyszłości będą narastać. A to czy w scenariuszu skrajnego globalnego ocieplenia (Wymieranie permskie 2) większość Europy stanie się jałowa za 300 czy 500 lat i tak nie ma znaczenia. Do tego czasu ludzka cywilizacja zejdzie do poziomu łowców-zbieraczy i to w silnie zdegradowanym środowisku. To na razie bardzo odległa przyszłość, więc tej pustyni nie musisz sobie brać do serca, nawet jeśli masz tylko 20 lat.

      Usuń
    2. To o pustyni to niemal z pewnością bzdury.Nie ma żadnych powodów sądzić aby w Polsce miała być pustynia!Co najwyżej zielone piekło rodem z okolic rzeki Kongo.

      Usuń
    3. nie martw się przez pewien czas będzie kotlina kongo w polsce,tylko nie wiadomo jak długo,ale jeśli klimat ociepli się za nad to,to będzie pustynia w polsce.

      Usuń
    4. To zanadto rozumiem że to będzie jak morza i oceany w całości znajdą się w obłoczkach a przy ziemi będzie normą ponad 100 stopni.

      Usuń
    5. jest tak przed zatrzymaniem prądu zatokowego,w polsce przy globalnym wzroście temperatury o 2 stopni,w polsce zacznie się sucho robić i bardzo gorąco,ale gdy dojdzie do zatrzymania prądu zatokowego ruszą zachodne ciepłe wiatry,a wraz z tym wilgoć.więc to zatrzymanie prądu zatokowego zrobi z polski kotlinę kongo ,o scenariuszu z filmu pojutrze to bujdy filmowe,będzie za dużo co2 by samo albedo mogłoby doprowadzić do epoki lodowcowej.

      Usuń
    6. tak zwany przedział kongo to globalna temperatura wyższa od obecnej w przedziale pomiędzy 2 a 8 stopni c.

      Usuń
  7. ale nawet wymieranie permskie,to lepszy scenariusz,niż ta paskudna mroźna zima,w polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie doświadczyłeś, to nie wiesz. Zapewniam cię, że lepsza jest ta śnieżna zima niż scenariusz zmiany klimatu podobny jakościowo do wymierania permskiego, gdzie świat ogrzał się o kilkanaście stopni, a 95% życia w oceanach zginęło. Podobnie zresztą na lądzie. To tego scenariusza uparcie dążymy.

      Usuń
  8. jestem optymistą ludzkość zaprzeże technologię by ziemia nie ogrzała się za nad to,klimat cieplejszy od obecnego o globalne 6 oc to idealny układ,wzrost powyżej tej temperatury ludzkość powinna interweniować.

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli ludzkość będzie spalać paliwa kopalne w takim tempie,to miej więcej ile lat zajmie ziemi osiągnięcie poziomu 450ppm,od dnia dzisiejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. między 2030 a 2040. Oczywiście np. Antarktyda nie od razu straci lądolód. Ale kiedy ten proces się już zacznie, nie będzie można go powstrzymać.

      Usuń
  10. a spalenie wszystkich paliw kopalnych jaki dało by wynik w ,ppm,

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś w przeszłości było podobno kilka tys. ppm, hipotezy istnieją, że ziemia była pokryta cała lodem, oraz, że kiedyś były superkontynenty i na antarktydzie istniała dżungla.

    OdpowiedzUsuń
  12. jest teoria że zakwaszenie oceanów doprowadzi do uwolnienia do atmosfery zgromadzonych w oceanach ogromnych ilości co2.

    OdpowiedzUsuń
  13. that is a true?

    OdpowiedzUsuń