Toplista

Ranking Blogów

piątek, 4 kwietnia 2014

Marzec 2014 - czy dipol był łaskawy?

Czapa lodowa Arktyki osiągnęła maksymalny zasięg 21 marca i znalazła się na piątym miejscu. Piąty najmniejszy zasięg licząc od 1978 roku jest w pewnym stopniu dobrym wynikiem, ale to wciąż rozmiar jeden z najmniejszych od setek lat. Główna w tym zasługa dipolu arktycznego. Tylko czy ceną tego stanu rzeczy nie będzie letnie topnienie?

Mapa pokazująca średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w marcu 2014 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu dla okresu 1981-2010 dla marca. Sea Ice Index - NSIDC

Średni zasięg lodu w marcu 2014 roku liczył 14,80 mln km2 i był o 0,73 mln km2 mniejszy niż wynosi średnia dla okresu 1981-2010. To też o 0,33 mln km2 więcej niż rekordowo mały zasięg z 2006 roku. Mapa powyżej pokazuje średni zasięg dla marca na tle średniej (fioletowa linia). Mało lodu było na Morzu Barentsa, co było zasługą ingerencji wiatru i ciepłych wód morskich. Mały zasięg lodu występował i występuje wciąż obecnie na Morzu Ochockim. Duża ilość lodu występowała i wciąż jeszcze jest obecna na Morzu Labradorskim, zarówno w sąsiedztwie Cieśniny Davisa, jak i wzdłuż Labradoru. Przyczyną było działanie mas powietrza związanych z niezwykle ciężką zimą w we wschodniej części USA.

  Zmiany w zasięgu arktycznego lodu dla 2013-2014 roku na tle ostatnich lat. 

Z perspektywy początku marca wydawało się, że maksimum zasięgu lodu padnie na początku owego miesiąca. Jednak w wyniku działania w głównej mierze dipolu arktycznego, maksimum osiągnięte zostało 21 marca. Maksymalny zasięg lodu wyniósł 14,91 mln km2. Wykres powyżej pokazuje zmiany zasięgu lodu w 2014 roku na tle ostatnich lat. Wykres ten pokazuje, że zasięg lodu choć tylko/aż piąty, to jednak był jednym z najmniejszych w historii pomiarów. Od 21 marca lód zmniejsza swój zasięg i na chwilę obecną jest czwartym najmniejszym w historii pomiarów satelitarnych.

Zmiany zasięgu lodu w Arktyce dla marca w okresie 1978-2014.

Działanie dipolu arktycznego w ramach dodatniej Oscylacji Arktycznej sprawiło, że zasięg lodu zaczął się powiększać. Jeszcze pod koniec lutego i na początku marcu sytuacja wyglądała dość dramatycznie. Szczególnie też, gdy spojrzało się na dane PIOMAS. Dipol zwiększył znacznie zasięg lodu na Morzu Barentsa, także działanie frontów atmosferycznych powiększyło zasięg lodu na Morzu Beringa. Temperatura powietrza w marcu pozostała powyżej normy, podobnie jak w przypadku wcześniejszych miesięcy. Temperatury były wyższe od 2 do 6oC powyżej średniej 1981-2010 - okresu bardzo nieodległego.

Mapa ASCAT pokazująca udział wieloletniego lodu w marcu 2014 i 2013. Na razie działa to uspokajająco, ale na jak długo? Dane: Advanced Scatterometer


Udział wieloletniego lodu po powolnym topnieniu 2013 powiększył się. Efekt działania zimnego lata 2013 jest wciąż widoczny, mimo iż objętość lodu w ostatnich tygodniach przyrastała powoli. Powolny transport lodu przez Cieśninę Frama przyczynił się od odnowienia grubego lodu na Morzu Beauforta. Na mapie jest to słabo widoczne (biały odcień), lepiej widać to na mapie HYCOM, co pokazuje zdjęcie po lewej. Ten stan rzeczy rokuje pewne nadzieje, że w tym roku nie dojdzie do tak dramatycznej sytuacji jak w 2012 roku, a być może 2007 roku. Pamiętajmy jednak, że jest dość mała poprawa jeśli się spojrzy na skalę ostatnich dziesięcioleci.

Sam dipol sprawił, że zasięg lodu powiększył się i tym samym mógł okazać się łaskawym dla kriosfery. Dipol tak naprawdę przeniósł część masy lodu, choć pora roku sprawiła, że sytuacja mogła się poprawić. Najnowsza mapa HYCOM (niestety z 26 marca, nowych danych nie ma, może awaria systemu, aby nie satelita), pokazuje spadek grubości lodu u wybrzeży Rosji. Jeśli w tym miesiącu i później do obszarów, gdzie nastąpił spadek masy lodu zacznie docierać ciepło, to może znacznie przyspieszyć topnienie lodu. W tym czasie lód bardzo szybko stopi się na Morzu Barentsa, a dojdzie do tego w maju lub ma początku czerwca. Dlaczego? Po pierwsze nie jest to gruby lód. Po drugie znajduje się on zbyt daleko na południe. Wody oceaniczne w końcu się nagrzeją i bardzo szybko stopią ten "nadmiar" lodu. Zarówno ubytek lodu u wybrzeży Syberii, jak i stopienie lodu na Morzu Barentsa, przy jednocześnie mizernej pokrywie lodowej Morza Beringa - przyspieszy letnie topnienie czapy lodowej. Efektem może być spadek zasięgu lodu nawet poniżej 4 mln km2. Ale miejmy nadzieję, że jest do czarna prognoza, która się nie sprawdzi.


Zobacz także:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz