Morze Łaptiewów nagrzewa się w wyniku działania ciepłych mas powietrza i dużego nasłonecznienia. Wyż baryczny rozciągający się nad "pacyficzną" częścią Oceanu Arktycznego sprowadza niewielkie lub brak zachmurzenia m.in nad Morze Łaptiewów, gdzie wielka wyrwa w pokrywie lodowej powiększa się. Mapa DMI pokazuje dużą dodatnią anomalię termiczną w wodach Morza Łaptiewów, a także Basenu Arktycznego, gdyż obszar wolny od lodu sięga także tych wód.
Zasięg arktycznego lodu morskiego 28 lipca 2014 roku. Uni Bremen, AMSR2
Przejście Północno-Wschodnie jest wciąż zamknięte. Na mapie zasięgu lodu możemy zobaczyć, że odcinek od wschodniego Tajmyru po Morze Wschodniosyberyjskie jest już niemal otwarty. Zablokowany przez pak lodowy jest jedynie obszar wschodniej części Morza Karskiego. Z kolei na Morzu Wschodniosyberyjskim szlak morski blokuje już tylko kra lodowa.
Zmiany w pokrywie lodowej między 25 a 28 lipca 2014 roku. AMSR2, Arctische Pinguin
Na animacji możemy zobaczyć proces topnienia, a także przemieszczania się lodu, czego rezultatem jest sukcesywne otwieranie się szlaku morskiego wzdłuż wybrzeży Syberii.
Sytuacja pogodowa w Arktyce 28 lipca 2014 roku. Wetterzentrale
Mapa Wetterzentrale pokazuje sytuację pogodową na 28 lipca. Uwagę zwraca tu dość rozległy wyż, który nie tylko ściąga ciepło nad Ocean Arktyczny, ale generuje silne wiatry, które odsuwają granicę lodu morskiego od wybrzeży Syberii. Ostatnie rekordowe upały w Skandynawii nie mają znaczenia, gdyż prąd strumieniowy nie pozwala na dotarcie ciepła nad biegun północny.
Wielka dziura - powierzchnia lodu na Morzu Łaptiewów wg ostatnich danych ma około 80 tys. km2. Zdjęcie NASA
Zasięg i powierzchnia czapy lodowej wciąż są większe niż w 2013 roku, ale sytuacja ta może się zmienić. Warunki pogodowe w najbliższych dniach będą sprzyjać szybkim roztopom w Arktyce.
- To nie koniec, szybkie roztopy mogą wrócić, piątek, 25 lipca 2014 Ostatnie dość drastyczne spowolnienie topnienia arktycznego lodu jest sytuacją chwilową, która prawdopodobnie zostanie przerwana po 26 lipca. Temperatury powierzchni wody wokół czapy lodowej są wysokie, ciepło wód dociera także pod powierzchnię lodu, co pokazuje mapa NOAA. Szybkie topnienie arktycznej pokrywy lodowej może wrócić...
gdyby porównać obecną globalną temperaturę do lat 1830-1973,anomalia termiczna byłaby wyższa niż 0,72 stopnia.
OdpowiedzUsuńspiskowa teoria jest taka że naukowcy doliczają ostatnie rekordowe lata a dopiero od tego obliczają wzrost globalnej temperatury to jawne zaniżanie globalnego ocieplenia.
OdpowiedzUsuńw tym roku o wiele cieplejsze niż w zeszłym roku są oceany na półkuli północnej to zapowiada fantastyczny sezon narciarski w polsce.
OdpowiedzUsuńszybciej niż w zeszłym roku przyrasta temperatura wód na półkuli północnej,jest to bardzo niepokojące.
OdpowiedzUsuńTam nagrzane, gdzie jest ciepło i wyżowo od dłuższego czasu, czyli Europa na północy i daleki wschód Rosji. W Arktyce zimno i chmurno, więc anomalne zimne wody.
Usuńpisząc wody nie chodziło mi o bałtyk który można szybko nagrzać przez słońce,tylko o oceany.
Usuńmam pewne spostrzeżenie lata z największym topnieniem lodu w arktyce pokrywało się z la nina,przykłady 2007,2012.to jest spostrzeżenie geniusza,więc wypatrujcie la nina.
OdpowiedzUsuńw latach 1998-2000 zasięg lodu był niski jak na owe czasy a były to lata la nina,nie wiem czy w przyszłym roku można spodziewać się la nina.
OdpowiedzUsuńpodobno przez ostatnie lata mieliśmy pauzę w globalnym ociepleniu,królowa coś nadbąknęła.
OdpowiedzUsuńPierwsze słyszę. Kto to wymyślił? Pauza w globalnym ociepleniu.
UsuńNie pauze, tylko okresową zmiane trendu na spadkowy. Temperatura na ziemi przez ostatnie poltora wieku cyklicznie rosnie i spada, ale wypadkowa wychodzi lekko na plus. Byc moze zblizajace sie, prognozowane wielkie minimum sloneczne wszystko wyrowna, ale na pierwsze tego oznaki trzeba poczekac kilka lat.
UsuńJurek
to mówisz że nadchodzi epoka lodowcowa a polska stanie się rajem dla narciarzy?
Usuńjestem biedusem i nie stać mnie na opłaty za opał zimą,a ogólnie bogaci są za tym żeby mieli mróz zimą i nie przejmują się opłatami za ciepło,właśnie bogaci są zapalonymi narciarzami.
UsuńTo nie była pauza w GO, tylko we wzrośnie globalnej temperatury i to jest różnie uzasadniane, bo ta temperatura w przeszłości falowała jak sinusoida.
UsuńJest pauza i koniec, modele jak hadcrud4 to czysta porażka ekoterroru, temperatury nie rosną, anomalie naturalne się zdarzają.
Usuń[img]http://c3headlines.typepad.com/.a/6a010536b58035970c01a3fd3d44b9970b-pi[/img]
pauza to jedna wielka bujda.
Usuńglobalna temperatura oscyluje w cyklach jedenastoletnich,ale długotrwała tendencja jest wyraźnie zwyżkowa.
Usuńczym można wytłumaczyć że aktywność słońca spada od lat 40 a globalna temperatura bije kolejne rekordy.
OdpowiedzUsuńOceany nie oddadza zgromadzonej energii w ciagu roku czy dwoch. To dluzszy proces. Dzieki duzej pojemnosci cieplnej wody, zmiany klimatu zachodza powoli.
UsuńJurek
to co powiedziałeś jest nie prawdą gdyby było tak jak mówisz to temperatura globalna pozostałaby w takim stanie w jakim była 60 lat temu.
UsuńNiby dlaczego mialobh tak byc? Ostatnie 6 cykli slonecznych bylo zauwazalnie silniejszych od 6 wczesniejszych:
Usuńhttp://glory.gsfc.nasa.gov/images/tsi3.jpg
poza tym wszystkie moje wpisy, to tylko wlasne przemyslenia, ktore moga byc bledne.
Jurek
wybacz ja też piszę sporo głupot.
Usuńzerknęłem na tsi3.jpg,wyrażnie z tej ilustracji widać że żaden z późniejszych cykli nie przybliżył się do tego z lat 60,ale co dziwnego nastąpił spadek aktywności słońca w latach 70,być może następny cykl słoneczny szykuje podobną wzrostową niespodziankę.
OdpowiedzUsuńnie wytłumaczalny spadek aktywności słońca w latach 70,cykle słońca więc nie są takie regularne jakby można było myśleć.
OdpowiedzUsuńBadania potwierdzają para wodna wzmacniaczem globalnego ocieplenia.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń