środa, 8 czerwca 2022

Śnieg pod koniec maja błyskawicznie zaczął się topić za kołem polarnym

Powierzchnia pokrywy śnieżnej na świecie w okresie maj-czerwiec wykazuje spadek, którego przyczyną jest postępujące globalne ocieplenie. Nie każdy rok oczywiście oznacza kolejny rekord, a w ciągu ostatnich kilkunastu lat całe półrocze zimowe tego spadku wręcz nie wykazywało. Nawet jeszcze w maju można zaobserwować zmiany, które na pierwszy rzut oka przeczą teorii o globalnym ociepleniu. Zwykle dotyczy to jednak pierwszej połowy miesiąca, w 2022 roku pokrywa śnieżna znikała wolniej niż zwykle.  W drugiej połowie maja doszło do przyspieszania. 
 
Zmiany powierzchni pokrywy śnieżnej na półkuli północnej dla maja w latach 1975-2022. Rutgers University/GSL
 
Przyczyną hamowania a wręcz nawet odwracania trendu jest właśnie globalne ocieplenie. Z powodu wzrostu temperatur w Arktyce dochodzi do meandrowania prądu strumieniowego, w wyniku czego opady śniegu występują tam, gdzie zwykle już nie powinno ich być. I tak jak pokazuje wykres w maju średnia powierzchnia śniegu wyniosła 17,96 mln km2, to piętnasta najmniejsza w historii pomiarów wartość według danych z Global Snow Lab. 
 
Powierzchnia pokrywy śnieżnej w 2022 roku dla Ameryki Północnej, Europy i Azji w zestawieniu ze średnią 2000-2019. NSIDC, grafika Nico Sun
 
W drugiej połowie maja temperatury zaczęły bardzo szybko rosnąć, a na ten wzrost nałożył się efekt ocieplającego się klimatu. W drugiej połowie maja wir polarny, który wciąż się utrzymuje w troposferze, także może przynieść opady śniegu, ale napływ ciepłego powietrze powoduje szybkie jego topnienie. W drugiej połowie maja, jak pokazuje wykres, doszło do szybkiego topnienia śniegu. Wolniejszego w Ameryce Północnej, szybszego w Eurazji co jest związane z sezonowym rozkładem mas powietrza. Wykres i mapy obok (kliknij, aby powiększyć) pokazują zmiany w sezonie. Według NOAA Eurazja, a dokładnie Syberia zaczęły notować pod koniec maja rekord. Teraz śnieg występuje w sumie talko na półwyspie Tajmyr. W Ameryce Północnej rekordu nie ma, ale śnieg i tak zajmuje mniejszą powierzchnię niż powinien. 
 
Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun
 
Nawet jeśli pod koniec maja spadnie śnieg, to zwykle jest mokry ze względu na temperatury powietrza, a ziemia zdążyła się już nagrzać, więc taki śnieg szybko się roztapia. To jest właśnie efekt zmian klimatycznych, które przekładają się na trend spadkowy. Brak śniegu sprawia, że szybko zaczyna się topić lód morski, bo znad ogrzanego lądu, na którym nie ma już śniegu, bez problemu mogą dotrzeć ciepłe masy powietrza. Ciepło nie napotyka przed sobą zimnego powietrza zalegającego nad śniegiem, więc łatwo trafia nad Ocean Arktyczny. Efekt pokazuje wykres, choć na razie według prognoz topnienie nie będzie ekstremalnie szybkie.

Zobacz także:

wtorek, 7 czerwca 2022

Maj 2022 - dziury w lodzie

Zasięg występowania lodu morskiego zarówno w Arktyce jak i wokół Antarktydy na Oceanie Południowym był w maju tego roku niższy niż zwykle. Przyczyną jest globalne ocieplenie, ale w Arktyce tym razem pokrywa lodowa miała dość spore jak na ostatnie lata rozmiary. 

Średni zasięg arktycznej pokrywy lodowej w maju 2022 roku. Fioletowa linia pokazuje średni zasięg lodu z lat 1981-2010 dla maja. Sea Ice Index - NSIDC 

Średni dla maja zasięg lodu morskiego wyniósł 12,88 mln km2, to 0,41 mln km2 mniej niż wynosi średnia 1981-2010. To wciąż mniej, ale z drugiej strony takie rozmiary przekładają się na dziewiątą najmniejszą w historii pomiarów wartość - najwyższy zasięg od 2013 roku. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje anomalie koncentracji lodu morskiego dla maja 2022 roku. Podobnie jak w kwietniu, zasięg lodu morskiego zmniejszał się powoli, tracąc w ciągu miesiąca tylko 1,28 mln km2. Przyczyną wolniejszego spadku były wzorce pogodowe związane z dodatnim dipolem arktycznym, który przez większość maja nie sprzyja redukcji powierzchniowej lodu. Taki efekt jest widoczny dopiero w trzeciej dekadzie miesiąca, kiedy w Ameryce Północnej i Eurazji zostają niewielkie ilości śniegu i zimnego powietrza.  

Zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w maju 2022 roku. NSIDC/Sea Ice Analysis Tool 

Utrata lodu w maju nastąpiła głównie na Morzu Beringa, Barentsa oraz w Zatoce Baffina i Cieśninie Davisa. Jednakże w paku lodowym zaczęło się tworzyć kilka otworów, tzw. połyni, szczególnie we wschodniej części Morza Beauforta, Morza Czukockiego, Łaptiewów oraz wokół Ziemi Franciszka Józefa. Lód zaczął się również odsuwać od wybrzeży kontynentu na Morzu Karskim.  

Zmiany zasięgu arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.

Ogólnie rzecz biorąc, dzienny zasięg lodu morskiego przez większą część miesiąca mieścił się w zakresie odchylenia standardowego, ale trzymając się blisko jego dolnej granicy. Pod koniec miesiąca pokrywa lodowa miała rozmiary podobne do tych z 2012 roku. Średnie tempo spadku zasięgu lodu morskiego w maju 2022 roku wyniosło 41,2 tys. km2/dzień, było więc wolniejsze od średniej wieloletniej, która wynosi 46,9 tys. km2/dzień.

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 dla maja 2022 roku. Wartość anomalii na poziomie ciśnienia 925 hPa (750 m.n.p.m). NOAA/ESRL

Maj w Arktyce był cieplejszy niż zwykle, ale na dużym obszarze dominowały temperatury zbliżone do średniej wieloletniej. Dodatnie odchylenia ograniczały się do niewielkich obszarów, koncentrując się wokół Wyspy Banksa, części Morza Czukockiego i nad Karskim. W tym ostatnim przypadku bardzo wysokie temperatury nawet 7
oC powyżej średniej występowały na zachodzie Syberii, co było przyczyną powstania licznych pożarów. Przyczyną stosunkowo łagodnych temperatur w Arktyce były wiatry związane z tzw. dodatnim dipolem arktycznym, gdzie niskie ciśnienie dominuje w sektorze euroazjatyckim, a wysokie w amerykańskim. Wzór dipola w skali miesiąca nie był też idealny, ale doprowadził przy tym do powstania rozległych połyni. W drugiej połowie maja dipol zaniknął, a sytuacja w rozkładzie temperatur uległa zmianie. 
 
Zmiany średnich miesięcznych temperatur w latach 1975-2022 dla maja (obszar - 65-90oN). Wykres przedstawia zmiany roczne (cienka krzywa) i zmiany wygładzonej średniej 5-letniej (grubsza krzywa). NOAA/NCEP
 
W trzeciej dekadzie maja wyraźnie zaznaczył się wpływ wyżu znad Morza Barentsa, co skutkowało dużym wzrostem temperatur i szybkim topnieniem lodu w regionie. Całościowo maj, jak pokazuje wykres był w Arktyce chłodny jak na ostatnie lata średnia temperatura przypowierzchniowa była jedynie 1,18oC wyższa od średniej wieloletniej. Zupełnie inaczej niż w latach 2018-2021. Kontynuacja dotychczasowego wzrostu temperatur w Arktyce spowoduje że choć średnia kilkuletnia nie przekroczy w maju punktu odwilży do połowy tego wieku, to pojedyncze lata po 2040 roku mogą już takie się zdarzyć.

Średni miesięczny zasięg lodu morskiego dla maja w latach 1979-2022.

Średnioroczne tempo spadku zlodzenia w trendzie wynosi dla maja 2022 roku 33,7 tys. km2, a więc 2,5% na dekadę w stosunku do średniej 1981-2010. Od 1979 roku zlodzenie arktycznych wód w przypadku maja skurczyło się o 1,45mln km2.

Połynie mogą wzmocnić topnienie lodu w kolejnych dniach i tygodniach
W maju zaczęły się tworzyć tak zwane połynie, czyli luki w pokrywie lodowej, które silnie absorbują energię słoneczną. W ten sposób te dziury w lodzie wspomagają boczne topnienie lodu morskiego, w sytuacji pojawienia się silnego wiatru - topnienia całego lodu. 

Połynie na Morzu Łaptiewów u wybrzeży Syberii 29 maja 2022 roku. NASA Worldview

Konsekwencją utraty lodu morskiego w czasie lata jest pochłanianie przez ocean większej ilości energii słonecznej. Zanim lód będzie mógł się ponownie utworzyć jesienią i zimą, ciepło to musi zostać uwolnione z powrotem do atmosfery. Jest to jeden z powodów, dla których Arktyka ociepla się szybciej niż średnia globalna, szczególnie w sezonie jesiennym. Badania sugerują, że to wzmocnione ocieplenie Arktyki może mieć wpływ na systemy pogodowe na niższych szerokościach geograficznych. Jedna z hipotez głosi, że ciepłe powietrze uwalniane z powierzchni rozchodzi się w górę atmosfery i zakłóca wir polarny w stratosferze. Może to prowadzić do intensywnych napływów zimnego powietrza, jak na przykład w lutym 2021 roku, kiedy zimne arktyczne powietrze dotarło aż do południowego Teksasu, powodując awarię sieci energetycznej, duże straty finansowe i ofiary śmiertelne. Propozycje powiązań między ociepleniem Arktyki a pogodą na średnich szerokościach geograficznych pozostają jednak kontrowersyjne i dalekie od rozstrzygnięcia.

Sytuacja na Antarktydzie
Po tym jak w lutym zanotowano rekordowo małą wartość zasięgu lodu morskiego na Oceanie Południowym, sytuacja w kwietniu się zmieniła, ale w maju ponownie wartości zaczęły zbliżać się do rekordowych.

Zmiany zasięgu antarktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do ostatnich lat i średniej 1981-2010.

Pod koniec maja i teraz w czerwcu pokrywa lodowa zaczęła zbliżać się do rekordowych wartości z 2019 roku, co pokazuje powyższy wykres. Przyczyną tego stanu rzeczy były silne wiatry nad Morzem Amundsena, które doprowadziły do sporego wzrostu temperatur w regionie. W maju nad Morzem Amundsena, a także Rossa temperatury były nawet 7oC wyższe od średniej 1981-2010. Także na Morzu Weddella było znacznie cieplej niż zwykle. Dotychczasowy trend wieloletnich zmian zasięgu lodu morskiego wokół Antarktydy dla maja wynosi +0,6%.


Na podstawie National Snow and Ice Data Center: On the high side of low

Zobacz także:


sobota, 4 czerwca 2022

Zaczęła się poważna degradacja lodu w Arktyce

Możliwe, że maj był ostatnim miesiącem w tegorocznym sezonie topnienia, kiedy topnienie czapy polarnej w Arktyce przebiegało na ogół spokojnie, przynajmniej jeśli chodzi spadek powierzchni lodu morskiego. Czerwiec okazuje się być inny, przynajmniej na razie. Według prognoz wysokie tempo topnienia utrzyma się przez najblizsze dni. Mapa obok (kliknij, aby powiększyć) pokazuje aktualny zasięg i koncentrację arktycznego lodu morskiego.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Czapa polarna zaczęła się wyraźnie kurczyć, pierwsze dni czerwca to spadki prawie dwukrotnie wyższe niż w ostatnim tygodniu maja. To na chwilę obecną nic nie zmienia, gdyż lód morski zajmuje dość spory jak na ostatnie lata obszar - zasięg lodu nadal jest poza pierwszą dziesiątką.

Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych oraz jej odchylenia w stosunku średniej 2000-2019. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Dużo większy spadek notuje powierzchnia (area) lodu morskiego, co świadczy to faktycznym topnieniu czapy polarnej, a nie tylko ingerencji wiatru, który ostatnio wzmógł się w Arktyce. Wiatr oczywiście może wzmocnić topnienie poprzez dalszą fragmentację lodu - jego koncentracja (wykres obok) ponownie ociera się o rekordowe wartości, co świadczy o fatalnej (teoretycznie) perspektywie dla pokrywy lodowej na najbliższe tygodnie. Pofragmentowany lód, gdzie zaczyna dominować kra lodowa, łatwiej się topi. Nagrzewają się wolne przestrzenie między krami lodowymi, a wiatr w takiej sytuacji tylko pogarsza stan lodu.

Prognozowane na 5-7 czerwca 2022 roku warunki pogodowe w Arktyce i obszarach rozciągających się wokół niej. Tropical Tidbits

Takie zmiany, gdzie dodajmy, że powierzchnia i zasięg są nadal mniejsze niż w 2012 roku, nie oznaczają powtórki wielkiego topnienia. Prognozy na najbliższe dni wskazują, że może topnienie przyspieszyć, a przynajmniej utrzymać się. W Arktyce uformował się dość rozległy wyż baryczny. Taki układ oznacza na ogół małe zachmurzenie, choć w Arktyce nie zawsze tak jest ze względu na panujący tam klimat i właściwości powierzchni, czyli obecność zimnego lodu i szybko nagrzewającej się wody, oraz wpływowi ciepłych mas powietrza znad kontynentów. Jednak zachmurzenie w takiej sytuacji znacznie spada na spory obszarach, gdzie panuje wysokie ciśnienie. Tak więc powierzchnia będzie się nagrzewać. Warto zwrócić też uwagę na wiatr, który jest w tej chwili silny, i niewiele będzie słabszy w najbliższych dniach. 
 
Prognozowane do 8 czerwca uśrednione temperatury w Arktyce, oraz ich odchylenia od średniej 1979-2000. Climate Reanalyzer

Wiatr będzie ingerować w lód, który będzie w nieustannym ruchy, a zbyt lekki mróz nie spowoduje zamarznięcia luk. W takiej sytuacji czapa polarna będzie dalej degradowana. A dodatkowo sprzyjać temu będą temperatury, bo te będą rosły. W perspektywie najbliższych dni będą wyższe od średniej wieloletniej na znacznym obszarze Oceanu Arktycznego. Średnia dobowa temperatura wzrośnie do zera i punkt odwilży przekroczy na niektórych obszarach Oceanu Arktycznego. 

Rozdrobniony lód Morza Wschodniosyberyjskiego - kry lodowe 3 czerwca 2022 roku. NASA Worldview

Kry lodowe na Morzu Lincolna 3 czerwca 2022 roku. NASA Worldview

W najcieplejszym momencie dnia niemal cały obszar Oceanu Arktycznego będzie doświadczać odwilży, a średnia dobowa temperatura na znacznym obszarze w ciągu najbliższych wyniesie -0,5
oC. To oznacza całkowi brak możliwości zamarzania wody między krami lodowymi. Wiatr będzie więc degradować lód, a kilkugodzinne dodatnie wartości temperaturowe będą powodować topnienie. Ciepło potem przebije się przez cienki lód, i będzie ogrzewać wodę pod lodem. Zmiana nawet o 0,5oC oznacza całodobowe topnienie, bo to jest czerwiec.

Na razie tylko słabe zmiany na Morzu Beauforta odwlekają perspektywę ogromnego topnienia, które może zakończyć się nowym rekordem.
 

Zobacz także:

środa, 1 czerwca 2022

Raport za II połowę maja - roztopy na pół gwizdka? Nie do końca

Pierwsza połowa sezonu topnienia 2022 ostatecznie okazuje się być słaba jak na ostatnie lata. Z drugiej strony to samo można powiedzieć o roztopach z 2012 roku, które też nie były szybkie. Poza tym zdjęcia satelitarne pokazują, że topnienie lodu morskiego Arktyki wcale nie jest słabe, a ostatnio temperatury zaczęły szybko rosnąć, przekraczając punkt odwilży w wielu miejscach. Warunki dla topnienia poza samym faktem ocieplającego się klimatu kształtuje pogoda. W drugiej połowie maja w sektorze amerykańskim dominował jeszcze niewielki wir polarny, który hamował topnienie, ale w sektorze atlantyckim topnienie znacznie przyspieszyło. 

Zobacz mapę koncentracji arktycznego lodu morskiego w tak zwanych fałszywych barwach.  

Zasięg i koncentracja arktycznego lodu morskiego. AMSR2, University of Bremen

Topnienie lodu w drugiej połowie maja nie było szybkie jak na ostatnie lata, występowały jednak miejsca, gdzie lód zaczął topić się niezwykle szybko. Tym razem takim regionem okazało się Morza Barentsa, gdzie lodu kilka tygodni temu było sporo, a teraz prawie nic już nie zostało. Szybko znikał też lód na Morzu Czukockim, najwolniejsze zmiany, a wręcz nawrót lodu miały miejsce na Morzu Beauforta. Powstała dziura zaczęła zamarzać, gdyż ujemna temperatura utrzymywała się na tyle długo, że woda musiała zamarznąć. Lód został też zepchnięty w stronę lądu. Animacja obok pokazuje zmiany zasięgu i koncentracji arktycznego lodu morskiego w drugiej połowie maja 2022 roku.

Zmiany tempa zwiększania/zmniejszania się zasięgu lodu morskiego w 2022 roku w zestawieniu ze zmianami z 2012 i 2021 roku oraz średniej z ostatnich 10 lat.

Jeśli chodzi o samo tempo topnienia, to nie było ono wcale takie powolne, było po prostu typowe dla średniej wieloletniej. A że w marcu i kwietniu pokrywa lodowa (zasięg/powierzchnia) była duża, to od tamtej pory niewiele się zmieniło. To było tempo i stan taki jak w 2012 roku. To o niczym nie przesądza, ale pogoda może wzmocnić dalsze topnienie. Może też doprowadzić do tego, że tempo roztopów przyspieszy w niewielkim stopniu.

Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku i wyszczególnienie względem wybranych lat oraz średniej 1981-2010. Wykres pokazuje zapis dziennych odczytów w 5-dniowej średniej. NSIDC

Według średniej 1981-2010 z danych pomiarowych NSIDC tempo spadku zasięgu lodu morskiego w drugiej połowie maja było tylko 2% wolniejsze. Z tego powodu rozmiary czapy polarnej jeśli chodzi o zasięg w dalszym ciągu, są poza pierwszą dziesiątką najmniejszych w historii pomiarów satelitarnych wartości. 31 maja zasięg lodu wyniósł 12,36 mln
km2, to 0,33 mln km2 mniej od średniej wieloletniej. Takie sytuacji nie było od dawna. Mapa NSIDC obok ilustruje różnice w zlodzeniu arktycznych wód względem średniej 1981-2010 dla 31 maja. Prawie ich nie ma z wyjątkiem Morza Barentsa.
 
Zasięg arktycznego lodu morskiego w 2022 roku w stosunku do wybranych lat i średnich dekadowych. Mapa przedstawia zasięg w zestawieniu ze średnią lat 90. XX wieku. JAXA

JAXA pokazuje ogromną wręcz przepaść, która każe sugerować, że we wrześniu wynik topnienia będzie taki sam jak w 2013, 2014 i 2021 roku - 10 lat po epickim topnieniu. A może jednak nie. Warunki atmosferyczne mogą w bardzo szybkim czasie wykorzystać potencjał ocieplającego się klimatu.

Powierzchnia lodu morskiego w 2022 roku na tle wybranych lat, średnich dekadowych. Dane NSIDC, wykres Nico Sun

Szczególnie gdy weźmie się pod uwagę fakt szybkiego stopienia pokrywy śnieżnej na Syberii i dość wysokich tam temperatur. Powierzchnia lodu (area) także całościowo kurczy się powoli mimo kilku sytuacji gwałtownych spadków, czemu towarzyszył też spadek koncentracji lodu. Przyczyną powolnego jak na ostatnie lata topnienia (spadku powierzchni) nie były temperatury, bo nie były też niskie, co pokazuje mapa poniżej. Raczej chodzi o rozkład temperatur, a przede wszystkim brak fizycznej presji. W drugiej połowie maja, szczególnie w trzeciej dekadzie nie było już tak silnych wiatrów i sztormów. Nie było też dodatniego dipola arktycznego, w który w drugiej połowie maja ze względu na długość nasłonecznienia i temperatury zaczyna wzmacniać spadek powierzchni lodu na Morzu Beauforta, Czukockim i Wschodniosyberyjskim. Mapa obok przedstawia aktualne odchylenia powierzchni lodu względem średniej 2000-2019.

 Zmiany powierzchni lodu morskiego na morzach: Beringa, Grenlandzkim, Karskim i Beauforta w 2022 roku. NSIDC
*Przedstawione dane uwzględniają większy obszar arktycznych akwenów niż geograficzny. Obejmują część wód Basenu Arktycznego. Morze Beauforta ma 476 tys. km2, Czukockie 620 tys. km2, Wschodniosyberyjskie 987 tys. km2.

Na Morzu Czukockim lód topił się dość szybko, bo został wcześniej dość mocno osłabiony przez sztormy, a teraz swoje zaczęły robić temperatury. Na Morzu Wschodniosyberyjskim temperatury spowodowały szybkie topnienie, ale niewielki ich spadek spowodował zatrzymanie topnienia. Na Morzu Beauforta natomiast jak wyżej wspomniano wpływ miał obszar komórki polarnego powietrza, związanej z obecnością troposferycznego wiru polarnego. Z napływ ciepłego powietrza i do tego niezbyt silnego, ale mającego wpływ wiatru doprowadził do istnego rajdu na Morzu Barentsa.

Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 na półkuli północnej w latach 2001-2010 i 2011-2020 dla maja. NASA/GISS
  Odchylenia temperatur od średniej 1981-2010 w Arktyce w 2020, 2021 i 2022 roku 16-30 maja. NOAA/ESRL

Nad Morzem Czukockim temperatury w drugiej połowie maja były 4-6oC wyższe od średniej. To miało wpływ na szybkie topnienie kry lodowej, ale sama temperatura to za mało. Dlatego topnienie było tak szybkie, ale nie takie, jak na Morzu Barentsa, gdzie często wiał silny wiatr, czasami z kierunków południowych. Od Morza Grenlandzkiego po Karskie za sprawą spływu ciepłych mas powietrza znad Atlantyku i zachodniej części Syberii, a na koniec ze względu na obecność silnego wyżu temperatury były nawet o 6oC wyższe od średniej wieloletniej. Średnio 4oC wyższe na znacznym obszarze Oceanu Arktycznego. Animacja obok ilustruje przemieszczanie się mas powietrza i zmiany ich temperatur w dniach 16-31 maja 2022. 

Zmiany średnich temperatur wokół bieguna północnego (80-90oN) w 2022 roku względem średnich z poszczególnych dekad. DMI, grafika Nico Sun

Temperatury między Svalbardem a Ziemią Franciszka Józefa pod koniec maja przekraczały zero stopni. Nad dużą częścią Arktyki w trzeciej dekadzie maja średnia temperatura wynosiła około -4oC. Miejscami wartości tak jak na Morzem Beauforta były niskie, nawet do -10oC, co doprowadziło do nawrotu lodu.

Odchylenia temperatur od średniej 1958-2002 powierzchni arktycznych wód dla 31 maja w latach 2015-2022. DMI

Zmiany pogodowe w maju, szczególnie w jego drugiej połowie doprowadziły też do znacznego wzrostu temperatur na północnych krańcach Oceanu Atlantyckiego. Bardzo szybko został wykorzystany z tego tytułu potencjał tych wód, to transferu ciepłego powietrza do Arktyki, co okazało się zgubne dla lodu na Morzu Barentsa, a także na Karskim. Tam też miały miejsce dość mocne roztopy. Bardzo znikome są ta to zmiany na samym Oceanie Arktycznym w porównaniu z latami 2015-2019. Ubytki w lodzie były zbyt małe by mogły to wykazać mapy DMI. Jest to więc przesłanka do tego, by mówić o perspektywie słabych roztopów w kolejnych miesiącach. Animacja obok przedstawia zmiany odchyleń w maju 2022.

Grubość lodu morskiego w latach 2015-2022 dla 31 maja. Naval Research Laboratory, Global HYCOM

Ubytki w lodzie Oceanu Arktycznego mogą być niewielkie, gdzie woda ma około -1
oC, ale stan lodu wcale od tego nie jest lepszy, co pokazują mapy modelu HYCOM. Pokrywa lodowa o grubości powyżej 3 metrów w dalszym ciągu jest niewielka. W dalszym ciągu dominuje lód o grubości niespełna 2 metrów. Popatrzmy sobie, jak wyglądała grubość czapy polarnej w 2015 roku, po dwóch słabych sezonach topnienia. Ten sezon rzekomo ma być słaby. Nawet jeśli by tak było, to nie da się tego odrobić. Animacja obok pokazuje, że w drugiej połowie maja, że grubość lodu zaczęła się kurczyć setki kilometrów od wybrzeży. 
 
Kry lodowe na Morzu Czukockim 31 maja 2022 roku. W prawym górnym rogu widać Wyspę Wrangla. NASA Worldview

Pojawiające się coraz mniejszych rozmiarów kry lodowe w Basenie Arktycznym od strony Morza Czukockiego 31 maja 2022 roku. NASA Worldview

Resztki lodu na Morzu Barentsa 31 maja 2022 roku. NASA Wordlview

I faktycznie widać, że lód staje się cieńszy. Gdyby był gruby, to by tak nie wyglądał, co pokazuje drugie zdjęcie. To obszar centralny na 77oN. Widać, że temperatury robią swoje. Znaczna część pokrywy lodowej Arktyki to kra lodowa, która oczywiście nie wszędzie dryfuje luźno. Ale fakt, że pak lodowy zaczyna zanikać przy ogólnie niskim spadku powierzchni, to znak, że druga połowa sezonu nie będzie tak słaba, jak można się na pierwszy rzut oka spodziewać. 

Zobacz także: