niedziela, 7 sierpnia 2022

PIOMAS (lipiec 2022) - renesans w Arktyce

Opóźnione topnienie na Morzu Beauforta oraz bardzo słabe warunki dla roztopów pod koniec czerwca i w lipcu poskutkowały sporym przyrostem ilości lodu morskiego względem lat poprzednich. 

 

Objętość lodu morskiego w dniach 26 czerwca - 31 lipca w 2022 roku w zestawieniu ze zmianami z poprzednich lat i średnich dziesięcioletnich. PIOMAS

Lipiec 2022 to przeciwieństwo tego, co działo się w 2012 i 2020 roku, kiedy to miały miejsce ogromne roztopy. 31 lipca objętość lodu morskiego wyniosła 7 848 km3, co stanowi jedenastą najmniejszą w historii pomiarów wartość. Przyrost jest spory względem ostatnich lat. Ilustruje to też wykres obok (kliknij, aby powiększyć), który przedstawia dokładną rozpiskę objętości lodu na 30 czerwca. W kolumnach przedstawione są różnice względem poprzednich lat i średnich dekadowych, także ich procentowe wartości. Miejsca zaznaczone na różowo, to lata, kiedy ilość lodu była większa niż w tym roku. Dystans do 2020 roku jest ogromny, co wyraźnie pokazuje, że ocieplenie klimatu nie jest czynnikiem, który rokrocznie będzie wymuszać silne topnienie czapy polarnej. Gdyby tak było, to tacy badacze jak P. Wadhams trafiliby z prognozą. A tak się nie stało.

Grubość lodu morskiego w lipcu 2022 roku i jej odchylenia w stosunku do średniej 1981-2010. PIOMAS/Zachary Labe

Tempo utraty lodu morskiego w lipcu było wyraźnie wolniejsze, co ilustruje wykres obok. To świadczy o tym, że nagłe zmiany w pogodzie, które trwają raptem kilka tygodni, są w stanie wywrócić cały sezon topnienia. Pierwsza połowa lipca była pochmurna, z umiarkowanym eksportem lodu przez cieśninę Fram. Chmury blokują dostęp promieni słonecznych, przez co temperatury nad Oceanem Arktycznym nie rosną, a zaczynają się obniżać. Te same warunki są w stanie sprawić, że zimowe zamarzanie będzie powolne, bo chmury będą blokować ucieczkę ciepła z zamarzającego oceanu. Na tle wieloletniego okresu wiele się nie zmieniło. Mamy przyrost, ale to i tak są to wartości, które wiele nie zmieniają. Tylko na tle ostatnich lat widać pozytywne różnice, ale nawet i tu cześć centralnej Arktyki, to lód co najmniej kilka centymetrów cieńszy. 
 
Zmiany średniej miesięcznej ilości lodu morskiego w Arktyce dla lipca w latach 1979-2022. Dane PIOMAS
 
Przyrost jest imponujący, teraz denialiści klimatyczni będą śmiać się z naukowców, którzy też nie są nieomylni. Nie jesteśmy tak naprawdę w stanie przewidzieć, jak będą wyglądać zmiany w Arktyce w ciągu najbliższych lat. Wiemy, że jeśli temperatury będą rosnąć dalej, to w końcu i tak dojdzie do sytuacji, kiedy topnienie będzie miało ekstremalny przebieg. Skopiowanie wzorców pogodowych z lat 2010-2012 do lat 2018-2020 roku oznaczałoby katastrofę w Arktyce. Widmo tej katastrofy zostało na jakiś czas odsunięte.
 

Zobacz także:

piątek, 5 sierpnia 2022

Lipiec 2022 - nie ma pewności co do zmian w trendzie

Tempo spadku zasięgu lodu morskiego w lipcu 2022 roku oscylowało  w granicach średniej wieloletniej. W rezultacie pokrywa lodowa w Arktyce ma jak na ostatnie lata spore rozmiary. Z tego powodu wrześniowe zlodzenie także będzie spore.

Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w lipcu 2022 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla lipca. Sea Ice Index - NSIDC

Z drugiej strony pod koniec lipca zaczęło się otwierać Przejście Północno-Wschodnie. Na koniec miesiąca zamarznięty był niewielki odcinek na Morzu Wschodniosyberyjskim. Istnieje też spora szansa na otwarcie Przejścia Północno-Zachodniego. Na dzień 1 sierpnia zasięg lodu morskiego wyniósł 6,99 mln km2. To znacznie mniej niż wynosi średnia wieloletnia, ale z drugiej strony to najwyższa do 2014 roku wartość - dwunasta najmniejsza w historii pomiarów. Średnia lipcowa wartość wyniosła 8,25 mln km2, także miejsce dwunaste. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla lipca 2022 roku. W pierwszych dniach sierpnia topnienie zaczęło zwalniać, było nawet wolniejsze od średniej wieloletniej.

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w lipcu 2022 roku. NSIDC/Sea Ice Analysis Tool   

Jeśli założyć, że do 10 września tempo topnienia będzie się utrzymywać w granicach średniej 1981-2010, czyli niecałe 50 tys. km2/dzień, to 10 września zasięg lodu wyniesie około 4,9 mln km2, a więc nieznacznie mniej niż w 2013 i 2014 roku, kiedy panowały podobne warunki atmosferyczne, co obecnie. Warto tu zaznaczyć, że niezależnie od całości sytuacji, po raz kolejny obserwujemy spore topnienie w sektorze atlantyckim. Granica lodu na odcinku cieśnina Fram do Ziemi Franciszka Józefa przebiega powyżej 80oN. 

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.

Średnie tempo spadku zasięgu lodu morskiego w lipcu 2022 roku wyniosło 78,1 tys. km2/dzień, co jest wartością zbliżoną do średniej wieloletniej. Czapa polarna w lipcu skurczyła się więc o prawie 2,42 mln km2.

 

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla lipca 2022 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). Prawa mapa przedstawia rozkład ciśnienia dla lipca 2022. NOAA/ESRL

Całościowo lipiec był miesiącem niesprzyjającym roztopom z uwagi na warunki atmosferyczne. Przeważało niskie ciśnienie, co skutkowało dużym zachmurzeniem. Dlatego tylko część Arktyki charakteryzowała się ponadprzeciętnymi temperaturami na poziomie około 3oC. Nadbrzeżna część Morza Wschodniosyberyjskiego to temperatury średnio 2oC niższe od średniej, co praktyce oznaczało wartości około zera stopni.

Zmiany średnich miesięcznych temperatur w latach 1975-2022 dla lipca (obszar - 65-90oN). Wykres przedstawia zmiany roczne (cienka krzywa) i zmiany wygładzonej średniej 5-letniej (grubsza krzywa). NOAA/NCEP

Miniona dekada była w Arktyce najcieplejszą w historii pomiarów. Ten rok nie jest wyjątkiem. Choć nad samym Oceanem Arktycznym nie było zbyt ciepło, to w całym obszarze Arktyki już tak, a chodzi tu o obszar leżący między 66 a 90oN. Średnia przypowierzchniowa temperatura w lipcu wyniosła 5,86oC, to 0,48oC powyżej średniej 1981-2010. Latem tempo wzrostu jest wolniejsze ze względu na topnienie pokrywy lodowej. W czasie nocy polarnej sytuacja jest inna, bo zamarzający ocean oddaje ciepło do atmosfery.

Średni miesięczny zasięg lodu morskiego dla lipca w latach 1979-2022.

Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla lipca 2022 roku 68,5 tys. km2, a więc 7,2% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Mocne zahamowanie trendu widoczne na wykresie, to rezultat zmian we wzorcach pogodowych. Wilgotniejszy, a tym samym bardziej pochmurny klimat w Arktyce w okresie letnim nie sprzyja roztopom. Występowanie bezchmurnej pogody w lipcu 2020 roku pokazało, do czego jest zdolne globalne ocieplenie. 

Nowa era na Antarktydzie?
Od 2017 roku na Antarktydzie obserwuje się najprawdopodobniej proces odwracania wieloletniego trendu lekkiego wzrostu zlodzenia Oceanu Południowego.

Średni zasięg i koncentracja antarktycznej pokrywy lodowej w lipcu 2022 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla lipca. Sea Ice Index - NSIDC

Przez cały lipiec zasięg lodu morskiego wokół Antarktydy był rekordowo niski, pozostając niekwestionowanym liderem. Średnia dla lipca wartość wyniosła 14,9 mln km2, to 1 mln km2 mniej od średniej wieloletniej. Średnia koncentracja lodu w lipcu to niespełna 80%. Sytuacja pozostaje niemal niezmienna od początku roku. W tym roku padło najmniejsze w historii pomiarów minimum zasięgu lodu morskiego. Od maja do lipca temperatury nad Morzem Weddella były od 3 do 7oC wyższe od średniej 1981-2010. Jest za wcześnie, by mówić o zmianie w wieloletnim trendzie. Trend, jak pokazuje wykres obok, wyhamował. Przyrost lodu na dekadę wynosi 0,3%. O odwróceniu będzie można mówić, kiedy trend wieloletni zacznie wykazywać spadek, czyli nie tak jak teraz 0,3%, a minus x procenta.

Za wcześnie, by mówić o zmianach w trendach
Na tę uwagę powinni zwrócić denialiści patrzący na zmiany w Arktyce. Na Antarktydzie może mieć miejsce przezwyciężanie efektu, jaki daje topnienie lądolodu, który zmienia zasolenie wód, a także wzrost opadów. Oba te czynniki przez lata skutecznie hamowały topnienie lodu morskiego Oceanu Południowego. Nie jest jednak jasne, jaki jest dziś wpływ topnienia lądolodu w kontrze do wzrostu temperatur. Dopiero za kilka, a być może kilkanaście lat będzie można to zobaczyć. W przypadku Arktyki też należy poczekać kilka lub nawet kilkanaście lat, czy obecne zmiany się utrzymają, czy może Arktyka ponownie doświadczy ogromnych roztopów. W obu przypadkach rosną temperatury, bo jest wyższa ilość CO2, więc w obu przypadkach redukcja lodu będzie mieć miejsce.

 

Na podstawie National Snow and Ice Data Center: Unknowns lie ahead

Zobacz także:

 

środa, 3 sierpnia 2022

Topnienie lądolodu na Grenlandii pozostaje intensywne - sezon nie będzie słaby

W czerwcu topnienie na Grenlandii praktycznie nie istniało, i to sprawi, że cały sezon zapisze się jako umiarkowany. Gdyby jednak pominąć czerwiec, to okazuje się, że Grenlandia doświadcza dość silnych roztopów, które wpisują się w to, co działo się w ostatnich 10 latach.

Zasięg topnienia grenlandzkiego lądolodu w kilometrach kwadratowych powierzchni lądolodu w 2022 roku względem w zestawieniu do wybranych lata oraz średniej 1981-2010. NSIDC

Tegoroczny sezon roztopów do słabych nie należy. Zasięg występowania nie był co prawda taki jak w 2012 roku, ale wielokrotnie przewyższał średnią wieloletnią. Kulminacją była druga połowa lipca i ten okres sprawił, że cały sezon roztopów nie zapisze się poniżej średniej wieloletniej. Mapy obok (kliknij, aby powiększyć) pokazują, przez ile dni łącznie występowało topnienie w dniach od 1 stycznia do 18 lipca 2022. Dominują odcienie "ciepłych barw", a więc na większości lądolodu topnienie trwało co najmniej 5-7 dni dłużej niż zwykle. I co warto podkreślić, roztopy były długotrwałe nie tylko w południowo-zachodniej części wyspy (tam zwykle są najsilniejsze), a na północy, powyżej 80oN.
 
 
Dzienny bilans strat/zysków grenlandzkiego lądolodu w przełożeniu na opady (ekwiwalent wody w mm) w milimetrach. Czerwony kolor oznacza straty, niebieski zyski. Mapa po lewej: stan na 2 sierpnia 2022 roku. Mapa po prawej: skumulowany od 1 września 2021 do sierpnia 2022 bilans zysków i strat masy grenlandzkiego lądolodu. DMI/Polarportal
 
Jak pokazuje powyższa lewa mapa, spore straty na początku sierpnia miały miejsce na północy wyspy, gdzie teoretycznie topnienie powinno być najsłabsze. Coraz częściej ze względu na ocieplenie klimatu obserwuje się wzrastającą skalę topnienia na północy Grenlandii. Mapa obok przedstawia dzisiejszy rozkład temperatur na Grenlandii. Nawet na północy powyżej granicy 80
oN temperatura przekracza zero stopni, sięgając miejscami 6oC. Prawa mapa z Portalu Polarnego DMI przedstawia skumulowany bilans. Może się on wydawać dodatni, ale jest on powierzchniowy. Niebieskie odcienie na wybrzeży to nie tylko to, co spadło w postaci śniegu od września zeszłego roku. To jest też lód, który spływał w kierunku wybrzeży z wnętrza wyspy. Dlatego na mapie widać czerwone odcienie w centrum wyspy. Mimo iż w centrum lądolodu liczba dni roztopowych była w normie. 

Dzienne zmiany strat/zysków masy grenlandzkiego lądolodu wyrażonej w gigatonach w okresie 2021-2022, oraz skumulowany bilans masy powierzchniowej (SMB) od 1 września w zestawianiu ze zmianami z rekordowego okresu 2011/12. Wykres nie uwzględnia masy traconej, gdy lodowce cielą się i lód trafia do morza. DMI/Polarportal

Ilość traconego lodu dzienna w lipcu było nieco niższa od średniej, ale na przełomie lipca i sierpnia średnią przekroczyła. Łącznie od 24 czerwca, kiedy miały miejsce regularne straty dzień w dzień Grenlandia straciła 126 mld ton lodu. To mniej niż wynosi średnia z lat 2000-2021 (264 Gt), ale są to dane wstępne. Pełne dane zostaną przedstawione po sezonie topnienia przez wyliczenia GRACE. To więcej niż w poprzednim sezonie i więcej niż w sezonie 2013. Roztopom sprzyjały temperatury, choć nie były ekstremalnie wysokie. Na prawie całej wyspie powierzchniowe odchylenie temperaturowe było wyższe od średniej, a na północy wyspy odchylenie przekraczało 1
oC. W praktyce oznaczało to przekraczanie punktu odwilży. W niewielkim stopniu, ale zsumujmy sobie czas działania temperatury na średnim poziomie +0,5oC przez cały lipiec. 
 
Zachodnie wybrzeże Grenlandii 2 sierpnia 2022 roku. NASA Wordview

Północne wybrzeże Grenlandii
 
Według prognoz topnienie na poziomie dziennych strat przekraczających 1 Gt powinno potrwać co najmniej tydzień. Za kilka dni się ochłodzi, ale część regionu nadal będzie doświadczać ponadprzeciętnych temperatur. Zdjęcia satelitarne pokazują skalę topnienia. Widać to wyraźnie  - zacieniony obszar lądolodu to miejsce gdzie topnienie lód. Przy powiększeniu można zobaczyć jeziora supraglacjalne. To miejsca, gdzie zbiera się woda roztopowa z lądolodu.  

Zobacz także:
 

poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Raport za II połowę lipca - nie do końca słaby sezon topnienia

Chociaż temperatury w Arktyce były w drugiej połowie lipca wyższe niż zwykle, to nie przełożyło się to na tempo topnienia czapy polarnej. Przyczyną jest brak tzw. jak to się określa przygotowania wstępnego. To warunki atmosferycznej, które w maju, a szczególnie w czerwcu umożliwiają rozpędzenie roztopów w lipcu i sierpniu. Sam lipiec też nie sprzyjał roztopom, gdyż nad Oceanem Arktycznym dominowało niskie ciśnienie, które dopiero w drugiej połowie miesiąca zostało wyparte przez ośrodek wysokiego ciśnienia. W niektórych miejscach oczywiście topnienie przyspieszyło, ale sumarycznie efekt okazał się niewielki. Z drugiej strony, rozmiary czapy polarnej nie są jednak duże, a zmiany ostatnich lat nie oznaczają końca globalnego ocieplenia. 
 
Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.  
 
Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen
 
Ten sezon topnienia lodu morskiego będzie najsłabszym od lat, ale nie aż tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. Po raz kolejny mamy sytuację, kiedy na sporym odcinku granica lodu przebiega powyżej 80oN. Svalbard jest wolny od lodu, Ziemia Franciszka Józefa na 81
oN jest wolna od lodu. Otwarta jest Cieśnina Wilkickiego. Przejście Północno-Wschodnie zaczyna się otwierać. I co ciekawe, może też otworzyć się Przejście Północno-Zachodnie, choć stanie się to raczej pod koniec miesiąca. Animacja obok pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w drugiej połowie lipca 2022 roku.

Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2022 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2021 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.

W drugiej połowie lipca tempo topnienia (spadek zasięgu lodu morskiego) przyspieszyło, ale w dużej mierze była to zasługa działania wyżu barycznego, który fizycznie zmniejsza zasięg lodu, poprzez zagęszczenie kry lodowej. Niż baryczny działa odwrotnie.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Na koniec lipca zasięg lodu (extent) wyniósł nieco ponad 7 mln
km2, to 1,33 mln km2 mniej niż wynosi średnia 1981-2010, co stanowi różnicę 15,9%. Tempo spadku zasięgu lodu wg. danych NSIDC wyniosło 98 tys. km2/dzień, a więc szybciej od średniej wieloletniej, która dla tego okresu wynosi 87,5 tys. km2/dzień. Mapa NSIDC obok ilustruje różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010 dla 31 lipca.   To sytuacja zupełnie inna niż w 2020 roku, kiedy topnienie pokrywy lodowej było bezprecedensowo szybkie. Brak sztormów sprawił, że nie doszło do pobicia rekordu. Dystans do 2020 roku w przypadku 31 lipca to 0,95 mln km2. 

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią lat 90. XX wieku. JAXA

Ten rok nie imponuje, ale jak wyżej wspomniano, otwiera się Przejście Północno-Wschodnie. Zarówno mapa NSIDC jak JAXA pokazują, że dawniej (ale nie 10 mln lat temu, tylko 30 lat temu) granica lodu przebiegała inaczej. W latach 90. XX wieku zazwyczaj wschodnia część Morza Karskiego była zamarznięta i można by tak wymieniać dalej. 

Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Słabe warunki dla topnienia w czerwcu i w pierwszej połowie lipca sprawiły, że powierzchnia lodu nie kurczyła się w szybkim tempie. W czerwcu można było zaobserwować szybkie tempo roztopów, co widać w lewym krańcu wykresu. To było spowodowane tym, że topił się cienki jednoroczny lód. W lipcu topnienie zaczęło zwalniać, gdyż stopił się łatwy lód, a potem musiała przyjść pora na ten grubszy. Jako że w czerwcu warunki były słabe lub czarem umiarkowane, a na początku lipca wręcz fatalne, to nie nastąpiło tzw. wstępne przygotowanie. Za pomocą odpowiednich wzorców pogodowych następuje silna degradacja lodu na Morzu Beauforta, przy dużym udziale wyżu barycznego. Tak było w 2007 czy w latach 2010-2012. Tak nie było w 2013, 2014 i w tym roku.
Mapa obok przedstawia aktualne odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019.
 
 Zmiany powierzchni lodu morskiego na morzach: Beauforta, Czukockim, Wschodniosyberyjskim i w Basenie Arktycznym w 2022 roku. NSIDC
*Przedstawione dane uwzględniają większy obszar arktycznych akwenów niż geograficzny. Obejmują część wód Basenu Arktycznego.
 
O braku przygotowania wstępnego napędzającego roztopy w lipcu świadczą zmiany na Morzu Beauforta. Tylko przez krótkich czas miało miejsc szybkie topnienie w czerwcu, potem spowolniło, gdyż do topnienia zostały grube na 2 metry kry lodowe. W drugiej połowie lipca topnienie przyspieszyło, ale i tak ostatecznie powierzchnia lodu na tym akwenie jest dużo większa niż w ostatnich latach. To też przekłada się na zmiany w Basenie Arktycznym. Tutaj jedynie szybkie roztopy na Morzu Barentsa sprawiły, że powierzchnia lodu w Basenie Arktycznym jest taka jak w minionej dekadzie, a nie jak pod koniec XX wieku.  
 
Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla lipca. NASA/GISS
 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020, 2021 i 2022 roku 15-30 lipca. NOAA/ESRL

Utrzymanie się w drugiej połowie lipca dodatnich temperatur. Następnie pojawienie się przy pomocy sporego w trzeciej dekadzie lipca antycyklonu warunków dla wzrostu temperatur nie wpłynęło znacząco na topnienie lodu. A przynajmniej na spadek jego powierzchni. Duża część Oceanu Arktycznego charakteryzowała się temperatura około 2oC wyższymi niż zwykle. Na Morzu Barentsa widać konsekwencje atlantyfikacji - temperatury 4oC wyższe od średniej 1981-2010.

Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2022 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun

Na granicy Morza Barentsa i Basenu Arktycznego średnia temperatura w drugiej połowie lipca wyniosła około 3oC, a wokół bieguna północnego blisko 1oC. Są to więc temperatury, które dają możliwość topnienia czapy polarnej. Jednak sama temperatura nie wystarczy, w końcu to lód, który nie ma 10 cm jak na polskim jeziorze mazurskim, a ponad metr grubości. Dodatni dipol arktyczny, który występował w maju i czasami też w czerwcu i lipcu nie był silny, a dokładnie udział niżu barycznego przeważał nad wyżem.


Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 31 lipca w latach 2014-2022. DMI
 
Wyż baryczny oznacza małe lub miejscami brak zachmurzenia. To powoduje szybkie nagrzewanie się wód w dobie wyższych niż kiedyś koncentracji CO2. Widać to na przykładzie Morza Barentsa, gdzie przez wiele dni występowało wysokie ciśnienie. Dodatkowo energię dostarcza Atlantyk. Ze względu na te czynniki, granica lodu w sektorze atlantyckim przebiega dalej na północ niż w sektorze pacyficznym.  Tam wody (głównie chodzi o Morze Czukockie) były chłodniejsze w stosunku do wód Morza Barentsa i Karskiego, więc topnienie było wolniejsze, co nie znaczy, że słabe. Animacja obok pokazuje zmiany anomalii temperaturowych arktycznych wód w lipcu tego roku. 
 
Grubość lodu morskiego w latach 2015-2022 dla 31 lipca. Naval Research Laboratory, Global HYCOM
 
Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że niskie temperatury powierzchni morza to nie zawsze efekt braku energii słonecznej, a wykorzystywanie tych wód do topnienia. Z tego właśnie powodu stan lodu w zachodniej części Morzu Beauforta jest gorszy niż rok temu, mimo fatalnej pogody nad większością tego akwenu. Tradycyjnie też nie ma grubego na trzy metry lodu. Dane z modelu HYCOM potwierdzają dane bezpośrednie z boi. Jedna z nich, zlokalizowana w Basenie Arktycznym na północny-zachód od wylotu Kanału Parry'ego pokazuje, że lód 147 cm. Inna boja, znajdująca się bliżej bieguna północnego na 81
oN wskazuje na grubość 160 cm. Animacja obok pokazuje, że ten sezon roztopów aż taki słaby nie jest.


Morze Wschodniosyberyjskie 31 lipca 2022 roku. NASA Worldview

Kanał Parry'ego. W lewym boku zdjęcia widać Morze Beauforta. NASA Worldview

Pierwsze zdjęcie satelitarne pokazuje, że lada chwila otworzy się Przejście Północno-Wschodnie. Drugie natomiast pokazuje, że w ciągu najbliższych dwóch - trzech tygodni zniknie lód w Kanale Parry'ego, o ile nie zmienią się warunki pagodowe. Jak więc widać, sezon topnienia nie jest wcale taki słaby.


Zobacz także: